Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Melduję, że zaglądam regularnie i śledzę, tylko nic nie piszę...
  2. Cudownie! Czekamy na resztę fot. Oglądnę je z ogromną chęcią!
  3. [quote name='saphira18']Kasiu a dla którego ten DT? może znajdzie się i drugi... bo pewnie psiaki będą rozdzielone:([/QUOTE]Dt dla bardziej potrzebującego. [quote name='sota36']Moja propozycja wora karmy i witamin- jak najbardziej aktualna!!!!![/QUOTE]Wielkie dzięki! :loveu: Psiaki dostają w schronie wysokoenergetycznego Royala. Z witaminami nie wiem jakby by było (z podawaniem). Bardzo chętnie skorzystamy z Twojej propozycji (dzięki!), gdy trafią do dt. [quote name='Dogo07']Skoro jest tatuaż (a myślałam że to psy z pseudohodowli) to można go odczytać i odnaleźć hodowce, może on jakoś pomoże.[/QUOTE]Nawet jeśli hodowca pomoże (w co osobiście wielce wątpię) to tylko Alasce. Pies nie jest rodowodowy. Z tego, co się wywiedziałam do teraz to hodowla, z której mogłaby pochodzić Alaska już od kilku lat nie opłaca związkowych składek, jest zatem duże prawdopodobieństwo, że nie działa już czynnie. Oczywiście można to sprawdzić, ale ja jakoś nie wierzę, że hodowca przyjmie Alaskę z otwartymi rękami... Rozmawiałam dziś z p.kierownik. W następnym tygodniu spróbują psy rozdzielić na 2 boksy i sprawdzić jak przetrwają rozłąkę. Jeśli chodzi o stosunek do innych psów to ciężko stwierdzić, bo Ares i Alaska są bardzo strachliwe i boją się nawet małych psiaków. Ale czy tak byłoby zawsze i z wszystkimi psami? Tego nie wiadomo. Może więcej na temat ich zachowania na spacerze napisze ta osoba, która je dziś wyprowadzała? Prosimy...
  4. Oooo! :) A więcej info można prosić?
  5. [quote name='Marchewkowy']dobrze ze nie maja odparzeń[/QUOTE]Nie wiem czy nie mają w ogóle, bo aż tak dokładnie ich nie oglądałam, ale na pewno większość skóry jest ok (w sensie braku odparzeń czy ran).
  6. Ja nie wierzę w to, że ludzie mogli na to spokojnie patrzeć :shake:. A, nie wdając się w szczegóły, powiem Wam, że niejedna osoba widziała w jakim są stanie... :mad: Tej chudości to przez te dredy mogło nie być widać , ale tej plątaniny włosisk nie dało się raczej nie zauważyć... :angryy: A jeśli ktoś je choć raz pogłaskał to musiał poczuć te wystające kości... :-(
  7. [quote name='Alicja']popodsyłane info[/QUOTE]Dziękuję :).
  8. W razie czego mamy opcję dt, ale tylko dla jednego...
  9. Marchewkowy, dzięki za wrzucenie psiaków na briardowe fora :loveu:. Linki do nich wkleiłam do 3 postu.
  10. Białas wybaczy mi ten wtręt... Byłam dziś w schronisku. Świat wariuje, ludziom bije... Zobaczcie do czego potrafią doprowadzić psy: [url]https://picasaweb.google.com/116276576714117460338/Briardy?authkey=Gv1sRgCIeC1cHBieu5UA[/url] Ziuta, która była u nas w dt nie była tak chuda... Gdyby ktoś z Was miał jakiś pomysł na pomoc tym psiakom to zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-PILNIE-DT-lub-DS-[/url]!!!
