Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dalej ani śladu Miki. Może dobrze, że dziś jest sobota. Gdyby jednak była gdzieś w okolicy, to jutro bedzie spokojnie. Chociaz biorąc pod uwage jej desperację w wydostaniu się, to chyba skierowała się od razu na trasę na Kielce. Mika wygryzła drewno w budzie, rozkopała deskę przy podłodze, zrobiła podkop i zwiała. Zostałwiła ciepłą budę, miskę pełną jedzenia. Jesli bedzie na terenie Katowic, to na pewno zadzwonią do mnie ze schroniska, bo tu zaraz ludzie im zgłaszają każdego psa, a schronisko ma do mnie telefon i zostało poinformowane o jej zaginięciu. Gorzej w przypadku innych miast na trasie. Następny jest Sosnowiec, Będzin i małe miejscowości aż do Siewierza.
  2. Mika jes miłym, zrównowazonym psem. Bardzo cieszę się, że w końcu po roku dotarła do nas i mozna jej pomóc. Z dobrych wieści: do domu dziś pojechał Opieniek. Zawiozła go moja mama z Andrzejem, więc zrobili porządną wizytę "okołoadopcyjną". Bardzo mi smutno, bo przywiazałam się do niego, ale pocieszam się, że bedzie się miał dobrze. Miał juz wszystko przygotowane przed przybyciem. Z niektórymi psami wyjątkowo trudno jest się rozstawać. Też uważam podobnie jak Erka, że TOZ mógł sterylizować kotki. Takie stado ciągle rozmnazających się kotów w środku miasta świadczy jedynie o bezmyślności ludzkiej. Więcej powinno byc osób takich, jak Pani Kazia z Myslenic.
  3. Biedna Viris, chyba jeszcze nawet nie dotarła do domu. Erko, sunie wymiotowały, ale Viris dzielnie wycierała je pękami mokrych chusteczek, więc chyba mniej ucierpiały niż Ona. Małe sa super. Moja mama obawiała sie ich, ale świetnie się zgrały z jej psami, tylko jedzenia musi pilnowac, bo byłyby w stanie zjeść wszystko. Dosłownie rzucają się na jedzenie i wtedy nie ma milości siostrzanej. Ta niby bardziej dzikawa jest teraz odważniejsza. Biedna ma bardzo powykręcane z krzywicy łapki z narosniętymi gulami. Koniecznie trzeba je dobrze odżywić.
  4. Szczeniorki dotarły, Viris już w drodze powrotnej.
  5. [quote name='Majaa']Tak też pamiętałam z Twojego telefonu i odczytywania tatoo, że jest w suki prawym uchu, ale tak czy siak, nie jest to suka z hodowli odszukanej przez ZKWP - trzeba dobrze odczytać tatuaż ........ Edit: Jest szansa na ogolenie ucha i masaże parominutowe? I dobre zdjęcie tatuażu?[/QUOTE] W prawym uchu tatuaż robią w Czechach. Wtedy jest sam numer, bez litery. Wszystkie moje psy maja je zielonym tuszem robione.
  6. Bardzo dziękuję. Oby szybciutko znalazły domy. Z takimi zdjęciami powinny.
  7. To jest najgorsze z karmicielkami. Tuczą koty, które odkarmione rozmnażają sie na okrągło, a małe umierają w cierpieniach lub sa zabijane. jakby trudno byo zrozumiec, że przez sterylki czy antykoncepcję będą miały mniej do wyżywienia. Kotka może zajść w ciążę dobę po porodzie, kopulacja wywołuje owulacje, więc nawet bez rui mogą zostać zaciążone. To są nawet 4 mioty rocznie od jednej matki. Koty przepiękne, takie atrakcyjne kolory, zaraz znalazłyby domy, szczególnie teraz. Gdyby było cieplej, to wzięłabym kilka do pomieszczenia w ogrodzie, ale niestety, teraz nie da się, bo gdzies dach przeciekł i jest wilgoć w środku. Niestety, nie zapisałam tel. do pana, który byl na Łatka zdecydowany. Chyba wiadomość o jego chorobie mnie tak przyćmiła, bo powiem szczerze, że to był wstrząs, jak zobaczyłam zmiany na skórze.
