-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by taks
-
ma_ruda pytasz co jeszcze... poczytaj w necie o amigdalinie ( inne nazwy to vit B17 lub lepril) stosowany w weterynarii daje czasem dobre efekty a w kazdym razie nieco spowalnia rozrost nowotworowy Czy w wypadku zmian w wątrobie pomoże tego nie wiem ale co masz do stracenia... Co do picia to nie dawałabym "na siłę" ale jesli je chetnie ryz to podlej go wodą albo "glutami" z siemienia lnianego ( w aptece kupisz odtłuszczone pestki lub mielony). Siemie ułatwi tez wypróznienia nie drazniąc przy tym przewodu pokarmowego. Taki podlany płynem ryż powinien wystarczyc do nawodnienia więc dodatkowe pojenie nie bedzie konieczne.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
no nie do końca to jest to samo co na tył;) choć faktycznie duzo trudniejsze do wykonania nie jest Poza oczywiście innym podwieszeniem na klatkę psa jest jeszcze bardzo prosty w pomyśle hamulec- jak psiak przysiada to wózek się blokuje na prętach regulacyjnych tu to widac wyraźnie: [IMG]http://laughingsquid.com/wp-content/uploads/ROOSEVELT_S_WHEELS_7592063-600x440.jpg[/IMG] -
a ten olej to do czego ma służyć?:crazyeye: urwany fragment kleszcza owszem najlepiej podważyć jałową igłą ale to wcale nie jest takie proste zwłaszcza jak ktoś nie ma wprawy . Główka kleszcza jest "zakotwiczona" a nie po prostu wbita jak np. drzazga więc trzyma sie dość mocno . Dlatego nie ma co majstrować przy tym samodzielnie. Moja rada jest taka: odkaź to choćby faktycznie wodą utlenioną i prz najblizszej okazji podejdź do weta.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Takie łapki to nie musi byc wyrok ku pokrzepieniu serc zobaczcie co ten pies wyczynia na wózeczku: [URL]http://laughingsquid.com/roosevelt-the-dog-happily-scoots-around-in-a-custom-wheeled-cart/[/URL] albo takie ortezy: [url]http://www.firma-admiral.pl/orteza__stabilizator_przednia_wrotki.html[/url] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='jofracy'] Ciekawe, czy te łapki będzie można jakoś "naprawić", ale obawiam się, że to pewnie seria operacji i dodatkowego cierpienia :( [/QUOTE] Nie wydaje mi sie aby sie to dało operacyjnie skorygować. Ale może ortezy by pomogły a przynajmniej ochroniły łapki przed otarciem. No albo wózeczek. Czy sunieczka będzie miała wątek? Dowiemy sie co chirurg proponuje? No i pewnie endokrynolog będzie potrzebny:shake: bo te wyłysienia wyglądają nie najlepiej i sprawa może byc bardziej złożona niz tylko wady wrodzone nadgarstków I przydała by sie inf gdzie ew. wsparcie finansowe słać... -
[quote name='gryf80']ja bym do takiego wiecej nie poszła,skoro nie wie jak urzywać cążek do pazurów[/QUOTE] w wypadku wysokiego i rozszczepionego odłamania zwykłe cążki do obcinania pazurów nie mają zastosowania -czasem jednak wet wie trochę więcej niz się niektórym wydaje...
-
Tak, kolejny bazarek będzie w maju. Rzeczy juz w większości mam poszyte. Teraz muszę wszystko pofotografować , pomierzyć , opisać no i ...wygospodarowac co najmniej tydzień na wyłączność dla dogo;) bo jak bazarek czynny to całodobowe dyżury na wątku lub przy maszynie są konieczne:evil_lol: Na razie mam niespodziewanego tymczasa w domu ( suczka do podleczenia więc bardzo absorbująca) ale do połowy miesiąca powinna juz powędrować dalej więc wtedy ruszę juz ostro z robieniem bazarku
-
Ze zdjęcia wygląda że pazur złamany dość wysoko więc to nie bagatela. Moim zdaniem "domowymi" sposobami sobie nie poradzisz. Trzeba to umiejetnie obciąć ( taki odłamek nawet jesli w koncu odpadnie bedzie sprawiał psu wiele bólu a i może przy tym skonczyc sie rozszczepieniem tego co zostało i mocnym krwawieniem) No i niestety takie złamanie na wysokosci miazgi to otwarte wrota dla zakażenia więc ranke trzeba porządnie zdezynfekować i załozyc opatrunek. Nie wykluczone że wet poda tez antybiotyk osłonowo
-
No widzisz a ja "lubię i dbam " np o moje auto a psy kocham. I żeby była jasność potrafię odróżnić tę miłość od miłosci do TZa czy innych bliskich mi osób. Bo miłość nie jedno ma imię. I z kolei ja nie bardzo rozumiem co to znaczy "tylko pies". Jest żywą , czującą istotą- to zbyt mało aby był godny ludzkiej miłosci?
