Patrząc na cierpienie moich psich staruszków nie mogę przestać myśleć że o tamtych biedakach nikt nie myśli, nikt nie dba :( cierpią w milczeniu. Walczę o przetrwanie mojego psa , wiem że zrobię wszystko żeby byŁo z nim lepiej a jednocześnie mam świadomość że ok 40 psów w schronie jest w wieku starczym i wymaga zainteresowania, pieniędzy, leków i miości.