Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Dzięki Murko za fotki :) Hugo taki super piesio i nie może się doczekać ds... Nie rozumiem,ale w końcu może i do niego los się uśmiechnie,inaczej być nie może. A tymczasem zapraszam na kolejny bazar dla moich podopiecznych: Hugo,Malwinki i Pucusia:
  2. Zaglądam chociaż do suni.
  3. Ku pokrzepieniu serc zamieszczam zdjęcie puchatej "dzikuski", które dzisiaj otrzymałam z ds z Lublina: Kotka jest rewelacyjna,zabawowa,śpi oczywiście w łóżku i Pani Ola nie może zrozumieć,dlaczego pierwszy dom ją zwrócił.
  4. A ja chciałabym zgłosić kolejną suczkę spod Zamościa, biega po wsi, już zdążyła się oszczenić, szczeniaki płci męskiej ludzie ze wsi pozabierali, została mała sunia-córeczka oraz jej mama, niewielka ważąca do 10kg suczynka, która za chwilę znowu będzie mieć cieczkę... Krystyna nie zapanuje nad tym,potrzebna szybka sterylka. U nas koszt wynosi 150zł
  5. Handzia mówi,że jest bardzo ufna i dobrze ułożona. Miejmy nadzieję,że uda się jej pomóc, że guz okaże się niezłośliwy. Na razie można wpłacać na konto handzi, dziękujemy bardzo :)
  6. Widzę,że dziewczyny jeszcze nie napisały o ONce z ogromnym guzem, którą wczoraj zabrały z drogi wiejskiej, gdzie prawdopodobnie została wyrzucona. Czekała biedna w jednym miejscu na człowieka,który ją tam zostawił... Handzia założyła wydarzenie na fb :https://www.facebook.com/events/1715382995373985/ Jutro trzeba suńkę zawieźć do weta, zdiagnozować co to za guz jej wisi pod brzuszkiem, a potem pewnie czeka ją operacja w Lublinie. Potrzebne są pieniądze głównie na leczenie,ale najbardziej potrzebny jest dom, choćby tymczasowy, który po operacji zapewniłby jej opiekę. \
  7. Tak bardzo się cieszę,że Zoja jest szczęśliwa. Wczoraj rozmawiałam z pańcią, Zoja już się zadomowiła, reaguje na przywoływanie, ładnie obie dziewczyny się bawią, tak,że mam nadzieję,że tułaczka naszej suńki zakończyła się wreszcie szczęśliwie. A tutaj zobaczcie, jak Fryderyk nas olewa; nie wiem,o co mu chodzi,ale wygląda na to,że robi to ostentacyjnie: podczas gdy legowisko stoi puste, kotek śpi w małym kartonowym pudełeczku ... TZ twierdzi,że mu się już przewróciło wiadomo gdzie... Lubi się też zdrzemnąć na serwetce na stole i robi to niestety bardzo często:
  8. Dziękuję LocaiBenio za wpłatę 30zł dla Pucka :)
  9. Wreszcie odnalazłam wątek. Cieszę się bardzo z domku Zoi, ale na razie ostrożnie,aby nie zapeszyć. Jeżeli chodzi o psa staruszka,to okazało się,że ma chorą wątrobę, stąd ten jego wzdęty brzuch. Powinien jeść karmę specjalistyczną. Był bardzo zapchlony, dopiero wczoraj zaaplikowano mu preparat na pchły i psina przestał popiskiwać. Dostał też zastrzyk przeciwświądowy. Morfologia na szczęście jest w normie.
  10. Zapraszam na bazarek:
  11. Wpłaciłam w przychodni, dołożyłam od siebie 20zł i w ten sposób dług zmniejszył się o 150zł; do zapłaty pozostaje równo 1500zł (1650-150) Mam fakturę, nawet ją zeskanowałam,ale na innym komputerze, w poniedziałek wstawię. W tej przychodni na razie nie mam żadnych kotów,ale za to w innej są dwa z cmentarza. Wetka mówi,że mają po ok. 10 miesięcy. Jest to czarny kocurek, który został już wykastrowany i biało-czarna kotka - też jest już po sterylce. Kotka jest przerażona zamknięciem w pomieszczeniu i bliską obecnością człowieka. Wetka mówi,że można by ją oswoić,ale na to potrzeba dużo czasu i cierpliwości. Za kilka dni będę musiała ja zabrać, a nie chcę jej wypuszczać z powrotem na cmentarz. Szukam jakiegoś gospodarstwa,gdzie mogłaby sobie mieszkać w budynkach gospodarczych. Z kocurem jest lepiej, jak widać na zdjęciu, można go już czasem pogłaskać znienacka. Też jeszcze prycha i ucieka,ale wszystko na to wskazuje,że socjalizacja jest możliwa w o wiele krótszym czasie niż kotki.
