Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka24']Byłam u rodziców, a tam kolejna bezdomna, karmiąca sunia :( Urodziła jakieś 2-3 tygodnie temu. Maluchy dobrze ukryła, nikt nie wie gdzie one są. Zajrzyjcie proszę na jej wątek, nie mam pomysłu jak pomóc. Mamy w hotelu mamę mojego poprzedniego tymczasa Oskara - Azę i jej brata Barta. Psiaki są zadłużone, a wątek zamarł... Kolejna jamnikowata sunia. Dodaj ja do jamnikowego wątku. Dziewczyny na pewno pomogą. Przy mojej tymczasowiczce Zojce pomogły finansowo i ogłoszeniowo. Zgłos ją tez może do kolejki na wątku sterylkowym, zeby po karmieniu ja ciachnąć. Jestem bardzo zapchana. Sunię z małymi wzięłabym, ale jesli po wydaniu małych ona długo nie znajdzie domu, to co? Danusia robi bazarki na jamnikowe tymczasy, które czekaja na dom ponad rok. Pako tez przecież nie ma perspektyw na dom. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
No i Oskar to nie taki aniołek, jak zapewniała Erka. Wczoraj chciał dorwać kotkę Zuzię :mad:, a podobno koty wyjadały mu z miski :razz:. Dałam ją za furtkę i doskakiwał do niej warcząc. Pierwszy raz słyszałam Oskara jak warczy. Szczekania jeszcze nie słyszałam. Erko, Zuzia z dziećmi była w tej samej firmie, co Oskar? Mala, córeczka Zuzi w sobotę bedzie sterylizowana, a w poniedziałek jedzie do nowego domu. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Emilio, w moim cytacie z Twojego postu widziałam je wczoraj, a dzis już też nie. Oskar ma prawdziwego pecha. Dziś miał zrobione badanie moczu i wyszedł bardzo niski ciezar moczu. Mamy zalecenie zrobienia USG. Po operacji mogły mu uszkodzić sie nerki. Najgorzej, ze nam dziś znowu zepsuł się samochód i nie mam go jak dowieźć do Tychów, gdzie jest dobry diagnosta i sprzęt. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zrobić to, co my z Oskarem :diabloti:. Łatwiej się jajek pozbyć, niż nowy tymczas znaleźć, choć moze z rasowcem bedzie inaczej. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Andziu, zdjęcia juz dostałam. Czy moglabym jeszcze prosić benkowatą Misię. Rozmawiałam o niej z Erka i tez podobno nadaje się. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Andziu, dziękuję. jakby udało Ci się skopiować zdjęcie z tekstem, to byłoby juz super. Jak nie, to sama dopisze. Tylko bez kontaktu na poszczególne osoby, bo ta pani sie pogubi. Jesli zdecydowałaby się, to wtedy bede umawiać. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
O, to Wam obu gratuluję. Wątek z soniowego będzie mamuśkowy :lol:. Biedna Holly, najcieplejsze miesiące przemęczyła się z brzuszkiem. Nic dziwnego, ze synuś też się buntuje. Również mam córkę z października i latem już padałam. Gosiu, a Ty masz w brzuszku córcię czy synusia? Chętnie zaraziłabym się od Was, ale druga połowa uważa, że dwa zarażenia wystarcza ;):evil_lol:. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ira ponoć ucieka. Mika z łańcucha też jest w paskudnej sytuacji. Miała do mnie przyjechac juz kilka razy, ale zawsze jest jakis pies w wiekszej potrzebie. Ona po okresie bezdomnosci została przygarnięta do domu przez matkę tej osoby u której teraz jest. Starsza pani, o nią dbała, ale umarła i Mika wyladowała na łańcuchu, z którego nie jest spuszczana chyba od dwóch lat. Ma duże szanse po "odmłodzeniu" (tez szataństwo), bo przypomina donka, a dom miał 15 lat onkę. Andzia nie odczytala pewnie posta. Czy ktos może na mój mail przesłac po jednym zdjęciu wymienionych suczek? Dogo mi wariuje, zdjec nie widzę. Zdjecia Oskarka mi zniknęły, jak je wstawiłam ponownie, to były podwójne. Pisałam wiadomość na wątku Soni i tam nagle w tekscie pojawił sie własnie Oskar. Szkoda stracić sprawdzony dom. