Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. Bolusiu, przypomnę o Tobie, cioteczkom!
  2. Zadumasek taki, nie smutasek! :evil_lol:
  3. [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/361/tnimage1bp6ow3.jpg[/IMG] Banerek przyjaciela z Bytomia - Azorka! :loveu:
  4. Banerek pierwsza klasa! Azorku, teraz domek murowany! :evil_lol:
  5. [quote name='Tiger']Łomatko!!! nie było na tym wątku kilka dni a tu proszę......... A cóż to za łobuzy jedne nie wychowane , nic !!!! Niszczą , gryzą, sikają .straszne...po prostu straszne ....... Wszystko bym zniosła , wszystko......ale żeby ma na dwie godzinki na piwo nie mogła wyskoczyc ????!!!!! Ooooooooooooooooooooooooooo , co to to nie !!!!! Weż coś z nimi zrób ...... do schroniska może?:evil_lol: :evil_lol: I wybierz sobie jakieś grzeczniejsze, albo co ...........:evil_lol:[/quote] Rozważam! :evil_lol:
  6. U nas przed chwilą polała się krew... awantura o świńskie ucho... Były dwa, ale oczywiście każdemu spodobało się tylko to jedno! Bąbel dziabnął w nos Platona, ten nie pozostał dłużny... Teraz za karę stoją w kątach! :mad:
  7. [quote name='Formica']no cioteczko chłopaki pilnuja cobys w trzeźwości żyła :diabloti: :lol: :loveu:[/quote] Tak, tak, a dzisiaj to telewizor podgłośniły, jak byłam pod prysznicem, żebym usłyszała, że dziś XVI raz Dzień Walki z Nałogiem Tytoniowym i Uzależnieniem... Jeszcze chwila, a pogadanki się zaczną... i gotowe mi jeszcze ocenę z zachowania obniżyć!...
  8. Oj, Samuelku, Samuelku, gdzie Ci będzie tak dobrze jak u Norbitki?... :lol:
  9. No to opowieści ciąg dalszy... Byliśmy wczoraj u Formicy, myślę, że to ona powinna czuć się odpowiedzialna za opis stanu zdrowia naszego pacjenta. Bąbel świetnie radzi sobie na trzech nóżkach. I do tego stopnia jest sprawny, a na dodatek posłuszny, że pozwalam mu chodzić bez smyczy w naszym międzyblokowym parku. Kiedy wracam, tradycyjnie już dostaję zawrotu głowy na myśl, że znów przyjdzie mi zejść do parteru ze szmatą i wysprzątać mieszkanko. Efekt murowany... na mniej więcej pięć godzin, w czasie których jestem w domu i wtedy moje zwierzaki zachowują się przykładnie. Noc upływa w sielankowej atmosferze, tylko ciasno jak czołgu, o czym już pisałam. Rano budzę się w pozycji rasdowego wampira, czuję się podobnie - jak wkład do trumny. Po powrocie z pracy... Próbuję stwierdzić, skąd pochodzą elementy rozsypanki znajdowane na cąłej powierzchni podłogi... Dziś obmacałam najpierw rogówkę i fotel, potem wszystkie poduszki aż znalazłam wreszcie dziurę w rogu jednej z nich i wtedy już mogłam zacząć całkiem spokojnie uzupełniać jej zawartość. Platon bawił się też dziś w ogrodnika - nie przesadził co prawda wszystkich kwiatków, ale powyciągał kije mające stanowić podpórkę dla roślin. Co do wczorajszego wieczorku jeszcze: Ponieważ po wizycie u Formicy i dłuuuuugim spacerku, ośmieliłam się wczoraj wieczorem wyjść na piwo (słownie dwa piwa!) ze znajomymi, smarkacz w ramach zemsty zasikał pokój, czego nigdy jeszcze nie zrobił! (jeśli musi, załatwia swoje potrzeby na kaflach w kuchni). Złośliwiec mały i zazdrośnik. Nie było mnie trzy godziny zaledwie... Zakładam, że tylko on zostawił te kałuże, ale z drugiej strony nie dałabym za to głowy. W końcu kałuże były dwie... :evil_lol: Cóż, zadziałało jak kuracja odwykowa... Natychmiast po wejściu w pierwszą z nich wytrzeźwiałam!
