Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Jeszcze raz dziękuję serdecznie za wsparcie dziadzia Frania; wstawiam fakturę na kwotę 180zł, z czego 150zł jest od Skarpety im.Talcott,a 30zł od dogomaniaczki LocaiBenio:
  2. Wstawiam obiecane faktury z przychodni : Na wpłacone przez panią Jadzię 70zł w dniu przyjęcia Frania do szpitala nie mam potwierdzenia.
  3. Dziękuję za chęć pomocy :) Na razie nie mamy żadnego dt... W hoteliku u Murki też przepełnienie,a zresztą tam są już trzy psy na mnie zapisane.
  4. No,niestety nie jest mało... Na szczęście w tej kwocie mieści się diagnostyka,odrobaczanie,odpchlanie i leczenie Frania przez ten czas.
  5. Dzisiaj wpłaciłam w przychodni 180zł : 150 zł od Skarpety im.Talcott i 30zł od LocaiBenio. Fakturę (wystawioną na mnie) postaram się wieczorem zeskanować i wstawić. Wzięłam też fakturę na kwotę 379zł wystawioną na Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt . Obie te kwoty + 70zł wpłacone w dniu przywiezienia Frania do przychodni pokrywają należność za październik, czyli 629zł.
  6. Dzisiaj przybył nam jeszcze jeden kotek :( Od kilku dni pod blokiem naszej znajomej pani Jadzi płakało w krzakach kocię... Robiłyśmy kilka podejść i dzisiaj rano wreszcie udało się go złapać w łapak. Właśnie wróciłam z przychodni. Jest to mały, ok. 6 miesięczny kocurek, wetka nazwała go Marcinek. Kocina ma chyba przetrącony kręgosłup,bo niezdarnie stawia tylne łapki,ale jakoś chodzi; z uszu zostały wyciągnięte ogromne korki z powodu świerzbowca,no i poza tym niestety test wykazał białaczkę.... Po prostu dramat: kotek jest młody,chce żyć,ale w tej sytuacji,kiedy nie mamy domów bez kotów, pozostaje chyba jedynie uśpienie... Przekazałam pani Jadzi,ona też jest bezradna,ma swoje koty,jak każda z nas. Wiadomo,że nikt nie będzie narażać swojego kota na zarażenie; jedyny ratunek dla Marcinka,to dom bez kotów,gdzie mógłby sobie żyć. Dzisiaj kotek dostał antybiotyk, coś przeciwbólowego i adwocata. Teraz chyba tylko można liczyc na cud,że znajdzie się jakiś dom bez kota.
  7. Twojej wpłaty Ewcia znowu nie ma w wykazie,który dzisiaj dostałam na maila. Jaki tytuł wpisałaś ?
  8. Są kolejne wpłaty dla Frania: Jolanta L. z Warszawy - 20zł (wpłata 03.11.2015) Elżbieta B. ze Szczecina - 25zł (wpłata 04.11.2015) Ewa R. Tychy - 150zł (wpłata 09.11.2015) Dziękuję serdecznie :)
  9. Chciałabym zgłosić suczkę Kali,która jest już trochę starsza, niż na zdjęciu poniżej: Aktualnie mieszka w hoteliku u Murki,sterylizacja ma się odbyć u weta w Janowie Lubelskim,koszt 150zł. Kali jest na wątku hotelikowym: http://www.dogomania.com/forum/topic/104386-hotelik-u-murki-w%C4%85tek-informacyjny/
  10. Każda empatyczna osoba będąc na miejscu Dory zrobiła by to samo. W świetle prawa Polsce w kwestii zwierząt to w najlepszym wypadku nie robi się nic. Wstawiam link do artykułu, gdzie jest napisane,jak to policja zajmuje się tym,czym powinna się zajmować, jaką wykazuje się postawą : http://hartman.blog.polityka.pl/2015/02/26/ty-chamie-polski-chamie/ Podobnie respektują prawo inne instytucje państwowe łącznie z wymiarem sprawiedliwości;a samorządy to już mistrzostwo świata. Szkoda,że niestety i niektórzy weterynarze mają gdzieś dobro zwierząt. W większości przypadków możemy liczyć tylko na siebie, a zwierzęta na nas. Dlatego też każde działanie prowadzące do ulżenia zwierzęciu w cierpieniu jest dozwolone i etyczne, a my tutaj jesteśmy po to,by się wspierać i pomagać sobie, a nie grozić,pouczać i teoretyzować. Życie - zwierzęcia też - jest wartością najwyższą, o czym niestety większość społeczeństwa i instytucji odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa nie chce wiedzieć.
  11. Kochana suczynka:) A taki był z niej dzikusek wsiowy :) Nawet nie wyobrażała sobie pewnie,jakie życie ją jeszcze czeka :)
  12. Marysiu, nie znalazło się nic. Jakaś znajoma Krystyny najpierw obiecała,że go weźmie,ale jak przyszło co do czego, to wycofała się. Martwimy się,bo szkoda nam psa i każdego jego dnia w klatce szpitalnej. Poza tym licznik bije.