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Holly, pilnuj brzuszka, bo synuś najważniejszy, a nie przejmuj się terminem bazarku. Dzisiaj nawet miałam od naszej p. doktor propozycję domu dla Soni, ale chcę wysłać inne suczki, bo szukaja psa do mieszkania w kojcu z częścią ogrodu do dyspozycji. Sonia ma liche futerko, bez takiego podszerska, jak onki i chociaż na zime powinna byc brana do domu. Sonia przywykła zreszta do spacerów na smyczy i jak ja rano puszczam luzem w ogrodzie, to stoi pod furtka i czeka. Nawet ładnie się zachowuje dzięki Oskarowi. Raz były Lula i Kala z nią i udało się przezyć spacer bez rozlewu krwi. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dziekuję. Podzielimy się banerkami. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Andziu, weszłam na 1 stronę, ale nie otwierają mi sie zdjęcia, ciągle cos mi szwankuje. Mocca jawi mi się w postaci końcówek uszu. Czy dałabyś radę wysłać mi chociaż po jednym zdjęciu na maila? Wyszukałam jeszcze Dyzię i benkowatą Misię oraz biedną Mikę z łańcucha. Tylko kiedy Misia mogłaby być adoptowana? O zdjęcie Miki prosiłabym to drugie, bo na pierwszym wyglada jak mix z jamnikiem, a podobno w rzeczywistosci jest proporcjonalna. Bardzo prosze, mój mail: z [email][email protected][/email] -
Dwie małe suczki zabrane z tragicznych warunków czekają na domy.
Jaaga replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Po tamtym zdjęciu myslałam, że one są młodsze. Może jeszcze znajda się jakies domy na miejscu. Co ze szczeniaczkami drugiej, większej łaciatej suni, bo zrozumiałam, że do schroniska trafiły tylko te od jasnej suczki? Ich mama jest całkiem podobna do Łatki, która mam na wiecznym tymczasie. Różnią się tylko tym, że ta ma jasna strzałkę na głowie, a Łatka całą czarną. Kwota za transport kosmiczna. Może coś da się wykombinować, jakiś łączony dowóz przy okazji. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, Erka dziś jest w Poznaniu, a mam dom dla psa/suki do ok. 3 lat. Warunki: otwarty kojec z oddzielona częścią ogrodu do biegania, zimą spanie w garażu. Warunek względem psa - łagodność wobec dzieci. Obiecałam dziś pani odpowiedzieć. To dom z polecenia dr Lewickiej. Mieli 15 lat onke i musieli ją uśpić. Macie jakieś propozycje? Soni mi szkoda, bo ona ma króciutką sierść i zima powinna być w domu, ale wiele psów nadawałoby się do takich warunków i byłoby szczęśliwych w takim domu. Może być starsze szczenię, byle nie gryzące dziecka. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Ma. Właśnie musze wstawić sobie. Dotarła do nas paczka z jedzonkiem od Emilii. Jeszcze raz pieknie dziękuje. Oskar zjadl całą miskę. Co prawda z reki, ale za to bez dodatków. Dzis wysłalam do Erki zdjęcia Oskara, a Erka jest w Poznaniu. Z maila moge przekopiowac, wiec wstawiam. Na tych pierwszych jest widoczne sępienie sucharków. Oskar jest swietnym dogoterapeutą. Potrafi tez rozweselic chyba każde