Jaaga
Members-
Posts
19280 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
APSA, może Ty załozyłabys wątek Majce? Mnie wątki jakoś nie wychodzą, nie mam weny twórczej. Zresztą bardzo byłabym wdzięczna, gdybyś mogła prowadzić jej rozliczenia, chociaz na początku. Zgodzisz się? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
APSA, czy założenie bojącej suni wątku ma już sens? Moze nazbierałyby się jakies deklaracje na jedzenie? Usuwanie kamienia chyba też konieczne, patrząc na zdjęcie. Jesli mozna, to prosiłabym, żeby nazwać ją Maja, bo chyba nie ma imienia. -
Albinka schodzi tez po schodach, ale takich zewnętrznych, szerokich. jesli to maja być schody wąskie, strome czy kręte, to odpadają. Noszenie też nie bardzo wchodzi w grę, bo raczej nikt nie bedzie nosił 17 kg psa kilka razy dziennie, a przy jej kręgosłupie można jej cos naruszyć. W gruncie rzeczy nie wiemy przeciez, co ją przypadkowo uleczylo w trakcie badania. Najlepiej podpytać o te schody. Gdyby były szerokie, wygodne, to mysle że z kilkoma poradziłaby sobie bez problemu. Szkoda od razu zrezygnowac z domu, jesli jest fajny, bo Albinka nikt się nie interesuje.
-
Przyszły leki wątrobowe od memory. Mamy więc zapas. Dziękuję bardzo.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko, czy macie transport dla pekinusi? jesli nie to odezwij się, jest opcja transportu. Tylko najlepiej byloby jeszcze to drugie cudeńko wyciągnąć ze schronu, skoro też ma jechac do warszawy. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dam znac, bo dzis zadzwonię, ale rachunek odbiorę dopiero, jak bede nastepnym razem. Z palcami gorzej. Czekam już na jego dietę i daję mu leki na wątrobę, żeby mógł dostać znieczulenie czy narkozę. Stopę poogladałam sobie wczoraj całkiem na spokojnie. Przy drugim pazurze też zbiera sie ropa. Oczyściła wszystkie strupy wkolo pazura, nałozyłam maść z antybiotykiem. Dziś zlałam fioletem. Teraz ten poprzednio ropiejący palec jest w lepszym stanie. natomiast miedzy pierwszym a drugim w skórze ma dziwnie zgrubienie. najpierw myslałam, ze to jakis śrut, ale jest za duże i nie aż tak twarde. Nie wiem, co to może być. Stan zapalny jest również we wglębieniu pod palcami od spodu. Między tymi chorymi palcami przechodzi aż na wylot do góry, czyli do miejsca, które ciągle leczymy. Wydaje mi się, że bez RTG nie obejdzie się, bo stan zapalny jest rozległy i dotyczy kolejnych palców. Wszystko siedzi w miejscu, gdzie tworzą się pazury. Poza tym czuje się dobrze. Dziś nawet prędko leciał do ogrodzenia, zobaczyc co się dzieje, jak szczekały psy. Oskar zaczyna wiec pilnować swojego terenu. Zaczyna też szczekać. -
Krecik przyjechał, ale później. Bardzo dziękuję za jego dowiezienie. Wszystko w porządku. Teraz własnie mama jest z nim w ogrodzie na spacerze. Od razu jak przyjechał to zjadł suche z testerka, który miał, a potem mama dała mu mięsa z ryżem. Poogladałam go sobie i po podtuczeniu, podleczeniu wątroby trzeba bedzie jak najszybciej zrobic mu zęby. ma ich sporo, ale w fatalnym stanie. Stąd pewnie leukocytoza, kłopoty z sercem i wątrobą. Niestety, taki stan uzębienia jest bardzo niebezpieczny i zaburza prace innych narządów. Mamy w Katowicach lekarza, który usuwa kamień ultradźwiekami i w bezpiecznej narkozie wziewnej. Tylko chciałam zapytać, jak stoimy finansowo? Czy na zabieg wystarczy? Jeszcze z boku ciała znalazłam guzka, oblepionego ropna wydzieliną. Czy widział go lekarz, a jeśli tak, to coś zasugerował? Na początek spróbuję mu tam wyciać włosy i zdezynfekowac, żeby dalej się nie sączyło. Kolejnym problemem jest to, co ma miedzy tylnymi łapami. Jest wykastrowany, ale jakos tak dziwnie, że wszystko go ciągnie i źle przez to chodzi. Nie ogladałam, tylko dotykałam, bo nie da sobie poogladać. Nie potrafi normalnie wyciągac nóg, tylko w lekkim przykurczu. Mięśnie w łapkach całe mu drżą, ale to chyba z osłabienia i dlatego, że nie miał za często okazji chodzić. Nic dziwnego, ze po zabraniu ze schroniska tak cuchnął, dziś Krecik załatwił obie potrzeby do legowiska. Pewnie tak sie w schronie załatwiały psy za słabe, zeby wychodzić.
