Basiu nie przepraszaj, tak miaŁo być. Niestety Lisek poczeka na kogoś w nim zakochanego. Ja po rozmowie z tą panią ,która przyjechaŁa w niedzielę , Liska bym jej nie daŁa. Uważam że dobrze się staŁo.
Nie , adopcja wąsika to adopcja bezpośrednio ze schroniska dlatego się niepokoję. Ci ludzie co byli w schronisku to ludzie z Oczkowa przygarnęli Dźekiego.
Braku Figi nie zauważyli, ale oni jej nie lubili, nawet w zimie na mrozie spaŁa do polu bez budy.
[B]BLONDYN spier... stąd !!!![/B] to są sŁowa do Figi :(:(
Ale za to przytyŁa :) musi się teraz dobrze żywić , pewnie Apsik i Lisek nie rzucają się na jej miseczkę ;) i boczki już caŁkiem zarosŁy futerkiem, naprawdę wygląda na zdrowego piesia :)nareszcie