Oczy mi zwilgotniały, Basiu jesteś :lilangel:
Jak czytam opis dziubakk, przychodzi mi na myśl jedno. Puma gdzieś była meblem, który musiał stać tam, gdzie go się postawiło.
Paraliżuję ją strach przed ludzkim spojrzeniem.
Biedna suczka, ale teraz już ma kochający dom, któremu nie zabraknie, mam nadzieję, cierpliwości w wyprowadzaniu suni na prostą.
Jeśli Pilsner zjada ze swojej miski w określonym czasie, to moim zdaniem, powinnaś zlikwidować tą miskę z suchą karmą z której podjada Puma.
Jeśli dostają swoją "dawkę" i zjadają ją, nie ma potrzeby żeby podjadali pomiędzy posiłkami. Musi być stały dostęp do wody, do jedzenia nie.