Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Cieszę sie, że sunia tak dobrze się sprawuje. Wydaje mi sie, że jej socjalizacja jest kwestią czasu. Precelka żal. Może ktoś zdecyduje mu się równiez pomóc? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Po co tu weszłam :cry:. Erko, próbowałam sie do Ciebie dodzwonić, ale nikt nie odbierał. Wzięłabym do siebie 3 psiaki z kwarantanny. Ewab, czy mozesz zarezerwowac je w schronie, o ile nie zgłosza sie własciciele? Pokazałabym o które chodzi. Przede wszystkim pekinkopodobne maleństwo, o ile juz nie jest zaklepane dla jakiejs podkieleckiej klatkowej rozmnazalni :angryy:. Suczka w ciaży tez mi po glowie chodzi, tylko wydanie średniaka graniczy chyba z cudem. Gdzie je wszystkie zima dac? Maluchy szybko znlazłyby domy. -
Trudno, będzie chyba musiała zarobić na jedzenie pilnowaniem.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, stosowałam go, ale jest przepaskudny w smaku i nie działa tak jak Hepatil czy Essentiale. Oskar juz dostaje Essentiale, wiec nie ma sensu zmieniać na cos słabiej dzialającego. Wszystkie te srodki przerobiłam juz wczesniej. Biedny Oskarek, bardzo dokucza mu stopa. Dzis piszczał przy pielegnacji rany. Poduszka pod palcem jest gorąca, ale nie można na razie nic mu podać, żeby zrobic porządek z tym palcem. I tak ucieka mi juz jak może. Dzis Oskar dostał 100 zł. Pięknie dziękuję. W poniedziałek dowiem się, ile było do zapłacenia w Tychach, wiec bedą pieniadze na ta wizytę. Obiecałam zdjęcia, ale mam tak zakręcony dzien, że ledwo teraz siadłam. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Na pewno Erka poda, jak się pojawi. Dziękuję pięknie. Za to dzis zrobie mu nowe zdjęcia, to zobaczycie gwiazdora. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Moja Sara wlosem i wielkością podobna do labka latem ma legowisko na strychu, ale zimą spi w łózku, bo ani ona nie dałaby rady tam wytrzymac, ani nam nie przyszłoby do głowy jej zostawić. Temperatura porównywalna z garażem, chyba ze ktoś ma ogrzewanie, zeby autko nie marzło. Tez uważam, że jesli szukac, to najlepszego domu. na Sonię było kilka osób zdecydowanych, ale właśnie spanie zimą w takich warunkach i nie dałam jej, bo mi szkoda, zeby marzła z krótka sierscią. Wkurzająca czasem jest, nie powiem, ale przez to nie może trafić byle gdzie na całe zycie. Potem wysiądą stawy i kto za kilka lat bedzie rankiem wypychać psa z garażu? Krecik do nas przyjedzie ok. godz 2 w nocy. Były dwie opcje transportu i nie wiem, czy ta osoba od razu wraca. Oby przyjechali sunieczke zobaczyc i zdecydowali się, bo po co ma zaliczać fundacje taka pięknota? -
Pako już w domu. Dr Parczyk był po niego, a od doktora odebrała go nowa pańcia. Pako podobno bardzo ucieszyl się na jego widok, bo poznał. Czym oczywiście zaskarbił sobie jeszcze większe wzgledy doktora. Wiecie, że mnie do wczoraj całkiem przyćmiło. Zapomniałam kompletnie, że ja zakładałam wątek i zastanawiałam sie, dlaczego nikt nie zmienia tytułu, tylko dalej jest poszukiwany DT. Za to teraz z przyjemnoscia zmieniam. Chyba jeszcze Oskara musiałabym podrzucic doktorowi na szpitalikowanie, to może i jemu znalazłby super domek.