-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4148.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4149.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4154.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4155.jpg[/IMG] Znowu żabia mina [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4156.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4136.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4138.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4140.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4143.jpg[/IMG] No prawie prawie :cool3: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4144.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4125.jpg[/IMG] Dzień śpiochania (wczoraj) [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4129.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4131.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4133.jpg[/IMG] I seria z pozycji wystawowej Bucefała :roflt: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4135.jpg[/IMG]
-
Przygotowania do spacerku :p [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4012.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4040.jpg[/IMG] Tata zrób coś, ona znowu chce mnie wygnać na mróz :cry: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4044.jpg[/IMG] Nie dam się !! [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4055.jpg[/IMG] I po co mu to było? [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_4066.jpg[/IMG]
-
[quote name='gops'] a mozna np jednego dnia dac zaluzmy korpus ,drugiego dnia same podroby i warzywa i owoce? czy codziennie powinnam dawac wszystko ?[/QUOTE] To już chyba masz odpowiedź w linku ;) Ja daję warzywa mniej więcej raz w tygodniu; robię dni kostne i kostno-nabiałowe na zmianę z papkowo-podrobowymi, okrawkowymi czy nabiałowymi, jeśli mogę to tak nazwać. Z moich obserwacji wynika, że dawanie wszystkiego naraz jakoś nie bardzo służy dobremu trawieniu.
-
[quote name='gops']nie orientuje sie prawie wcale ale np w cerfurze za serca placilam 6zl , za lapki 1,5 zl i np jak wy to wazycie? i czy z warzyw i owocow trzeba robic papke? moja to woli raczej normalnie w kostki pokrojone , lubi sobie gryzc dzisiaj np mialam w zamrazalniku korpus i suka zjadla caly z apetytem to nie za duzo ?[/QUOTE] Ja nie ważę tylko daję na oko; pierwsze kilka tygodni po prostu oglądałąm dokładnie metki ze sklepu, żeby się zorientować ile to na oko taka 300 gramowa szyja z indyka itp. Papke raczej tak, pies nie ma zębów przystosowanych ani do żucia roślinnego pokarmu (czyli zmiażdżenia ścian komórkowych), ani nie ma enzymów, które by je strawiły. Papkę można robić na różne sposoby, w sokowirówce, blenderze - i zamrozić sobie więcej porcji. Czyli ceny masz przeciętne, raczej nie wyjdzie Ci drożej niż karma. Barf jest bardzo dobry, jeśli chodzi o przyrost mięsni, a nie utuczenie psa ;) Tu masz mój jadłospis dla dorosłego psa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/122910-Barf-jadlospisy?p=11090342&viewfull=1#post11090342[/url] możesz na nim bazować. Z tym, że na początku są większe wydatki, bo trzeba kupić dodatki - jakiś olej, tran, miód, algi... Ale to wszystko starcza na baaardzo długo.
-
No to co? Focisze dajemy? :p
-
[quote name='agaciaaa'] A propo strzelania (bo to ostatnio temat na czasie;)) - co chwilę było słychać huki, a mieszkam w małej mieścinie, więc wyobrażam sobie co się dzieje w większych miastach. Sara kompletnie nie zwracała na nie uwagi :loveu: Ale współczuję wszystkim, których psy się boją- z takimi mocno bojącymi się pewnie zupełnie nie da się teraz chodzić na spacery, nie mówiąc już o spuszczaniu ze smyczy :shake: [SIZE=1]Się rozpisałam, ciekawe czy w ogóle ktoś to przeczyta :evil_lol:[/SIZE][/QUOTE] To współczuj nam, bo u nas Barył może normalnie zrobić kupę i pobiegać tylko ok. 7 rano, kiedy bachory jeszcze śpią... Pozostałe wyjścia to siku obok klatki i modlitwa, żeby nikt nie strzelił przed sikaniem albo w trakcie... W domu po wymianie okien już tak mocno nie reaguje, nawet leży na posłaniu zamiast pod biurkiem, ale jak otworzę okno, to koniec :roll: P.S. Ja tam bardzo lubię, jak ktoś pisze coś więcej w galerii, a nie tylko fotki i pół zdania ;)
-
To zależy jakie masz właśnie ceny, ale zazwyczaj wychodzi mniej, w najgorszym razie podobnie co bardzo dobra karma. Jakie masz ceny np. za kilogram korpusów bez skrzydeł?