  11. Dziękuję. W schronisku twierdzą, że oba psiaki są bardzo łagodne w stosunku do ludzi. Dzisiaj, przez cały mój pobyt, sunia była pod wpływem usypiacza, więc ciężko samej mi stwierdzić. Jak się zaczęła wybudzać to ją głaskałam i tylko patrzyła mnie tymi swoimi przerażonymi oczętami. Jeśli chodzi o stosunek do innych psów to nie potrafię powiedzieć. One siedzą same w boksie i z psami widzą się tylko przez kraty. [B] [SIZE=3]Mam zatem prośbę do wolontariuszy katowickich - moglibyście jutro zapytać jak psiaki do innych psów się odnoszą? [/SIZE][/B]A jeśli nie wiadomo to może dałoby się to jakoś sprawdzić... Proszę! 32 256 61 15 - to telefon do schroniska. Biuro czynne jest od poniedziałku do piątku między 7 a 17, a w sobotę między 7 a 14. Można dzwonić i o wszystko pytać.
  12. A tu wszystkie foty: [url]https://picasaweb.google.com/116276576714117460338/Briardy?authkey=Gv1sRgCIeC1cHBieu5UA[/url]
  13. [COLOR=red][B]UWAGA! Na razie nie robimy ogłoszeń w necie![/B][/COLOR] Domu szukamy wśród briardolubnych albo poprzez nich. Albo własnymi drogami. Szukamy przede wszystkim dt. Psów w tym stanie ogłaszać nie będziemy. Najpierw muszą dojść do siebie, trzeba je przebadać.
  14. Braird i briardka, szkielety :( w katowickim schronisku. Pilnie potrzebne dt albo ds! [url]http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-PILNIE-DT-lub-DS-!!!?p=17084047#post17084047[/url] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/9a70291376cd41ec.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/725074a7ff37f160.jpg[/IMG][/URL]
  15. [quote name='Asia & Ginger']Yyyyyyyyy, ja nic nie wiem. :shake:[/QUOTE]Właśnie miałam Ci pisać. Zerknij tutaj [url]http://www.schronisko-katowice.eu/index.php/galeria-cala?func=viewcategory&catid=1[/url] psiak numer 595/11. Jakby co to mam więcej zdjęć. To psiak w typie cokcer spaniela. Tylko taki nieco przerośnięty ;). ----------------- Dzisiaj w schronie pękło mi serce... :( Zostałam poproszona o zrobienie zdjęć briardom, które tam trafiły. Najpierw suce. Weszłam do pokoju, gdzie była strzyżona i zobaczyłam to :( :( [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/ad0518c3a05efd67.jpg[/IMG][/URL] Pies, już ostrzyżony, wygląda tak: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/aaf18e452c9d2acc.jpg[/IMG][/URL] Obydwa potwornie chude, ale suka znacznie bardziej. Trzeba im PILNIE znaleźć dt lub ds. Naprawdę PILNIE! Założyłam im wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-PILNIE-DT-lub-DS-!!!?p=17084047#post17084047[/url] Przybywajcie, myślcie razem ze mną. Proszę!