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Ja też uważam, że to trzeba amputować. To bez sensu, żeby pies tak sie męczył. Erka, co Ty mi chciałas kasę na daktyle wysyłac? mam w domu, to spróbuję, czy bedzie chciał. Zaczęłam już mu Essentiale od Tomisia podawac, bo kupię mu w niedzielę w Katowicach. Tam mają w promocji 10 zł taniej. Karmy RC na dziś nie dowiózł, dopiero bedzie w poniedziałek. Mam jeszcze jeden lek na wątrobe - tabletki weterynaryjne, których Tomiemu w ogóle nie dawałam, musze tylko jutro je poszukac i poczytam, jak dawkować. Mam listek. Dzis kupiłam Dexapolcort N i mu zapsikałam. Erko, czy miał to już wcześniej stosowane? Powinno pomóc, bo to neomycyna + steryd. Rano mu poleje Gentamycyną, bo tańsza. Tamto maleńkie opakowanie kosztuje 25 zł i chyba 1/4 wypsikałam, zanim wszędzie dotarłam z lekiem. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Gosiu, Krecik jutro do mnie przyjeżdża z Warszawy, ale pekinka przeciez jest w Kielcach, wiec jak ją na trasę dostarczyć, skoro to całkiem inne drogi? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']Jaaga, zazdroszczę ci mamy. moja mówi, ze na starość straciła cierpliwośc do dzieci i psów i cięzko ją namówić nawet na podrzucenie swojego na 2 dni.[/QUOTE] Moja do dzieci tez nie ma cierpliwości. Jest chora jak ma mieć moje córki. Za to dla psów całkiem, całkiem i sił i poświęcenia. -
Ja zawsze podaję Hepatil i Essentiale razem z dietą Hepatic. Po miesiącu jest już w porzadku. Od dziś Oskar też jest na takim leczeniu, bo mu wysiadła wątroba po narkozie. Jesli transport Krecika byłby do domu, to super, wtedy adres taki, jak podałam, bo mama mieszka pode mną, a jesli mam podjechac na trasę, to proszę o informację. W gruncie rzeczy dobrze, ze to wątroba, a nie coś innego, bo sie zregeneruje i po kłopocie. Jesli mogłabym prosić o przesłanie Hepatilu i Essentiale, to podam dane na PW i byłabym bardzo wdzięczna. Skoro ma dostawać lekarstwa dopiero u nas, to czy dostanę receptę, żebym od razu nie musiała zaliczac weta?
-
Ja mocz musiałam dawać do badania do 1 godz., wiec nie wiem, czy tyle mozna trzymać. Chyba wszystkie leki mozna wykupić "listkami", bo mnie lekarze tez tak przepisują. Dobrze, że żadnych zmian nowotworowych nie ma. Mam pytanie, czy ktoś mógłby zrobić Krecikowi banerek? Mogłoby go wiecej osób wtedy zauwazyć.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Mnie wystarczyły same zdjęcia i mam taki sam odruch. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Psychicznie całkiem się zmienił. Z niepewnego, zahukanego biedaka zrobił się wesoły i towarzyski. O dziwo bardzo polubiła go Sonia. Dzis na porannym bieganiu tak długo go zaczepiała, aż zaczął ją gonić. Smiesznie to wygladało, bo Sonia prawie pełzała swoim grubym brzuchem po ziemi niby uciekajac, ale tak, zeby Oskar na trzech łapach mógł ja dogonić. Wczoraj miał ogladaną ranę między palcami. ma przepisana Gentamycyne do polewania i lek do psikania. Podobno przydałby się do zasuszania aluspray. Niestety, p. doktor "na oko" również nie zdiagnozowała przyczyny takiego stanu. To już w sumie czwarty lekarz, który daje srodki na objawy, ale nie likwiduje przyczyny tych objawów. Udało mi sie przyłapac oskara, jak próbuje się drapać tą łapą, więc z nerwami nie jest chyba tak źle. Moim zdaniem doskwiera mu właśnie ten palec. Dzis wykupie mu leki i zmieniamy kurację. Szkoda, ze Andrzej był sam, bo jak ja byłabym tam, to zaproponowałabym zrobienie RTG palców. Pewnie na tym badaniu cos w końcu wyszłoby, a przynajmniej byłoby widac, gdzie jest najwiekszy stan zapalny. Karma jest dzis do odebrania, ale niestety nie ma na nią pieniędzy. Bardzo prosze, jesli ktos moze się do niej dorzucić, to byłoby super. Oskar ma jedzenie od Emilii, ale nie może jeść zwykłej karmy, tylko leczniczą, więc tamta karma musi poczekac, az wyzdrowieje. Przez wysiadajaca wątrobę jest taki zrudziały, z tłustymi włosami i chudy. Pomózmy mu stan fizyczny wyrównać z psychicznym, bo Oskar chciałby jeszcze długo biegać i szaleć. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Chciałam podziękowac mariuszowi pp za wspaniały dry bed dla staruszków, który zakupił Oskarkowi. Leżonko super, Oskar się wywala na nim. Trochę mamy problem z Sonią, bo w kojcu całe stare legowisko Oskara jest zalane moczem, a Sonia nie sika na spacerach, wiec to chyba jednak ona tak mu je załatwiła. Oskar przeniósł się do garażu, gdzie nowe posłanko ma rozścielone na kołdrze, ale na noc chciał wrócic do kojca i nie ma gdzie spać. Nowego dry beda mu nie dałam, bo pewnie Sonia też zalałaby go. Oskar jest po wizycie w Tychach. Niestety, ma chorą wątrobę, która odmawia mu posłuszeństwa. Musi jeść Hepatic zamiast zwykłego jedzenia. Dlatego niknie w oczach, bo zwykle jedzenie nie spełnia oczekiwań organizmu. Zamówiłam Hepatic na jutro. Tylko skąd na to wszystko brać pieniądze? Dziś wszyscy wyszliśmy z domu i patrzyliśmy na wspaniałe przedstawienie. Moje córki pobiegły do ogrodu i zaczęły biegać z Lulą. Za nia ruszyła Teri, a za Teri...Oskar. Biegał na trzech nogach jak szalony przez cały ogród, dzieci śmiały się i krzyczały z radosci, bo za nimi biegło stado uradowanych psiaków. Wszyscy przyszli ogladac Oskara. Szczerze, to mi się łzy zakręciły w oczach. Przez te psy, to jakas za bardzo sentymentalna się robię, ale jaki Andrzej był dumny z Oskara, że potrafi tak szaleć. To jedyny pies, w sprawie którego nie musze wypraszać transportu do lekarza. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Chciałam zapytać, czy byłby w póxniejszym terminie jakiś transport? Czy ktoś jeździ regularnie na naszej trasie? Pięć razy chyba ogladałam zdjęcie płochliwej, niby gryzącej suni. Czy łyse miejsca to na pewno blizny, czy jakaś choroba skóry?Gdybyście Cioteczki były w stanie ją zobaczyć, to byłabym bardzo wdzięczna. Jesli jest wolna od chorób skóry, to chyba wzięłabym ją. Jakbyście dały radę jakieś zdjęcie ukazujące ją bardziej zrobic, to byłoby super, bo mozna jej założyć wtedy wątek. Podejrzewam, że tak jak z Krecikiem, najpierw trzeba zaliczyć lekarza, badania. Przydałoby się też zebrać jakieś, choćby niewielkie deklaracje na jedzenie, bo sunia raczej mało adopcyjna. Żal mi jej bardzo. Nie dość, że stara, tyle lat spedziła w schronisku, to jeszcze prawdopodobnie gryziona i na pewno w ogromnym stresie. Mając swoja budkę, cisze, spokój, ogród i życzliwe otoczenie odżyłaby. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
I tak dwoicie sie i troicie, więc wiadomo, ze nie da się zauważyć wszystkiego. Przydałyby się osoby do zbierania informacji i robienia zdjęć w schronie i do pisania na wątkach. Mnie najbardziej żal tych, które wcale nie wychodzą. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Kar0li chyba chodziło o nietrzymanie moczu, a nie trening czystości po opuszczeniu schronu. Moja Łatka ma wadę nerek oraz pecherza i z niej mocz wylewa sie na bierząco ( dlatego zreszta nikt jej nie chce), Sara ma hormonalne nietrzymanie moczu i musi dostawac leki. Sara była w schronisku 9 lat i pięknie zachowywała czystość od pierwszego dnia u nas. Dopiero później zaczęły się problemy, ale na szczęście jak dostaje hormony, to się przestalo lać z niej. Podobno samce tez mogą miec ten problem. -
Ja tych leków zupełnie nie znam :roll:. Prosiłabym wiec o ich zapas dla Krecika. Kochana jkp:loveu:, która pomaga naszym tymczasowiczom, kupi Krecikowi jedzonko :lol:. Proszę o informacje, jaka dietę ma jeść, skoro wszystkie narządy kiepsko funkcjonują. Joasiu, wielkie dzięki za pomoc kolejnemu biedaczkowi.
