-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
Nie jest tak źle, Supergogo! Po prostu się docieramy, jak to w związku bywa... :mad: Dziś na przykład, udało się nam przeżyć miły, sielankowy dzionek... Spaliśmy sobie w pełnej zgodzie i miłości atmosferze do 10.30. Potem było dla stadka śniadanko i spacerek. Pani zrobiłą sobie kawkę (pół litra!), ale nie zdążyła wypić, bo trzeba było iść do Formicy z Bąbelkiem. Po powrocie okazało się, że twórczy umysł Platona wymyślił nową zabawę: w informatyka! Wylał pół litra kawy na klawiaturę, mysz, skaner i kilka programów komputerowych... Pewno chciało się dzieciąteczko poskarżyć na dogomanii, że Pańcia wyszła na spacerek z Bąblem, a jego zostawiła, wredna... Po powrocie z wizyty u cioci Formicy trzeba się było więc zabrać do sprzątania... generalnego, bo w końcu sobota dziś. Wreszcie rozumiem, co miała na myśli moja przyjaciółka, kiedy mówiła: "Porządku się nie robi! Porządek się utrzymuje!"... Ja od kilku tygodni utrzymuję porządek... Tylko coś efektu nie widać! Pozdrawiamy weekendowo!
-
Wałbrzych się przypomina, żeby źli ludzie spać spokojnie nie mogli!
-
mix boksie maja domki-Filka i Sonia szczesliwe!!
halbina replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Poproś może o przeniesienie wątku! -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
halbina replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']polonistke wita polonistka :) a ja pisze tak - i trudno[/quote] :razz: Witam, Siostro Filolożko! -
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
halbina replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Co nowego? Czekamy na dlasze opowieści i zdjęcia! Pozdrowienia dla całej rodzinki! -
mix boksie maja domki-Filka i Sonia szczesliwe!!
halbina replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
No i się zaczyna ukłądać, jak widzę. Cieszę się, ze mała zaczyna kumać, o co chodzi państwu. :lol: -
Dzięki Ci, Panie Wszystkich Stworzeń, za dobre wieści! Miej Gerdę i jej nowy domek pod szczególną opieką!
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
halbina replied to ronja's topic in Już w nowym domu
A wieczorkiem... znów na górę! Mopcia potrzebuje domku, najlepiej bez innych psów! -
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
halbina replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
[quote name='wandul 66']strażnik ma się nie za bardzo , Agent 003 wydany ( OJ , OBERWIE MI SIĘ OD ani) a ja już 4 następne kotki przywlekłam , ale jeden już w domku , śliczna kotka tri!!! zostaly 3 , rudy , szylkret i tygrysek!!! nawet nie mialam dzisiaj czasu podskoczyć odwiedzić Bąbla!!![/quote] No! Co do Azora - brak odpowiedzi... Co do nowych lokatorów - dlaczego mnie to nie dziwi?... Sama sobie się dziwię... Co do Agenta... Ania pewno pojedzie sprawdzić osobiście ten domek już wkrótce... i przywiezie kota spowrotem... :cool1: Co do Bąbla - natychmiast powinnaś go odwiedzić, Cioteczko! -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
halbina replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się w 100%! Polonistką jestem! Ortografia i interpunkcja też ma swoje znaczenie, że o formie nie wspomnę! -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
halbina replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jak ma być regionalnie, to Śląsk się też zgłasza! :p -
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
halbina replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
Dalczego Ty, Samuelku, mi nie odpowiadasz na pytania? Nie lubisz cioteczki halbiny? :-( -
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
halbina replied to Formica's topic in Już w nowym domu
Spaliśmy sobie w zgodzie i miłości całą czwóreczką (Bąbel i Platon, Byron i Junior) do 10.00. Nie wiem jak reszta, ale ja wstałam jakaś pogięta. Śniadanko i poranny spacerek upłyneły w pełnej sielance. Potem zrobiłam sobie kawkę, ale wypiłam jej zaledwie dwa łyki i trzeba było pójść z wizytą do cioci Formicy, niestety nie na kawusię i ciasteczka a na zastrzyki przeciwzakrzepowe i przeciwbólowe. Bąbel w ciągu pobytu u mnie radzi sobie zupełnie dobrze ze swoją łapką, po prostu sprawnie porusza się na trzech pozostałych. Ale opatrunek wyraźnie mu już doskwierał, więc go ponadryzał ty i ówdzie tak, że po konsultacji z Formicą (poprzez komunikator gg - czy to nie pseudoreklama?) zmuszona byłam znaleźć w mieszkaniu jakieś bandaże i założyć mu prowizoryczny nowy. Bolało mnie to chyba bardziej niż jego, choć jestem ratownikiem medycznym i instruktorem pierwszej pomocy przedmedycznej, ale co innego przecież kończyna ludzka, a co innego łapka takiego małego pieska. Zdejmowanie starego całego w szczępach już zajęło więcej czasu niż nakładanie nowego, bo pies cały się