Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Wspaniałe wieści! Z tymi erytrocytami. Bo z tym, że ją boli to już niekoniecznie... Potwierdzam wpłaty na Viki: 50 zł - Anetta L-P. 200 zł - Marlena G. 10 zł - Bogusława J. Razem: 260 zł. Na konto soboz przelałam 215,29 zł za leczenie suni. Czyli na katowickim koncie zostaje jeszcze: 44,71 zł na potrzeby Vikuni :).
  2. Aktualizacja katowickiego konta: [U]Wpłaty:[/U] 50 zł - Anetta L-P. na leczenie Viki 96 zł - zwrot za sterylke Tory, od Bounty. Pożyczka już w całości zwrócona :). 200 zł - Marlena G., na leczenie Viki 10 zł - Bogusława J., na leczenie Viki Razem: 356 zł. [U]Wypłaty:[/U] 67,46 zł - za leczenie szczeniaczka Kamy, na konto ania91sc 215,29 zł - na leczenie Viki, na konto soboz4. Razem: 282,75 zł. Na koncie mamy teraz: [B][FONT=Verdana]1955,86 zł[/FONT][/B].
  3. Znalazłam jakieś zaległe fotki białasa. To wrzucam leniucha :). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_WsCzHJ8wM0/T920PrsiP9I/AAAAAAAACOo/_nO940cNPiY/s639/Kopia%20DSC_1203.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--xmQGG1Ytb4/T920PcWQ6LI/AAAAAAAACOk/kiZjknVjCsI/s639/Kopia%20DSC_1205.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Aoj6rltF030/T920P5M9OUI/AAAAAAAACOs/xLfetQiTCz0/s512/Kopia%20DSC_1206.JPG[/IMG]
  4. Na takie sushi trawnikowe to musisz uważać, bo czasem Zły Ludź potrafi takie sushi zatruć albo napchać do niego np. szpilek :shake:. Lepiej takich rzeczy nie jeść. A poza tym lepiej ich nie jeść też dlatego, że potem przymusowa głodówka jest ;). Rozpoczynającej się budowy współczuję...
  5. Dzisiaj będę wchodzić na konto. Potwierdzę wpłaty i przeleję pieniądze za leczenie Viki. Mam coś jeszcze doliczyć?
  6. Aza powędrowała na katowicki wątek i na stronę schroniska. Jej nowy numer to 736/12. Ona na pewno ma 7 lat?! Wygląda na mniej...
  7. Wypoczywaj Jaszo dobrze! Wyurlopuj się na maksa ;). Razem z ogonami, rzecz jasna :)!
  8. Przyszłam z prywatą. Z prośbą. Ogromną. Zwłaszcza, że tu sporo osób z Katowic i okolic zagląda. Katowickie urzędasy chcą obkroić aleję lip, prowadzącą do Parku Kościuszki. Wymyślili sobie poszerzenie ulicy, kosztem ponad 100-letnich, pięknych drzew. Rzekomo Kościuszki się korkuje i to dlatego. Osobiście nigdy nie stałam tam w korku. Nigdy. Podpiszcie proszę petycję przeciwko tej decyzji. [url]http://www.petycje.pl/8799[/url] [U]Tylko pamiętajcie o tym, że podpis trzeba potwierdzić, a potem zweryfikować, po otrzymaniu stosownego linku na maila. [/U] A tak wygląda lipowa aleja teraz... [IMG]http://d.polskatimes.pl/k/r/16/23/e7/5006b22ca6ef9_p.jpg?1342626049[/IMG]
  9. A pisałam Wam już, że sprawa z amstaffem poszła do sądu? Rozmawiałam z dzielnicowym. Powiedział, że tak czy inaczej sprawa do sądu musiałaby pójść. Uspokoił mnie, żebym się nie martwiła, bo z zebranego materiału wynika że racja jest po mojej stronie i nie powinno być żadnych problemów. Powiedział też, że teraz sądy, przy sprawach mniejszej wagi, mogą wydawać wyroki zaocznie, bez rozprawy i jest szansa, że tak będzie właśnie w tym przypadku. To by mnie ucieszyło, bo nieszczególnie chce mi się po sądach biegać i użerać z jakąś kolejną idiotką. A w wypadku tej palanciary od owczarków to mogę jeszcze jedną rzecz zrobić, mianowicie zdjęcia, na których będzie widać, że pies lata luzem i bez kagańca. I mając te foty mogę złożyć skargę na policji. Wtedy oficjalnie sprawę otworzą i najprawdopodobniej... skierują do sądu. No i powiedzcie gdzie tu jest sprawiedliwość - takie gnidy chodzą spokojnie po ziemskim padole, a gdy człowiek chce z nimi porządek zrobić to sam się musi denerwować, użerać, ganiać z aparatem, skargi składać, czas tracić, po sądach biegać, nerwy szarpać...