  16. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/937/c29c5174f1538d7bmed.jpg[/IMG][/URL] [INDENT] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/935/829deb5b6a6990aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/935/7dfb5984552e8d71med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/914/4fdb5cd8e8add6c4med.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]
  17. Alaska i Ares na briardowych forach: [url]http://briardplanet.com/viewtopic.php?f=12&t=221[/url] [url]http://www.mopomania.pl/viewtopic.php?f=15&t=3500[/url]
  18. Chudość Alaski wyłaniająca się spod kupy obciętych zdredziałych kłaków. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/118e12619efdd014.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/f4d1631794904722.jpg[/IMG][/URL] Ta góra obciętych włosów to mniej więcej 1/3 tego, co Alaska na sobie nosiła... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/89617f1c97da12f4.jpg[/IMG][/URL] Do strzyżenia dostała lekkiego usypiacza, bo inaczej nie dałoby się jej obciąć. W pewnym momencie zaczęła się wybudzać... To spojrzenie... :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/2e500963c8378572.jpg[/IMG][/URL]
  19. Alaska. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/acc711aa4b81ad4e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/9a70291376cd41ec.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/31d1574f00ae369a.jpg[/IMG][/URL] Ares. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/725074a7ff37f160.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/aaf18e452c9d2acc.jpg[/IMG][/URL]
  20. [B]18.07.11. [/B][SIZE=4]Ares pojechał do nowego domu [/SIZE][B] :) :) :) :multi::multi::multi:. 02.07.11.[/B] Ares może mieszkać z innymi psami (lepiej suczkami), ale jadać musi osobno (przynajmniej na początku). Do ludzi jest cudowny, nastawiony przyjaźnie, łagodny. Ale nie nadaje się do dzieci ze względu na dziwny sposób zabawy ;-) pewnie da się go tego oduczyć ale to długa droga. Daje sobie podnosić łapy, zajrzeć do pyszczka a jedzenie z reki bierze bardzo delikatnie. Tego psa nic tylko kochać! Ares ma ok. 2-3 lat. Mieszkał na zewnątrz, na 30-metrowym wybiegu. Nie jest nauczony mieszkać w domu, więc może być z tym na początku problem. ---------------------------- Banerki do pobrania: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-Sunia-za-TM-%28-PIES-SZUKA-DS"][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4PoBn8546y8/ThIOFrW8swI/AAAAAAAAH6Y/1j98qPEzu4E/ares2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-Sunia-za-TM-%28-PIES-SZUKA-DS"][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lbUfzSnjuXo/ThIOF5XYFCI/AAAAAAAAH6c/3RBPnU1_Um0/Ares3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-Sunia-za-TM-%28-PIES-SZUKA-DS"][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sTXZlK4J314/ThIOF3oNMDI/AAAAAAAAH6g/o-7qtHA-FXs/ares.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209688-Dwa-SZKIELETY-BRIARDY-ca%C5%82e-W-DREDACH-Katowice.-Sunia-za-TM-%28-PIES-SZUKA-DS"][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kHHuhCp0oQ0/ThIOGRBuVvI/AAAAAAAAH6k/j7A9BQw_XfE/ares5.jpg[/IMG][/URL] ------------------------------- [B]17.06.11.[/B] Przyjechałam dziś do schroniska, jak co tydzień, zrobić zdjęcia nowoprzybyłym zwierzakom. W biurze dowiedziałam się, że do obfocenia będą przede wszystkim dwa briardy, bo znalezienie domu dla nich jest sprawą najpilniejszą. Zdziwiłam się. Briardy? I to dwa?! "Chodź, zobaczysz" powiedziała p.kierownik. Poszłam. P.kierownik otworzyła drzwi... i.. zobaczyłam... :placz: Przez dłuższą chwilę zastanawiałam się gdzie jest przód a gdzie tył tego zwierzaka... i czy on w ogóle żyje... :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/ad0518c3a05efd67.