  8. Super, ze mają zdjęcia. Własnie zapomniałam o to poprosić, bo mój aparat nie jest zbyt dobry i potem mam problem ze zdjęciami. To teraz bardzo proszę o ogłoszenia dla dziewczynek (na tel. 32/3533128 ).
  9. Dałam Basi na PW nr do koleżanki, żeby potencjalny dom umówił się z nią na odbiór Neski.
  10. Właśnie koleżanka dzwoniła, że musi jechać dziś i potem w środę popołudniu drugi raz. Psa będzie mogła dostarczyć na początek Wrocławia, bo później jedzie na ul. Osadniczą i nie przejeżdża przez centrum,więc ta pani musiałby sobie po Neske podjechać. Tel do koleżanki podałabym na PW. Sprawa musi być dograna, bo ona jedzie z Jastrzębia i specjalnie przyjedzie do katowic (ok. godz. drogi), żeby ją zabrać.
  11. Przyłączę się do pytania, co z wizytą? Jeśli nic nie wyjdzie z tego domu, to proszę o pilne szukanie Nesce innego DT (bo chyba nic wcześniej nie zostało znalezione). Kot, którego wzięłam na DT ma grzybicę i nie mam jak oddzielac zwierząt. Neski nie mam gdzie wziać do domu i musiałaby być tylko w zagródce jak przyjdzie mróz, a ona nawet teraz płacze za towarzystwem. Przy okazji zapraszam na bazarek dla kolegi Neski - Oskara [url]http://www.dogomania.pl/threads/199962-**Różności-RC-na-Oskara-u-Jaagi-TERMINARZE-adresówki-ręczniki-do-19-I-do-10.00.-ZAPR:[/url]
  12. Zapraszam na bazarek dla Oskara, kolegi Soni: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199962-**Różności-RC-na-Oskara-u-Jaagi-TERMINARZE-adresówki-ręczniki-do-19-I-do-10.00.-ZAPR[/URL]
  13. Viris, przecież ich nie odwieziesz teraz z powrotem. Niech przyjadą. To w takim razie prosze o kąpiel dla nich. To weź karmę, jak możesz. Mikę od Erki zabierzesz?
  14. Biało-ruda jest Albinka, ale jej trzeba pilnować nogi z zerwanym nerwem, żeby nią nie zamiatała ziemi i zakładać bucik przed każdym spacerem. Poza tym jest idealna i niekłopotliwa. Jeśli są jakieś koty buro-białe do adopcji, to proszę o wiadomość. Miałam już chętnego pana na Łatka, ale jemu wyszła grzybica i jest leczony, więc na razie nie ma co o nim mówic. Ogłoszenia ma, więc mozna innego proponowac na jego miejsce. Jak coś to prosze podstawowe informacje o kocie i kontakt na PW.
  15. chyba nie bardzo będę eksperymentować, bo wtedy nie będę wiedziała, po czym jest lepiej, a po czym nie. Przy alergii to bardzo ważne, żeby karmic jednym rodzajem, nawet dodatki trzeba wprowadzać pojedynczo. Na pewno nie da się oszukac zresztą, bo hill`s jest bardzo drobny i z trudem go zjada. Ma do nas przyjechać sponiewierana Mika z Kielc. Jej po latach na łańcuchu pewnie przyda się dieta wątrobowa. Worki mam na strychu, więc spokojnie czekają na jakiegos wątrobowca, jesli Oskarowi Acana przypasuje i nie bedzie musiał wrócić do diety. Wczoraj nasypałam mu pełną michę wieczorem, myślałam że bedzie miał na dziś, ale w nocy zjadł całą. Nadrabia ostatnie dni, kiedy musiał jest sam RC i Hills`a. Ogólnie czuje się dobrze, nawet na spacerach, jak widzi bawiące się psy, to galopuje w ich stronę, żeby tez się bawić. Dzis padało, to wyszedł załatwić się i po dwóch minutach był z powrotem w domu.
