Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. To dobry pomysł Szarik. Trzeba próbowac każdej możliwości. Te poprzednie plakaty, które pomagałam rozwieszać to niektóre mają oderwane karteczki z nr. telef.
  2. Dramatyczna sytuacja! Tym bardziej że pies cywilizowany, kiedyś kochany ! Jak tu znależć mu dom?
  3. Myślę, że to niedowidzenie jest skutkiem wypadku samoch. o którym Hund pisze, bo gdyby to było stare schorzenie to jego szanse na przeżycie byłyby zerowe. A przecież egzystował długi czas bez człowieka....? Może ktos miałby czas przeszukać wszystkie fora i wątki z ostatnich np.6-ściu miesięcy by sprawdzić czy pies nie był poszukiwany ? Może jacyś psi fryzjerzy Go kojarzą ? W okolicach Zywca domki weekendowe ma wiele osób z Katowic,Krakowa. Pies może pochodzić z wielu miast na płd. Polski.
  4. Ten wątek to miód na serce i szkoda że schroniskowe psiule nie potrafią czytać.. Ale zawsze można im opowiedzieć o Wareczce,czekaniu i...doczekaniu raju za życia.!!!!!!!!!!
  5. Co powiedział wet. oprócz stwierdzenia problemów skórnych? Będzie dalej diagnozowany czy narazie brak na to kasy?
  6. Co za smutna historia! Jak odszukać mu właściciela i jak na cito znależć tymczas?!
  7. Niesłychana jest ta historia z Mopem ! Tylko jak odszukać jego właścicieli no i gdzie go umieścić ? Też główkuję..!
  8. Ania i Kropka pisała na ten temat na wątku.;) Potencjalny opiekun nie poniesie żadnych kosztów. Potrzebne serce..nie złotówki !
  9. Bardzo prosimy o datki.! Potrzebna jest każda złotówka...! Reksiu bez leków będzie się dusił :-(.
  10. Sama psia słodycz...!! I te oczy rozanielone ! Szkoda,że tylko w niedzielne spacery takie dobro go spotyka .
  11. Kolejny stres... Konieczny zapewne,ale inaczej by go zniósł przy boku ukochanego pana/pani
  12. Kto wie,czy to nie spadkobiercy tak "troskliwie" zaopiekowali się pieseczkiem..? Może nawet za jakieś korzyści..?
  13. O Reksia pytał w sobotę wet. który jako pierwszy go badał po wyciągnięciu ze schronu. Był pełen uznania dla opiekunki Reksia,bo przecież wiadomo że trafił do niej by ...umrzeć w godnych warunkach.
  14. Jeszcze raz obejrzałam sobie jego zdjęcia z początku wątku. To naprawdę bardzo urodziwy piesek.! Prawdziwa domowa maskotka ! Tylko gdzie ten domek...?
  15. Los sprawił, że udało mi się takiego schroniskowego "Wiesia" po ciężkiej operacji postawić na 4 łapy.... I dało mi to tyle satysfakcji ..ba! uszczęśliwiło.... Ludzie! nie chcecie być szczęśliwi???
  16. Szarik! posłuchałam Twojej rady i też kupiłam obrożę u weta. Zobaczymy? Wet. mówił że takiej inwazji kleszczy jak w tym roku,to nie pamięta.? Ja też nie...
  17. A śliczny Puszek dalej czeka.....?
  18. To znaczy tylko czyjeś dobre serce jest potrzebne..? Jak widać ,o to najtrudniej.........
  19. Te oczy Reksia tylko na zdjęciu są takie ...... Tak naprawdę oczy Reksia są jakby niewidzące.. Na pewno ma duże uposledzenie wzroku.
  20. Opiekunką Reksia jest p.Irena /emerytow. nauczycielka,malarka/. Osoba pełna empatii do wszystkiego co żyje i o wielkim sercu ,a od niedawna wolontariuszka żywieckiego schroniska. Pierwsza jej wizyta w schronie /2 m-ce temu/ zakończyła się przywiezieniem do domu delikatnej,zabiedzonej i przerażonej pudliczki. Nie minęły 2 tyg. a p.Irena wypatrzyła w boksie Reksia.... W domu ma już 3 psy i 2 koty więc dwa dodatkowe schroniskowe biedy to wielkie obciążenie dla nauczycielskiej emerytury....
  21. A jednak na cioteczki z dogo. można liczyć ! Ja też, bardzo dziękuję. Reksiu,nim trafił do schronu musiał być w b.dobrych rękach. Hund właśnie była w schronie jak przywieżli Reksia/po śmierci pana/. Na szyi miał /i ma /drogą,skórzaną obróżkę nabijaną ćwiekami. Łóżeczko też miał nowe , wyścielone futerkiem... Widać, ktoś go kochał i dbał o niego.. Do czasu......
  22. A może udałoby się załatwić płatny tymczas...??? Czasem ludzi przeraża perspektywa wydatków związanych z lecz., utrzymaniem czy rehabilit....
×
×
  • Create New...