  10. Ale mię się dziś zagotowało :angryy:. Znowu. Idiotka z 2 owczarkami niemieckimi. Kiedyś już tu o niej pisałam. Ma psa i sukę. Suka jest nieszkodliwa, natomiast pies jest agresywny w stosunku do innych psów. Pogryzł już kilka. Idiotka beztrosko spuszcza go ze smyczy, bez kagańca! Dzisiaj zrobiła to praktycznie pod samym naszym blokiem. Wracałam z Bazylem ze spaceru. Na szczęście usłyszałam szczekanie. Na drugie szczęście pomiędzy mną a kretynką i jej psami były krzaki, które ograniczały agresorowi widoczność. Wytężyłam wzrok i zobaczyłam, że pies idiotki biega sobie w prawo i lewo bez żadnej kontroli. No to migiem wzięliśmy nogi za pas i wykonaliśmy telefon na Straż Miejską. Do domu musieliśmy wracać jakąś bezsensowną drogą, wieeeelkim łukiem, żeby czasem jej owczarek nie dojrzał Bazyla. A i tak ostatni kawałek, już do samej klatki prawie galopem pokonaliśmy (bo wtedy już zupełnie na widoku byliśmy, więc miałam dużego srala). Straż Miejska przyjechała nawet dość szybko, ale panna już do domu poszła. I co z taką niereformowalną idiotką zrobić? Jedyne momenty, gdy zapina psa na smycz to te bezpośrednio po wizycie policji albo SM. A potem znowu robi swoje. I jeszcze pyskuje bezczelnie oraz grozi pobiciem, gdy się ją ochrzani. Kurduplowata zakała ludzkości (nie żebym miała coś do niskich osób!), z którą nic nie da się zrobić. Boję się tego psa. To znaczy nie ja się boję (choć jakbym Bazyla zaczęła bronić to na bank by mnie pogryzł), ale boję się o białasa. Owczarek to w końcu nie jakiś maluch, którego raz dwa się odgoni czy "oderwie" gdy zacznie gryźć. Poza tym na maluchy Bazyl nie reaguje a takiemu na pewno nie pozostałby dłużny... Już raz musiałam białasa przed tym czworonogiem bronić kamieniami. Myślicie, że idiotka zareagowała jakkolwiek? :shake:. Gdyby nie ten pies to chyba bym ją wtedy z ziemią zrównała...
  11. Co z tymi jamniczymi kręgosłupami?! Biedactwa... Jamnik mojej siostry też teraz niedomaga. Nie chodził w ogóle, od 2 dni już wstaje i robi po kilka kroków. I też stało się to nagle, bez konkretnej przyczyny. Trzymam kciuki za obie panny - Igunię i Viki!
  12. [quote name='soboz4']Dostałam 10 zł na leczenie Viki, pokryję nimi koszt badania - rozmazu w laboratorium na ul. Szczecińskiej (20-07-2012), choć chyba czytelniej byłoby gdybym najpierw wpłaciła na konto??? Napisz Kasiu jak zrobić![/QUOTE] Jeśli już przelałaś to ok. Ale na przyszłość nie przelewaj :). To chyba nie ma większego sensu. W końcu Viki jest u Ciebie, Ty ją leczysz i jeśli ktoś dał Ci pieniądze to po prostu nimi dysponuj :).
