Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Czy są jakieś nowe wiadomości a sprawie suni?
  2. Cudna z ciebie dziewczynka Liluniu i taka mądra :loveu: I fajna pani ci się trafiła ;)
  3. Biegać i pokazywać się ludziom, żeby prędzej wypatrzyli tego ślicznego faceta :-)
  4. Miło, że są pierwsi chętni. Jeśli ci państwo są wykształceni i tacy kulturalni na jakich wyglądają to raczej nie będą chcieli suki rozmnażać. Posiadłość jest ogrodzona więc łatwiej suczkę upilnować. Na temat sterylizacji można z nimi porozmawiać i dowiedzieć się jakie mają na ten temat zdanie i czy zgodzą się sami wysterylizować suczkę gdy już się u nich zaaklimatyzuje. Generalnie jestem za sterylizacją suczek, ale jestem przeciwna wydawaniu psów bezpośrednio po zabiegu do nowego domu. To jest zbyt duży stres dla osłabionego już zwierzęcia. Fajnie by było gdyby suczka mogła mieszkać stale w domu skoro tego chce. Ona nie zachowuje się jak podwórkowy pies i potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem a nie tylko wtedy gdy jaśnie państwo sobie tego zażyczą.
  5. Dokładnie. Zgadzam się z __Lara. Umówić się na wizytę przedadopcyjną z panią spod Warszawy, pojechać do niej na tą wizyte nawet z psem, żeby od razu zobaczyć jak dzieci i reszta rodziny na nią zareaguje no i jak Fibi będzie się u nich zachowywać. Jak się spodobają sobie wzajemnie to wtedy wypytać o możliwość dojazdu do weterynarza, upewnić się czy państwo będą dbać o jej uszy, futerko itp. Jeśli wizyta wypadnie pozytywnie i będzie już na 100 % pewne, że Fibi pojedzie do domku pod Warszawą to wtedy zadzwonić lub napisać do tych mało zdecydowanych posiadaczy innej suczki i powiedzieć, że to juz niekaktualne. W końcu chodzi o wybranie najlepszego domku dla tego konkretnego psa.
  6. Z mojego bazarku będą jeszcze pieniądze dla Fibi. 40 zł już mam. Czekam jeszcze na dwie spóźniające się wpłaty :razz: i jeśli dojdą to przeleję 70 zł ... o ile podacie mi nr konta :cool3:
  7. No no no... Ależ piękne kocisko zrobiło się z Kacperka. Futro bujne i pasiaste, na łapkach też pięknie odrosło. Widać, że przytył. Wyglada świetnie :happy1:
  8. Psisko miało wczasy z przygodami ;) Tylko króliczka żal :-(
  9. Hi hi hi... Ja też bym nie dostała psa i sama specjalnie psa nie szukałam, mając świadomość, że przez większą część dnia pies będzie sam w domu. Jednak los chciał inaczej i trafiła mi się sunia wywieziona przez kogoś pod lasem. W takiej sytuacji pomyślałam, że lepiej chyba będzie jej samej w ciepłym i bezpiecznym mieszkanku niż głodnej i samotnej w rowie. [quote]Piszę to bo tak na prawdę "warunki" choć ważne to nie najważniejsze - najważniejszy jest człowiek i to ile jest gotów poświęcić psu i jakie znaczenie ma pies w jego życiu.[/quote] Wiem i zgadzam się z tym tylko niestety nie wszyscy chcą i potrafią poświęcić psu tyle czasu ile powinni. Często po początkowej fascynacji pies zaczyna przeszkadzać, czas nagle sie skończył i ledwo miskę ma kto napełnić raz dziennie. Niestety nie zawsze da się przewidzieć jakim człowiekiem okaże się nowy właściciel.
  10. Fibi może potrzebować częstych wizyt u weterynarza. Problem z jej uszami może powracać. Na wsi trudno o dobrego weterynarza, nawet jeśli osoba adoptująca będzie się psem dobrze opiekować to odległość może być dużym utrudnieniem w dotarciu do weta. Pani 21-letnia samotnie czekająca na powroty męża z trasy jest młoda i może okazać się, że za chwile zajdzie w ciąże, urodzi dziecko i już nie będzie miała czasu i siły zajmować się z psem... Kurcze, tym sposobem można wyeliminować niemal każdego potencjalnego chętnego ;) Gdybyście przypadkiem wybrały na opiekunkę suczki panią z Tarnowa to prawdopodobnie mogłabym pomóc w transporcie, tzn gdyby ktoś podwiózł ją bliżej Krakowa.
  11. A nie możesz wypuszczać psów na zmianę do ogródka? Przynajmniej wtedy gdy nie masz czasu ich nadzorować. Nie wiem o co chodzi z tym kopulowaniem ale moja znaleziona suka też chce gwałcić czasem inne psy (suki chce zjeść :angryy: ) Niektórzy interpretują takie zachowanie jako próbę podporządkowania sobie innych psów, pokaz dominacji. Z tym, że moja Gapa ma w ogóle psie zachowanie (np. podsikuje murki, latarnie i samochody :roll: )
  12. O matko... Też miałam nadzieję, że wszystkie przykre i bolesne przeżycia są już za tą śliczną panienką :placz:
  13. W kwiatowej sceneri Fibi wygląda cudownie :-)
  14. Wezmę sobie banerek. Może akurat dzięki niemu ktoś ją zauważy i jakąś pomoc zaproponuje...
  15. Napewno nie więcej niż 7 lat i nie znam przypadku, żeby na wsi pies umarł ze starości :-( We wsi w której spędzałam wakacje będąc dziecięciem psy jeśli nie zostały utopione zaraz po urodzeniu to ginęły pod kołami samochodów lub ciągników, poleciały za suką i je psy zagryzły (bądź wkurzony właściciel suki potaktował widłami), pobiegły do lau i nie wróciły (myśliwi. kłusownicy, wnyki...) Nierzadko z psem który zagryzł kurę bądź królika "robiono porządek" za stodołą (wole nie wiedzieć w jaki sposób) Uroki polskiej wsi...
