Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. MAłe jest piękne! Będziemy podnosić wątek małej Figi!
  2. Dziś już sił nie mam , ale jutro opiszę, jak było w stolicy i co się działo w domku, kiedy Pańcia medale odbierała... Powrót do rzeczywistości, tej szarej?... Nie - tej barwnej, dzięki zwierzakom! :evil_lol:
  3. Samuelku, po tym hopaniu musisz odpocząć! Ciocia halbina przytula Twój ogromny łeb i całuje Cię brdzo serdecznie w czółko, tak po matczynemu! :loveu:
  4. A taki: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Medal_Komisji_Edukacji_Narodowej[/URL] A za co, piszę na wątku Platona, nie będesie powielać (ani chwalić! :evil_lol: ) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32488&page=32[/URL] Tam też opiszę, jak było w stolicy... U nas w domu dośc tradycyjnie - psy wyrwały konktakt ze ściany (podejrzewam, że stało się to w czasie pogoni za kotami), Platon zabrał się też za smakowanie biurka... Jolę, moją koleżankę najbardziej ubawiło i rozbroiło to, że kiedy przyszłą je wyprowadzić na spacer około 9.00 rano, oba leżały sobie na dużych poduszkach na podłodze, zupełnie jak rasowe yorki. Poduszki ściągnęły z rogówki, bo specjalnie zostawiąłm im pościel, by mogły sie mościć do woli. Cóż, pańca schowała już praktycznie wszystko, co mogło by stanowić pretekst do dewastacji i bałaganierstwa, więc ich wyobraźnia musi się napracować nieco... Ubrania i buty odizolowałam w pokoju zamykanym na klucz i w łazience. Sprawdziany i kartkówki porządnie ułożone w sterty schowałam do szafy. Podrzucam psiakom różne plastikowe butelki, kubeczki po jogurcie i torby, by miały co rozwlekać po podłodze i co gryźć bezkarnie. Mają koc pod biurkiem (świetnie reagują na hasło: "do budy!" i sprawnie oba upychają się w tej ciasnej przestrzeni przeznaczonej na kończyny dolne człowieka siedzącego przy komputerze) i rogówkę do dyspozycji, na której mogą się kotłować i przytulać do woli. Będę chyba musiałą zainwestować w dywan, bo wyraźnie wolą podłogę, ale koniecznie wyściełaną najlepiej moimi osobistymi rzeczami... A może wystarczy porozwieszać tu i ówdzie elementy bielizny osobistej, by zaspokoić perwersyjne potrzeby moich zwierzaków? Koty także bardzo lubią wtulić się w coś, co pachnie pańcią... ;)
  5. No to kolejna już afera, tylko że tym razem personalna... Chyba łątwiej pójdzie niż z PKN ORLEN?...
  6. [quote name='Ania_w']w czwartek jedziemy rano o 10.00, ale moze dasz rade w sobote?[/quote] A o której ta wyprawa?
  7. :shake: No nie, Trampik wciąż skacze i skacze... zadyszki można dostać! a domku jak nie było, tak nie ma...
  8. dołączamy do prośby: więcej foteczek!
  9. Dołączamy całą naszą piąteczką, my się uwielbiamy przytulać, że o mizianiu nie wspomnę... :evil_lol:
  10. Bieactwo nasze! Dobrze, że ma Wandulę!
  11. Już się boję! :evil_lol: Z tych nerw aż nie śpię...
  12. Komu Bąbelka, komu? Pies idealny do jakuzi!
  13. Do stolicy jadę dopiero jutro, Neris! :evil_lol:
  14. No to... HOP na samą górę, Samuelku! :loveu:
  15. Bytom ma do zaoferowania tak wiele miłości!
  16. Platonek już smacznie zasnął. Wytrzymuje już bez sikania kilka godzin, ale wciąż jeszcze zdarza mu się olać sprawę, jeśli pani nie reaguje odpowiednio na sygnał skoku na klamkę. :evil_lol: A taki niby duży z niego chłopak... :oops: I coraz konsekwentniej podnosi tylną łapkę nad kępką trawy, drzew jeszcze nie postrzega... krótkowidz jakiś czy cóś?... Nie znamy już, dziękować Bogu, pojęcia "biegunka" w znaczeniu fizjologicznym, poznaliśmy za to nowe znaczenie, metaforyczne tj. "biegunkę myśli"... Zwłaszcza po powrocie do domu męczy mnie myśl, w co tu najpierw ręce włożyć?... Dzięki mojemu filozofowi odkrywam na nowo sens istnienia... Polega on na codziennych mechanicznie wykonywanych okrężnych ruchach szmatą i wielu zaskakujących epizodach, które pozwalają w sobie odświeżyć dziecięcą , a właściwie szczeniacką wrażliwość na otaczający nas świat. Świat, który jest zmysłowy, świat, który poznaje się organoleptycznie. Świat, któremu się ufa bezgranicznie i który się kocha całą piersią i obejmuje łapami, i liże szerokim ciepłym językiem. Platon wciąż pokasłuje, niestety, co to za zaraza była w tym schronisku, że jeszcze teraz go nęka? Zapalenie krtani?... Zaraźliwe?... Cóż... pijemy nadal syropek prawoślazowy, dobrze, że taki słodki!
  17. My tu w Zabrzu też się rozczulamy nad naszą parką: Platonem i Bąblem... na zmianę z załamywaniem się z powodu demolek się tak rozczulamy... :evil_lol:
  18. kalambury też będą, jak widzę... :evil_lol:
  19. To już coś wiadomo, podajcie jeszcze źródło artykułu!
  20. Trampuś marzy o wspólnych wędrówkach przy boku swojego człowieka!
  21. Rozesłałam wici! Ludzie wyrzucają na śmietniska tyle rzeczy, trzeba popytać wśród znajomych i rozpocząć zbiórkę. Problem widzę w transporcie.
  22. Myślę, że Formica się zgodzi "być namiarem", ale to ona musi wyrazić zgodę. Pojechałabym z Wami, ale jeśli jedzie Formica, to pewnie jedziecie rano... ja mogę w czwartek dopiero po 14.00 A sunieczkę z uszkami nazwiemy chyba... Uszatka?... :evil_lol:
  23. No to jeszcze jeden domek nam potrzebny!
  24. Jak się ma taki frak, to przecież zobowiązuje do bycia dżentelmenem! :evil_lol:
  25. Na kiedy?... Oto jest pytanie! W końcu to wątek Bąbla, a ten szuka domku stałego, bo jest przecież u mnie pod opieką tymczasową i to na określony czas...
×
×
  • Create New...