Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. Wieczorkiem zaglądam do suńki.
  2. Mam nadzieję, że będą wieści z domku.
  3. Jo37, czasem serce zabije mocniej i wtedy decyzja: ten i żaden inny. To akurat rozumiem. Sonia wymaga stałego dozoru przez okres klimatyzacji i nauki życia poza boksem. Taka sama sytuacja byłaby gdyby domek był w bloku. Pytanie, czy tak będzie, gdy reszta zwierząt żyje wolno.
  4. No właśnie o to chodzi :( To może być jedyna szansa dla niej wyjścia ze schroniskowego boksu. Ale tez cały czas mam w pamięci suczkę z Konina, która pojechała gdzieś pod Wrocław i uciekła. Chociaż tak do końca nie wiadomo czy uciekła czy została wywieziona do Niemiec. Ale to inna historia.
  5. To jest dość duże przedsięwzięcie i chyba (?) Pani ma pracowników do pomocy. Na pewno ma nie mało swoich obowiązków i jeszcze pies którego trzeba nauczyć wszystkiego, łącznie z załatwianiem się na zewnątrz. Ale z drugiej strony wgląda na to, że Pani jest świadoma mogących się pojawić problemów, ma energię i chęć niesienia pomocy innym w tym Soni. No i posiadanie trójki dzieci wymaga wielkiej odpowiedzialności, zaradności. Tego chyba Pani nie brakuje. A to duże dziewczynki, też pomogą. Tylko ta nieogrodzona posesja. Ale zabierać szansę Soni? Tylko zachowanie suńki poza boksem też jest wielką niewiadomą. Widzę dużo za i przeciw. Niech się wypowiedzą też inni.
  6. Czy jest jakiś kontakt z Elso, żeby zapytać czy to ta sama osoba? A gdzie Sonia mieszkałaby, w domu, czy w kojcu? Sonia pewnie nawet nie potrafi chodzić na smyczy :(
  7. Bardzo się cieszę, że Pani Ania zgodziła się zrobić wizytę pa. Czekamy na wieści. I trzymam kciuki za bezproblemowe dogadanie się psiaków.
  8. I ja się przywitam i pomiziam chociaż wirtualnie.
  9. Ciekawe, czy upały też dają się Polci we znaki.
  10. I za to mocno trzymam kciuki.
  11. O żesz, skąd się biorą takie psiaki? Nie ma kto oswajać maluchów? :(
  12. Zacytuję LILUtosi, żeby przypadkiem post nie umknął. Zaciskam kciuki.
  13. A mały kiciuś gdzie jest? Ładny ten kudłacz.
  14. Wspaniałe wieści, mocno zaciskam kciuki, żeby się ktoś znalazł do wizyty i się udało Sonieczce.
  15. Jak nic się nie dzieje niespodziewanego, to dobrze. Oby tak dalej. Rogerowi pewnie chłodno w tej norce, nawet trochę mu zazdroszczę ;)
  16. Odwiedzę Tusię i przy okazji podniosę wątek.
  17. Niestety małym dzikuskom potrzeba czasu na oswojenie. Pani całkiem się zraziła? Nie chce go oswajać? Cudo! :)
  18. Wspomogę sunieczkę bazarkiem.
  19. Miejmy nadzieję że i Sarunia szybko znajdzie swoją przystań i rozkwitnie na nowo.
  20. Tusieńka też na pewno kogoś zauroczy.
  21. W takim razie u Horacego nic nie zmieniam. Z tej budki nie da się wyjąc małych? W jakiejś roboczej rękawicy bo dzikuny mogą gryźć. Zupełnie nie znam okolicy, ale już wcześniej pisałam, że chyba trzeba będzie poświęcić nockę i posiedzieć z herbatką w bliskiej okolicy klatki łapki. Szkoda, że nie mogę pomóc.
  22. Biedusia, traci nadzieję...
  23. Przychodzę z odwiedzinami i miziankami dla Tusi i jej kumpla :)
×
×
  • Create New...