  13. Ok, dzięki. Będę pytać weta!
  14. [quote name='soboz4']Zapomniałam Ci Kasiu powiedzieć, że Gaja będzie brała jakąś nowość w leczeniu stawów, szczególnie chyba u molosów, będzie miała zastrzyki z kwasu hialuronowego, tego samego który stosuje się w kosmetyce, podobno jest rewelacyjny w leczeniu stawów![/QUOTE] Ooooo! Dowiedz się proszę jak się nazywają te zastrzyki, dobrze? :)
  15. https://lh6.googleusercontent.com/-wzSkFOpGPxY/UArheu7FA_I/AAAAAAAADKQ/oTYWA6DnyLM/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%201227.jpg - to mi się podoba najbardziej :).
  16. A gdzie Ty nogi trzymasz? ;)
  17. [quote name='Alicja']a potem jakby udało ci sie coś załatwić to by było ...ale to załatwiLIŚMY ..znam to[/QUOTE] Dlatego jestem samotnikiem i zdecydowanie wolę działać na własną rękę ;).
  18. [quote name='Alicja']no ale to musialo by się gremium mieszkańców podjąć walki[/QUOTE]No właśnie... A jak na razie okazuje się, że jestem jedyną osobą, która w ogóle cokolwiek robi. Reszta a i owszem ponarzeka jadąc windą albo poplotkuje pod blokiem, i tyle. Czyli... nasza polska norma :shake:.
  19. [quote name='soboz4']Na razie nie ma gorączki!!! Temperatura 38,1 stopni![/QUOTE] :multi: :multi: :multi:
  20. Miejmy nadzieję, że najgorsze już za nią! Czekamy na wieści.
  21. [quote name='Alicja']kurcze a mnie nurtuje pytanie czy w środku miasta nocą nie obowiązuje cisza nocna , czy oni tak bezkarnie mogą hałasować ?? ja bym jednak nie odpuściła , wydaje mi sie ze zadna inwestycja nie jest tak ważna by zakłócać spokój mieszkańcom[/QUOTE]A widzisz... to nie takie proste. Teoretycznie cisza nocna obowiązuje. Poziom hałasu w nocy nie powinien przekraczać iluś tam decybeli (nie pamiętam w tej chwili dokładnie). Żeby udowodnić, że ten konkretny hałas z budowy jest powyżej normy to musiałabym zmusić jakiś wydział UM, który za takie sprawy odpowiada, żeby przyjechał z odpowiednim sprzętem i dokonał pomiaru. To raz. Dwa, że jeśli wykonawca otrzyma od inżyniera projektu (który działa z ramienia Urzędu Miasta!) zgodę na prace nocne to takie pomiary możesz sobie... ;) Oczywiście możesz pisać pisma, odwoływać się, użerać, powoływać na przekroczone normy, itd., ale podejrzewam, że w naszej rzeczywistości to budowa się szybciej skończy niż coś uzyskasz :evil_lol:. Trzy, że wykonawca może (i ponoć dość często się to zdarza) sam zadecydować, że w nocy pracuje. Oczywiście inżynier kontraktu może mu takich robót zakazać, a gdy się nie zastosuje to wlepić karę, ale (co wytłumaczył mi sam inżynier kontraktu właśnie) wykonawcy często mają gdzieś takie kary i skargi mieszkańców, bo i tak, w ogólnym rozrachunku, bardziej im się opłaca karę zapłacić i pracować w nocy. A cztery to że część robót musi być w nocy wykonywana, bo w dzień po budowie jeździ sprzęt ciężki i grunt jest niestabilny. I na to już nic nie poradzimy. Inną sprawą jest, że włodarze Katowic mają swoich mieszkańców i ich spokój w głębokim poważaniu. To nie pierwszy przypadek, gdy myślą o inwestycjach, o imprezach i ich efektach, o tym by było o mieście głośno, a nie o ludziach, którzy tu żyją. Raz nawet napisałam w tej sprawie list do UM oraz do kilku gazet. Jedna go wydrukowała, razem z odpowiedzią rzecznika miasta, tak idiotyczną, że ręce opadły. My i tak mamy nieźle. Na "naszej" budowie dopiero od niedawna pracują w nocy. Wcześniej to były pojedyncze przypadki. Na budowie dworca od samiusieńkiego początku jadą całą dobę, bez chwili przerwy. A to jest dopiero centrum miasta... [quote name='__Lara']maciaszku, nie martw się tym konikiem.[/QUOTE]Nie martwię się, po prostu mnie to ubawiło :).
  22. Tak mocno sobie zakodował w głowie te koty tam, że teraz na każdym spacerze musi sprawdzić czy są czy ich nie ma :evil_lol:. Na szczęście, jak dotąd, ich nie było ;). Tęsknimy za TZtem... Jak dobrze pójdzie to spotkamy się za 9 czy 10 dni, w Łodzi, w Arturówku. To jeszcze nie jest pewne, ale ja w każdym razie bardzo bym chciała. Bo jest tam pięknie, bo wszyscy tam dobrze wypoczywamy, bo... to takie nasze miejsce :loveu:. Mam nadzieję, że się uda i że będzie fajnie :). Ot takie marzenie małe, wakacyjne :). Dzisiaj jakiś facet pomyślał sobie chyba, że jestem zdrowo rąbnięta. Przynajmniej jego wyraz twarzy wskazywał na taką myśl ;). Z niedowierzaniem patrzył jak kilka razy próbuję złapać, a w końcu łapię i zdejmuję z przedniej szyby samochodu konika polnego (skąd się tam znalazł w trakcie jazdy?!) i przenoszę go na pobliski trawnik. Normalnie czekałam aż popatrzy na mnie i postuka się po głowie ;). Czy ktoś mógłby zrzucić bombę na budowę MCK?! Mam jej serdecznie dość. Nocne hałasy powodują, że budzę się po przynajmniej kilkanaście razy, a jak już śpię to śnią mi się same horrory i dramaty. Wstaję bardziej zmęczona niż jakbym nie spała. Jedyna noc kiedy można odetchnąć to ta z soboty na niedzielę. Czekam na nią z utęsknieniem, delektuję się ciszą, a potem śpię jak zabita i sny mam normalne. Niestety w hałaśliwe noce opcja stoperów odpada (z kilku powodów), a okien zamykać się nie da, bo się podusimy. A może to los/przeznaczenie puszcza mi sygnał wyraźny, że przy okazji tych robót powinnam wysmażyć rozprawkę pt. "Wpływ hałasu, związanego z budową dużego obiektu o funkcji użytkowej, na jakość i treść marzeń sennych", która wywoła rewolucję w świecie naukowym :evil_lol:? Białasek pozdrawia :). [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZQ-bx2zh31Y/T51nUOVSjUI/AAAAAAAACB4/HiARHKJKHsE/s512/Kopia%20DSC_0347.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rNWt-2f-tB4/T51nUiQYl_I/AAAAAAAACCE/WdnUcdcg9A4/s512/Kopia%20DSC_0348.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-uaRMDeIFVqk/T51nU-0ZbOI/AAAAAAAACCU/w1kNgBZpMKM/s512/Kopia%20DSC_0349.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_MSEmOMfQqk/T51nVJB6E0I/AAAAAAAACCM/BGZQDbPGqp4/s512/Kopia%20DSC_0350.JPG[/IMG]
  23. Ale że jak nie wyszły? Przecież wyszły, zwłaszcza to Ci wyszło świetnie: [url]http://images10.fotosik.pl/1941/cce6b460727e2130.jpg[/url] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:.
×
×
  • Create New...