Tak więc Chappi zmienia jutro domek tymczasowy... zamienia jedno stado na drugie... mam nadzieję, że tylko mnie się wydaje, że on się już zupełnie zadomowił u mnie i że myśli, iż znalazł już swoje miejsce na świecie i swoich bliskich... Będzie jeszcze musiał chwilę być gościem u Kasi, a potem, jak się wszystko już zgra, znajdzie się wreszcie na swoich włościach... miejmy nadzieję, że już na zawsze. Będzie mieszkał w domku z ogrodem, do towarzystwa będzie miał jamnika i kota, no i swoich ludzi, którzy wpuszczać go będą pod kołderkę i miziać na dobranoc...
A dziś jest piątek, trzynastego...