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Martens replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Tak, ma te okropne szpile :diabloti: Dla niego każda zabawa polega na łapaniu mordą - mnie, psów, zabawek :p -
Ale on uśmiechnięty czeka na Ciebie, pamiętaj ;)
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Martens replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
[quote name='Czarnulka']O napewno by sie dogadali;) tylko na lune trzeb amiec oko bo jak ona chyci takie malucha to mzoe nim tak szarpac dla zabawy... Tak robiła ze sznaucerem. I trzeba było ją odganiac xd [/QUOTE] Eee, Bucefał się tak łatwo nie da bo to kawał chochlika jest :evil_lol: I kloc już 7 kilo waży :roll: -
To jeszcze trochę pracy przed wami ;) Komendy są po to, żeby psiak reagował na nie zawsze, a nawet szczególnie wtedy kiedy mu to nie w smak, bo wtedy właśnie się przydają :) Szkolenie będzie bardzo dobrym rozwiązaniem, ale poszukajcie na forum, którzy szkoleniowcy są polecani - na kiespkim szkoleniu, gdzie są stosowane metody siłowe i kolczatka na dzień dobry, można psa bardziej zepsuć niż wychować ;)
-
Zabawkę to mój Barył zużywa jedną na rok ;) Smyczy też nie ciągnie, mam tą samą kilka lat. Za to Smerf to pochłaniacz pieniędzy... Gówniarz je więcej od Baryły, patroszy zabawki ekspresowo, i też aparat nie łapie go w biegu i myślę o nowym :D Wydatków na smerfa nawet nie liczę, wolę żyć w błogiej nieświadomości :evil_lol:
-
Ja mam taką jak filodendron, rozdrabniającą i to dość wiekową, bo kupioną dla mojej matki kiedy była ze mną w ciąży. Nie wiem jak działa taka ściskająca, czy będzie rozdrabniała.
-
Ile i co dawać 5 miesięcznemu Długowłosemu Owczarkowi Niemieckiemu.
Martens replied to nancy24's topic in Domowe jedzenie
Teoretycznie wieprzowina jest najgorszym rodzajem mięsa jeśli chodzi o wartości odżywcze; znacznie lepszy jest indyk, wołowina, kurczak, królik, etc. Aczkolwiek ze względu na różną dostępność wymienionych a kiepską jakoś mięsa z kurczaków sklepowych (hormony, antybiotyki) można podawać wieprzowinę, ale nie jako jedyny rodzaj mięsa. Co do tego zamieszania z niedawaniem wieprzowiny, podrobami - pewnie chodzi o chorobę Aujeszky'ego, pseudowściekliznę. Jeśli o nią chodzi, gotowanie niszczy jej zarazki, więc po ugotowaniu można podawać wszystko co wieprzowe bez obaw. Natomiast na surowo należy unikać podrobów. Na szczęście idzie ku dobremu i w coraz większym rejonie Polski badania świń na tęchorobę zaczynają być obowiązkowe, więc za jakiś czas nie trzeba będzie się bać; tak czy siak sklepowe badane mięso jest stosunkowo bezpieczne; gorzej z dawaniem psu mięsa odpadowego przykładowo z padłych prosiąt... Ja bym radziła na razie w ogóle odstawić ryż, przynajmniej na kilka dni, bo jesli to on powoduje biegunkę, nie będzie różnicy czy jest go trochę mniej czy trochę więcej. Po kilku dniach na miesie z warzywami dodawać stopniowo trochę ryżu, zaczynając od jednej łyzki na porcję i patrzeć, czy kupy nie są wtedy gorsze. Co do ilości - naprawdę trudno mi powiedzieć; barfu podaje się psu 2-3% masy ciałą, ale to bardzo wysokowartościowe pożywienie, i takiego tardycyjnego gotowanego jakie stosujecie na pewno trzeba dać więcej. Zaczęłabym od 0,75-1 kg na dobę i obserwowała, czy jest ok, czy pies nie jest bardzo głodny, czy nie chudnie, czy nie tyje. Przemiana materii, przyswajanie u róznych psów jest różne i nie można za bardzo sugerować się książkowymi wyliczeniami. -
