Jump to content
Dogomania

wtatara

Members
  • Posts

    13359
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wtatara

  1. no, jutro wizyta u Adki, nie mogę się doczekać
  2. mogę pomóc w transporcie. Zaznaczam że mąż już skończył urlop a pracuje na zmiany więc w gdyby coś proszę o kontakt
  3. Kochane psiaki oby wróciły do właścicieli lub znalazły nowe domki. Jeśli trzeba by było wystawić na Allegro to mogę pomóc. Wystawiać na Allegro umiem ale nigdy nie wystawiałam piesków. Wówczas prosiłabym o wskazówki
  4. Super że Bartek będzie miał dom. Myśmy oglądali Bartka ale Ci znajomi szukali spokojnego bernardyna dlatego zdecydowali się na Adkę. Ale ona też potrafi- we wtorek jak pojechalismy zrobić zastrzyk wzięłam swoją Tabi. Adka chyba zaczęła bronić swojego.Owinęła nogi męża smyczą i go wywróciła.Asior sa fajne zdjęcia.
  5. Jestem pełna podziwu dla mojej imienniczki
  6. śliczny piesek a jaki domek
  7. Cały czas śledzę losy tej kochanej psiny. Jest super
  8. Na pewno się uda,ona jest taka sliczna i szczęśliwa
  9. Moja suczka nie wie co to schronisko ale nie lubi prawie żadnych psów, za to uwielbia wszyskich ludzi. Nawet do dużych psów pokazuje ząbki- taki charakter
  10. Na pewno jest kochana, tylko dlaczego ten domek tak daleko
  11. Jagienka- nasza Adka zabrana miesiąc temu ze schroniska też coraz częściej sie uśmiecha- na spacerek taki też moze kiedyś ja weźmiemy( ma też swój wątek)
  12. szkoda ze trochę za daleko do nas. Kasia by napewno zrobiła(właśnie wstawiła nowe Adce)
  13. No włsnie ciągle się coś dzieje
  14. staramy się z kasią. Ale to więcej na odległość.Postępy które robi to na pewno zasługa gospodarzy.
  15. Oby był szczęśliwy i kochany
  16. Sedziku. Domek musi się znaleź
  17. Tekst bardzo wzruszający. Trzymamy kciuki
  18. Śliczna malutka psina. Jaka była grzeczna u weterynarza.
  19. Jaka wczoraj była radość. Pojechałam zrobić zastrzyk i zabrałam ze sobą swojego pieska. Reakcja Adki przeszła nasze oczekiwania. Nikt nie przypuszczał że tak zareaguje.W jednej chwili przywaliła łapami moją pieskę. Jednak jak mój mąż na nią krzyknął Adka zaraz była przy nim.Potem zamknęłam ją w kojcu i reagowała jak najbardziej groźny pies. Biegała jak szalona i tak ślicznie szczekała.:multi: Gdybym jej nie znała z przed 2 tygodni nie uwieżyłabym ze ten sam bernardyn. A jak wczoraj biegała i ta groźna mina. Jest cudna
×
×
  • Create New...