Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4285/img4000gm1.jpg[/IMG][/URL]
  2. Sonia zwiedzała każdy krzaczek, każdą trawkę, rów. Polowała na wszystkie wróble i insze ptactwo. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9099/img3996kf7.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1782/img3995ez6.jpg[/IMG][/URL] Na rozdrożu ... Pańcia...to gdzie teraz pójdziemy?
  4. Heheheh, Izis, podobała mi się Twoja wypowiedź. :evil_lol:
  5. To czekamy cioteczko, czekamy i miło się do Ciebie uśmiechamy. Niech cioteczka Kamilka piękne fotki wstawi, to sie zaraz sznur wielbicieli Kozakowych ustawi. Gdy allegro piękne będzie, o Kozaku słychać bedzie wszedzie. I na wschodzie, w małpim gaju,,, na zachodzie oraz w raju. Płyną wieści nurtem rzecznym, o piesince bardzo grzecznym. Biegną drogą, pędzą szosą, by zatrzymać się nad...rosą... Posilają się szybciutko, by mieć siłę krzyknąć..Psiutko! Bedzie domek!Będzie pańcio! I mizianko i szturchańcio! Już niedługo będziesz sam! Ja zaś pedzę, ja zaś gnam, by wieść o Kozacze roznieść... w podkarpackie i lubelskie. Do Bianeczki od Fryteczki, co Punieczka ma boskiego i wieeelkiego ma Rokiego. Pędzą wieści, pędzą dalej, do katowic wpadły w szale...! Tu Anula, nasza ciotka, na swej drodze wieści spotka, o potrzebującym psie co Kozakiem zowie się. Przy klawiszach szybko siadzie, aż zaburczy, aż zafurczy!! To się zowie szałem twórczym! :evil_lol: I tak wieści rodzą wieści i się mnożą i się wielą całą Polskę sobą ścielą. Wszyscy o Kozaku wiedzą i już dłużej nie usiedzą. kazdy rzuca co ma w rękach, jedni pędzą tu w spodenkach, inni w płaszczach albo w trampkach! Albo dzwonią do kamilki i nie dają ulgi chwilki! Kazdy chce mieć już Kozaka! To o niego cała draka. :evil_lol: Jeden prosi, drugi błaga, trzeci na kolana pada. :diabloti: Obejmują stopy ciotki i z nadzieją w oczy patrzą, "co też jej spojrzenia znaczą?" Wszyscy oddech zatrzymali, przy jej stopach taaacy mali. Ciotka milczy, troche sapie, oczy mruży, głowę drapie. Na łbie Kozła rękę kładzie i w te słowa do nich rzecze: "moi mili ,dobrzy człecze... niechaj Kozak sam wybierze, kto mu miskę rano poda i na spacer wyprowadzi. Kto wieczorem go przytuli, komu on już nie zawadzi." Po tych słowach Kozak ruszył, na spotkanie swej przyszłości, by obwąchać nowych gości, by dać szanse na swe serce, by odnaleźć swoje miejsce. I tak szukał i tak wąchał, w końcu usiadł, znieruchomiał. Spojrzał w oczy i zrozumiał. Wybrał pana, pana tego, pana swego jedynego. Miłosć zaslepiła oczy, serce bije, oczy mroczy. Dłoń spoczęła mu na karku, zaraz bedzie spacer w parku. JUż szczęsliwi, nierozłączni. I to dzięki czemu? Wieści!! Wieści co pędziła nocą, co tułała się poboczem i stukała do drzwi ludzkich by obwieścić psie nieszczęscie. Więc cioteczki me kochane! Bierzmy pióra, atramenty! Piszmy wieści, ogłoszenia. Wysyłajmy, powielajmy... by móc wielokrotnie przeżyć... takie pięęękne zakończenia.
  6. A ja bardzo proszę o spokój na tym wątku. To jest wątek założony przee mnie i nie życze sobie takich dywagacji tutaj. Pluc na siebie mozecie przez telefon, bądź na gg, bądź mailowo...a najlepiej listy piszcie i pocztą ślijcie. Może wtedy oprzytomniejecie. Tu ma byc spokój. Tu , na tym wątku ludzie sięcieszą z tego, że psu w ciezkim stanie udało się pomóc. A tej pomocy głównie udzieliła MalgosMalgoś, której jestem bardzo wdzięczna. Iw tej chwili chciałam przy wszystkich podziekować Małgosi za tak udaną akcję, bez której pies albo został by kaleką, albo zmarł. [COLOR=darkred][B]Jeszcze raz wielkie dziękuję Ci Małgosiu.[/B][/COLOR] Dziękuję tez wszystkim osobom, które wspierały Małgosię, wątek Tigerowy, oraz mnie...podejrzliwe babsko. Padło tu wiele zarzutów pod adresem Gośki. Np dlaczego jechała tak daleko z chorym psem a nie od razu do weta? A ja was zapewniam, że Tiger miał o wiele lepszą opieke przy Gosi, niż u niejednego weta. Więc po co ona miała tracic czas na szukanie weta? No po co? I co on by jej powiedział wiecej, niż ona sama wie? Skoro ma dużą wiedzę medyczną? No co by jej takiego powiedział sie pytam? Że ma łapę amputować? Operować? Zabandażować? Podać lek? Antybiotyk? A co Gosia nie wie tego? Czy jej decyzja źle wpłynęła na psa? Na jego zdrowie? Nie!! Ona i jej znajomi tego psa uratowali. Arka, jesteś od jakiegoś czasu toksyczna i nie życzę sobie uwag pod adresem Gośki na moim wątku. A resztę proszę o niepoddawanie się presji toksycznego wpływu.
