-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Spieszę donieść,że dwa moje kocie tymczasy są w drodze do domków w Warszawie.. Cieszę się, ale też i drżę cała, aby wszystko było w porządku. Wczoraj dowiedziałam się,że Dora1020 organizuje wyjazd dla swoich podopiecznych i udało się zmieścić i moje dwa maluchy. PatiC właśnie kilkadziesiąt minut temu wyjechała z kocio-psim towarzystwem z Zamościa. Ode mnie pojechała mała, bura kicia: I bury kocurek znaleziony na cmentarzu:
-
Do kotków i pieska od Dory i Krystyny dołączyły dwa moje kocie tymczasy. Wszyscy właśnie są w drodze do Warszawy, wyjechali kilkadziesiąt minut temu z Zamościa. Maluszki poprzestraszane, gdzie to je zabierają w tę zimną noc... Zawsze mam to samo przy oddawaniu zwierząt, tyle wątpliwości,serce zawsze się kraje... Ale mam nadzieję,że wszystko będzie OK.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam na bazarek: -
-
Dziękuję Murko za rozliczenie :) Jak widać, warto wpłacać 1% swojego podatku na organizacje prozwierzęce. Dzięki temu uzbierało się trochę kasy na koncie Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt i można je teraz wykorzystać. To nie jest tak,że Organizacja ma mnóstwo pieniędzy i szasta nimi wszędzie, gdzie są potrzeby. Ja po prostu wykorzystuję te pieniądze, które wpłacili moi znajomi i ja ( 9zł). Wymaga to trochę pracy, żebrania i proszenia, ale efekty są wymierne :). Dlatego bardzo proszę również cioteczki z Dogomanii o wpłaty dla naszych zwizraczków. W miarę oczywiście możliwości, bo przecież nie tylko "moje" psy potrzebują wsparcia.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję sharko za wpłatę 30zł dla Pucka :) Przelałam je od razu na konto Murki. -
Z maluchami jest już lepiej, zresztą generalnie prawie zawsze miały apetyt, bawiły się i dokazywały, a jedynie kupy bywały brzydkie. Teraz dzieci zostały oddzielone od mamy, siedzą w klatce kenelowej, chociaż to ona miała tam być, ale nie mogę jej złapać. Tak maluszki wyglądają: Dziewczynka Plamka Dziewczynka Tygrysia Chłopak Biały Ogonek Chłopak Białe Uszko Rudasek
-
Dziewczyny, jestem załamana. Już myślałam,że wszystko zaczyna się układać, na dzisiaj miałam zaplanowaną sterylizację mojej dzikuski tymczaski - mamy 4 maluchów, nawet znalazł się potencjalny dom dla niej, a tymczasem okazało się właśnie dzisiaj,że ma kokcydiozę !!! A skoro matka ma, to i kocięta również :( Kupy były od początku niezbyt ładne, czasem biegunka, teraz wiadomo dlaczego. Najgorsze jest to,że inne koty mogły się od nich zarazić. Oprócz tych pięciu, mam jeszcze na dt małego ślicznego rudaska ze świerzbowcem i grzybicą... No, a teraz prawdopodobnie i kokcydioza doszła, chociaż koty nie mają ze sobą kontaktu ( wetka mówi,że na butach czy ubraniu mogłam przenieść ). Nie wspomnę już o moich 3 kotach, w tym dwóch starych i schorowanych. Dzisiaj zwątpiłam w sens pomagania, powietrze ze mnie uszło . Pomijając już kwestie finansowe - do tej pory na karmę i leczenie "tymczasów" wydałam ponad 500zł :( , to pozostaje kwestia opieki na taką ilością chorych kotów, jak to ogarnąć wszystko, po prostu nie wiem... Na pewno muszę zacząć od dezynfekcji pomieszczeń. Przepraszam,że tak jęczę tutaj, ale nie mam nawet z kim podzielić się swoimi kocimi problemami...
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję LocaiBenio za kolejną wpłatę 30zł dla Pucka :) -
Ja jestem Ci bardzo wdzięczna za pomoc :) Moim obowiązkiem jest spłacenie długów, a Ty jak chcesz, to mi pomagasz i już :) Mam nadzieję,że niebawem będę mogła skorzystać z części pieniędzy zebranych z 1% na koncie Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt. Umawialiśmy się,że nasze wpłaty i naszych znajomych będziemy mogły wykorzystać dla "swoich" podopiecznych. Tak więc w przyszłym roku bardzo proszę wszystkie cioteczki kibicujące naszym zwierzakom i nam o wpłaty na konto ww Straży, ziarnko do ziarnka... itd. Przypomnę się pod koniec roku :)
-
Dziękuję elficzkowej za zabranie i przywiezienie małej, rudej koteczki ze wsi pod Tomaszowem :) Wczoraj na szczęście zawieźliśmy z tz do Lublina szylkretkę z powyższego zdjęcia, a dzisiaj dziewczynka pojechała rano do Warszawy do swojego domku :) Musiałam oczywiście zapłacić za pobyt, odrobaczenie i odpchlenie, to oczywiste, ale cieszę się,że pojechała. Bo z rudym maluszkiem z parkingu niestety tak łatwo nie pójdzie, ponieważ niestety ma grzybicę! Od soboty do dzisiaj wyrosło grzybisko jak ta lala, a ja prawie się załamałam. Wiecie jak długo leczy się grzybicę, a ja mam 8 innych kotów w domu. I dwa psy. Oprócz grzybicy świerzbisko w uszach,aż czarno, ale to na szczęście advocate załatwi. Malutkie kotki, te które zabrałam jako kilkudniowe z mamą też mi chorują, ciągle jeżdżę do wetów, już mi ręce opadają. No dzisiaj doszła jeszcze ta śliczna panienka, któa wygląda o wiele lepiej w rzeczywistości, niż na fotce. To właśnie ją zabrała i przewiozła elficzkowa: W rzeczywistości jest mniej żółta, a bardziej ruda . Śliczna. Została odpchlona, jutro odrobaczenie, świerzbu w uszkach nie widać na szczęście. I mam nadzieję,że grzybica też się nie ujawni.