MIałam nadzieję że na ostatnie dni, na starość Cyganek zamieszka z kimś kto okaże mu serce :( przykro mi ale nie mam żalu :-(, w sytuacji tej pani nie mogę mieć pretensji.:placz: Choć to jedyna szansa dla biednego Cyganka :placz::placz::placz: dla nie go to wyrok.
U tej pani był weterynarz i omawiali jeszcze razem całą sprawę, niestety namówił ją do tej decyzji.
pani ma 39 kotów, niestety część nie jest szczepiona bo ich stan na to nie pozwala, Każde po przejściach, z wyrokiem,ślepe, połamane, chore, najgorsze przypadki których nikt nie chce :( . Jeśli zamieszkałby u niej Cyganek codziennie ze spaceru przynosiłby zarazki i wirusy. Wet twierdzi że to byłby pomór dla jej kotów gdyż część z nich jest bardzo słaba odpornie :-(
Oj POMOCY!!!!!! :placz::placz::placz: