Jump to content
Dogomania

Hund

Members
  • Posts

    10199
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hund

  1. Tak tych kociaków w schronie juz nie ma. W tej chwili (dane z moich odwiedzin schronu z niedzieli ) nie ma ani jednego małego kotka oraz podrostków. Wszystkie koty i kotki które zostały są dorosłe.
  2. Myślę że w takim łatwiej byłoby się jej odnaleźć, przy czym jesli ktos poświęci jej czas zapewne uzna człowieka za towarzysza i miłości do niego się odda całkowicie.
  3. Piękny psiak nadal bez domu :( życie nie rozpieszcza:(
  4. Z Borysem nie jest dobrze :( ledwo trzyma się na łapach :(:(:( koniecznie potrzebuje ulokowania w lecznicy :(:(:(
  5. Niestety nikt się odwiedzinami Bajki nie interesuje oprócz mnie i bubu a mamy jeszcze 3 psy w lecznicach z którymi codziennie musimy wychodzić na spacery dlatego nie byłyśmy ostatnio u Bajki.
  6. Lisiu chyba jeszcze jest na to zamknięty ...Ale przynajmniej nie jest sam.
  7. Tylko że z owczarka on nic chyba nie ma :(
  8. Pytanie jest dobre ale odpowiedzi nie ma :( Niestety niektóre psy 15lat czekają na dom i umierają w schronisku a niektóre są tam tylko dzień i jest na nie kilka chętnych rodzin....życie ....dla Maxa nie jest łaskawe :(
  9. dziewczynce się przytyło patrząc na te zdjęcia ;)
  10. Nie wszystko na raz ;) przyjdzie czas na Uzi a na razie cieszmy się Polą i perspektywami dla Margo !
  11. na razie musi Zgryzikowi wystarczyć Perełka i Marian
  12. Zaraz jak zabrałam kicisia ze schronu pojechałam z nim do babci po tej wizycie wiem na 100% że to kotek domowy. Babcia ma kotkę więc kuwetka miseczka i takie kocie rzeczy są w kuchni. Rysiu wyszedł z kartonu obcałował Sabinkę mojej babci i przystąpił do przeszukiwania kątów. jak trafił na kuwetke od razu wskoczył do niej i zrobił co trzeba :) potem pobiegł do pokoju i wskoczył na wersalke babci, uklepał sobie łapkami pościel i położył się ;) obserwował sabinkę zapraszał ją do zabawy, łasił się do babci :) to nie dzikus to kot pościelowy:) w aucie też jeździ spokojnie bez dzikich skoków. I wogóle mruczasty jest :) głośno mruczy i przymilnie :)
  13. Biedny Hubert MikoŁaj , ktoś go musiaŁ starsznie traktować :(:(:( jak dobrze że jest bezpieczny , pewnie nikt by nigdy nie dowiedziaŁ się o jego tragedji jeśli zostaŁby w schronie :(
  14. Też mamy kilka kocyków ale jesteśmy dalej niż fizia :(
  15. Czarny Łagodny piesek szuka domku ...domku na zawsze...
  16. Tak zmieniŁ się i to bardzo, pani w lecznicy dzisiaj powiedziaŁa że to maŁy cwaniak , muszą na niego uważać bo chętnie by samotnie wybraŁ się na wędrówkę . Jak tylko ktoś wchodzi albo wychodzi z lecznicy Kubuś cichaczem próbuje się wymknąć dlatego jest zamykany.
  17. Są dobre wiwadomości, choć nie tak dobre jak bym chciaŁa. Lirze odrasta futerko. Być może przy Portosie nie jest zagożona i zjada normalne posiŁki. Niestety domu nadal nie ma :(
  18. Ze szczeników zostaŁy tylko 3 od Uszatek Mamy oraz Kreseczka. Są natomiast nowe sztuk 7 oraz schron oczekuje pudliczki z mŁodymi. Jedna nowa sunia prawdopodobnie również jest szczenna.
  19. Dziękuję za Pw. Ja byŁam w schronie więc bubu zajęŁa się PW. A z wieści schronowych. Zgryzik mnie uwielbia :loveu:. Tak tak pomyślicie że jestem nieskromna ale coź mi tam , kocham go :loveu:. No więc tak z Jasiem nie mogli się dogadać , Jaś ma już ranę na pyszczku zagojoną ale ciągle na nowo do siebie startowali. Jak dostali miski Zgryzik zacząŁ jeść na co Jaś do niego doskoczyŁ i zacząŁ awanturę . Awantura skończyŁa się tym że Jaś poczŁapaŁ na 3 nóżkach w inny kąt boksu i wyżyŁ się na gównianej suni. PostanowiŁam więc przenieść Zgryzika do innego bosku . PowiedziaŁam o tym pracownicy na co pani M. :cool3: powiedziaŁa że będzie problem bo Zgryzik nie lubi pracownika ktory ma dziś dyżur więc nie da się mu zŁapać , będzie uciakaŁ ale zobaczymy.Na co ja żę Zgryzik mnie lubi i nie będzie problemu. WeszŁam do boksu zawoŁaŁam wskoczyŁ mi na kolanka :) wzięŁam go na ręce i przeniosŁam :evil_lol: mam nadzieję że teraz mu będzie lepiej :lol: PereŁka go rozrusza a Marian jest spokojny.
