-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Tosia- szorstkowłosa piękność. Znalazła swój bezpieczny kąt!
maciaszek replied to ewes's topic in Już w nowym domu
I ja też kciuki zaciskam! -
Gratuluję złota! A do cioci to może jakąś organizację prozwierzęcą wysłać. Nie musi przecież wiedzieć, że to Ty "nakablowałaś".
-
Dzięki za wyjaśnienia dot. klimatora. Rulon, pies na gołębie... Może powinniście go wynajmować do odstraszania gołębi np. na starówce? ;)
-
Sesi...Czarna owca wśród labradorów. ma dom!
maciaszek replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='saphira18']wypraszam sobie ja czytam wszystko:mad:[/QUOTE]Ja też! [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-yuDn6O-rOx8/TfNjJLzt16I/AAAAAAAA4PI/bB7MVsyUDzA/IMG_4185.JPG"]https://lh5.googleusercontent.com/-yuDn6O-rOx8/TfNjJLzt16I/AAAAAAAA4PI/bB7MVsyUDzA/IMG_4185.JPG :loveu::loveu::loveu: [/URL] -
Nie York, nie west a kundelek Tajga da ci dużo miłości!MA DOM!:)
maciaszek replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Fantastyczne wieści! Super się czyta takie zakończenia! :) :) -
Nie wiem czy wszystkie argentyny tak mają, że upały kiepsko znoszą. Chyba nie, znam takiego, który z upałami radził sobie dobrze. Myślę, że to rzecz nie związana z rasą, a z jakimiś predyspozycjami osobniczymi, że o chorobach nie wspomnę. U Bazyla akurat ma to na pewno związek z chorym sercem. Teraz odżył troszkę, bo 2 chłodniejsze dni były. Chętnie spaceruje, wącha sobie wszystko, a i w domu jest w lepszej kondycji, choć i tak przez większość czasu śpi ;). Ale to akurat chyba raczej urok dziadorkowatości. Maskotka brzeżnołóżkowa ;). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2078/04e56a7c0a16d000.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2078/9b7056297602964c.jpg[/IMG][/URL] Muszę się z Wami czymś podzielić. Bo ciągle jestem pod wrażeniem... Mieliście kiedyś taką sytuację, że poszliście do lekarza z jakąś dolegliwością chorobową, np. bolącą nogą, a on, mimochodem, między pytaniami o to od kiedy boli a zaleceniami co na problem poradzić, podsumował Was lepiej niż niejeden psycholog? Że po 10 minutach rozmowy na temat bolącej nogi powiedział Wam o Was więcej niż niejeden test psychologiczny profesjonalny i na dodatek trafił w sedno? :evil_lol: Do tego zrobił to z takim ciepłym spokojem i uśmiechniętą życzliwością, że przez sekundę nawet nie mieliście pretensji o to, że lekarz zupełnie innej specjalności psychologizuje sobie i coś tam mówi na temat Waszego życia wewnętrznego. Ja właśnie miałam taką sytuację. Kosmos normalnie jakiś. Pani doktor minęła się chyba z powołaniem... Aż ma się ochotę do niej wrócić ;). Nie wiem czy to nie była najważniejsza wizyta lekarska w moim życiu, bo pomogła mi wiele zrozumieć oraz pobudziła do myślenia. :)
-
Tobi, 3-letni JAMNIK, już W NOWYM DOMU !!!! Powodzenia :))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
To nie ta sama. "Moja" Chorzowianka ma mail wiola [email protected] Czekam na odzew Siemianowic. Na razie cisza... Był za to kolejny telefon. Też wysłałam ankietę przedadopcyjną, też czekam na odzew. Ale tu nie robię sobie wielkich nadziei. -
Tobi, 3-letni JAMNIK, już W NOWYM DOMU !!!! Powodzenia :))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Już wiadomo. Pani Chorzowianka mnie wkurzyła :mad:. Nie dość, że odkąd dostała numer do właściciela Tobiego i się z nim skontaktowała to zaczęła mnie traktować jak powietrze :angryy:, to olała wszystkie rady jak się zachowywać w stosunku do Tobiego oraz żeby przyjechali ze swoim jamnikiem, żeby poświęcili chwilę na ten spacer. Przyjechała tylko z córką, miały bardzo mało czasu. Tobi o dziwo dał się dziewczynce pogłaskać, nawet poszedł z nią kawałek na smyczy. Ale kiedy dziewczynka się na nim uwiesiła i zbyt wieloma pieszczotami go obrzuciła, zdenerwował się i zaczął swoją szczekliwą tyradę. Pani zaczęła mieć wątpliwości, bo najmłodsza córa to z ich jamnikiem wiele zrobić może (w sensie, że pies pozwala) - za uszy go ciągnie i przytula się do niego, a tutaj chyba by to w grę nie wchodziło (ostrzegałam ją, że tak będzie). Poza tym ich pies luzem biega, a Tobiego by się nie dało spuścić (mówiłam jej to w rozmowie telefonicznej), tym bardziej, że nie wszystkie psy kocha. A w ogóle to czy oni mogliby go oddać jak się nie sprawdzi? :angryy: Na koniec jeszcze stwierdziła, że chciałaby z synem przyjechać w następnym tygodniu. Cholera, wycieczki sobie robić będą... :mad: Wysłałam Chorzowiance mail, napisałam, że Tobiego nie dostanie. A właścicielowi Tobiego powiedziałam, że absolutnie ma się z nią na ten wtorek nie umawiać, bo chyba widać wyraźnie, że to nie jest dobry dom. A ponieważ biorę udział w wyadoptowaniu Tobiaszka i byłam jego dt to mam prawo mieć zdanie na ten temat i je egzekwować. Napisałam do ludzi z Siemianowic, żeby wypełnili ankietę (wstrzymywali się z tym do wyniku spotkania Chorzowianki z Tobim) i że jak to zrobią to będziemy się jakoś umawiać na spotkanie z psiakiem. -
Wow! Musi się udać :).