-
NO to idąc tym tokiem rozumowania skoro jest karma z biedronki to ja postepuję niegodziwie bo kupuje Orijena a nie pomagam ludziom z sasiedztwa którzy po pijaku rodza co rok kolejne dziecko= Maluchy lataja usmarkane po podwórku bo mama znowu zajeta z tatusiem a cała okolica szykuje kolejne paczki z pomocą. Tylko że ja nie mam wyrzutów sumienia ...
-
To , że psy żyją tak krótko ja traktuje bardziej jak błogosławieństwo psiego losu niż "wadę". Za duzo widziałam w zyciu osieroconych psów aby mysleć inaczej. Fakt ,że częsciej to one odchodzą pierwsze a włascicielowi zostaje smutek rozstania to chyba jedna z nielicznych rzeczy dodających sprawiedliwośc tej jakże nierównej relacji człowieka i psa. Bezwzglednej miłosci psa do człowieka i jakże czasem egoistycznej "miłości" człowieka do psa. A co do oficjalnego stanowiska KK w sprawie zwierzat to polecam lekturę: [FONT=century gothic]"Jaką postawę powinien mieć człowiek wobec zwierząt? [/FONT] [FONT=century gothic]1. Zwierzęta mają swoje miejsce wśród stworzeń w historii zbawienia. Na osiołku św. Józef wiózł Maryję do Betlejem. Dwie synogarlice złożyła Bogu w ofierze Święta Rodzina. Pan Jezus porównywał siebie do dobrego Pasterza, który troszczy się o owce, pasie je na pastwisku, szuka, gdy się któraś zagubi, nosi na ramionach, gdy ją odnajdzie. Zwierzęta są bardzo lubiane przez świętych, są także przedstawiane wraz z nimi na obrazach. Święty Franciszek przedstawiany jest z wilkiem, którego wcześniej oswoił czy z gołębiami i rybami, do których przemawiał. Z wyjątkowej sympatii do zwierząt znani są: św. Filip Nereusz, św. Hubert i św. Roch.[/FONT] [FONT=century gothic]Z drugiej strony widzimy dziś rzeczowe i konsumpcyjne traktowanie zwierząt oraz skrajne i bezduszne postawy wobec nich, takie jak: hodowla i ubój nastawione tylko na uzyskanie maksymalnych korzyści ekonomicznych; transport zwierząt w makabrycznych warunkach; bezpodstawne i niekonieczne używanie zwierząt do różnych bolesnych eksperymentów i testowania medycznych lub chemicznych środków; używanie zwierząt dla celów rozrywkowych (krwawe walki kogutów, psów, byków); kłusownictwo; zadawanie nieusprawiedliwionych cierpień zwierzętom z powodu braku opanowania, chęci wyładowania agresji, lekkomyślności albo pobudek sadystycznych; porzucanie zwierząt domowych czy maltretowanie ich w różny sposób przez właścicieli.[/FONT] [FONT=century gothic]Jaką postawę powinien mieć człowiek wobec zwierząt? [/FONT] [FONT=century gothic]2. Katechizm Kościoła Katolickiego wzywa do rozsądnego korzystania ze świata zwierząt, mówiąc, że „siódme przykazanie domaga się poszanowania integralności stworzenia”. Oznacza to, że panowanie nad światem, jakiego Bóg udzielił człowiekowi, nie jest absolutne. Choć zwierzęta są z natury przeznaczone dla dobra ludzi, to korzystanie z nich nie może być oderwane od poszanowania wymagań moralnych (por. KKK 2415). „Stwórca chciał, aby człowiek korzystał z przyrody jako jej rozumny i szlachetny pan i stróż, a nie jako bezwzględny eksploatator” – pisał Jan Paweł II w encyklice „Redemptor hominis” (RH 15).[/FONT] [FONT=century gothic]3. Katechizm wzywa do życzliwości wobec zwierząt. Są one przecież stworzeniami Bożymi. „Bóg otacza je swoją opatrznościową troską. Przez samo swoje istnienie błogosławią Go i oddają Mu chwałę” (KKK 2416). Ze względu jednak na to, że Bóg powierzył zwierzęta panowaniu człowieka, uprawnione jest „wykorzystywanie ich jako pokarmu i do wytwarzania odzieży. Można je oswajać, by towarzyszyły człowiekowi w jego pracach i rozrywkach. Doświadczenia medyczne i naukowe na zwierzętach są praktykami moralnie dopuszczalnymi, byle tylko mieściły się w rozsądnych granicach i przyczyniały się do leczenia i ratowania życia ludzkiego” (KKK 2417).[/FONT] [FONT=century gothic]„Sprzeczne z godnością ludzką jest niepotrzebne zadawanie cierpień zwierzętom lub ich zabijanie. Równie niegodziwe jest wydawanie na nie pieniędzy, które mogłyby w pierwszej kolejności ulżyć ludzkiej biedzie” (por. KKK 2418).[/FONT] [FONT=century gothic]Katechizm mówi też o relacjach uczuciowych człowieka do zwierząt. Stwierdza on, że „można kochać zwierzęta, nie powinny one jednak być przedmiotem uczuć należnych jedynie osobom” (KKK 2418). Nie wolno nam więc stawiać miłości zwierząt ponad ludzi, ani na równi z nimi. [/FONT] [FONT=century gothic]Zapytajmy: Czy pamiętam, że zwierzęta są stworzeniami Bożymi? Czy jestem wobec nich życzliwy? Czy nie zadaję im niepotrzebnych cierpień? Czy nie przesadzam z miłością do nich? Czy nie traktuję ich lepiej niż ludzi?[/FONT] [FONT=century gothic]4. Zapamiętajmy: „Człowiek winien traktować zwierzęta, które są stworzeniami Boga, z życzliwością, unikając zarówno przesadnej miłości wobec nich, jak i wykorzystywania ich w sposób niegodziwy, przede wszystkim dla doświadczeń naukowych wykonywanych poza rozsądnymi granicami i połączonych z zadawaniem im niepotrzebnych cierpień”. (KomKKK 507)[/FONT] [FONT=Arial][FONT=century gothic]Ks. Andrzej Krasiński "[/FONT] Co prawda nie bardzo rozumiem co znaczy "przesadna miłość" - kto i w jaki sposób miałby to oceniać? A ja głupia myslałam, że miłość to takie dziwne uczucie którego przybywa - im wiecej sie kocha tym wiecej sie jeszcze ma do rozdania... I co oznacza że "niegodziwe jest wydawanie pieniedzy na zwierzę"? Przepraszam ale ja jakos nie wyobrażam sobie zastąpienia karmy manną z nieba ani czekania na cud zamiast wizyty u weta. Przy moich 4 futrach sporo kasy "wydaje niegodziwie" czy jak? No dobra- idealnie nie jest ale jak widac nie tylko autorytet "odmieńca" Św. Franciszka funkcjonuje w obiegu. Tyle, że jak i w wielu innych sprawach Katechizm swoje a zycie swoje....No i zapis tak zgrabny że kazdy może interpretowac jak chce [/FONT]
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Zdecydowanie tak, ale po odbudowaniu wątroby i ustabilizowaniu woreczka żółciowego. Biopsja niewiele wnosi terapeutycznie.[/QUOTE] terapeutycznie to nawet może pogorszyć sytuację a juz na pewno sama w sobie nie leczy. Jest to nadal dyskusyjne jaki jest tego mechanizm ale niestety znane sa przypadki że naruszenie struktury guza przez biopsje powoduje gwałtowny przyrost patologicznej tkanki. I jak pisałam biopsja diagnostycznie tez ma wątpliwą wartość gdyz nie jest do końca miarodajna. Jesli tylko jest mozliwośc usuniecia guza to wybiera sie ten wariant + bad. histopatologiczne- to daje najwieksze szanse skutecznego leczenia Biopsja ma gł. zastosowanie w wypadkach nieoperacyjnych gdy jest to jedyna droga ew. "namierzenie" rodzaju guza i wprowadzenia np. leczenia chemicznego -
tak, u psów przedawkowanie wit D tez jest szkodliwe
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
tak, tyle że biopsja to na dwoje babka wrózyła...Nie przeceniajcie wartosci diagnostycznej tego badania. Jesli badanie wykaże komórki rakowe to sprawa jasna ale jesli nie wykaże to jeszcze niestety o niczym nie świadczy Taki urok biopsji cienkoigłowej że do badania pobierana jest maleńka próbka "na ślepo" i to co akurat trafi pod lupę to czysty przypadek- nie koniecznie cała struktura guza ma jednolitą morfologię Dlatego raczej rozważałabym usuniecie guza i badanie histopatologiczne tego co zostanie wycięte. -
Piotruś i Pwełek/Tofik juz w domkach! WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!!
taks replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Syla']Dzwoniłam do kilku osób z Poznania i okolic.Potrzebuję numeru do ASTRA 126. W Poznaniu jest jeszcze KateBono i BeaBono.Zapytajcie, bo biorą pieski na DT.[/QUOTE] jest podany na wątku: [quote name='ASTRA 126']Witam! ja jestem tymczasową opiekunką Toffiego (d. Pawełka). Tel. do mnie 503016420.[/QUOTE] -
A jesteś pewna, że był szew? Często przy kastracji nie szyje się skóry ( z zewnątrz).Ranka jest tak mała, że sama się zasklepia.
-
to może byc też problem z trzustką.Czy te badania krwi i kału obejmowały tez analizę pod kątem zewnątrzwydzielniczej aktywności trzustki? I pamietaj że częste zmienianie karmy tez może byc przyczyną zaburzeń przyswajania i biegunek. Kazda zmiana karmy powinna przebiegać stopniowo i w okresie co najmniej 10-14 dni karmy powinny być mieszane ( w proporcji coraz więcej nowej w stosunku do starej)
-
przedawkowanie paracetamolu jest groźne dla psiaka a 1/2 tab gripexu zawiera go duzo wiecej niz może przyjąć 3 kg piesek Niestety objawy zatrucia mogą sie pojawić dopiero za parę godzin zresztą przeczytaj choćby tu - przystępnie napisane: [url]http://www.weterynariaradomsko.pl/zatrucie-lekami-u-psow.html[/url]
-
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
taks replied to ang's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']A w życiu!! Każdy właściciel jamnika i basseta ma żuraw przy każdym łóżku. Przecież wszyscy to wiedzą. Niektórzy mają malutką windę przy stole...:scared:[/QUOTE] A żebyś wiedziała:eviltong: Łózko juz dawno przerobione i ma tylko symboliczne nogi - praktycznie materac jest tuż nad podłogą, tyle żeby szczotką odkurzacza wjechać.To bardzo praktyczne rozwiązanie bo jak w nocy czwórka psów rozwali sie na wyrku to przynajmniej spadam na podłoge z mniejszej wysokości. A przy kanapie podest/schodek oczywiscie jest na stałe bo za wysoko na jeden skok i trzeba rozłożyć na raty. Tylko windy do stołu nie mam bo moje jamniory na szczęście jakieś nietypowe i wolą miskę albo "z ręki" a nie samoobsługę:diabloti: To porządne, tresowane futra -
[quote name='edene'] a na jesieni zaczniemy psie zaprzęgi.[/QUOTE] A nie myślałaś o rowerze? Wtedy przy limicie 1,5 godz dziennie które możesz przeznaczyc na spacery, jesli cześć tego czasu pies będzie biegł solidnym truchtem przy rowerze a nie snuł sie tempem piechura po osiedlowych uliczkach to juz sporo większa dawka wypalonej energii;) Taki bieg przy rowerze to dobry wstęp do wyszkolenia zaprzęgowca
-
A czy to nie była cieczka? Często ta pierwsza jest taka nietypowa ze łatwo przeoczyć inne objawy a krwawienie jest bardzo krótkie
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
taks replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='wapiszon']A jak to ściągnąć, żeby wydrukować?[/QUOTE] klikasz na obrazek prawym klawiszem myszy wybierasz "pokaż obrazek" i dalej klikasz na "drukuj" -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='soboz4']T w tym wypadku uważasz, że olać sprawę i nie pomóc im ogłaszać psów? [/QUOTE] Tak, dokładnie tak uważam, że powinno się postąpić w tym wypadku. A dlaczego , starałam sie wyjasnic wyżej. I to nie jest "olanie" tylko jeden ze sposobów zapobiegania kolejnym miotom w tym domu. Oczywiscie zrobisz jak uważasz ale ja wyręczania tych ludzi w ponoszeniu konsekwencji ich działań nie pochwalam. A dyskusję uważam za jednak o "czymś" bo liczę, że nie tylko my to czytamy i może ktoś się zastanowi i wyciągnie wnioski dla siebie. Może poprze Twój sposób myslenia , może mój , nie wiem ale przynajmniej uświadomi sobie, że są co najmniej dwie drogi postępowania w takim wypadku i obie proponowane przez ludzi walczących o dobrostan zwierząt.