Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Supergoga napisała już wszystko. Mogę tylko podnieść!
  2. Biedny, samotny Fredzio, pozałatwiał koleżankom domki, a on został sam na Święta.
  3. Super wiadomość!!! Lepszej na Święta nie mogło być!!! Czekamy na dalsze wieści już z nowego domu.
  4. Wszystkim Dogomaniakom i ich podopiecznym najlepsze, najpiękniejsze życzenia - zdrowia, radości, miłości, nadziei, że razem uda nam się choć trochę zmienić na lepsze nasz wspólny Świat.
  5. Dziękujemy serdecznie za życzenia. Wszystkim przyjaciołom życzę spokojnych, zdrowych, pogodnych, uśmiechniętych słońcem, wiosennie zielonych, pisankowo kolorowych Świąt Wielkiej Nocy.
  6. Bardzo ładne fotki. Chyba sunie doszły do porozumienia, bo leżą koło siebie przytulone. A Madam tak ślicznie się uśmiecha, jest taka radosna. Widać, że jest szczęśliwa w nowym domu.
  7. Prosimy przynajmniej o tymczas, malutki już tak długo czeka!
  8. Smutnooka Mrówcia dalej bez domu...
  9. Nikt nie chce pieska - gwiazdora filmowego? Zagrał samego siebie, bardzo dobrze zagrał!
  10. Maluszek jakoś nie ma szczęścia, tyle piesków już znalazło dom, a on czeka i czeka.
  11. Dobrej nocy Mróweczko, może ci się domek przyśni, a sen się niedługo spełni.
  12. No właśnie, dlaczego nikt nie chce Kiki?
  13. Życzyłam dzisiaj Siwuszkowi dobrego dnia i spełniło się!!! Tak bardzo się cieszę!!!
  14. Dzień dobry Siwuszku, oby to był dobry dzień dla ciebie!
  15. Kto da Happy dom póki jest jeszcze radosna, póki nie straciła nadziei?
  16. Widać, że Adka naprawdę czuje się jak u siebie w domu, jakby mieszkała tu od zawsze. Zuch dziewczyna!
  17. Myślę, że wspólny spacerek zafundujemy sobie po Świętach. U Tinki wszystko w porządku, jest coraz śmielsza, ale na spacerkach trzyma się blisko, nieraz tylko w coś się wwącha i zapomina o świecie, ale potem gwałtownie podnosi głowę i patrzy czy jestem. Oczywiście, że jestem, nie spuszczam jej z oczu. Często też chodzi za mną, mając nosek przy mojej pięcie, co kończy się nieraz nadepnięciem jej łapki. Dalej jest grzeczna, posłuszna i kochana, i coraz bardziej czuje się pełnoprawnym domownikiem, chyba uwierzyła, że to już jest jej dom.
  18. Zosiu, tak bardzo mi przykro... To stało się tak nagle, nikt się nie spodziewał, było tak pięknie... Michu ostatnie miesiące swego życia spędził w raju, u Ciebie Zosiu, i to się najbardziej liczy. Odszedł szczęśliwy, w swoim domu, u Twojego boku. To bardzo ważne.
  19. To niesamowite co ten Fredzio potrafi! A kto jemu w końcu znajdzie dom?
×
×
  • Create New...