-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by taks
-
upisałam sie jak głupia i zeżarło mi post wiec teraz juz krótko patrze na te zdjecia ( chodzi mi o te dwa z dziecmi - nie wiem czemu dogo nie przekleja fotek) i nie gniewaj się Agatko ale kompletnie mnie nie dziwi że pies szczerzy zęby na dzieci [IMG]http://images40.fotosik.pl/1594/ebcc66e54a34617dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1594/eff8c757fee9e442med.jpg[/IMG] taki kontakt w pierwszych dniach wejscia psa ( po przejsciach , obolałego i wystraszonego) to absolutnie za wczesnie. Wiele psów NIGDY takich relacji z dziećmi nie zaakceptuje nawet po latach a co dopiero w tej sytuacji. Na czym polega błąd? pierwsze to sposób w jaki dziecko trzyma psa - taki chwyt dla psa oznacza całkowite ubezwłasnowolnienie. Tylko w pełni ufający człowiekowi pies to zaakceptuje ( a w wypadku niezaleznych z natury jamników , czesto i tak bedzie sie próbował po chwili z tego chwytu wyzwolić) drugie to zbliżenie twarzy do psiej mordki i to w sytuacji gdy pies tej mordki nie może wycofac - dla psa taka sytuacja to konfrontacja nie czułośc . I znowu , pies na to pozwoli tylko w sytuacji pełnej zazyłosci i zaufania - wobec obcych zareaguje lekiem i w konsekwencji czesto agresją ( lękową). Nie wiem na ile jesteś w stanie ,bo jak widze dzieci małe, wyperswadować no i skutecznie wyegzekwować aby , przynajmniej na razie całkowicie wyeliminowały kontakt fizyczny z psem. Powinny go ignorować. Żadne podchodzenie do psa a juz na pewno gdy śpi, je albo bawi sie swoją zabawką. Psiak po prostu moim zdaniem boi sie kontaktu z dziećmi i dlatego stara sie je "odstraszyć". Jesli pies poczuje że ze strony dzieci nic mu nie grozi to zobaczysz że sam zainicjuje kontakt ale na razie nic na siłe
-
Podobny zespół objawów może dac tez podrażnienie nerwu błędnego. A podrażnienie może wynikac np. ze zmian w górnym odcinku kregosłupa- do wykluczenia dobrym ( cyfrowym)rtg. W Krakowie zrobisz bez problemu na Piłsudskiego ( koszt 1 zdjecia 50 zł)
-
[quote name='piechcia15'] mile widziane podpowiedzi:)[/QUOTE] prosze bardzo: [URL]http://wykladzinyidywany.pl/wykladziny-druk/264-wykladzina-dywanowa-sztuczna-trawa.html[/URL] i tubka butaprenu do przyklejenia ... albo kawałek siatki ogrodzeniowej ( tylko z samego pcv a nie drut powlekany - taka do ochraniania np. sadzonek) o gęstych oczkach - do kupienia w kazdym składzie budowlanym, sklepie ogrodniczym , markecie gospodarczym a koszt góra kilkanascie zł + parę zł klej
-
Czy szelki i smycz zamówione u mnie przez Kolkaa90 dotarły do suni? Wysłałam 11.05 na podany przez Kolkaa90 wrocławski adres i cisza . Wysyłke zrobiłam przed otrzymaniem wpłaty bo sprawa była ponoć pilna. Wpłaty do dzis nie ma. Szkoda bo to miało byc na pomoc innemu psu w potrzebie:shake:
-
tymczasowiczka Tilii Karotka zwana Marchewką lub Koffi [IMG]http://lh5.googleusercontent.com/-gjMIQdMqE3w/T7e_H1RKI1I/AAAAAAAAJgk/w5_eZb_z-8U/s720/_MG_8091m.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.googleusercontent.com/-3QcUW0JtQSY/T7e_J_zZ1VI/AAAAAAAAJg0/paTDuAgbT3o/s720/_MG_8071.JPG[/IMG]
-
