Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. U mnie na razie wszystkie. Rodzinie z Tarnowskich Gór nie zdecydowalysmy się dac malucha. Jeszcze na godz. 16 jest jedna pani umówiona, reszta nie odezwała się.
  2. [quote name='savahna']:candle:[B] Ewelinka[/B], jak bedziesz aktualizować ogłoszenia to [B]MUSZKA[/B] jest ogłoszona.Telefony na Jagę a maila na erkę podałam....:roll: A czy MUSZKA jest na SZNAUCERACH?:razz: A może ktos kto ma pojęcie zrobiłby jej allegro?:p[/QUOTE] Muszka od razu została zgłoszona Malawaszce na sznaucerowa strone.
  3. Muszka ma allegro, czy mam jej zrobić?
  4. Savahna, teraz nie mam mozliwości transportu, chyba że tu bliziutko. Wtedy nie ma sprawy, bo od razu wizytuje się nowy dom. Rano wchodzę, bo wtedy wszystkie moje potwory są w miare grzeczne i mam czas na kawę. Juz Muszce przeszła tęsknota, to śmiało moze iść do nowego domu.
  5. Małe u mamy dwa dobrze się czują, dwa nie. Te dwa lepsze dzis wydajemy, bo za kilka dni urodzą się maluszki i nie może być takiego źródła bakterii. najwyżej niech nowe domy kontynuują antybiotyk, gdyby kupa się pogorszyła. Z resztą psów gorzej, bo są bardziej wrazliwe. nawet Lunka wygląda jak badyl. Antybiotyki różnie trafiają. Jedne reagują na Betamox, inne na Linko, a jeszcze inne na Biotyl, który ponoć podawała Angnieszka swoim małym. Muka jest chuda, ale zaczęła jeść. Diety nie tknie. Zjadła z ręki kocią puszkę. Była na domowych resztkach, więc RC nawet się nie tknie. kupiłam jej zwykły Chappi, to może będzie jeść, bo taką karmą zazwyczaj ludzie karmią psy. jak nie, to dodam zupy (jadła u siebie) i stopniowo bedę przyzwyczajać do psiej karmy. Dalej wyje i tęskni. czy ktos ją będzie oglaszał? Zrobię jej dziś zdjęcia.
  6. Dziewczyny, może szybko ogłosić Agata i Sonię, bo teraz adopcje ruszyły? Sonia ma u mnie Szerloka, co 2 dni jej odnawiam, wejśc duzo, ale zero telefonów. może spróbujcie co tydzień cafe animal? Szczeniak od Erki dzięki temu trafił do Metra. Nie dość, że znalazła sam dom, to jeszcze dzięki niemu inne szczeniaczki znalazły, bo odzew był ogromny.
  7. Wyjazd Luny do DS na kilka dni wstrzymany, ponieważ załapała bakterie od kieleckich maluchów, które trafiły do mojej mamy i mają biegunkę. jest na antybiotyku, ale lek i dietę musi dostawać kilka dni.
  8. Niestety, bakterie sie roznoszą. Małe zaraziły juz Lunę od Viris, moje dwa młode psy i dwa szczeniaki u mojej mamy. na pierwszy antybiotyk nie bardzo chwyciły, dopiero na drugi. Najgorzej ma moja suczka. Luna miała jechać do domu, ale teraz musi być leczona. Szkoda, że nikt mnie nie poinformował, że matka juz od początku wymiotowała. Teraz choruje tyle psów. te, które trafiły do mnie były dobę dłużej na zakażonym mleku, więc maja się gorzej, niż króre zostały w Kielcach. Suka tez jest na antybiotyku, ale już nie wymiotuje. Dalej szaleje z tęsknoty, nie je i cały czas wyje.
  9. Erko, a byłaby mozliwość sterylki wilczastej suni? Skoro ma stałe zeby, to ma min. 7 mies, bo w 6 mies jest wymiana kłów. Gdyby dało się ją zgłosić na wątku sterylkowym, to może przyjechałaby do mamy, skoro 3 szczeniaki mają perspektywę domu w najblizszych dniach?
  10. Agnieszko, moze dopisz, ze jest jeszcze jamnikowata mamusia ze szczeniakami. jesli nie wróci do swojego domu, to tez czeka na adopcję. Rudy chłopczyk zarezerwowany, czarny chyba również(czekam na ostateczną decyzje, bo zdjęcia nie doszły). Jeszcze jeden jest zamówiony, ale chcemy z Erką wysłac na jego miejsce inną, podrosniętą suczkę. czyli na 100% suczka jest wolna. Nasze maluchy muszą kilka dni poczekac ze względu na chorobę. Na pewno Paszek zostanie dłużej, bo wczoraj był w bardzo złym stanie. Ich mama już też nie wymiotuje. Te maluchy maja niesamowite zainteresowanie. Pewnie tak, jak w przypadku szczeniaczków z budowy, które były u mnie, o te będą pytania przez najbliższe pół roku.