  12. Szukam też pomocy dla tej srebrnej kotki. Wg mnie ma kilka miesięcy. Nie zdążyłam zawieźć jej do weta, tym bardziej,że nie mam dla niej miejsca, gdzie mogłaby zostać umieszczona po sterylce. Kicia mieszka pod blokiem,tam, gdzie ją porzucono.
  13. Kilka dni temu złapałam na cmentarzu i umieściłam w przychodni dwa młode dzikuski, miałam nadzieję,że to dwie kotki,ale okazało się,że jeden jest kocurek, cały czarny i podobno rokuje dobrze jeżeli chodzi o socjalizację. Druga jest czarno-biała kotka, wetka mówi,że z nią jest gorzej i po kastracji sugeruje wypuszczenie jej na cmentarz... Nigdy takich rzeczy nie robiłam, zwykle znajdowały się jakieś domy, gospodarstwa,gdzie taki kot mógł zostać oddany i czuł się tam dobrze. Teraz nie wiem co będzie,potrzebuję pomocy, nie wyobrażam sobie,że ją wypuszczę, tym bardziej,że zostały tam do wyłapania i sterylizacji inne koty: ich rodzeństwo, matka i inna dorosła kotka, w sumie jeszcze trzy młode i dwie dorosłe.Zdjęć dzikusków na razie nie mam, nie chciałam ich dodatkowo stresować.
  14. Chcę podziękować Teresz10 , czyli Ani z Lublina za znalezienie domku dla tego sympatycznego kocurka: Kotek został wyrzucony na wsi, kudlataja zawiozła go do weta,a po kastracji przez kilka dni mieszkał u mnie. w sobotę pojechał do Lublina, a dzisiaj o tej porze pewnie już grzeje rudą doopkę w ds :).
  15. Dziękuję kolejna kobietko za zorganizowanie bazarku :) Wszystkie wpłaty już są - MDK8 wpłaciła 10zł , czy mam wpłacać w przychodni?
  16. Oczywiście,jeżeli jest taka potrzeba,to podajemy. Biedna Malwinka,nie dość,że charakter ma taki sobie,to jeszcze fizycznie niedomaga. Czarno widzę jej adopcję :( Ale dobrze,że jest przynajmniej pod dobrą opieką.
  17. Zapraszam na bazarek z różnościami oraz wyprzedażą ciuchów:
  18. Zapraszam wszystkich na zakupy i do podnoszenia bazarku . Szybko dzisiaj zrobiłam jeszcze jeden z różnymi pierdołkami i wyprzedażą ciuchów:
  19. Jesteś niemożliwa; okazuje się,że Ty nie tylko myślisz,ale już wpłaciłaś :) Właśnie odkryłam na koncie Twoją wpłatę 20zł. Dziękuję serdecznie :) Od razu kliknęłam i przekazałam dalej,czyli Murce.
  20. Kotka czeka w przychodni na sterylkę; wetka nie chciała robić zabiegu od razu, bo kicia była w złej formie psychicznej po przyjeździe do niej. Jest już zdecydowanie lepiej,mała jest ciekawska,obserwuje inne koty,bawi się chętnie,tylko jeszcze kuli się i pchika na widok wyciągniętych do niej rąk,ale już nie rzuca się na oślep. Zobaczcie jaka jest piękna,dzisiaj dostałam aktualne fotki:
  21. Dziękuję LocaiBenio za kolejną wpłatę 30zł dla Pucka :) Od razu przelałam na konto Murki. Zapraszam też na bazarek,m.in. dla Pucka:
  22. Zapraszam na bazarek,z którego ewentualny dochód zostanie przeznaczony na utrzymanie czterech psiaków w hoteliku:
×
×
  • Create New...