[quote name='joaaa']Ja też przepraszam, jeżeli mimo woli Cię uraziłam. :smile: Chciałam się dołożyć z materiałami, bo widziałam, że czasami piszesz, że ktoś podarował naszycia. [/QUOTE] ależ nie, nie uraziłaś mnie ani Ty ani Japanisze. Rozumiem że chciałyscie dobrze i moge tylko byc wdzieczna za dobre intencje. Po prostu ten pomysł ze zbiórką materiałów nie jest dobry. Co innego jak ktos ( a zdazyło sie to faktycznie pare razy) skontaktuje sie na pw , opisze albo nawet wklei zdjecia materiałów i uzgodnimy co z tego byłoby do wykorzystania a co innego taka otwarta akcja zbiórkowa. Dziewczyny na dogo zbierały materiały na szycie kubraków dla schroniskowców i widziałam jak to chwilami wyglądało - bywały i parasole i rzeczy do prania...Oczywiście i wiele wartosciowych materiałów ale ja sie jednak takiej akcji po prostu boję . A juz okucia czy tasmy nosne to jak pisałam wyżej , uzywam tylko te wypróbowane i od sprawdzonego dostawcy - inaczej sobie nawet nie wyobrażam. Do moda chyba faktycznie wyślę prosbe bo szkoda wątku- zdjęcia giną teraz wśród tekstu a cała dyskusja z "psią modą" ma niewiele wspólnego. Tak na prawde dotyczy bazarku więc jak juz to tam powinna się toczyć... Tyle że zrobie to później bo teraz, po tej przerwie na wpisy tutaj, musze leciec szyc dalej bo czas goni
-
[quote name='japanisze'] Na razie chyba złości się, że jej galerię zaśmiecamy niepotrzebnymi pogawędkami.[/QUOTE] masz racje choć nie tyle złości ,co jest mi bardzo , bardzo smutno. Podczas gdy ja od rana do nocy juz trzeci dzień siedze i szyję dla tych wszystkich którzy nie zdążyli kupić tyle ile chcieli z tych prawie 300 wystawionych rzeczy żeby nikt nie odszedł rozczarowany , tu toczy sie zażarta dyskusja kto i ile ma prawo kupować i co ma albo nie ma prawa z tym dalej robic, jakie obroże jakim psom sie nalezą itd itp To jest akcja charytatywna , nie sklep z akcesoriami. Coś sprzedaję a ktos cos kupuje , zgoda, ale tak mi sie marzy, że wszyscy cały czas pamietamy o co w tym wszystkim przede wszystkim chodzi... Galeria gdzie przez lata i z niemałym trudem (moim i nie tylko) były gromadzone zdjęcia i był to wątek do miłego oglądania , stał się kolejnym na dogo watkiem wzajemnych pretensji i szalonych pomysłów jak innym zorganizować życie. Coraz bardziej mi sie odniechciewa ... I od razu mówię - pomysł abym szyła z materiałów przysyłanych odpada Same naszycia to drobny fragment kosztów materiałowych a i bardzo mało ślicznych tasiemek sie na obroże nadaje- taka zbiórka to w praktyce wielkie koszty przesyłek a pożytek wątpliwy bo najprawdopodobniej większośc będzie nie do wykorzystania i zostanie mi problem co z tym zrobic Taśm nosnych i okuć z pewnoscia nie użyję innych jak tylko te które sama kupuję ze źródła , które znam i któremu ufam - nie będę brała odpowiedzialności i firmowała swoim nickiem niczego innego. To są psie akcesoria i od ich jakości i niezawodności zalezy bezpieczeństwo zwierzaka więc marginesu na eksperymenty nie ma. Szyje w ilości takiej jak jestem w stanie udźwignąć i finansowo i czasowo/fizycznie i niech tak zostanie. Próby dopingu nic więcej ze mnie nie wycisną. Sa bazarki co 2-3 miesiące. W sumie rocznie to setki o ile nie tysiące obrozy, smyczy, szelek, kubraków, chust, adresówek. Nie zamierzam otwierać fabryki . To z założenia sa rzeczy unikatowe więc i ich kupienie wymaga trochę zabiegów i nie dla wszystkich starczy. I przyznam się szczerze że jestem juz tym szyciem bardzo ale to bardzo zmęczona bo kazdy kolejny bazarek wywołuje w niektórych kupujących emocje które mnie przerażają i zasmucają. Myslałam że czasy bójek pod sklepem mięsnym mamy juz za sobą...
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na kolejny bazarek "obróżkowy" w połowie na psiaki kieleckie [B]otwarcie dziś o godz 8 [/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227081-w-budowie[/url] -
Co prawda już od wczoraj to nie tajemnica ;):evil_lol:ale żeby formalności stało się za dość oficjalnie ogłaszam , że [B]o godz 8[/B] rusza kolejny bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227081-w-budowie[/url] zapraszam
-
w necie znalazłam sporo firm oferujących tańszy transport w okolicach Łodzi i Pabianic ( to nie koniecznie musi byc laweta - wystarczy bagażówka z otwartą paką i ładunek zamocowany pionowo tak jak np przewozi sie szkło czy okna) choćby : http://www.transport-lodz.eu/cennik_przeprowadzki_lodz-1.html http://www.remonty-transport.pl/uslugi-transportowe.php http://pabianice.olx.pl/przeprowadzki-przewoz-rzeczy-szaf-pancernych-pianin-uslugi-transportowe-601305855-iid-195012608
-
przy takich objawach powinien [U]teź[/U] dostawać pro i pre biotyki na regeneracje flory bakteryjnej która najwyraźniej jest zaburzona.
-
[quote name='Madzik77'] tylko chyba za małe...[/QUOTE] no chyba:evil_lol:;) albo ja sobie zupełnie inaczej tę inwestycje wyobrażam :roll:ale jeśli to ma byc basen dla duzych psów a nie miednica dla yorka to [U]przynajmniej[/U] 2x1.5 m powinno mieć, tak żeby pies sie mógł w tym swobodnie położyć i obrócić. Juz nie mówiąc o tym że gdyby na raz mogły wejsć choć dwa psy to też by nie było źle;) Dlatego do znudzenia powtarzam że warto rozwazyc konstrukcję prostą jak budowa cepa: 1/ wgłębienie w ziemi powiedzmy 2x2 m i głebokie na jakies 30 cm ( przeciez to mozna wykopać w godzinę - wystarczy szpadel i 1-2 chętne wolontariuszki) 2/ jakies stare wykładziny najlepiej typu linoleum ale ostatecznie i dywanowe moga byc - to do wyłożenia dna, wyrównania i zabezpieczenia przed przebiciem kamykami czy korzeniami - takie kawałki to pewnie nawet w schronisku sie gdzies znajdą 3/ [B]do kupienia[/B] płachta ( ok 10 m2 jesli oczko ma byc na mniej wiecej 2x2 m) wzmocnionej folii ( takiej do oczek wodnych) - taką grubą i na prawdę już dobrej jakości mozna kupić za te kilkaset zł i jest jak najbardziej do odzyskania w razie przeprowadzki 4/ brzegi folii ( powinny byc sporo wysuniete poza obwód baseniku zeby woda nie uciekała ani folia sie nie zwijała )wystarczy obsypać ziemią z wykopu i porządnie ubić aby utworzyła naturalny wał w okół baseniku no i jeszcze ewentualnie pompka żeby dało sie wode wymienić mechanicznie , bez koniecznosci czerpania wiaderkiem
-
W Łodzi jest producent - może warto sie z nim skontaktowac i zapytać- taka formę zawsze można obciąć i niecka będzie płytsza. Poza tym bywa że odlew jest wadliwy więc może uda sie coś przecenionego zdobyć [url]http://www.basenyproducent.pl/baseny_oczka_wodne.html[/url]
-
[quote name='Madzik77'] lepiej zrobić coś lepszego poważnego na lata... [/QUOTE] popieram w całej rozciągłości:klacz: prowizorki zawsze wychodzą najdrożej warto popytać wśród fachowców, zorientować w cenach i wariantach rozwiązań technicznych i na spokojnie podjąć decyzję co wybrać Jesli projekt będzie poważny i da gwarancje, że nie jeden sezon posłuży to i kasa się znajdzie na pewno. Sama się też wtedy chętnie dołożę parę stów
-
[quote name='Victoria'] nie widzę nic złego w tym, że ktoś odsprzedaje bazarkowe akcesoria, o ile na tym nie zarabia, bo to byłoby po prostu niesmaczne [/QUOTE] ja też nie:lol: pod tym samym zastrzeżeniem ( to znaczy o ile celowo nie kupuje hurtowo z mysla o odsprzedaży z zyskiem - choc właściwie to tylko inni kupujacy na bazarku na tym tracą bo nie wszystko jestem w stanie dorobić i niektóre egzemplarze sa na prawdę unikatowe. Dla pwp to raczej wszystko jedno , byle sie sprzedało;-)) I w zupełnosci rozumiem, że ktos chce sobie odnowić garderobę , pies "wyrósł" z obrozy czy trzeba cos sprzedac aby mieć na coś nowego... A, że nawet te używane obroże mają nabywców to dla mnie