trząsł i popiskiwał na widok nożyczek. Na dodatek nie wiedziałam, czy powinnam ją zgiąć czy wyprostować. Na szczęście nie miałam sumienia jej zginać, więc po prostu założyłam nowy opatrunek i dobandażowałam do łapki kawałek kijka. Okazało się, że łapkę należało wyprostować. Co dziwne, Bąbel nie tylko nie bała się wizyty u weterynarza, ale wręcz radośnie przywitał swoją dobrodziejkę i opiekunkę! Polizał ją, merdał ogonkiem i zachowując się jak u siebie obiegł znajome kąty. Formica sprawnie i fachowo zdjęła to moje arcydzieło i założyła własne. Pies dostał swoje zastrzyki. My wymieniłyśmy spostrzeżenia i uwagi. Po powrocie do domu okazało się, że kawy, na którą się cieszyłam, nie wypiję, bo Platon ją wylał. Stała na biurku i cały płyn (półlitrowy kubek) zalał mi skutecznie myszkę, klawiaturę, skaner i CD-romy z programami. Jednym słowem, Platon bawił się dziś w informatyka. Reszta dnia upłynęła nam już w sielankowej atmosferze, tzn psom - one spokojnie się porozkładały i drzemały, przerywając spanko na jedzonko i spacerki, a pod wieczór chwilę zabawy w podgryzanko. Ja zaś bawiłam się w sprzątanko... generalne... Miałam też kilku gości, którzy kreślili w myślach kółka na czole (to a propos mnie), a na głos chwalili moje stadko, że niby takie grzeczne... -
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
halbina replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
Samuelku, rozrabiasz? :evil_lol: -
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
halbina replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Jak tam nasz skazaniec? A jak sie ma jego strażnik? :evil_lol: -
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
halbina replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
Samuelku, jak się dzisiaj czujesz? -
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
halbina replied to Formica's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry weekendowo!:lol: -
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
halbina replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
Dobranoc, mój Książę! :loveu: -
Ramzes- młody,gończo-boksiu! Ma już kochający dom!
halbina replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
:multi: Ale fajnie, że się Ramzesikowi udało! Wszystkiego wymarzonego dla Pańci! -
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
halbina replied to Formica's topic in Już w nowym domu
a ja myślę, że studiują efekty wzorcowego horroru... i na dodatek nie tylko teoretycznie... od razu wprowadzają w czyn to, co może przyprawić o palpitację serca... :evil_lol: -
Udało się przetrwać noc, a nawet po kilkudziesiąciu minutach pojękiwań, stęknięć, popiskiwań i lizań ze wszystkich możliwych stron we wszystkie możliwe do polizania fragmenty ciała - o dziwo - wyspać. Kiedy obudziłam się otoczona taką ilością miłości to, choć czułam się jak potrącona przez czołg i połamana jakaś, spojrzałam na rzeczywistość przez różowe okulary. Zwierzaki dostały jeść, potem poszliśmy na spacerek i wychodziłam z domu pełna otuchy. Kiedy jednak odchodziłam coraz dalej i nadal słyszałam szczekanie, mój dobry nastrój ulotnił się. Zaczęłam zastanawiać się, co zastanę po powrocie... Zastałam podłogę w całym mieszkaniu zaścieloną moimi płytami dvd i jakimiś jeszcze papierami, a raczej ich kawałkami... Platon bawił się najwyraźniej z Bąblem w kinomaniaków i, szukając najlepszego filmu, próbowali organoleptycznie wszystkich. Każda okładka nosi ślady zębów... Potem był spacer i obiad, następnie moje biedne zmęczone kontaktem ze sztuką psy zdrzemnęły się spokojnie, a ja mogłam zacząć sprzątać mieszkanko... Kiedy jestem w domu, mam dwa aniołki, ale kiedy wychodzę... :diabloti: :diabloti:
-
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
halbina replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
Chyba wszystkich zamurowało na widok Hektora - biedny dożek! A co z Samuelem? -
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
halbina replied to Formica's topic in Już w nowym domu
adaptacje lektur i... horrory... -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
halbina replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Trochę szwankują koordynacja działań i sama komunikacja, przebieg informacji. Moim zdaniem, osoba, która otwiera wątek powinna się czuć za to odpowiedzialna, a inne osoby nie powinny "wychodzić przed szereg". Zanim mi jednak zarzucicie, że się wymądrzam, podkreślam, że nie piszę tego, by się wymądrzać czy czepiać. Wiem, że wszyscy chcemy dobrze. Napisałam, byśmy wspólnie spróbowali sformułować zasady pomocy potrzebującym psom oraz zasady kontaktowania się. Jesteśmy zbyt nieskoordynowani i stąd nieporozumienia i nawet awantury. A przecież przyświeca nam wspólny cel: dobro zwierząt!