  16. Pręgowana ślicznotko napewno znajdziesz szybko miłego wlaściciela. Takie śliczności nie mogą zostać niezauważone :loveu:
  17. Taki fajny przytulaśny misiek :loveu: Domki powinny zabiegać o niego :cool3:
  18. Subskrybuję ten wątek, sprawdzam codziennie czy nie ma jakiś nowych informacji na temat pieska, ale wiadomości o Mobiku rzadko są zamieszczane... A swoją drogą to niesamowite, że schorowany pies, który miał przed sobą tylko kilka miesięcy jeszcze żyje u dbającej o jego potrzeby i kochającej pani :loveu:
  19. O matko :placz: Tyle już przeszło biedactwo. Trzymaj się dielna sunieczko :kciuki:
  20. Ja chyba mam jakieś rottwailerowe obsesje bo dla mnie Sonia ma coś z rotka... może sposób romieszczenia brązowych plamek na pysiu, może kolor łapek :???: Ładna sunieczka. Brawa dla Edytki za szybką akcje :happy1:
  21. Bo konie na wsi można teraz spotkać tak często jak krowę czyli 1-2 na całą wieś ;) Niedaleko mnie są konie (m.in. do hipoterapi) i tam też rodzice i dziadkowie przyprowadzają swoje pociechy, żeby koniki z bliska zobaczyły. Sama czasem sobie popatrzę w drodze do kościoła choc koń mi nie dziwny ;)
  22. Zrobiłam Fuksowi kilka ogłoszeń. Może akurat przypadkiem komuś, gdzieś wpadnie któreś w oko: [url=http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=41084]Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia[/url] [url=http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/11804]Dział ogłoszeń serwisu BONO POLSKA. Ogłoszenia, kupię, sprzedam, oddam, zaopiekuję się[/url] [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1938501_fuks_szczeniak_po_wypadku_szuka_domu.html]Fuks, szczeniak po wypadku szuka domu[/url] [url=http://www.mojpupil.pl/psy-oddam-*Rasa_Mieszana,33.html]*Rasa Mieszana - oddam psa[/url] [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1938501_fuks_szczeniak_po_wypadku_szuka_domu.html]Fuks, szczeniak po wypadku szuka domu[/url] Być może, że jakieś jeszcze będą potrzebwały aktywacji, bo robiłam jeszcze kilka ale gdzieś mi zniknęły lub czekają na aktywację.
  23. Jeden wątek a tyle smutku wymieszanego radością. Śledzę losy Lilu chyba od samego początku. Płakałam gdy była chora, cieszyłam się, że znajdywała jeden domek tymczasowy za drugim i równocześnie chętną wziąć ją na stałę. W większości przypadków cieszę się i oddycham z ulgą gdy pies znajduje stały domek. Jednak tu było tyle emocji, że zamist cieszyć się (tzn. trochę się cieszę) dobrym zakończeniem ryczę do trzech dni. Ihabe, jesteś wrażliwą, wspaniałą i odpowiedzialną osobą. Podziwiam Cię bardzo i jednocześnie współczuję bo nawet spokojnie nie potrafię myśleć o tym rozstaniu. Bardzo pomogłaś Liluni w powrocie do zdrowia. Mam nadzieję, że dobre wieści od Kaja_K pozwolą Ci pogodzić się z przeprowadzką Lilu, choć teraz brakuje Ci takiego małego perszinga... Kaja_K jesteś teraz szczęśliwą właścicielką maleńkiego delikatnego skarbeczka. Wierzę, że zakochacie się w sobie szybko, a Lilu w zdrowiu i pełnej harmoni z kociskami będzie dorastać i starzeć się u Ciebie dostarczając Tobie i nam wszystkim radości :-)
  24. Myślę, że trzeba teraz w ogłoszeniach, zwłaszcza na allegro, zaznaczać i to pogrubioną czcionką, że wysłanie zwierzaka pocztą w ogóle nie wchodzi w gre. Bazarek na Fibi niby się skończył (jeszcze nie wpłynęły pieniądze od kupujących) ale otworzyłam go ponownie. To nic nie kosztuje, a może jescze ktoś się na coś skusiu. Później dołożę pewnie jakieś nowe rzeczy w zastępstwie tych, które zostały sprzedane w pierwszej edycji. Tak więc zapraszam do kupowania i podnoszenia :-) Proszę również o podanie nr konta, na które przeleję pieniądze z bazarku.
  25. Chyba już znalazła :knuje: http://www.dogomania.pl/forum/f28/rozpacz-smutek-pati-co-czlowiek-potrafi-zrobic-z-psem-137114/
×
×
  • Create New...