  20. Lisek niestety musiaŁ znieść to że bardziej podporządkowywaŁam się Warce. SzŁam z nimi na raz na spacer a Lisek troszkę sŁabszy i mnijeszy mniej też ciągnąŁ. Widzę że Warka powoli traktuje go jak Misia.''Broni'' go przed innymi psami , podbiega sprawzda czy jest, liże po pyszczku ;) przelaŁa swoją miŁość na Lisi :) a chŁopczyk to przyjąŁ. :)
  21. Dobrze ;) KOralika już widzisz wyżej też jest maŁy.
  22. Oj dziaŁo się ..:oops: MiaŁam dwie dziewczyny 12letnie pod opieką i musiaŁam na nie uważać , w ręku miaŁam 2 smycze z Liskiem i Warką (wzięŁam ich obu na raz bo brakowaŁo jeszcze jednej osoby :roll: (musimy brać wszystkie psiaki z boku na raz żeby personel się nie denerwowaŁ) No i zamykaŁam po kolei wszystkie bramki za dziewczynkami które też szŁy ze swoimi psiakami przy ostatniej brami tej gŁównej ze schronu Warka pociągnęŁa mnie w jedną stronę a Lisek w drugą, smycz Warki wyślizgnęŁa mi się z ręki :oops: I Warka z 2 metrową smyczą pognaŁa przed siebie w dzikim szale, w tempie światŁa :oops: Nie muszę wspominać że się zdenerwowaŁam:angryy: miaŁam jednak nadzieję że jej miŁość do mnie :razz: będzie na tyle silna że wróci. Dzięki Bogu tak byŁo :loveu:. Po szaleńczym tańcu w jedną i w drugą stronę (caŁe szczęście samochodów w tym czasie na ulicy nie byŁo) Warka przybiegŁa i przytulia się do mnie jakby pytająć : chyba nie myślisz że bym CI taki numer wykręciŁa co? :evil_lol:
  23. Nie miaŁam niestety dzisiaj aparatu :( maŁa sunia jest gŁagkowŁosa czarna , końcówki Łapek są biaŁe, jest też malutka tzw gówniana sunia (nazwa pochodzi stąd że pewnej nocy ktoś ją przerzuciŁ przez pŁot schronu caŁą brudną oblepioną z G..., nie wiem kto co z nią robiŁ. Cuczka jest śliczna czara podpalana z dŁuższym wŁosem. Specjalnie dla Ciebie będą następnym razem fotografowane mikrusy :)
  24. W skrócie jak byŁo dzisiaj. Rano zawiozŁam goŁąbka do Żywca do...:razz: nie wiem czy mogę się przyznać , w każdym razie do dobrej duszy. GoŁąbkowi źle się zrosŁa zŁamana noga i nie wiadomo czy będzie potrafiŁ się z niej odbić do lotu. Potem pojechaŁam do schronu. W schronie jest nowych 7 szczeniaków (boks dobermana Maxa-bez dostępu światŁa i sŁońca) , są czarne brązowo czarne i brązowe dziewczynki i chŁopcy. W ich boksie wbiąm sobie do gŁowy zardzewiaŁy gwóźdź. Mam nadzieję że tężec atakuje rzadziej niź gronkowiec bo się zaŁamię. Nadal są 3szczeniaki Uszatej mamy i Kreseczka. W boskie Jasia i MaŁgosi jest nowa maleńka suczka (ala Marysia tylko mniejsza) prawdopodobnie szczenna, w ostatnim boksie przed bŁotnym nowy duży pies mŁodziutki. Nie ma Rokiego , poszedŁ do adopcji. Zgryzika przeniosŁam do boksu Mariana i PereŁki bo byŁ z Jasiem , maŁą gównianą sunią i Borysem , z Jasiem toczyli boje , Jaś ranny w gŁowę i z podkuloną nogą uciekŁ i zacząŁ wyżywać się na suni.Borys ledwo chodzi, już wiadomo że nikt po niego się nie zgŁosi. Do adopcji poszedŁ jeden ONEK, nie ma również Murzynka i Pigi. W ich boksie jest Bąbel i nowy Łaciaty kundelek.Z dobrych wiadomości to ta że Lirze odrosŁo prawie caŁe futerko, Portos zatem sprawdziŁ się na towarzysza niedoli. Ze schronu zabraŁam rudego kota Rysia.
  25. Taki poczciwy pychol i tyle nieszczęścia :(
×
×
  • Create New...