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/9a70291376cd41ec.jpg[/IMG][/URL] Podeszłam, dotknęłam i serce mi pękło :-(. Palce ręki położonej na żebrach po prostu zapadały się między nie :shake:. Czuć i, w miarę strzyżenia coraz bardziej widać, było praktycznie każdą kość - łopatka, miednica, kręgi... Szkielet, nie pies. Tragedia. :-( Dred na dredzie. Pozrastane, skołtunione, ciągnące skórę. Pod ogonem szambo. Samiec miał tak zarośnięty siusiak, że nie mógł swobodnie sikać. Strzyżenie każdego z nich zajęło ponad 4 godziny. Na szczęście skóra jest w dobrym stanie (tak pobieżnie przeglądnięta), nie ma odparzeń, ran. I o dziwo nie było też tony pcheł. Obydwa psy są potwornie chude, ale suka znacznie, znacznie bardziej. Przez cały mój pobyt w schronie sunia była obcinana, nie mam zdjęć po strzyżeniu. Ostrzyżony pies wygląda tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2138/aaf18e452c9d2acc.jpg[/IMG][/URL] Nie będę się wdawać w szczegóły jak psy w schronie się znalazły. Tym zajmą się odpowiednie służby.[SIZE=3][COLOR=red][B] Wątek zakładam, bo trzeba im PILNIE znaleźć jakiś dom tymczasowy albo dom stały[/B][/COLOR][/SIZE] i na tym chciałabym żebyśmy się skupili. [SIZE=3][B]Schronisko nie jest miejscem, w którym psy w takim stanie powinny przebywać.[/B][/SIZE] Zwłaszcza schronisko, które jest w remoncie i w którym (z racji nieczynności części boksów) jest przepełnienie... One powinny trafić do domu, gdzie będą miały opiekę przez znaczną część doby, gdzie ktoś będzie miał czas i możliwość, żeby zadbać o ich zdrowie (porobić badania) oraz o ich sierść. Można je zabierać choćby już, bo właściciel jest namierzony i zrzekł się praw do nich. Do schroniska trafiły 3 dni temu. Dostają jeść często a mało. Na początku rzucały się na jedzenie, jadły na wyścigi, a samiec, który kończył wcześniej rzucał się na sukę, odganiał ją od miski i dojadał jej karmę. Teraz wiedzą już, że jedzenie nie zniknie, że jest go pod dostatkiem, jedzą spokojnie i nie wyjadają sobie z misek. [B]Pies Ares ma 3-4 lata. Suka Alaska, 7-8 lat. [/B] Suka ma tatuaż, pochodzi z poznańskiej hodowli. Dzwoniłam do Związku Kynologicznego, ale dziś nie mogłam rozmawiać zbyt długo, a pani trochę czasu zajęło szukanie, więc dokładnej nazwy hodowli nie znam. Na razie udało się ustalić tylko, że Alaska urodziła się albo pod koniec 2003 roku albo na początku 2004. Jeśli komuś będą potrzebne dokładne dane pani ze Związku Kynologicznego służy pomocą. Psy mieszkały na zewnątrz, na 30-metrowym wybiegu. Nie są nauczone mieszkać w domu, więc może być, a raczej na pewno będzie z tym problem. Alaska jest po szkoleniu Pies Towarzysz oraz Pies Obronny. Kilka razy rodziła. Oczywiście jest niewysterylizowana. Są bardzo łagodne. Ale jednocześnie dość strachliwe. Nie ma w nich jednak agresji lękowej. Są ufne. Są razem w 1 boksie. Są ze sobą bardzo bardzo zżyte i powinny trafić do jednego domu, bo naprawdę wygląda na to, że żyć bez siebie nie mogą. Oto relacja wolontariusza, który był z nimi na spacerze: "[I]Ja wyszedłem z Aresem, początkowo był bardzo zestresowany. Kiedy chcieliśmy iść w przeciwnych kierunkach, Ares bardzo piszczał i ciągnął w kierunku Alaski. Psy raczej ignorował, jednak jeśli jakiś był zbyt nachalny, czasem potrafił zawarczeć, jednak mogło to być spowodowane strachem. Kiedy poszliśmy do lasu psy się trochę otworzyły, bardzo domagały się pieszczot, Alaska nawet łasiła się jak kot, Ares w sumie też. Ares boi się samochodów (Alaska mniej), gdy zobaczył samochód, ciągnął w stronę lasu... Kiedy poszliśmy na wybieg, oba się ucieszyły, biegały za nami, ogony poszły w górę, jednak widać było, że są zestresowane, na wybiegu ignorowały psy.[/I]" [COLOR=red][B]UWAGA! Na razie nie robimy ogłoszeń w necie![/B][/COLOR] Domu szukamy wśród briardolubnych albo poprzez nich. Albo własnymi drogami. Szukamy przede wszystkim dt. Psów w tym stanie ogłaszać nie będziemy. Najpierw muszą dojść do siebie, trzeba je przebadać. ---------------- [B]20.06.11.[/B] Alaska odeszła za TM :(. Nie dała rady...
  21. 9 lat i 3 miesiące. To już starszy pan.
×
×
  • Create New...