[quote name='Pusiakowa']przywitam się. :)[/QUOTE] No witamy, witamy :p [quote name='agaciaaa'][url]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_3967.jpg[/url] miny to on robi genialne! :lol::lol:[/QUOTE] To akurat mina zbulwersowanej żaby :p [quote name='Vectra']no to się pewno spotkamy , ja jeszcze rozważam Rzeszów , aczkolwiek nie wiem czy dostane rodowód eksportowy dla Emila ... z tym że Rzeszowski arbiter też mnie nie wali na kolana .. aczkolwiek ten z NDM to bije wsie rekordy. Tą wystawe mam najbliżej , ale niestety nie dane mi na nią jechać - lepiej przepić tą kasę ... ja z tym arbiterem , to miałam sparing słowny na ringu hahaha jesooo jak oni będą takich sędziów dawać , to Emilian będzie wystawiony dopiero w klasie weteranów ... bo jak ja mam się tłuc przez pół polski , żeby posłuchać bzdur , to wolę w TV popatrzeć :evil_lol:[/QUOTE] My do Rzeszowa raczej nie, ale majówka w Łodzi być może ;) o ile TZta wciagnie wystawowa machina, bo on majówkę widzi raczej nad jeziorem pod namiotem (i ja też w sumie nie mam nic przeciwko). Daleko się w tym roku nigdzie nie wybieramy, bo szczyl młody, i tak dla wprawy chcemy pozwiedzać te co bliższe wystawy; jak już dorośnie i kupimy sobie auto, to wybierzemy się gdzieś dalej. (Btw TZ do tej pory czasem cierpi, że za Bucefała miałby całkiem dobre używane auto :evil_lol: ) Btw co temu panu powiedziałaś tak dokładniej, bo ciekawość mnie zżera :diabloti: I jak możesz to oświeć mnie trochę, kto dobrze sędziuje w staffikach, bo ja jestem cichociemna w tym temacie... [quote name='Czarnulka']Piękne footki i ten twój maluch jest przeuroczy wziełabym sobie takiego stafika w takim kolorze jak on;):loveu: oprostu cuudo :loveu:[/QUOTE] Ja wiem, że on ładny na zdjeciach, ale jesteś pewna że chciałabyś taki jazgotliwy pomiot szatana? :eviltong: Barył był dziś na wizycie u naszego cudownego nowego wiejskiego weta :cool3: Dziś ze starym doktorem nie było miłej pani, tylko przystojny młody pan weterynarz-świeżaczek :cool3: Barył i jej tarczyca bardzo go zainteresowały, wyoglądał ją, wymacał, przejrzał wszystkie jej badania krwi - obaj panowie byli uradowani i mówili, że co jakiś czas trafia im się pies, u którego stwierdzają niedoczynność, tylko zwykle widzą go wtedy pierwszy i ostatni raz; w moich okolicach raczej niewielu jest ludzi naprawdę dbających o psy, a dogomaniaków jest troje w całym powiecie :p Nareszcie znalazłam weta, który rozsądnie podchodzi do kwestii szczepień, rozwiązał jeden nasz tarczycowo-szczepieniowy problem, ale chyba o konkretach nie wypada pisać publicznie :p Tak więc wrażenia bardzo pozytywne, za tydzień znowu jade z małym na kolejną porcję Advocate. Nie wiem czy pisałam, miał dwa małe przełysienia na ryjku, ale już powoli znikają, za to przybywa kropek bez sierści po tym, jak Baryła go "puka" czasem w makówkę :roll: Mam trochę fot z wczoraj, jak zwykle średnio udane, bo mój aparat starzejący się już nadaje tylko do martwej natury; próbowałam malca trochę pouczyć postawy wystawowej, ale średnio szło z foceniem w dodatku; za krótkie ręce i za mało ich ;)
-
Ano widzisz, bo ja mam model oszczędnościowy, psa który ma taką przemianę materii, że przy wadze 25 kg jedzie na porcji dla 18-20, i nie chudnie - i z lekami wychodzi ma jakieś 200 zł miesiecznie.
-
Ile i co dawać 5 miesięcznemu Długowłosemu Owczarkowi Niemieckiemu.