  13. Dziękuję Ewcia :) Nie wiem,dlaczego nie podali mi w tym zestawieniu . Napisałaś,że dla Frania?
  14. A w dodatku wczoraj kudlataja wracając z Lublina,gdzie zawoziła koty od Krystyny i szczeniaki od Dory na drodze znalazła psinę z połamaną szczęką, koślawie przemieszczającego się od człowieka do człowieka w poszukiwaniu pomocy. Nie wstępując nawet do domu,zawiozła go do wetki w Zamościu. Ja też tam pojechałam . Okazało się,że do uszkodzenia żuchwy musiało dojść kilka dni wcześniej,bo zaczyna robić się już martwica. Pies przez te wszystkie dni nie mógł jeść i pić, język miał całkowicie suchy,aż brązowy... Zdjęcia nie oddają wyglądu jego pyszczka. Wczoraj wieczorem zawiozłyśmy biedaka do kliniki do Lublina na Głęboką. Uprosiłam Lubelską Straż Ochrony Zwierząt o objęcie opieką psa podczas jego pobytu w klinice, bo przecież same nie wyrobiłybyśmy finansowo. Operacji oczywiście wczoraj nie wykonano,dopiero w poniedziałek pewnie. Mam nadzieję,że będzie dobrze. Psinka ma ok. 10 miesięcy,dostał robocze imię Ząbek ( z powodu wystającego ze złamanej szczęki zęba...) i jest przemiły. Na razie może tylko pić lub jeść papkę.
  15. Dostałam z Royal Wetu podsumowanie kosztów za 4 kocięta ( jedna kotka ma już dom,kocurek aktualnie u kudlatej w dt, a dwie kotki - u mnie ). Wyszło bardzo dużo...2086 zł...
  16. Bardzo dobra wiadomość dla wszystkich, a przede wszystkim dla Brysia :) TZ Murki nie raz już zawoził pieski do domów,mam nadzieję,że tym razem Bryś też nie wróci z nim do hoteliku :) Trzymam kciuki!
  17. No właśnie, tak jak się spodziewałyśmy...
  18. W tej chwili dostałam tylko 3 zdjęcia rudzielca i to niezbyt udane. Może w weekend uda mi się zdobyć więcej, prześlę Ci,dzięki :)
  19. Dzięki! A odnośnie reakcji większości TZ - ów coś wiem ; W tej chwili mam u siebie trzy koty w dt, ( chociaż coś mi się wydaje,że właściwie pewnie już tylko dwa:) ), więc wiem...
  20. Dziękuję za chęć pomocy. Dadzą znać,przyślą mi podsumowanie wpłat na maila. Do tej pory dostałam takie: Magdalena P. z Zamościa - 30zł (wpłata w dniu 21.10.2015) Agata K. z Zamościa - 50zł (wpłata w dn.21.10.2015) Aneta M. z Chełma - 100zł (wpłata w dn.22.10.2015) Mateusz K. z Grabowca - 30zł (wpłata w dn.23.10.2015) Anna Małgorzata K. z Majdanu Górnego - 25zł ( wpłata z dn.25.10.2015) Anna G.- R. ze Szczekocin - 25zł ( wpłata z dn.28.10.2015) W sumie 260zł. Dziękuję bardzo wszystkim za wsparcie .
  21. Może ktoś ma jakiś pomysł na któregoś,chociaż jednego kota. Bardzo prosimy o pomoc,nadchodzą chłody, a adopcje idą powoli. Może jakiś dt... Lub wsparcie w spłacie długu w lecznicy. Głupio mi prosić,ale nic innego mi nie pozostaje,same nie dajemy już rady :(
  22. Bury dzikusek u Kudłatej w dt, brat dwóch dziewczynek z mojej łazienki: Dwie 2 miesięczne,wystraszone kicie zabrane przez nas do lecznicy spod bloku,gdzie zostały wyrzucone z piwnicy przez mieszkanki: Na zdjęciu nie widać,ale jedna jest vcała bura, druga natomiast bura w rude plamki :) Kotka z dzieckiem spod sklepu; oboje piękni i lgnący do ludzi: Rudy,młody kocurek spod bloku: No i jeszcze 6 podrośniętych kociąt ( rodzeństwo kocurka z chorymi łapkami,który pojechał pod Warszawę kilka dni temu) z matką na cmentarzu. Ich zdjęć nie mamy. Jest też 10 letnia wysterylizowana kotka na wsi oraz młoda,niewielka suczka,których właściciel zmarł kilka dni temu; kudlataja pomagała mu w sterylizacji,dowoziła karmę,leczyła zwierzęta, a teraz potrzebuje dla nich domów. I jest jeszcze jeden młody kotek ( nie zdążyłam poznać płci !) zgarnięty spod kościoła. Krystyna, wracając z interwencji zauważyła z samochodu,że starszy człowiek wychodzący z kościoła kopie biegnące za nim kocię ...
  23. Dzięki Murko za podsumowanie, ja zaczynam się już gubić w tych rozliczeniach. Cieszę się,że Jeżynka ma już dom :) Wczoraj dowiedziałam się,że " jest psem idealnym",takim, o jakim "dom" marzył :). Pociesza mnie też fakt,że kolejna kotka znalazła dom, oczywiście w okolicy Warszawy,co wiązało się ze zorganizowaniem transportu i to w niedzielę 1 listopada. Udało się jednak i kicia grzeje doopkę w domku :) O tej kotce piszę: Wczoraj dom w Zamościu znalazł też ten przystojniak: Trzeba go jeszcze tylko wykastrować. Na domy czekają natomiast: Czarny,ok. 4 miesięczny kocurek podrzucony do kudlatej Ok. półroczna kicia z działek,gdzie została sama,bo inne koty wytruto lub w inny sposób się ich pozbyto: Dwie ok.5 miesięczne kotki z bloku (aktualnie w mojej łazience od kilku tygodni):
×
×
  • Create New...