tylko komplement;-) znalazłam wątek sprzedażowy i faktycznie pojawiają się tam i moje "produkty" ale nie tak wiele jak myślałam po poscie LadyS :evil_lol:- jesli nawet 5-10% sprzedanych rzeczy ( a tak to mniej wiecej oceniam ) jest we wtórnym obiegu to dla mnie zupełnie normalne zjawisko. Obroże na bazarku juz "zarobiły" na pwp i są własnością kupującego więc co z nimi dalej zrobi to juz nie moja sprawa. Bardziej martwią mnie pojawiające sie ostatnio na dogo jak grzyby po deszczu oferty szycia psich akcesoriów. Wiem, że plagiaty pomysłów to na dogo normalka :cool3: i pozostaje sie tylko z tym pogodzić choć gdyby to były "bazarkowe" oferty to przynajmniej psy na tym zyskają ale niestety to oferty z zasady "do kieszeni" . Oby tylko te wyroby początkujących krawcowych nie zraziły ludzi do kupowania w ogóle czegoś niemarkowego bo o uogólnienia bardzo łatwo...:cool3:
-
[quote name='LadyS'] i tak [B]większosć [/B]potem da się kupić na wątku sprzedażowym, bo nagle się okazuje, że [B]połowa[/B] nie pasuje :roll:[/QUOTE] o, to może sobie darujemy kolejny bazarek skoro ludzie się tak masowo wyzbywają tych nietrafionych zakupów. :diabloti: Nawet nie wiedziałam, że setki obroży są we wtórnym obiegu - tylko na ostatnim bazarku poszło ok 400 szt więc skoro "większośc" można odkupić to lecę szukać tego wątku sprzedażowego...
-
popytaj może jak to sie u nich sprawdza [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110430/PRZEMYSL/81869042[/URL] generalnie wydaje mi sie, że te brezentowe baseniki to tak dla jednego pieska na działke ale nie do schronu - nie ta wytrzymałość więc troche szkoda kasy. A brak odpływu mozna rozwiazać pompą - taka najprostsza o niewielkiej wydajnosci jest do kupienia juz w okolicy 100 zł Jesli jest na tyle miejsca żeby basen był na stałe to nawet gotowa niecka nie jest potrzebna. Wystarczy wykopac płytki a rozległy dół , podsypać żwirem lub ubitym piaskiem , usunąć kamienie, korzenie i wszystko co wystaje i może uszkodzic folię, połozyc dla wyrównania jakies stare wykładziny i wyłozyc wzmocnioną folią ogrodową PCV. Koszt takiej folii nie jest duzy i w wiekszości marketów ogrodniczych/budowlanych jest dostępna [URL]http://www.folmad.pl/index.php/jaka-zbudowac-oczko-wodne-z-folii/[/URL]
-
może byc i maśc z wit a, może byc linomag a nawet zwykła oliwka generalnie chodzi o to aby ten zgrubiały martwy naskórek był miękki ( natłuszczony) bo inaczej robi sie jak skorupa, pęka i przy okazji uszkadza głębsze warstwy skóry
-
z opisu wynika że to modzele czyli wybujały naskórek nie sa groźne choć duże i zaniedbane ( spękane)mogą byc siedliskiem miejscowych zakażeń powstaja w miejscu narazonym na ucisk czyli miękkie legowisko + regularne natłuszczanie zrogowaciałego naskórka nieco pomaga. Niestety ma to tendencje do nawrotów więc jeśli pies ma tendencje do tworzenia sie modzeli to trzeba sie pogodzic z tym że pielegnacja tych miejsc bedzie juz stałym zajeciem
-
sprawa jest za poważna żebym żartowała i słyszałam nie tylko o "złotej godzinie" - raczej na słuch nie narzekam
-
[quote name='dominik141'][URL]http://speedy.sh/uypUZ/DSCN0569.rar[/URL] Tu jest jej zdjęcie do pobrania jak jest zdrowa. Tu jest jej wielkość[/QUOTE] Niestety nie umiem sobie poradzić z tym linkiem wiec pytanie o wielkośc nadal aktualne. Tak, możesz jej pozwolić na sen. kiwiadams a więc mamy rózne zdanie bo ja nadal obstaje przy tym że ważniejszy jest teraz spokój i bezruch niz dalekie ( podkreslam dalekie)wędrówki w poszukiwaniu pomocy. I to nie jest bierne czekanie na cud tylko juz ok 10 godzin i suke zobaczy wet [U]na miejscu[/U]. Oczopląs minął, źrenice sa równe, suka jest przytomna - stan nie pogarsza sie jak wynika z opisu jakos dramatycznie w ciagu ostatnich kilku godzin. Natomiast niepokojący jest bezwład mięsni szyi i tu do transportu trzeba by bezwzglednie zabezpieczyc stabilizację. Stąd m in moje pytanie o wielkośc psa Myslę że za bardzo sugerujesz sie tytułem wątku...