Martens replied to nancy24's topic in Domowe jedzenie
A czy jest jakiś wypelniacz, po którym wszystko wyglądało dobrze? Możesz spróbować makaronu albo płatków jęczmiennych. Ewentualnie zupełnie zrezygnować z wypelniacza i podawać mięso z warzywami ok. 70% porcji mięso (nie jakieś najlepszej jakości - tylko tanie ścinki z mięsa [nie z wędlin!] z chrząstkami, ścięgnami - takie dla psa są najbardziej wartościowe) a ok. 30% warzyw. Obecnie raczej odchodzi się od podawania psom wypełniaczy, ja żadnych ryżów i temu podobnych nie stosuję w żywieniu psów od 2 lat. Moja suka też miewała biegunki po ryżu, mimo że dla większości psów super się sprawdza jako lekkostrawny wypełniacz. Teraz nie daję wypełniaczy i nie ma biegunek. Ewentualnie poczytaj o diecie barf - ja ją stosuję - mięsne kości, warzywa, nabiał, trochę podrobów i naturalne dodatki - ale to dopiero za jakiś czas. Najpierw należałoby ustabilizowac jego trawienie na mięsie z warzywami + witaminy i olej, a potem myśleć o takiej diecie. -
U mnie podstawa mięsa wygląda identycznie ;)
-
Szkolenie psa i opanowywanie go za pomocą polecenia przykladowo "siad" lub odsyłanie "na miejsce" kiedy przychodzą goście. No ale najpierw trzeba nauczyć psa tychże komend, umieć je wyegzekwować - a dopiero potem wykorzytywać w takiej sytuacji. Jeśli sami nie czujecie się na siłach - można zapisać się z psem na szkolenie, może pomóc go opanować, zwłaszcza że on cały czas dojrzewa i nabiera pewności siebie; jego agresja terytorialna będzie jeszcze rosła. Tak czy owak jest to taka a nie inna rasa, bardzo terytorialna, i raczej nie da się z tego psa zrobić labradora, który radośnie wszystkich wita - moim zdaniem to średnio szczęśliwy wybór do domu, który często odwiedzają najróżniejsi gości, dodatkowo w bloku. No ale teraz nie ma co płakać, trzeba pracować nad posłuszeństwem psa, żeby móc panować nad jego reakcjami i zapewnić bezpieczeństwo gościom. Pies ma 10 miesięcy - on dopiero próbuje swoich sił, przekonuje się o tym, że ludzie się go boją. Za jakiś czas niestety może to przejść w prawdziwą agresję i może dojść do pogryzienia, jeśli już teraz nie popracujecie nad psem i tym, ze to Wy decydujecie, kto może wejsć do domu, a nie on.
-
O co prosić u rzeźnika to trudno mi powiedzieć, bo u mnie z wołowego dostępny jest tylko szponder i antrykot - a te kości są za małe na zabawki. Najlepsze by było szpikowe kości z nóg. Możliwość uszkodzenia jelit przez kości jest u zdrowego psa zerowa. W żołądku psa działanie kwasu jest tak silne, że kości właściwie się rozpuszczają a conajmniej zniszczeniu ulegają ich ostre zakończenia i krawędzie. Jakieś małe ryzyko jest u psów z zaburzeniami w wydzielaniu enzymów trawiennych - ale i wtedy przy normalnym leczeniu miększe kości drobiowe też nie są niebezpieczne. Jeżeli już coś ulega uszkodzeniu to raczej gardło i przełyk u bardzo łapczywie jedzącego psa, ale to też rzadkość, bo są one naturalnie chronione przez ślinę i śluz. Daję psu kości niemal codziennie od 2 lat, także te długie z indyka i kurczaka, i nigdy nie było problemów. Parzenie kości nie ma najmniejszego sensu. Nie zniszczy ono żadnych ewentualnych pasożytów, na które i tak zwierzęta idace do sklepu są badane przez weterynarza. Co do salmonelli i innych wynalazków bakteryjnych - pies ma układ odpornościowy doskonale przystosowany do zwalczania zagrożeń z surowego mięsa, tak że nawet podanie mięsa z salmonellą u zdrowego psa niczym nie grozi. Btw słyszał ktoś kiedykolwiek o psie chorym na salmonellę? :roll: Czytam mnóstwo for o psach, działów o zdrowiu, mam kontakt z mnóstwem osób karmiacych barfem, pytałam kilku weterynarzy - i o przypadku salmonelli u psa nigdy nie słyszałam.
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
Martens replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki - naprawdę nie da się zrobić więcej niż Wy robicie. -
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
Martens replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
[quote name='Czarnulka'] Dla nich te gryzienie znaczy Kocham cię ;p xD [/QUOTE] To by się z moim maluchem dogadały, bo jemu w zabawie paszcza się tylko non stop otwiera i zamyka, a Baryła niestety nie ma poczucia humoru :p