-
Właśnie dziwiłam się, czemu jest napisane, że moge mieć dwa, a wszyscy maja zapchane do pełna. Chciałam jednak usunąć Pako i też nie wyszło.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Warto światu pokazać te podpachowce :evil_lol:. Takie maja największe wzięcie, bo najłatwiejsze w "obsudze" ;). -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Biedak. Moja Sara byla w schronie 9 lat. jak pomyślałam sobie potem, ile to miesięcy, ile mroźnych nocy i skwarnych dni, to zrobiło mi się strasznie. Taki pies po wyjściu ze schroniska, kiedy przywyknie do nowych warunków, jest cudowny i grzeczny, bo jest wdzięczny za wszystko. -
Oczywiście Erko, ze podziękowałam. Mam problem z edycją sygnatury. Nie moge usunąc Pako, nie mogę nic wstawić. Macie też tak?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Moja kotka to też nie jest, bo Zuzia i ogłaszałam na siebie. Jednak Zuzia zostaje u nas. tylko Merlin szuka domu. No chyba, że trafiłby się super dom wychodzący na uboczu, bo Zuzia nie nadaje się na kota niewychodzącego, a do tego jest bardzo ufna i przylepna, wiec na pewno odpada dom w jakimś cywilizowanym miejscu. Super, jakby udało się wyciągnąć pekinusia do mshume. Może ewab przyjedzie zanim im skończy sie kwarantanna. Do tego czasu i tak są przeciez nie do wydania. -
kmurdz, rudy niestety umarł w schronisku. Zamiast niego ma przyjechać pogryziona, dzikawa sunia, którą na razie dziewczyny socjalizują. Jesli jej możesz później pomóc, to byłoby super.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Cieszę sie, że sunia tak dobrze się sprawuje. Wydaje mi sie, że jej socjalizacja jest kwestią czasu. Precelka żal. Może ktoś zdecyduje mu się równiez pomóc? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Po co tu weszłam :cry:. Erko, próbowałam sie do Ciebie dodzwonić, ale nikt nie odbierał. Wzięłabym do siebie 3 psiaki z kwarantanny. Ewab, czy mozesz zarezerwowac je w schronie, o ile nie zgłosza sie własciciele? Pokazałabym o które chodzi. Przede wszystkim pekinkopodobne maleństwo, o ile juz nie jest zaklepane dla jakiejs podkieleckiej klatkowej rozmnazalni :angryy:. Suczka w ciaży tez mi po glowie chodzi, tylko wydanie średniaka graniczy chyba z cudem. Gdzie je wszystkie zima dac? Maluchy szybko znlazłyby domy. -
Trudno, będzie chyba musiała zarobić na jedzenie pilnowaniem.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, stosowałam go, ale jest przepaskudny w smaku i nie działa tak jak Hepatil czy Essentiale. Oskar juz dostaje Essentiale, wiec nie ma sensu zmieniać na cos słabiej dzialającego. Wszystkie te srodki przerobiłam juz wczesniej. Biedny Oskarek, bardzo dokucza mu stopa. Dzis piszczał przy pielegnacji rany. Poduszka pod palcem jest gorąca, ale nie można na razie nic mu podać, żeby zrobic porządek z tym palcem. I tak ucieka mi juz jak może. Dzis Oskar dostał 100 zł. Pięknie dziękuję. W poniedziałek dowiem się, ile było do zapłacenia w Tychach, wiec bedą pieniadze na ta wizytę. Obiecałam zdjęcia, ale mam tak zakręcony dzien, że ledwo teraz siadłam. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Na pewno Erka poda, jak się pojawi. Dziękuję pięknie. Za to dzis zrobie mu nowe zdjęcia, to zobaczycie gwiazdora. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Moja Sara wlosem i wielkością podobna do labka latem ma legowisko na strychu, ale zimą spi w łózku, bo ani ona nie dałaby rady tam wytrzymac, ani nam nie przyszłoby do głowy jej zostawić. Temperatura porównywalna z garażem, chyba ze ktoś ma ogrzewanie, zeby autko nie marzło. Tez uważam, że jesli szukac, to najlepszego domu. na Sonię było kilka osób zdecydowanych, ale właśnie spanie zimą w takich warunkach i nie dałam jej, bo mi szkoda, zeby marzła z krótka sierscią. Wkurzająca czasem jest, nie powiem, ale przez to nie może trafić byle gdzie na całe zycie. Potem wysiądą stawy i kto za kilka lat bedzie rankiem wypychać psa z garażu? Krecik do nas przyjedzie ok. godz 2 w nocy. Były dwie opcje transportu i nie wiem, czy ta osoba od razu wraca. Oby przyjechali sunieczke zobaczyc i zdecydowali się, bo po co ma zaliczać fundacje taka pięknota? -
Pako już w domu. Dr Parczyk był po niego, a od doktora odebrała go nowa pańcia. Pako podobno bardzo ucieszyl się na jego widok, bo poznał. Czym oczywiście zaskarbił sobie jeszcze większe wzgledy doktora. Wiecie, że mnie do wczoraj całkiem przyćmiło. Zapomniałam kompletnie, że ja zakładałam wątek i zastanawiałam sie, dlaczego nikt nie zmienia tytułu, tylko dalej jest poszukiwany DT. Za to teraz z przyjemnoscia zmieniam. Chyba jeszcze Oskara musiałabym podrzucic doktorowi na szpitalikowanie, to może i jemu znalazłby super domek.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Ja też uważam, że to trzeba amputować. To bez sensu, żeby pies tak sie męczył. Erka, co Ty mi chciałas kasę na daktyle wysyłac? mam w domu, to spróbuję, czy bedzie chciał. Zaczęłam już mu Essentiale od Tomisia podawac, bo kupię mu w niedzielę w Katowicach. Tam mają w promocji 10 zł taniej. Karmy RC na dziś nie dowiózł, dopiero bedzie w poniedziałek. Mam jeszcze jeden lek na wątrobe - tabletki weterynaryjne, których Tomiemu w ogóle nie dawałam, musze tylko jutro je poszukac i poczytam, jak dawkować. Mam listek. Dzis kupiłam Dexapolcort N i mu zapsikałam. Erko, czy miał to już wcześniej stosowane? Powinno pomóc, bo to neomycyna + steryd. Rano mu poleje Gentamycyną, bo tańsza. Tamto maleńkie opakowanie kosztuje 25 zł i chyba 1/4 wypsikałam, zanim wszędzie dotarłam z lekiem. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Gosiu, Krecik jutro do mnie przyjeżdża z Warszawy, ale pekinka przeciez jest w Kielcach, wiec jak ją na trasę dostarczyć, skoro to całkiem inne drogi? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Jaaga replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']Jaaga, zazdroszczę ci mamy. moja mówi, ze na starość straciła cierpliwośc do dzieci i psów i cięzko ją namówić nawet na podrzucenie swojego na 2 dni.[/QUOTE] Moja do dzieci tez nie ma cierpliwości. Jest chora jak ma mieć moje córki. Za to dla psów całkiem, całkiem i sił i poświęcenia. -
Ja zawsze podaję Hepatil i Essentiale razem z dietą Hepatic. Po miesiącu jest już w porzadku. Od dziś Oskar też jest na takim leczeniu, bo mu wysiadła wątroba po narkozie. Jesli transport Krecika byłby do domu, to super, wtedy adres taki, jak podałam, bo mama mieszka pode mną, a jesli mam podjechac na trasę, to proszę o informację. W gruncie rzeczy dobrze, ze to wątroba, a nie coś innego, bo sie zregeneruje i po kłopocie. Jesli mogłabym prosić o przesłanie Hepatilu i Essentiale, to podam dane na PW i byłabym bardzo wdzięczna. Skoro ma dostawać lekarstwa dopiero u nas, to czy dostanę receptę, żebym od razu nie musiała zaliczac weta?