-
APSA, jak dałoby sie u Was zrobic USG, to byłoby super. Ja nie leczę w Katowicach psów, a u nas w dzielnicy nie ma w ogóle przychodni i teraz praktycznie co najmniej raz dziennie Andrzej jeździ do weta. Dzis był właśnie z Oskarem na USG nerek, bo miał niski ciężar, a na badaniu wyszło, ze wątroba wysiada. W niedziele mamy wystawę w Czechach, a w poniedziałek jedziemy do weta do Mikołowa, ale tam nie ma USG. Jakby Wasz lekarz dał zapas antybiotyku, to byłoby super. W zastrzykach tez sobie sama podaję, więc nie problem. Napisz też prosze po badaniu, jaką dietę powinien mieć, bo chyba mieso z ryżem odpada? Moje Sara i Łatka gubią z moczem białko i muszą mieć dietę wysokobiałkową, żeby nadrobić straty. Obie maja problemy z nerkami własnie. A jaki mocznik i kreatynina?
-
U nas znowu nie zdarzył się pies, który atakowałby dzieci. przciwnie, one stają się ulubionymi ludźmi. Tylko Teri boi się dzieci, ale jest po przejściach, więc ma prawo.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ta sunia ze zdjęć puchatkowych też jest słodka, taka niskonożna miniaturka husky. Ona ma chyba tluszczaka na nóżce, prawda? -
Ja nic nie wywrózyłam:evil_lol:, po prostu zadzwonił do mnie dr Parczyk, czy Pako jeszcze jest, bo ma dla niego dom i prosi o kontakt. Jeszcze dla Oskarka mógłby cos znaleźć, bo jest tak samo kochany, jak Pako :roll:.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Mnie nęka to płochliwo-warczące, pogryzione "coś", o które pytałam. Czy dałoby się sprawdzić, czy to na pewno sunia? Najbardziej boję sie relacji z innymi psami. U nas jest raczej arka Noego i nie ma nikogo, kto atakuje, ale nie wiadomo jak ona reaguje na towarzystwo. Moją mamę natomiast gnebi Tarzyk i szorstkowłosy czarnuszek z szafy, o którym pisała też Dogo. Ma identyczną ukochana staruszkę Sunię, stąd sentyment. Wiecie Cioteczki, jakiej płci jest czarnuszek z siwą buźką? Mama, gdyby Krecik okazał sie niekłopotliwy, wzięłaby drugiego psa. Trzeba tylko poczekac, czy Krecik nie wymaga jakis operacji, leczenia, jak się zachowa, bo wtedy trzeba mu bedzie poświęcić więcej czasu. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę. Nie tylko Allegro tak działa, ale również dogo. Do mojej mamy ma przyjechac Krecik, u którego w schronisku stwierdzono raka jader, poczuł się nagle juz bardzo źle i miał być prawie umierajacy. Na szczęscie chyba nie jest tak kiepsko, bo ładnie zachowuje sie po zabraniu ze schronu. Po Oskarze, bardzo zdziwilam sie odzewem, jaki wywołal. Krecik ma praktycznie zapewnione wpłaty na leczenie i wyżywienie. Jest stary, biedny, z nowotworem, umierajacy, cały przebarwiony z moczu. Wydawałoby się, ze lepiej wydac pieniądze na zaopatrzenie młodych, adopcyjnych psów, które maja szanse na dom. Oskar jest stary, ale bezpieczny, wiec nikogo z zewnątrz nie wzruszy. Własnie pojechał do Tychów na badania. Jutro ma być ponownie usypiany, wiec trzeba sprawdzić, czy jest w stanie przetrwać zabieg. Zreszta nerki wymagają zdiagnozowania. Ponownie rana miedzy palcami jest w paskudnym stanie. Spod opuszka leje sie ropa z krwia i na moje oko to jest powodem, ze nie chodzi na ta nogę, a nie kość. Im gorszy stan palca, tym wyżej podnosi nogę. Oskar jest ulubieńcem wszystkich. Dziś Minia wbiegajac do ogrodu nie widziała go i z paniką w glosie pytała, gdzie jest Oskar. Obie leca pierwsze na myzianki do Oskarka, a potem mogą się bawić. No i sucharki z masłem dalej są największym przywabiaczem. Zaraz bede dzwonic, co wynikło z badań.