Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. Dzieki Gosia za szczególowe relacje. Mi najbardziej podoba sie część czysto medyczna...
  2. Właśnie odjechała od nas parka, która jest chetna na SOnię. Przyznaję, że niesamowicie sympatyczni ludzie! Naprawdę. Jeśli Sonia zostanie u mnie, to "upchnę" im innego husia. Więcej takich młodych ludzi.
  3. Świetne wieści, czekamy na więcej. :lol:
  4. A jakieś szczegóły na temat łapy? Jak wyglądała? Ja ją widziałam chyba ze trzy tygodnie temu, mogło się wiele zmienić. Jakaś diagnoza? Pomysły? Czy dopiero dziś bedziecie się dokładnie przypatrywać. Jestem ciekawa co dalej. A Miśkę serdecznie pozdrawiam.
  5. Kiedyś dzwoniłam do Magdy. Zabiegana kobieta. On już na studiach. Ale Bulinka ponoć została w domu z jamniczkami i mamą.
  6. Gwen, bardzo mi przykro z powodu przyjaciela. To ogromna strata. [*] Trzymaj się cieplutko.
  7. Młodociani to owszem są...ale dużo zamożniejsi ode mnie. :cool1:
  8. No dobrze.... przyszła chwila prawdy. Nie wiem czy zauważyliscie, że zamilkłam w wątku Soni. To nie przypadek. Nie moje zaniedbanie czy znudzenie tematem. Powód jest inny i chyba czas go wyjawić. Z Sonią bardzo sie pokochałyśmy. Gdy jesteśmy w domu jesteśmy nierozłączne. Wspólne przebywanie, zabawy piłeczką którą Sonia lubi. Wspólne siedzenie przy biurku. Razem idziemy spać. Znaczy Sonia przy moim łóżku. Jest niesamowitym miziakiem i słodziakiem. Uwielbia jak ją głaszczę i tarmoszę. Lubi się przewracać na plecy i odsłaniać brzuchol do pieszczot. Uwielbiamy chodzić na specerki, nawet między blokami. Można zawsze jakiegoś kota pogonić bądź srokę. To ta lepsza strona naszej znajomosci. Niestety kiedy wychodzę do pracy jestem nerwowa, pobudzona, niepewna. Odwlekam wyjście. Zostawiam Soni kosci do zabawy, piłeczki, kocyk do przytulania. Otwieram sypialnie, by czuła siędobrze. Ma właczone radio i zapaloną lampkę nocną. W pracy porywa mnie wir i zapominam. Jednak gdy przychodzi czas wyjscia z pracy gnam jak oszalała do domu z duszą na ramieniu. Czy wszystko jest w porządku i czy znowu będą rozmowy z sąsiadem. Czy będzi coś zdemolowane? Czy wyła? Prychodzę... i bywa różnie. Wczoraj i dziś przywitała mnie uśmiechnięta morda, porządek w domu i szybko pobiegłyśmy na siku. Niestety wpadłyśmy na "ukochanego" sąsiada, który radzi poderżnąć gardło, żeby przestała wyć. Rozmawiałam wielokrotnie z innymi sasiadami, twierdzą że czasem wyje, czasem podrapie do drzwi, ale nie jest to uciażliwe. Po prostu pies. I teraz powiem, że myslę i bardzo chcę zostawić sobie Sonię na stałe. Rozmawiałam otym z Tztem i wyraził zgodę, jesli nie będzie awantur z sąsiadami. Przyznam też że zdjełam Sonię z allegro i spąłwiłam jednego delikwenta zdecydowanego przyjechać już po nią. Jutro spotykam się z parką która chce Sonię. Jednak zaznaczyłam im wielokrotnie, że jest to wizyta zapoznawcza i powaznie myślę o pozostawieniu Soni u mnie. Przyjęli to do wiadomosci. Jesli ktoś ma jakieś rady, pomyśły , doświadczenia. Bardzo proszę o pomoc. Z tego co widzę, Sonia jest ze mną szczęśliwa. Jedynym minusem ukąłdu jest to, że muszę do pracy chodzić i ją zostawiać na ok 8 h. Ale tego nie zmienię.
  9. Bajka o Soni znowu została przerwana. Spotkałam właśnie policjanta sąsiada na klatce schodowej. Ponoć wyje..wyje... iwarto by jej gardło podciać...ponoć. :cool1:
  10. Sonieczka juz drugi d zień była grzeczna [pdczas mojego bycia w pracy. Kochany piesek..kochany. ;)
  11. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/5601/img3959qr8.jpg[/IMG][/URL]
  12. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/9203/img3958fa5.jpg[/IMG][/URL]
  13. Bianka, jak Ty potrafisz mnie rozgryźć. Jeden pan był już zdecydowany, ale mu tak naopowiadałam..że zrezygnował.:diabloti: Jednak na środę jestem umówiona z młodą parką na kawę. Mająprzyjechac i poznać Sonie. Chcieliby jązabrać w lutym.
  14. Malgoś...cały czas siedze na gg i czekam. Pewnie nie masz czasu.
  15. Bardzo proszę Malgosmalgos o kontakt. Jeśli ma się coś zacząć dzić, to trzeba porozmawiać.
  16. Natija, a Ty znasz Malgosmalgoś?
  17. zakochałam się........
  18. Czy ktoś może pomóc Malgos i Zulce?
  19. Przepraszam bardzo , ale ciezko mi sierozmawia z Malgosmalgos na PW. Daje mi zdawkowe zdania, nie odpowiada na moje. Nie wiem co robić i co myśleć. Chciałam Tigera brać w przyszłym tygodniu do siebie. A teraz nie wiem co zrobić. Moze krtoś zna tą Malgos i z nia porozmawia. Prosiłam o kontakt telefoniczy bądź na gg, ale nie uzyskałam odpowiedzi.
  20. No to Malagos...niezła wpadka. :cool1: Nie wiem co tu zrobić. Do bloku sięnie nadaje. Bo jak jąna siku wyprowadzić?
  21. Malgoś aczy mogłabyś powiedzieć nam coś o sobie? Skąd dokąłdnie jesteś? Ile masz lat? Skąd takie kontakty z klinikami. I kto przejmie prawnąopiekęnad psem po wyjsciu ze schronu? Kto będzie pilotował jego leczenie. I czy bedzie miał opiekuna, który nie da mu zrobić krzywdy w tym obcym dla niego świecie.
  22. Malgoś..jakieś szczegóły prosimy. Bo dla mnie to mało jasne wszystko i w sumie to nic mi nie wyjaśniło to co piszesz..
×
×
  • Create New...