Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15173
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Niestety dzisiejszy transport dla Kamyka nie wypalił, kierowca dzisiaj rano zawiadomił, że popsuł mu się samochód. Kotek pojedzie we wtorek, z kimś innym, musimy to jeszcze logistycznie dograć. Cóż, takie życie...:(
  2. Niestety, domek dla szylkretki Mufinki zrezygnował z adopcji. Może zanim będzie transport dla rudaska Kamyka uda się znaleźć dom dla innego kociaka, bo szkoda by było, żeby się miejsce w samochodzie marnowało.
  3. Wizyta pa dla rudaska Kamyka wypadła pozytywnie. Czekam jeszcze na ostateczną decyzję domku dla Mufinki. Jakby się udało, to oba kociaki pojechałyby razem.
  4. Zapraszamy serdecznie na nowy bazarek dla bezdomniaczków ze Szczebrzeszyna https://www.dogomania.com/forum/topic/352501-apaszkowo-szalikowy-zawrót-głowyfigurki-zwierzaczkówcoś-dla-dzieci-i-inne-fajne-rzeczy-do-04102020/?tab=comments#comment-17663166
  5. W opisie budy z tego linku jest adnotacja, że owczarek, labrador nie wejdą do niej. A Pluto jest co najmniej takiej wielkości.
  6. Link do bazarku: https://www.dogomania.com/forum/topic/352428-dla-dzieci-i-dorosłych-do-19092020/
  7. Ja mam wzór umowy adopcyjnej, rozumiem, ze chodzi o kocurka niewykastrowanego. Podaj proszę swojego maila, podeślę Ci wieczorem. Dla kotki też mam wzór umowy.
  8. DS Marcepanka przeprasza za zamieszanie - zadecydowali, że kotek jednak u nich zostaje. Pokochali już łobuziaka, a kilka dni izolowania kotków unormowało sytuację. Oczko kotki już lepiej, mały daje jej spokój, państwo więcej się z nim bawią, a wtedy nie jest już zainteresowany zaczepianiem koleżanki. Dzwoniącym w sprawie Marcepanka proponowałam inne kotki, ale nie, każdy chce tylko jego. Pewnie będą jeszcze dalsze telefony, może ktoś się zdecyduje na innego kotka lub kotkę.
  9. Byłoby super! :) Dzięki:) Tylko wcześniej muszę tutaj wszystko dograć, tzn. czy DS na pewno chce oddać Marcepanka i czy pan z Siemianowic dalej obstaje przy jego adopcji.
  10. Bardziej skłaniam się ku Siemianowicom. Jakby był ktoś z Katowic, to do Siemianowic jest rzut beretem, można dojechać tramwajem.
  11. A co się stało, że żona tego pana zmieniła zdanie? Ja w sprawie Marcepanka miałam dwa telefony, oba ze Śląska, ale czekam jeszcze do środy, żeby obecni państwo kotka zdeklarowali się, że na 100% chcą oddać kotka. W tych dwóch domach na Śląsku też już są koty i trochę boję się, żeby nie było "powtórki z rozrywki", w sensie, że koty znowu nie będą się tolerować, ale pan z Siemianowic zapewnia, że ma doświadczenie z kotami, wie, jak je ze sobą socjalizować. Jeszcze czekam na dalsze telefony, najchętniej z Krakowa, żebym mogła je osobiście sprawdzić. Ci państwo ze Śląska chcą sami przyjechać po kotka, więc nie byłoby problemu z transportem, tylko trzeba by było szukać kogoś do wizyty pa.
  12. Dzisiaj mijają 4 tygodnie od adopcji Marcepanka. Do wczoraj państwo nie zgłaszali żadnych problemów. W sobotę coś się wydarzyło, ale ja telefon miałam dopiero wczoraj. Dora zrobiła maluchowi nowe ogłoszenie, z moim nr telefonu, ale na razie nikt nie dzwonił.
  13. Nie wiem jak było kiedy państwo byli w pracy, potem na pewno były razem, ale były pilnowane. Tyle tylko, że kotka już pierwszego dnia obraziła się na swoją panią i pierwszy raz w życiu na nią zasyczała. Ale potem było lepiej, mam zdjęcie w telefonie, jak razem leżą na parapecie, z podpisem, że teraz to najlepsi kumple. Jak byłam u nich w piątek, to też oba koty były w kuchni i nic się nie działo. I nic nie zapowiadał problemów. Coś się stało w sobotę, nie wiadomo co, i zaczęły się bójki na ostro. Teraz państwo jak wychodzą do pracy, izolują koty, jak wracają, to wypuszczają i pilnują. W innym domu, do którego pojechała maleńka koteczka Frytka od Kasi, jest przesympatyczny kocurek, tam koty były puszczone na żywioł i nic się nie dzieje, chociaż koteczka jest bardzo żywiołowa i zaczepia rudaska. Podobnie w jeszcze innym domu, gdzie maleńka energiczna tricolorka Jeżynka dołączyła do 11-letniego kocurka. To są ostatnie adopcje, a w zeszłym roku jesienią mały Felicjanek dołączył do 2-letniej kotki, tam były koty początkowo oddzielone, ale krótko, kotka szybko zaakceptowała nowego przybysza. Są jednak koty-samotniki, które nie akceptują nikogo w swoim domu, nieczęsto się to zdarza, ale jednak.
×
×
  • Create New...