Jump to content
Dogomania

AnkaG

Members
  • Posts

    10333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaG

  1. Monika tu wyszłaś rewelacyjnie. :multi: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4319/dscf0806yu9.jpg[/IMG]
  2. Ja też zagłosowałam za hopaniem. Jak nie bedzie hopania to bedą wpisy typu: pieseczku gdzie domek dla ciebie. No i kto tego upilnuje.
  3. Tunia proooosimy zdrowiej. :modla:
  4. Pojechałam dzisiaj zaszczepic moją bandę zwierzaków i moi weci wymyślili numerki dla psów przy szczepieniu na wściekliznę. :crazyeye: Numerek podobnie wygląda jak adresówki. Jest w kolorze zielonym. Jest na nim napis: 2007 PL wścieklizna szczepienie adres lecznicy nr telefonu nr .... Strażnicy miejscy zostali powiadomieni o tych numerkach. Wiedzą więc, że pies z takim znaczkiem jest zaszczepiony przeciw wsciekliźnie. Każdy znaczek ma swój numer. Weci każdy wydany numerek mają wpisany w zeszycie z nazwą psa, adresem i telefonami do włascicieli. Dzięki temu odnalezli już kilka psów i kota, które sie zgubiły.
  5. U nas też wszyscy w koło chorują. Mój syn też od wczoraj taki niewyraźny. Tylko ja nie mam czasu. :evil_lol: No i słuchajcie cioteczki. Pojechałam dzisiaj zaszczepic moją bandę zwierzaków i moi weci wymyślili numerki dla psów przy szczepieniu na wściekliznę. :crazyeye: Numerek podobnie wygląda jak twoje Celinko. Jest w kolorze zielonym. Jest na nim napis: 2007 PL wścieklizna szczepienie adres lecznicy nr telefonu nr .... Strażnicy miejscy zostali powiadomieni o tych numerkach. Wiedzą więc, że pies z takim znaczkiem jest zaszczepiony przeciw wsciekliźnie. Każdy znaczek ma swój numer. Weci każdy wydany numerek mają wpisany w zeszycie z nazwą psa, adresem i telefonami do włascicieli. Dzięki temu odnalezli już kilka psów i kota, które sie zgubiły.
  6. Czarodziejko dopiero dzisiaj byłam psy zaszczepic i mam fakturkę na 300 zł dla Sabci. :lol: Wyślę do Tweety z opisem, że to dla was. W treści: usługa weterynaryjna.
  7. Specjalnie napisałam bo ciekawa byłam czy cioteczki - ogrodniczki kumają. :eviltong: Werykulator taki jak ja mam wygląda z grubsza jak elektryczna kosiarka do trawy. Usuwa on suchą trawę i nakłuwa glebę w celu napowietrzenia. Ja mam działkę 964 m2 i po przejechanku nim trzeba wywieźć zazwyczaj do 10 taczek suchej trawy. Ale później trawka cud miód - zieloniutka i pięknie rosnie. Mój TZ ma świrka na punkcie trawki. Kupiliśmy mały traktorek do koszenia - bo w lecie kosi co 3 dni. No i wertykulator. W zeszłym roku pod tuje i na trawkę wysypaliśmy 80 kg nawozu. Nawet jak była susza to u mnie było zielono - codziennie trawa podlewana. Ale za to jak ludzie przychodzą to pytają czy trawa prawdziwa. :razz:
  8. Mój TZ do trawki używa wertykulatora trzy razy w roku. Zakupiłam osobiście sprzęt na spółkę z sąsiadami.
  9. Momusku odnajdź się :-(
  10. Oj cioteczki zamiast się zachwycac jaki Guzik miał fart to jojka podziwiają. :evil_lol: Chyba wam wiosna w głowie. Moje sunki nie były sterylizowane, ale same panienki więc ryzyka nie ma. Ogrodzenie mam na 2 m i wkopaną na pół metra siatkę w ziemię więc żaden chłop nie przyjdzie do nich. Akucha nam wszytkim smutno. :-(
  11. Ja też mówię cześc. Piękne psiurki. :loveu:
  12. Ach udało mu się. :loveu: Jak go wyciągnęłam ze schronu to tak capił, że musiałam z otwartym oknem jechac. Biedak był straaasznie przeziębiony (smarki nawet na zdjęciu widac). 40 stopni gorączki i biegunka. Ania do której go zawiozłam trzy razy go kąpała. Ostrzygła i cały piekny i pachnący pojechał do Warszawy. Weszka w Krakowie wzięła go do hoteliku, zaliczała weta (dostał antybiotyki) i poooojechał do Wisły. Trafił do super ludzi. :loveu: Ma do towarzystwa znajdę yorka. Cała akcja to praca kilku osób. To tak na poprawę humorków cioteczki. :cool3:
  13. Cioteczki pamiętacie jak pisałam o sznaucerku Guziku z naszego schronu? Tak wyglądał w schronie [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1174/zinkazkoskiegorajuijejdyd7.jpg[/IMG] A tak sobie żyje teraz [IMG]http://www.ekstrawagancja.com/psie_bidy/guzik_bej2.jpg[/IMG]
  14. Jaka Dumka maleńka. :crazyeye: A mnie u Yody najbardziej podobają się ucholki. :eviltong:
  15. Amiśko masz co robić. :crazyeye: Trzymamy dalej kciuki.
  16. Gabryjella super - Celinka podała linki - ona ma inne adresówki. A mnie może też by sie przydała adresówka - jak szukałam po lasach Kajci to tak sie zakręciłam, że myślałam, że wracając idę na południowy zachód a wyszłam na wioskę na południowym wschodzie.
  17. Zaglądałam do Was ale nie pisałam. Cudnie, że Krecik zostaje. Ja w sylwestra wzięłam jako DT sznaucerkę mini ze schronu bo była w strasznym stresie. Przez 1,5 m-ca walczyliśmy z załatwianiem się w domu (fizycznie była zdrowa ale psychicznie tragedia). No i też tak jakoś wyszło, że została u nas. :evil_lol: I teraz mam cztery sznaucerki miniaturki. :lol: Pozdrawiamy !!!
  18. Chyba nie zamówię bo nie mam konta na allegro. Muszę się zalogowac. :placz:
  19. Moje obroże są całe czarne skórzane od spodu też, wiec nie ma jak nr napisac. A Kajcię to się bali dotknąc bo ona strachliwa, obcych nie lubi, więc się bali, że ugryzie. Psów obcych też nie lubi, nawet jak ma cieczkę to warczy na psy. :evil_lol: Nuka jest u nas ponad 2 miesiące a do dzisiaj mruczy na nią i łukiem omija. Mam cztery sznupki a każda ma totalnie inny charakter.
  20. A ja myślałam, że nasz schron taki nie bardzo. A tu jeszcze gorzej. U nas 300 psów, ale orientują się gdzie który jest. Guzika w ciągu 3 minut przyprowadzili. Weszko mam nadzieję , że się znajdzie biedak. :-(
  21. sznaucer miniaturowy
  22. Smutne wieści. :-( Cioteczki powiedzcie - zwłaszcza Brązowa co zrobic z tymi dziadowskimi adresówkami. Wszystkie (a już próbowałam różnych) rozkręcają się i gubią. Kajci też się rozkręciła i ludzie nie mięli do nas danych telefoniczno-adresowych. Uratowały ją plakaty.
×
×
  • Create New...