my poszlismy 25.12 całą rodziną [ja,mąż, 2 synów+3psy]na rodzinny spacer do lasu.wszystko pięknie, do chwili kiedy to psy wydarły za blizej niezidentyfikowaną zwierzyną.po chwili wróciły dwie sucze-bez Fafika,który jest wielkości kota . rozbiegliśmy się w 4 strony swiata napełniając ów swiat wrzaskiem a kiedy juz całkiem zachrypłam zguba się znalazła.ale przez tą godzinę miałam wizję,jak tak latamy i szukamy najbliższe dni i tygodnie...a pchlarza znalazłam w czerwcu i pilnuje się nas zazwyczaj...
-ale to taka dygresja a własciwie chciałam złozyć noworoczne zyczenia: niech rok 2010 będzie pięknym rokiem dla Was obu !![IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/35.gif[/IMG]