niestety kiepsko wygląda rana Misia. Wydawało się, ze się zabliźnia. Jednak kiedy pani dr odsłoniła ranę, okazało sie ,że pod strupem jest ropa.[IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9152/p1010225p.jpg[/IMG]
[IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8302/p1010228u.jpg[/IMG]
[IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2286/p1010230p.jpg[/IMG][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2752/p1010236i.jpg[/IMG]
Bardzo chcę podziękowac wszystkim, którzy przejęli się losem Misia i udzielili mu pomocy. Jedyny człowiek, który opiekował się Miśkiem tam na wsi, leży w szpitalu i jego stan jest poważny. Dzisiejszą noc mam do tyłu:shake: Nie wiem co będzie.
Kiedy pomyślę,że ten psiak miałby tam jeszcze być bez żadnej opieki, ciarki mnie przechodzą na myśl co by się z nim dalej działo.
Pan w przytulisku, równiez przejął się stanem Misia, dziękuję.:lol: