Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Ewo! pozwol że wkleje wątek Twojej Balbinki; [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f78/zaginela-jamniczka-szorstkowlosa-okolice-lublina-balbinka-za-tm-140412/[/URL] Nie sądziłam że spotkam Cie jeszcze gdzieś na forum...? Tak sie cieszę .....!!! A Zdrapeczka cudna!
  2. Kochane jesteście...! boli dalej...Wściekła jestem na siebie,bo to z własnej winy....! Pieluchy zmieniam na czworakach. Lolek jakby czuł że nie mam nastroju na żarty, bo grzeczny jak aniołek..... Faszeruję sie p.bolowymi. Jutro do lekarza. Jakos przeżyje....
  3. [B]Poker...[/B] obawiam sie że do Nysy mąż wyekspediuje .......Ciebie!!!:evil_lol:
  4. Wczoraj wieczorem 'załatwiłam" sobie kręgosłup..... Myślałam że w nocy przejdzie , ale jest jeszcze gorzej....Nie moge sie schylić, zmiana Lolkowi pieluchy to katorga.....:placz::placz::placz:
  5. No to Nasza [B]ihabe[/B] już sie wczasuje....:lol: Jak Ja znam, to pewnie zostawiła Samkowi komórke i pisują do siebie sms-y...:evil_lol:
  6. Zdjęcia do ogłoszeń to najlepiej wszystkie...!!!Cudowne i te portretowe i te w ruchu.... Ach, jaki Zuk szczęśliwy....:loveu:. To młodziutki piesiu, zresztą to widac w jego szaleństwach... Może w końcu ktos sie w nim zakocha...?
  7. Własnie, to nie może być pierwszy lepszy dom....! Nowi opiekunkwie musieliby byc szczególnie odpowiedzialni....
  8. A tak wygląda wózek Lolusia sprowadzony z USA; Ma duży stopień regulacji. Można idealnie dopasować do wymiarów psa. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9470/dsc0908r.jpg[/IMG]
  9. Własnie mamy....:placz: Dudni w górach i nad głowami...Zmykam zaraz.... Lolo ma to w nosie, ale obie sunie dostaja wariacji i mam je prawie na głowie..
  10. Sytuacja Brysia jest naprawde bardzo ciężka.....!!! Tu gdzie jest, może zostac jeszcze tylko dwa dni... Brakuje pieniedzy na wszystko... Pomocy ...!!!:placz:
  11. Ona3...jak przeżyłaś nocne burze....? W Twoim regionie było najgorzej..?!
  12. Może na lekcje pływania Pinczerka wzięłaby Lolusia i Pepi...?;) To tez żywieckie połamańce a pływanie to najlepsza terapia.....
  13. Właśnie ihabe...odpoczywaj i wracaj szczęśliwie.... A po powrocie może Cioteczki jakies fanty na bazarki dla Freli znajdą...??;).
  14. I to chyba jedyna dobra wiadomość na tym wątku...
  15. Dzielna malutka....:lol: Salibinko....bardzo mi przykro. Nie wiem czemu nie uwzględnia się intencji osób chcących pomoc psom w potrzebie.......?
  16. [B]Majqa...!!!! chapeau bas![/B] Perfekcyjnie i rzeczowo !
  17. Zawsze warto popytać...... Rytka,doskonale Cie rozumiem. Obawiasz sie cierpienia Gufika zwązanego z zabiegiem a i zawsze są wątpliwości czy aby sie czegoś nie popsuje.? Czy nie zostawić wszystko tak jak jest? Trzeba rozważyć wszystkie "za "...i "przeciw..." Zabieg w przyszłości na pewno podniesie mu komfort życia, Bez zabiegu utrwalą sie obecne wszystkie deformacje.Zreszą oznaki bólowe po dłuższym spacerze pokazują że dobrze nie jest... Ja widzę problem w znalezieniu mu odpowiedniego domu na czas rekonwalescencji. To nie może być hotelik, to musi byc ktoś .kto poświęci mu na ten okres swój czas i siły.
  18. W sprawach neurologicznych to żaden wet. tak jak i lekarz nic nie jest w stanie przewidzieć....Na dwoje babka wróżyła... Sami sie dziwią że Lolo jest w takiej formie...:razz:. Ale po ogonku Lolusiowym widać że cały czas coś sie dzieje....Nie moge sie napatrzeć na ten jego zakręcony nad rzbietem ogonek a przecież był przewidziany do amputacji..! będa zdjęcia,będą..Obiecuje...