  7. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/5735/img3990ir4.jpg[/IMG][/URL]
  8. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/156/img3989ph6.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/8499/img3985dj2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/8254/img3986ng5.jpg[/IMG][/URL]
  10. A tu proszę świeże, jeszcze ciepłe foteczki z dzisiejszego husiowego spacerku. Pogoda u nas pięękna. Świeciło słońce i wiatr nie był dokuczliwy. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1383/img3978cx0.jpg[/IMG][/URL]
  11. No i masz Ci los...cisza wciaż. Ale ja wiem, że wszyscy zabiegani i szał przedświąteczny nas ogarnia. Nie zapominajmy jednak o Małgosi.
  12. Czyli odebrano nam dużą szansę na dom dla suńki...
  13. Ależ ona pięęękna. Heh....cudeńko..
  14. To rzeczywiście Misiek ma pecha. :shake:
  15. Ja dopiero teraz przeczytałam o tym, że Benio odszedł. ... [*]
  16. Niestety nie wiem co było na wątku Kulki. Kulka to chyba ta co Malgoś miała ją do niemiec zabrać. Tak?
  17. Majqa, to wielka pomoc dla suczki. A pisał ktoś w końcu do MalgosMalgos? Może ona pomoże?
  18. Samo ząłożenie wątku nie gwarantuje powdzenia. Trzeba sięciężko napracować, aby kogoś danym psem zainteresować. A pisząc wciąż HOPAMY to cieżko będzie. WięcMatusz weź się w garść i pisz ciekawostki osuczce i myśl o ogłaszaniu jej.
  19. dzisiaj Mikołaja, ale ja nic Soni nie kupiłam. A wy swoim potworom? :razz:
  20. Kochaj życie, kochaj koty, kochaj psy, bo inaczej w tyłek ugryzą cię gzy. Gryz gzowy jest bolesny, więc tówj refleks musi być wczesny.
  21. Zawsze to coś... Ale z tym dominowaniem ... cóż. hiehie...
  22. Zdjeć rzeczywiście nie robię. Aura na dworze nie sprzyja temu a w domu wciaż albo zabiegana jestem, albo śpię. Wczoraj robiłam czysto prosiakom, znaczy Zytowi i Zygmuntowi, bo Ziutek z racji wieku siedzi w osobnej klatce. Ponieważ oba prosiaki za każdym arzem, jak je wystawiałam z klatki na czas czyszczenia, gryzą sie i to dotkliwie, wsadziąłm do osobynych pudełek po butach. No izajęłam sięsprzataniem, nie tylko klatki ale i całej okolicy po nich. Jednak husia Sonia okazuje się gadziną polującą i w żaden sposób nie mogłam jej od jej zamiarów odciagnąć. Co spusciłam jąz oka, to ona w te pędy na polowanie. Znaczy się, zaczajała siena pudełka z prosiakami. z pewnoscią by się do nich dobrała, gdybym nie itreweniowała. Tłumaczyłam jej raz, tłumaczyłam drugi, jednak natura husiowa była niezmiernie silna. Wciaż się skradała i koniecznie chciała siędobrać do pudeł z wkładką. Aż w końcu nie wytrzymałam i chwyciłam szufelkę i jej dupsko sprałam. :diabloti: Przywarła do ziemi i zrobiłą sie płąska. Jednak nie ze strachu tylko ze złosci. Uszy pociagnęła po sobie i zrobiłą to swoje..uuiirwwwrr..auuu...gggrrr. Oczywiście zębiska miała na wierzchu. Ale chyba zrozumiała o co mi chodzi, bo usiadła na korytarzu pod szafą i wnikliwie mnie obserwowała jak się krzątam między pokojem a łazienką. Tak to teraz u nas czas płynie. Sonia ma niestety krótkie spacery. Za to staramy sięto nadbić w weekendy. Wsiadamy w auto i jedziemy poza miasto. I tu kolejna ciekawotka..Sonia uwielbia eździć autkiem, ale koneicznie na przednim siedzeniu! Była taka sytuacja przedwczoraj.... Poszłam z koleżanką do opery na koncert "pod budą". (byłam nim zauroczona). I po koncercie poprosiłąm tzta aby po mnie i kolezankę przyjechał. No i oczywiscie stawil się. Wychodzimy z opery, ładnie ubrane, no wiecie jak to kultura... A tu na przednim siedzeniu husia dumnie siedzi...hiehie...To się z koleżanką wpakowałyśmy do tyłu. :evil_lol:
  23. Nie wiadomo jak by się Małgosia w mieszkaniu zachowywała... :cool3:
  24. To Małgosia to mała złośnica? :razz:
×
×
  • Create New...