  10. [quote name='Formica']albo czarniejsza wersja... przegryźli Halbine komputerowe kable i nie moze nam nic opisać... :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/quote] Formica prawie zgadła, ale proszę na przyszłość: NIE PROROKUJ!... :mad: Dwukrotne zalanie myszki kawą spowodowało, że ten komputerowy gryzoń odmówił dalszej współpracy z kimś, kto ma kota (czyli oszalał) i zafundował sobie dwa koty i dwa psy... :evil_lol:
  11. Nadal serwujemy kluseczki dwie! :evil_lol:
  12. Trampik byłby najszcżęśliwszym psem, jeśli miałby dom na Święta! A rodzinie ile dałby szczęścia!
  13. Dzis mnie ciut nerw się napiął! :mad: Wstałam dość późno, bo o 9.30 (próbna matura, a ja jako polonistka nie mogę zasiadać na części polonistycznej). Byliśmy na długim spacerku, pzy dostały smaczne śniadanko, ja wypiłam kawy... dwie... posiedziałam na dogomanii przez godzinkę i potem poszłam do pracy. Chałupa była wysprzątana na glanc! NAwet łóżeczko posłałam! Pościel schowałam! A po powrocie SAJGON! :mad: Kapy na rógówkę i fotel rozwleczone po całym pokoju... Platon zżarł mi żelową podkładkę pod mysz. Ze stołu ściągnął butelkę z napojem gazowanym i przedziurawił ją (a ja się, idiotka, cieszyłam, że bawi się plastikowymi butelkami), półtora litra oranżady rozlało się po panelach. Na dokłądkę, ponieważ Formica poleciła, żeby nadal pił syropek prawoślazowy, to on "posłusznie" wypił, a przynajmniej rozlał pół butelki słodkości... chyba chciał nadrobić dwudniową przerwę lub przyśpieszyć kurację. Po powrocie więc, już tradycyjnie: spacer, obiadek i drzemka poobiednia dla zwierzaków... dla mnie: szmata... i pranie! A Bąbelek? grzeczniutki, przytulaśny! Spuściłam go na chwilę - nie ucieka, reaguje na przywołanie, ale szaleje na tych swoich trzech nóżkach! Ma chłopak energię i dużo entuzjazmu... I też świetnie się bawi plastikową butelką... Zaraz idziemy z wizytą do cioci Formicy.
  14. Piękne sprawozdanko! Nareszcie wiemy, co lubi Samuelek najbardziej... Co i kiedy jada (smakosz i żarłoczek z niego! i pewno nietani w utrzymaniu...). No i wiemy, jak się miewa, jeśli chodzi o zdrówko i co go czeka w kwestii atrybutów męskości...
  15. Już wstaliśmy :evil_lol: ... Dzień dobry wszystkim!
  16. Wandul, o tym to ja nawet głośno nie będę wspominać... :oops:
  17. No to my, z Platonem, podnosimy... na nowy dzień! na nową nadzieję! Gwaizdy spadają tysiącami z nieba, wystarczy je dojrzeć i wypowiedzieć życzenia: "Domku dla Trampika pilnie nam potrzeba!" :loveu:
  18. Słoneczko moje już śni... o przepięknych blondynkach... :evil_lol: Już do Ciebie idę, Księciuniu! :loveu: No! posuń się odrobinę, całą rogówkę zajmujesz! :mad:
  19. Tak, komentarzyki do zdjęć są konieczne, a sprawozdania z przygód i psot mile widziane! :lol: Już my z Platonem wiemy co nieco o tym...
  20. Boluś, trzymamay za Ciebie kciuki! Zdrowiej nam, Maleństwo! :loveu:
×
×
  • Create New...