Ulka ale chyba dopiero w poniedzialek i to by nawet pasowalo bo tam jest jeszcze ten drugi Onek do zabrania i moze poszedlby wlasnie do Luszowic, dlatego ze ten Onek z Metalowcow lata z watacha bo jakas suka tam ma cieczke i pani Beata sama zadzwonila zeby szybko wykorzystac to miejsce. Dzis najpierw jade do Libiaza pozniej do Moniki, dalej Brodla, Poreba i do mojej Soni. Koniec rejsu na dzis. Pani Beata sie do nas przylacza i przychodzi jutro tez na spotkanie.