Może gdzieś pojedyncze sztuki, ale zdecydowanie spadła populacja ptaków.
Zawsze u mnie była walka o wiśnie, kto pierwszy ten lepszy, w tym roku pozostawione dla ptaków wiszą na drzewie do tej pory, a bez koralowy czerwoniutki, dojrzały opada z gałązek, bo nie ma kto go pozjadać.
Być może to wynik braku pokarmu, owadów drastycznie mniej po stosowaniu środków ochrony roślin.
No, ale mamy GMO i będziemy zdrowymi panami świata. Eh...