Bąbel chyba zauroczył Panią i całajej rodzinę, w tym stadko dzieciaków. Przeprowadzka we wtorek. Ale niedaleko, kilkanaście ulic dalej, więc może się jeszcze spotkamy?...
Po powrocie przytulanko, odwiedziny w misce, kilka smaczków w nagrodę, a teraz kotłowanko z Platonem.
Za godzinę spacerek, potem spanko pod kołderką. Ciekawe, czy jego nowa Pańcia ma świadomość, że ma zapewnione towarzystwo i w dzień i w nocy... :evil_lol:
W końcu to rasowy Bąbel nakolankowy i podkołderkowy!