  11. Erka dostała wiadomość od pani Toli i to naprawde udana adopcja. Ma dziewczyna szczeście. Takiej życzyłabym sobie dla Albinki. Z pieniędzy Toli zostało 153 zł. 100 zł przeznaczyłam na transport ( w tym 32 zł na bramki na autostradzie). Transport był owocny, bo jedna szczeniorka pojechała do DS do Krakowa, a 5 psów z Kielc przez Kraków do nas. Pozostałe pieniądze przeznaczyłam na odrobaczenie maluchów i leczenie rodzinki, bo niestety przyjechały chyba z bakteriami. Mama wymiotowałam, a maluchy miały paskudne biegunki. już jest lepiej, ale antybiotyki i dietę i tak trzeba kontynuować.
  12. Dzieki za ogłoszenia. Jeden szczeniaczek ma jechać do nowego domu z ogloszenia suczek od Viris, rudy jest zamówiony do Tarnowskich Gór. Maluchy musza poczekac, aż im się biegunka skończy i wyzdrowieją, więc gotowe bedą do drogi za kilka dni.
  13. Jeszcze dzis miałam telefon o sunie, to dam tym ludziom szczeniorka z Kielc. Luna czeka na transport do Wrocławia. Napiszcie, czy byłaby możliwość jakiegoś transportu na Śląsk, bo nie wiem, co mówić, gdyby ktos był zdecydowany tylko na dużego szczeniaka. Viris, karma jest. To szczeniaki, a nie słoniątka ;).
  14. Mama szczeniaków bardzo cierpi i tęskni. Do ludzi jest łagodna i miła, ale nie toleruje innych psów. Cały czas wyje, trzęsie się i skomli, drapie po drzwiach, chce wrócić do domu. Jedzenie, które dostała wczoraj zwymiotowała w legowisku i więcej juz nie chce jeść. Gdyby rzeczywiście pani chciała ją z powrotem, jak była mowa wczoraj, to ja jestem za tym. Sunia oddzielona od dzieci jest zrównoważona, zadbana, w doskonałej kondycji. Na pewno nie była bita, bo nie ma żadnych zachowań lękowych, pięknie zachowuje czystość. Na pewno sunia nie miała się źle, a skoro rodzina trochę dysfunkcyjna i z problemami zdrowotnymi, to mysle, że nie radzili sobie z powodu tak ogromnego stada psów, kóre naraz się pojawiło. Myśle, że najlepszym wyjściem dla suni byłoby, jakby wróciła do domu, a ŚTOZ przeprowadziłby sterylkę u u niej i co jakis czas skontaktował się kontrolnie z rodzina lub opiekunką. Może lepiej wesprzeć rodzinę suni, niż szukać jej innego domu. W ostateczności, gdyby ludzie nie wywiązywali się ze zobowiązań, to można wtedy sunię zabrać. Dogomaniacy chcą domów idealnych i doskonałych, co jest zrozumiałe, ale czasem pies sam wybiera milość do domowników takich sobie i jest szczęśliwy. Od luksusów woli to, co miał do tej pory. Maluchy są świetne, dobrze zsocjalizowane. Pięknie jedzą, szaleją. Były odrobaczone, robaków brak. Najmniejszy Paszek jest nakolankowo-łóżkową maskotką. Czas najchętniej spędza z nosem pod pachą, stąd imię.
  15. Savahna, nie da się im zrobic zdjęć. Przynajmniej moim aparatem, bo sa cały czas w ruchu i zdjęcia wychodzą rozmazane. Paszek za to ciągle lata za maltankami i trudno mu zrobic zdjęcie bez białego towarzystwa. Do ogłoszeń wolę uniknąć wspólnych zdjęć, żeby nie było tak, jak Z Sonia czy Anilką, że chcieli adoptować, ale rasowe.