-
ZEFIR - wulkan energii w dużym wydaniu - MA JUŻ DOM!
maciaszek replied to waliczek's topic in Już w nowym domu
Niektórzy ludzie naprawdę mają nierówno pod sufitem... -
[quote name='Maalwi']I jak poszła Temie wystawa?[/QUOTE]Wystawa w niedzielę ;). [B]Polari[/B], miałaś urodziny? Sto lat! Wszystkiego czego sobie wymarzysz! :)
-
[B]Keakea[/B], a możesz napisać coś więcej o tym klimatorze? Schładza powietrze? O ile stopni? Nawilża dobrze? Trzeba dorzucać lód czy bez tego daje radę ochłodzić co nieco powietrze? Pracuje głośno? Teraz, jak będziecie chcieli Rulonika czymś zająć, żeby nie przeszkadzał to już wiadomo, gdzie trzeba go wysłać ;). Na kładkę :).
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Pranie obsrane, balkon też, ale mama szczęśliwa bardzo! Dla niej to najpiekniejszy gołąb w okolicy ;-)[/QUOTE]I to się nazywa miłość! :) -
Szef, a raczej szefowa, to sobie może nasze z Bazylkiem wyczyny i znudzenia pooglądać na monitoringu, bo mamy takowy w kinie :). Zdjęcia przy tym to pikuś ;). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2009/f3447b51c7ccd885.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2009/bbbc30ef5ac5c0ca.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj pada i popaduje. Rano w ogóle nie było słońca i było chłodniej. Białas po raz pierwszy od dłuższego czasu chodził i niuchał, rozglądał się, nie spieszył się do domu. Aż miło było na niego popatrzeć :loveu:. Bo ostatnio, w te upały to tylko wlókł się jak skazaniec i prawie nic go nie interesowało...
-
Tobi, 3-letni JAMNIK, już W NOWYM DOMU !!!! Powodzenia :))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ich jamnik Filip ma w sumie 4 spacery - 2 z panią i 2 z najstarszym synem, wieczorny najdłuższy, więc może w sumie uzbiera się ok 2 godzin. Są umówieni na po 20.00. Niestety na króciutko, bo pani musi przygotowywać córy do jutrzejszego wyjazdu na kolonie. Moim zdaniem takie spotkanie migiem to trochę bez sensu, bo Tobi na pewno będzie zestresowany, a w 10 czy 15 minut nie ochłonie zbytnio i zapewne średnie wrażenie zrobi (jak na nas wtedy) :diabloti:. Dałam właścicielowi, na wszelki wypadek, 2 umowy adopcyjne, gdyby miało się skończyć tak, że wezmą dziś Tobiasza. Nie krzycz, ach nie krzycz tak na mnie, Vitisku ;). Chyba za ambitna jestem. Bo do boga jakiegokolwiek to mi baaardzo daleko ;). -
Byłam dziś w schronisku. Dodałam zwierzaki na stronkę oficjalną. Nieoficjalna wciąż nie działa poprawnie, tak ma być ponoć do 13.06. Zaczyna mnie to już denerwować. Napisałam nawet do administratora, że rozumiem, iż za ten "stracony czas" będzie nam przy następnej płatności odliczone. Oczywiście zero odzewu. Ech... [B]Leonardo[/B], od przedwczoraj jest w schronie bigielka :(. Znajdziesz ją na [URL="http://www.schronisko-katowice.eu"]www.schronisko-katowice.eu[/URL] a jutro pewnie zobaczysz na własne oczy. Pamiętacie Ludwika? [url]http://www.dogomania.pl/threads/183461-Ludwik-XIV-dostojny-pompon-MA-DOM-Fotki-strona-1-i-3[/url] Jest na kwarantannie bardzo podobny psiak. Zobaczcie: [URL]http://www.schronisko-katowice.eu/index.php/galeria-cala?func=viewcategory&catid=1[/URL] nr 611/11. Podobny, prawda? Jest w schronisku też fretka i żółw. Na razie nie mogę ich wrzucić na stronkę, bo tam tylko działy "psy" i "koty" ;). Fretka. 3-letni samiec. W schronisku mówią, że jest dość spokojny, nie taki wariat ruchliwy jak większość fretek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2079/88cfcd865f86ed2b.jpg[/IMG][/URL] Żółw czerwonolicy. Płeć na razie niepotwierdzona, ale jest założenie, że to samiec. Wiek też określany tak na oko - jakieś 20-25 lat. Mieszka w psim baseniku, więc jutro będzie "czynny" tylko jeden. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2079/7089896d47b866fc.jpg[/IMG][/URL]