Jump to content
Dogomania

wtatara

Members
  • Posts

    13359
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wtatara

  1. [quote name='Justii2388']Muszę Wam powiedzieć że Maja i cała jej historia podbiła serce mojej sąsiadki i owa sąsiadka przyniosła Mai prezent w postaci suchej karmy:):)[/QUOTE] to może ja zaadoptuje
  2. jestem-dziękuje za zaproszenie szukam domku dla suni
  3. to są zdjęcia z przed dwóch lat, w tym tygodniu wkjęje obecne Zapraszam
  4. [quote name='wtatara']no wiem juz wszystko Domek bajeczny , tylko Bajeczka pokazuje co potrafi. Gryzie np. poszły już 2 kołdry. Idą spać , wszystko OK a wstają kołdra pogryziona. Jak ją czegos takiego oduczyc[/QUOTE] juz nikt do niej nie zaglada
  5. [quote name='wtatara']nadal cisza[/QUOTE] nikt nie zaglada
  6. Kasia wgra zdęcia Pakusia
  7. tak DT byłby tez super, tylko todaleko , ona po zabiegu
  8. [quote name='nombre']Prosze o pomoc! Wczoraj po przyjezdzie do pracy zauwazylam ze na przeciwko kamienicy siedzi, maly czarny, wystraszony piesek. Od razu zaczlam pytac sasiadow i przechodniow czy nie wiedza czyj moze byc, niestety nikt nie byl w stanie pomoc a stan psa wskazywal na to ze nie ma domu(strasznie smierdzial, byl brudny i wychudzony),po odczekaniu godziny, liczac na to ze wlasciciel sie zajdzie postanowilam wezwac schronisko.w miedzyczasie kupilam mu jedzenie z saszetakch, gdyz wczesniej zauwazylam ze nie potrafi sobie poradzic z jedzeniem ktore zostawiaja mu inni ludzie, i w taki sposob powolutku zdobywajac jego zaufanie zwabilam go do mojego biura gdzie dalam mu jesc, pic i przygotowalam poslanie.Schrnisko przyjechalo dosyc szybko i zabrala staruszke na Milowicka.Poniej rozmawialam jeszcze z ludzmi ktorzy mowili ze widzieli juz ja o 5 rano. Po poludniu zwitala do mnie pewna pani ktora powiedziala ze jest wlascicilka tego pieska a od wieczorem im uciekl i go szukaja, a dodam ze pies stal 30cm od ich kaminicy.opowiedzialam jej cala sytuacje i to ze bardzo dziwne jest to ze go szukali jak on od paru godzin czekal pod ich kaminica i nikt o niego nie pytal, powiedzialam tez ze pies jest strasznie zaniedbany i ze ma problem z jedzeniem na co pani ze ona ma 15 lat i chore zęby dlatego nie radzi sobie z twardym pokarmem. poinformowalam ja ze piesek jest w katowickim schronisku i zaproponowalam ze zadzwonie do nich i powiem ze go odbiora na co ona ze dziekuje ale go raczej nie odbierze bo jest za stary. Brak mi slow na cala sytuacje, bo podejrzewam ze piesek raczej sie nie stracil tylko zostal wywiziony pare przecznic dalej z nadzieja ze nie wroci a znalazl droge powrotna a pani przyszla sie zapytac tylko dlatego zeby przed sasiadami robic dobre wrazenie.Dadam ze nie byla absolutnie zmartwiona jego znikniciem a tym bardziej tym ze jest w schronisku. Dzisiaj dzwonilam zeby dowiedziec sie w jakim jest stanie i jak sobie radzi z jedzeniem i z faktem ze zostala porzucona po 15 latach. ale nikt poki co nie potrafi mi udzielic informacji. Prosze czy jest ktos kto moglby do niego zajrzec, moze jakas osoba tam pracuje jako wotontariusz i moglaby przypilnowac zeby zdostawala miekka karme bo boje sie o nia strasznie, dodtakowo nie moge znisc mysli ze raczej nie ma szans na adopcje w tym wieku i umrze w samotnosci, pozbawiona milosci[/QUOTE] brak słów -taka starowina
  9. to jak będziesz iec trochę czasu to proszę zadzwoń
  10. o Łatku znalazłam Ciebie i na pewno Cie odwiedze bo mam zaproszenie
  11. Groniu jak tam po upałach
  12. bardzo sie ciesze
  13. zarazrano wchodze na wątek suni. Oby sunie się polubiły. A kiedy bedzieszmiec jakieś wiadomosci
  14. o to jak malutka startuje to już gorzej. Trzeba szukać domku bez pieska
  15. ale ja jak biorę na DT to to trwa 2,3 dni. Warczą na siebie a potem jest OK
  16. napisze na jej wątku tam załozonym, może to co da
×
×
  • Create New...