Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Są kolejne dobre wiadomości z dt : Czesia potrafi juz 6 kroczków zrobić bez podwijania palców :)
  2. Przelew za Sari poszedł. A ja dziękuję sharce za wpłatę 30zł :) Przeleję je od razu na konto wetki w Izbicy za koty.
  3. Czesia ma się bardzo dobrze. Jest systematycznie rehabilitowana, była na konsultacji u ortopedy. Efekty rehabilitacji też już są. Cytuję opiekunkę: "Cześka jest przekochana, to anioł, któremu włącza się tryb raptora co jakiś czas, ale o to chodzi :) Ma niemożliwy apetyt, mięśnie już o wiele lepsze na tej łapce; zdarza jej się nasikać w domu, ale to często robi z ekscytacji. Na spacery wychodzimy już dłuższe. Czasami uda jej się nogę tak ustawić, ze parę kroków zrobi bez szurania; jest lekkie czucie przy opuszce, paznokciu przy 3 paluszku ."
  4. Tak, wszystko dobrze, tyle,że są troszkę krzywe, co widać na zdjęciach.
  5. Napisałam powyżej skanów.... Faktura faktura nr 33/18 z 10.10.2018 wystawiona na kwotę 190zł przez Gabinet Wet. Vita Wet w Zamościu Przelew przyszedł na kwotę 220zł z wpisanym tytułem wpłaty Faktura nr 4/10/01/2018 z dnia 09/10/2018
  6. Wetka, która sterylizuje nam większość suczek prosi mnie o pomoc w wyjaśnieniu sprawy przelewu z Ostatniej Szansy. Na jej konto wpłynęła inna kwota niż była na fakturze. Prawdopodobnie doszło do pomyłki, tym bardziej,że w tytule przelewu podany jest inny nr faktury. To jest faktura nr 33/18 z Zamościa na kwotę 190zł: A tutaj jest potwierdzenie przelewu na kwotę 220zł , w tytule jest napisane: " Faktura nr 4/10/01/2018 z dnia 09/10/2018 Sterylizacja bezdomnej suczki Akcja Sterylizacja Dogo"
  7. Nie wchodzę na wątek, ponieważ po prostu nie jestem w stanie. Nie jestem dobra w pisaniu i udzielaniu się w dyskusjach, dlatego pewnie wolę pomagać zwierzętom w realu, bo tak dyktuje mi serce i w ten sposób pożytkuję swoją energię. Każdy pomaga jak potrafi, ja właśnie tak. Mam swoje lata i jakieś doświadczenie w tym co robię dla zwierząt i bardzo proszę o uszanowanie moich decyzji. Jedyny cel jaki mi przyświeca, to dobro Czesi. A jest ona w najlepszych rękach i tam zostanie. DT zanim podjął decyzję o podjęciu się opieki nad Czesią, kontaktował się z lekarzem prowadzącym i jest świadomy jej stanu, możliwości i ograniczeń. Czesia nie ma ograniczenia ruchu, minęły już ponad trzy miesiące od operacji, teraz jest okres rehabilitacji i DT na tym się skupia. Zapewniam,że nie jest moim zamiarem lekceważenie kogokolwiek, ale atmosfera na wątku stała się toksyczna, ja nie potrafię się w niej odnaleźć, dlatego nie będę uczestniczyć w tej dyskusji, która niczemu dobremu nie służy.
  8. Rozmawiałam z doktorem Handwerkerem z lubelskiej kliniki . Oprócz zabiegów laserowych Czesia ma wykonywany masaż ręczny łapki. Są już pierwsze efekty, bo sunia staje na chorą łapkę normalnie, wcześniej podwijała jej się z powodu przykurczu. W związku z tym dr zaproponował wydłużenie pobytu do piątku, a ja wyraziłam na to zgodę. Dodatkowy koszt to 150zł. Sterylizację wet odradza w tej chwili. Dt z Wrocławia oferuje młoda kobieta, która pracuje w klinice rehabilitacyjnej. Mieszkanie w bloku, cztery własne psy, małe dziecko. Dziewczyna bardzo konkretna i świadoma wszystkiego co wiąże się z opieka nad takim psem jak Czesia. Mąż również pracuje z psami.
  9. Dziękuję Ewu za przeprowadzenie wizyty. Jutro skontaktuję się z dt i zdam relację z ustaleń. A pies nie jest wykastrowany, bo jego stan nie pozwalał na to.do tej pory.
  10. Zaczęłam się już głowić nad nowym tytułem...
  11. Dziękuję Murko. Widzę,że jesteśmy w miarę na bieżąco. Potrzebuję pomocy dla dwóch psów, których właścicielka nie żyje, a dotychczasowa dochodząca opiekunka wyjeżdża za kilkanaście dni za granicę. Zwierząt było całe stadko: stary kocur pers, kotka szylkretka z kociętami i te dwa pieski: 4 letnia sunia kundelka z chorym sercem oraz 10 letni ratlerek. Koty udało mi się jakoś zabezpieczyć: pers oczywiście jako pierwszy znalazł dom, kocięta też, szylkretkę zawiozę w poniedziałek do wetki, gdzie zostanie wysterylizowana i zaczeka bezpiecznie na dom. Problem jest z psami. Nie wiem co z nimi zrobię. Oprócz tego że są bardzo przyjazne i spokojne, są ze sobą bardzo zżyte i do ewentualnego dt muszą pójść razem. Poza tym wydaje mi się,że ze względu na stan zdrowia suczki i wiek ratlerka nie powinny jechać zbyt daleko. Całe swoje życie spędziły w mieszkaniu w bloku, więc nie wchodzi w grę żaden kojec.
  12. To ja jestem Ci bardzo wdzięczna,że podjęłaś się prowadzenia finansów Czesi :) Rozmawiałam z Panią Rehabilitantką z Krakowa. Bardzo przejęła się losem Czesi, oferuje bezpłatną rehabilitację, ale dt nie może zaproponować. Mam wysłać jej zdjęcie rtg i dokumentację medyczną Czesi. Uważa,że łapkę da się uratować. Teraz tylko dt w Krakowie potrzebny.
  13. Jestem Wam bardzo wdzięczna .Jeżeli możecie przeprowadzić tę wizytę, to bardzo proszę. Opcja Krakowa najbardziej mi odpowiada, jeżeli uznacie że jest wszystko w porządku, to jak najbardziej jestem za . Jeżeli chodzi o rozliczanie wpływów, to wydawało mi się,że robię to systematycznie i skrupulatnie, tyle że nie na jednej stronie. Murka też podsumowuje sukcesywnie wpływy i wydatki. Robiłam jak potrafiłam, ale przyznaję,że buchalteria nie jest moją mocną stroną. Od dzisiaj to się zmieni, ponieważ Zagrodowy Pies Polski zaproponowała mi pomoc i ona poprowadzi finanse. Bardzo jej za to dziękuję. Wam wszystkim również.
  14. Podałam na pw swój nr tel. Porozmawiam z panią. Czy w razie czego, mógłby ktoś pojechać do kobiety ?
  15. To powinnam odrzucić dwie poprzednie oferty dt tak od razu, bez sprawdzenia? Druga oferta jest z Wrocławia, kobieta też jest rehabilitantką, dzisiaj wysłałam dokumentację medyczną Czesi. Myślę,że trzeba zaczekać z podjęciem decyzji, tym bardziej że mamy kilka dni ,zanim Czesia wróci ze szpitala. Czy ta osoba w Krakowie wymaga sprawdzenia, czy jest to pewniak?
  16. Na FB też ktoś wpłacił 350zł, niestety to wszystko mało, resztę trzeba będzie dozbierać. Zmojego bazarku, który dzisiaj się kończy, powinno być ok.300zł . Doktor zaczeka z płatnością, jakoś musi być. Ewu umówiła się na wizytę w dt na niedzielę.
  17. Czesia dzisiaj została zawieziona do kliniki w Lublinie na badania kontrolne. Lekarz zaproponował podanie osocza i laseroterapię. Pytał mnie o zgodę, bo chodzi oczywiście o koszty... Podjęłam decyzję na tak. Czesia zostanie do środy, dwa razy dziennie będzie miała zabiegi laserem,. Koszt całosci, łącznie z pobytem w szpitalu 1500zł. Nie wiem, czy powinnam sama decydować, ale nie miałam możliwości skonsultowania się z kimś. Doktor twierdzi,że jest poprawa,jeżeli chodzi o sprawność łapki, dlatego widzi sens tych zabiegów.
  18. Rozmawiałam z panią dwukrotnie. Pani wie o wszytskim. Piesek nie został jeszcze wykastrowany, ponieważ trafił do niej w bardzo złym stanie, nie chciała go narażać. Okazuje się,że ta kobieta adoptowała kilka lat temu ( może 10 ?) jakiegoś pieska od Murki, nie pamietam imienia, może Oskar. Mieszkanie jest w kamienicy, parter, dwa schodki do pokonania. Centrum Katowic niestety. Pani zapewnia,że ze swoim psem często wyjeżdża poza miasto, prowadzi aktywny tryb życia. Czas pracy nienormowany, o zawód wykonywany nie pytałam, ale z wykształcenia jest zootechnikiem. Wizytację przeprowadzi Ewu, już przekazałam jej dane. Nam pozostaje trzymać kciuki.
  19. Mam dobrą wiadomość: zgłosiła się osoba, która chce dać Czesi DT :) Pani jest z Katowic, ma 2 letniego malinoisa. Dzisiaj rozmowa była krótka, bo Pani jest za granicą. We wtorek porozmawiamy dłużej.
  20. Zgadzam się na wszystko, co tutaj proponujecie. Wszystko, co może pomóc Czesi. Nie pytajcie mnie o zgodę, na fb tak jak pisałam nie znam się, dopiero zaczynam. No i niezbyt go lubię, ale wiem,że jest przydatny. Dziękuję też za wpłaty :) :) Przepraszam,że rzadko i na krótko wpadam. Naprawdę dobro Czesi leży mi na sercu, ale muszę się trochę pozbierać.
  21. Czesia waży 20kg. Koleżanka robi co może, aby na bieżąco uzupełniać wydarzenia, ale ona prowadzi kilka wydarzeń jednocześnie, pod opieką mamy 16 psów, kotów nie liczę, nie wiadomo w co ręce włożyć. Od kilku dni biegamy po wsi usiłując złapać kolejną psinę, dzisiaj się udało: sunia waży 3,5kg . Nie ma dnia, żeby ktoś nie dzwonił ze zgłoszeniem w spr zwierząt. Mnie Czesia bardzo leży na sercu, znalazłam ją i robię co mogę, aby jej pomóc. Na więcej brakuje mi czasu. Żyję w jakimś matrixie, zamotałam się w tym wszystkim i zaczynam się gubić. Możecie mnie oceniać jak chcecie, ale na niektóre rzeczy nie mam wpływu.
×
×
  • Create New...