-
[B]absolutnie[/B] nie podawaj żadnych leków bez konsultacji z wetem. To bardzo ważne . Leków które mozna by teraz podać i tak nie masz na pewno w domu . Przeciwbólowe nie są teraz wskazane a juz na pewno ibuprofen odpada Jesli źrenice są rowne to bardzo dobrze.Że szerokie to może byc także efekt stresu bo suczka z pewnoscią jest przerażona sytuacją Dobrze też, że potrafi świadomie wodzić wzrokiem. I jeszcze jedno- jesli tak jak piszesz nie masz w sensownej odległosci dostepnego teraz weta to nie daj sie namówic na jakieś dalekie wędrówki samochodowe z psem . Dyzury mają na ogół bardzo ograniczoną diagnostykę a sama dłuzsza podróz może teraz psu bardzo zaszkodzić. Możesz jeszcze spróbować telefonu do jakiejś dyzurnej kliniki - jest szansa że na podstawie rozmowy wet zorientuje sie na tyle w sytuacji żeby Ci cos jeszcze podpowiedzieć Jakiej ona jest wielkości?
-
[quote name='dominik141'] To dobrze czy źle, że nie ma oczopląsu już ??[/QUOTE] Dobrze a jak źrenice? są równej wielkości? i jaki kolor mają dziąsła? nie są np nienaturalnie blade? reaguje normalnie na Twój głos czy jest "przymulona"? i raczej nie podnoś jej jak nie ma absolutnej koniecznosci a jak juz, to przytrzymaj tez głowe żeby nie odginała zbytnio szyi. Diabli wiedzą co to jest ( bo nie koniecznie wylew) . Takie objawy moga byc tez przy [U]wielu[/U] innych schorzeniach neurologicznych od ucisku na CUN po udar cieplny , zator czy znaczny skok ciśnienia krwi itd. Dlatego , skoro musisz przeczekać do jutra to im mniej ją będziesz ruszał tym lepiej
-
Na pewno musisz jej znaleść jakieś spokojne i w miarę chłodne miejsce z dobrym dostępem świeżego powietrza i tam ograniczyć ruch. Niestety zapewnienie max. spokoju i komfortu termicznego to wszystko co teraz "domowymi" sposobami można zrobić. I nie zapomnij o wodzie gdzies w zasiegu psa ( ale nie pój na siłę)
-
O tak , człowiek to wspaniała istota i nic tylko kochać ... np ten koles czyz nie porusza serca? Od razu widać, że gdzie tam zwierzętom do ludzkiej doskonałości http://images10.fotosik.pl/1427/8d18e6d10bec83edgen.jpg a to "tylko pies" wplątany we wnyki zastawione przez tego uduchowionego przedstawiciela najlepszego gatunku na ziemii http://images10.fotosik.pl/1427/b770b75814624e2fgen.jpg zresztą zerknijcie na relację jamora http://www.dogomania.pl/forum/threads/130241-Ile-może-wytrzymac-pies?p=19037770#post19037770