  16. Viris pisała, że nr 1 i któras z tych płochliwych (5 lub 6). Obie czarne. Mogę podać Ci dane do kontaktu na pw czy na Viris bedą ogłaszane?
  17. Nic mi nie umyka, ale mam teraz dwa mioty malenkich szczeniąt, dwa starszych, chorego Oskara, kota z grzybicą i naprawdę nawet nie wiem, kiedy mama wychodzi z Albinką, bo nie mam czasu zaglądnąć przez okno.
  18. Viris, pisałam, że fajnie jakby przyjechały z karmą, bo mamie się nie przelewa, a widzę, że chętnych na DS dla pozostałych nie widać. Jeśli są tylko zapylone to nie kąp, żeby się nie przeziębiły. Najważniejsze to dla mamy teraz ich intensywne ogłaszanie, bo w związku z tym, że mój kot na DT ma grzybicę, to idę do mamy ze swoimi szczeniakami. Szczerze, to miałam dziś napisać, żeby jedna tylko przyjechała w tej sytuacji, ale widzę, że są już zabrane.
  19. Najlepiej byłoby zaproponowac, zeby przygotować jej jakies pomieszczenie, gdzie mogłaby zostawać, jak nikogo nie bedzie w domu. Wtedy przedmioty i pies bedą bezpieczniejsze. U mnie dziecku z ręki wyrwała ręczniczek i urwany kawałek od razu połknęła. Trzeba więc uwazać, żeby nie miała za dużego pola do popisu. Za to jest bardzo miła i przylepna.
  20. [quote name='Radek']Oj wiem coś o wydatkach na rybę. Na początku jak Saruśka dotarła do nas to nie bardzo chciała jeść i miała gotowaną rybę. Koszty, ojej, na szczęście szybko zobaczyła, że są inne smaczne rzeczy, a teraz wcina rybną Acanę aż miło:)[/QUOTE] Właśnie Oskar ma podobnie. Ta Acana bardzo mu smakuje. Zresztą wszystkie moje psy jedza ją chętniej, niż kurczakową.
  21. Radek, chodziło mi o Acanę. Gotowana ryba dla takiego olbrzyma to wydatek nie do przejścia. Spróbujemy takiego karmienia + leki wątrobowe i powtórzymy badania. Jesli byłyby gorsze wyniki, to wrócimy na dietę wątrobową. Oskar Hill`a nie chce tknąć. Acanę wsuwa z niesamowitym zapałem. Nie wiem, czy to sprawa sterydu, czy już lepiej czuje się bez kurczaka, ale wczoraj ciągle wychodził z domu i biegał. Już nie piszczy.
  22. Linssi, mój Opieniek byłby idealny. Nie za mały, wykastrowany, bardzo towarzyski i łagodny. Bardzo lubi toarzystwo innych psów i świetnie się dogaduje z nimi.
  23. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6674/a1002398.jpg[/IMG] Ta sunia jest rzeczywiście identyczna, jak suczka którą zgłaszała Saga i która miała wtedy do nas przyjechać na miejsce Lulki. Szkoda, że nie dało sie jej wtedy złapac, bo miałam kilku chętnych z ogłoszeń po Lulce. Ewab, ogłoście ją jako mix labrador, to wejść bedzie miała mnóstwo i chętni szybko się znajdą. Przy Lulce mogłam wybierać w kandydatach na DS.
  24. Rachunek za Hillsa i steryd. [URL="http://img8.imageshack.us/i/dsc09264f.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/9688/dsc09264f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img830.imageshack.us/i/dsc09266n.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/5497/dsc09266n.jpg[/IMG][/URL]
  25. W sobotę pani przyjeżdża ze swoim psem poznać Tolę. Oby z tego coś wyszło.
×
×
  • Create New...