  19. [quote name='Ajula']ten sam ortopeda, który diagnozował Gufiego za taką samą operację naszego znajdy przeprowadzoną 01.10.2008 wziął 300 zł + trochę ponad 100 zł kosztowały wizyty pooperacyjne, antybiotyki i leki przeciwbólowe pies jeszcze wtedy był bezdomny, miał zostać u nas tylko do wyleczenia wet wiedział o tym, że pies jest bezdomny i powiedział, że pies ma zniżkę dzis zapytałam o cenę - powiedział, że będzie to 300-400 zł, bo Gufek ma bardziej skomplikowane złamanie niż nasz Gacek + koszty leków = moze wyjść około 500 zł dlaeczego miałabym sobie to wymyślić?[/quote] Ajula...ok. Wszystko jasne! Czyli na sam zabieg musimy uzbierać ok. 500 zl!
  20. Lolo jakos nie zamierza sie wyprowadzić...:cool3:Nawet jak otwieram brame wyjazdową na ulicę, Lolowi nie przychodzą do głowy spacery.... Bubu natomiast ma ostatnio tyle na głowie, że odpuściła Lolkowe klejnoty. Ale jak Ją znam, znowu sie przyczepi....:evil_lol: Dzisiaj zrobiłam dzień liczenia pieluch...no nie chce być inaczej.Mimo że po kapieli Lolo ok. 2-godz, wietrzy sie w ogrodzie bez majtek i tak zużywamy 8 sztuk jak nic...:shake:. Coraz dłuższe sa przerwy że pielucha jest sucha, a potem jest duże siu..... I wciąż ma ten nawyk,że po jedzeniu biegnie na koniec ogrodu w krzaczki na koo . Natęża sie, wypina....i zadowolony, w podskokach wraca do domu. Szkoda tylko że efekty tej gimnastyki żadne..Ale ma chłopak szczere chęci...
  21. Mnie też dzisiaj przywitał....Jak go głaskałam wyczułam kosteczki...Jak on strasznie schudł....:-( Upał straszny, a On w pełnym słońcu dreptał po ogrodzie.Cały czas cos go nosi. Nie jest w stanie usiedzieć na miejscu,choć łapeczki tylnie mu sie rozjeżdżały, kiwał się, prawie że przewracał. Strasznie był słaby.... Była też kooo..leje sie z niego okropnie... ......:shake: Nie ma już jak mu pomóc....Zal wielki, bo to taki kochany,poczciwy i dobry pies...:placz:
  22. Irenka ma pełne ręce roboty, bo ma na głowie Dropsa. Bardzo z nim żle.:-( A od dwóch dni Brysia, z którym sobie nie radzi.....:shake:Spróbuję wkleić wątku obydwóch... http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-dropsik-znowu-chory-znowu-bezdomny-prosimy-o-wsparcie-123658/ i Brysio; http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekny-brysio-z-guzem-dt-na-cito-zbieramy-na-operacje-142135/index5.html
  23. I ja się ciesze....:multi::multi: Sliczna, kochana sunieczka! Zasłużyła na dobry domek...
  24. ryteczko wiem, ale pewnie tą główke kości będą teraz musieli "wydłubać" z tej panewki itp. Makabra.. To sie chłopak musiał nacierpieć....
  25. Czy to ostateczna kwota ? Operacja usunięcia główki kości udowej u mojego Pepi kosztowała 1000 zł.!! Operował specalista ortopeda,rok temu. Potem już na własny koszt wozilam go pociągiem na rehabiliację do Katowic. Pani rehabiitantka mnie objechała że niepotrzebnie czekałam na zdjęcie opatrunków. Laser bardzo przyspiesza gojenie itd... W dni w których nie było zabiegu dwa razy dziennie ćwiczyłam, nagrzewałam,schladzałam , wcierki z maści ...cuda. Ale chłopak smiga dzisiaj na czterech łapinach.Trzeba sie dobrze przyjrzeć żeby zobaczyć że operowana łapka jest krótsza... [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/4518/11vd8.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...