dziecko. [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=74036fc17b&view=att&th=12a5b0d94f2c94e1&attid=0.3&disp=inline&realattid=f_gcogyt5k2&zw[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=74036fc17b&view=att&th=12a5b0d94f2c94e1&attid=0.1&disp=inline&realattid=f_gcogy4dt0&zw[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=74036fc17b&view=att&th=12a5b0d94f2c94e1&attid=0.4&disp=inline&realattid=f_gcogz8a83&zw[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=74036fc17b&view=att&th=12a5b0d94f2c94e1&attid=0.5&disp=inline&realattid=f_gcogzzij4&zw[/IMG] [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=74036fc17b&view=att&th=12a5b0d94f2c94e1&attid=0.6&disp=inline&realattid=f_gcoh0ft25&zw[/IMG] -
Odzewu nie bylo żadnego. Kala oczywiście ma sie dobrze, przytyła po usunięciu oka i ogólnie sprawia wrażenie wyjatkowo szczęsliwego i zadowolonego z zycia psa.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Od razu, jak przyjechal, to zrozumiałam. Erko, może zmień tytuł, bo ten jakoś nikogo nie wzrusza, musimy zbierać pieniądze na diagnostyke Oskara. Badania są konieczne. Cały czas pije i wysikuje ogromne ilości. Do tego jest chudy, mimo, ze ładnie je. On może wysikiwać całe białko. Potrzebne byłoby dokładne badanie moczu i krwi. Komplet z krwi kosztuje ok. 80 zł. Tyle płaciłam ostatnio za mojego psa. Do tego mocz i pewnie oznaczanie ciężaru moczu. -
Dwie małe suczki zabrane z tragicznych warunków czekają na domy.
Jaaga replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Odpisałam. O ile podzielimy sie obowiązkami, to aktualna. Załatwienia transportu i sterylki oraz ogłaszania nie dam rady wziąć na siebie. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Ajula, tym własnie mu zasypuję, tylko podałam pod inną nazwą. Jest rzeczywiscie niedrogie, za 3 opakowania zapłaciłam 12 zł. Tez to wczesniej mi sie sprawdziło. Dziękuję za zainteresowanie, rady i pomoc :loveu:. Jutro zrobie zdjęcia Oskarowi i przesle Erce, to zobaczycie naszą gwiazdę:razz:. To najukochańszy pies pod słońcem (razem z moim Tomisiem z avatarku :eviltong:). Dziewczyny dzis bawiły sie z nim dwie godziny w ogrodzie. Minia woła, ze idzie pobawić się z Oskarem i znikaja. One bawia sie, a Oskar przy nich siedzi zadowolony z towarzystwa. Co chwila daje głowę do łaskotania i chodzi za nimi krok w krok, jak biegaja.Chyba musze zaczać grać w gry losowe, bo tak nie mam szans na własny dom, a gdybym dom miała, to nie dałabym nikomu Oskara :eviltong:. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dobrze, ze moja mama nie robiła moim dzieciom takich treningów :evil_lol:. Dzieci ani psów nie ciagne na spacery w taka pogodę. Burze czy śniezyce nie trwaja cały dzień. W zimowe dni wystarczy ostrzyżonemu psu kubraczek i jest dobrze. Yorki stosunkowo często łapia zapalenie rdzenia kręgowego. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']ale czy to ciało obce tam jeszcze jest, czy pozostała tylko rana?[/QUOTE] Nie wiem, w to Andrzeja nie wtajemniczył. Mysle, ze najlepiej poczekac na naszego lekarza, znieczulic mu łape miejscowo i dokładnie sprawdzic. Pazur na 100% jest złamany, może na skutek uszkodzenia wdaje sie infekcja? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Spełniłam zaniedbany obowiązek ;). -
Dzis niestety nie dałam rady podjeść do ciotki, bo albo sa burze, albo mam psy na strzyżenie. Spróbuję jutro.2
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nie ma ktos ochoty u mnie powyprowadzac psów? Może umówicie się np. na 2 tygodniowe dyżury u mnie? Na poważnie, york czy jego mix to pies taki, jak każdy inny i potrzebuje spacerów do rownowagi psychicznej. To nie kot, ze bedzie załatwiac się w kuwecie. Mysle, ze inny dom byłby wskazany. Panie moze miłe, ale chyba tak bardzo im na psie nie zalezy, skoro nie maja dla niej czasu, a pomoc innych lekceważą czy odrzucaja. Rzeczywiscie, jesli ktoś decyduje sie na psa, to bierze na siebie odpowiedzialność za opieke nad nim. Rozumiem spacery u p. Ani, ale żeby sprawnym kobietom chodzić z psem na spacer to przesada. Co one robia z tym jednym dzieckiem, ze nie maja czasu na nic? Ja mam swoich ponad 20, jeszcze niektóre musze papilotować, co zajmuje 45-60 min.. na jednego, strzyge psy zawodowo i mam dwoje dzieci. Do tego stado kotów i wszystkie tymczasy. Rozwalaja mnie takie paniusie, które są umęczone ugotowaniem obiadu i zajmowaniem sie dzieckiem. Ja tez tak chcę. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za banerek. Oskar czuje sie coraz lepiej. Śmiga po całym ogrodzie na 3 łapach. Jak cos robię tam, to nie odstepuje mnie na krok. Wystarczy zawołać go po imieniu i natychmiast sie zjawia. Tabletki zjada bez problemu, bo szaleje za topionym serkiem o smaku szynki. Wczoraj Oskar był u lekarza, ale nasz wet na urlopie . Niestety, nic konstruktywnego z tego nie wynikneło.Podobno zdaniem lekarza problem miedzy palcami to wina zastarzałego ciała obcego i ... nic nie zrobił oprócz popsikania. Wizyta kosztowała 20 zł. Erko, tą wizyte dopiszemy do rachunku za operację. Na razie, jak już wspominałam, rachunek bedzie później, bo ten lekarz nie chce wypisac, tylko mamy poczekac na szefa. Wydatki na Oskara wygladaja tak: 430 zł operacja + leki na 5 dni, 20 zł wizyta z łapą, 12 zł Dermatol x 3 saszetki, 40 zł Advantix na kleszcze. Erko, czy Oskar ma książeczkę zdrowia, bo p. doktor załozyła mu przy wklejce Adventixowej? Dzis parzyłam na Oskara i Sonię na spacerze. Sonia jest tej samej wysokości, ale masę ma dwukrotną. Ona ma piekną błyszczącą sierść, a Oskarek zrudziałą, mechatą. Biedny był tyle czasu bezdomny. Poprawiam zgodnie z sugestia Erki. To są wydatki, które zaistniały, odkąd pies jest u mnie. Wczesniej był diagnozowany i transportowany, tylko to wszystko rozlicza Erka, wiec wydatków było wiecej. -
Dwie małe suczki zabrane z tragicznych warunków czekają na domy.
Jaaga replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Czy byłaby możliwość jakiegos transportu do nas? Mam Panią chętną na niedużego chłopaka. Cały czas dzwonią ludzie z ogłoszenia o ostatnie szczeniaki. Gdyby była możliwość transportu, wtedy mozna by tu ogłosić resztę maluchów i gdyby byli chętni, przywieźć wiecej. Mogłabym poumawiac ludzi i wydać je u siebie. Tymczasowo nie pomoge, bo jestem zapchana i mam w domu kota z grzybem. Są wakacje, wiec może ktoś jedzie na tej trasie? Po naradzie rodzinnej, gdyby był transport i na wątku sterylkowym zgodziłyby sie Cioteczki na opłacenie zabiegu, to moze przyjechac najmniejsza suczka z maluchami. Tylko musiałyby mieszkac w pomieszczeniu po kozach w ogrodzie. Za to mialyby co jeść i miałyby czysto, a chętni na pewno szybko znaleźliby się. Z braku czasu jednak nie jestem w stanie zając sie sprawa na watku sterylkowym i transportowym.