  16. [URL="http://img146.imageshack.us/i/dsc09488w.jpg/"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/4902/dsc09488w.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc09489h.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/245/dsc09489h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img109.imageshack.us/i/dsc09503ve.jpg/"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1791/dsc09503ve.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img508.imageshack.us/i/dsc09484c.jpg/"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8859/dsc09484c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img143.imageshack.us/i/dsc09483t.jpg/"][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/7356/dsc09483t.jpg[/IMG][/URL]
  17. Mój najmniejszy czarny to słodziaczek. jest przekochany i przespokojny. Śpi jeszcze z Minią. przespał praktycznie całą noc, tylko nad ranem, jak karmiłam swoje maluchy, go obudziłam do sikania. Zrobił wszystko na gazety i poszedł dalej spać. Kupka ładna, nawet po odrobaczaniu, robali nie było. Starter najpierw wsuwał jak oszalały, ale jak już nie było rodzeństwa, to troszkę tylko podjadł. U nas nazywa się Paszek, ale jesli chcecie do ogłoszeń jakieś tradycyjne imię, to wymyślcie same. Te od mamy, to tak jak parka Erki. szaleją, a potem grupowo padają. Mam zdjęcia, ale zapomniałam wziąć z dołu aparat. Savahna, dasz radę ogłosić tą naszą czwóreczkę? Jesli tak, to prosiłabym kontakt znowu na mamę: (32) 3533128 lub na Erkę(jesli nie bedzie miała nic przeciw).
  18. Maluchy dotarły. Rzuciły sie na Starter i pochłonęły w minutę. Kupki zrobiły idealne, juz są odrobaczone i czekamy na efekt. Czarny malutek jest słodki. Miałam go na kolanach do przytulania i potem w zagródce darł się w niebogłosy, zeby wyjść na jeszcze. Jego wezme do siebie, bo rodzenstwo się nad nim pastwi. reszta charakterem przypomina mamusie zołzę. Banda małych piszcząco-skomlacych dewastatorów. Luna od Viris jest większa od nich wszystkich razem wziętych, ale za to ma przekochany charakter, jest cicha i zrównoważona. Osobiscie wolałabym miec cztery Lunki, niż tę bandę jamnikowatych gnomów. Czy wiadomo, jak mama ma na imię lub ewentualnie, czy mozna dowiedziec się od jej poprzedniej włascicielki? Juz ma wystarczający mętlik w głowie, zeby jeszcze niepotrzebnie zmieniac jej imię. Sunia agresywna do innych psów. jest teraz sama, bez dzieci, bo wcale ich ulgowo nie traktowała. Do ludzi lepiej. Zrobię jej jutro zdjęcia i prosze o ogłasznie. Może ktoś jamnikolubny nią się zainteresuje, bo ostatnio fajnie adopcje idą.
  19. [quote name='andzia69']mamy 4 szczylki na tymczasie od suni jajnikowatej:-( ludzie najpierw chcieli oddać tylko szczeniory i obiecałam im w tym pomóc...a dzisiaj patrzę...a oni całe towarzystwo razem z bidną suczyną przywieźli:angryy::angryy::angryy: i chyba miałam sobie je na głowę wsadzić:angryy: Sunia podobno nie taka biedna. Zębiska szczerzy i szczególnie mężczyzn nie lubi. Biedna dlatego, że nie wie dlaczego naraz została bez domu, ale charakter typowo jamniczy ma.
  20. Gosiu, to może lepiej daj namiary na moja mame, bo 4 jadą do niej (32) 3533128. Andzia jest zabiegana i zajęta, to po co ma jeszcze kierowac ludzi do mnie, a ja piętro niżej.
  21. Dziś Andrzej pojechał do Krakowa zawieźć jedną szczeniorkę do DS i po następną kielecką rodzinkę, to pieniądze z konta Toli przeznaczę na to stadko. na transport, odrobaczenie i może jeszcze na cos zostanie. Oczywiście rachunki tu wstawię i zrobię rozliczenie, bo tamte nie mają swojego wątku. Czy mogę prosić cioteczki kibicujace Toli o jakies ogłoszenia dla maluszków? To 2 mies. jamnikowate dzieciaczki. Niestety, ogłoszeniowo to ja jestem nie bardzo. Zrobiłabym im zdjęcia do ogłoszeń.
  22. Mała już jest w nowym domu. Viris, podaj mi swoje dane na PW, żeby przesłac umowę. Z tym, że zaczekam, az drugas znajdzie dom i wyslę razem. Ta drugą możnaby reklamowac jako mix czarnego labradora. One są obie duże i coraz bardziej masywne. Mniejsza na pewno nie wyrośnie. Kora78, ja już wczesniej pytałam o sterylke matki. Tylko ona jest dzika i trzebaby ją uspic przy pomocy palmera, a tego nigdzie w okolicy nie mają.
  23. erka dostała maila. Generalnie wszystko w porządku.
  24. Andrzej zaraz zawozi do Krakowa do DS ta mniejszą sunię. One sa u mojej mamy. Zostaje chyba Lunka, ta czarna wieksza. jestem chora, więc nie mam jak siedziec przy komputerze.
×
×
  • Create New...