Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Jakie piekne psiaki :crazyeye:. Nr 23 ogłaszajcie jako mix cavalierka. Moze to pomoże. To biało-czarne spanielowate cudo ze zdjęcia nr 13 z taka urodą w schronisku :shake:? Podajcie mi kontakt na PW do kogoś, kto posredniczy w ich adopcji. teraz ludzie dzwonia do nas o szczeniaki, może uda się naklonić kogos na małego, dorosłego psiaka :roll:. Nie mam czasu śledzić wątków, dotarłam tu przez przypadek, wiec wolałabym miec kontakt pod reką. Mama ma zostawiony telefon od chętnych z Dąbrowy G. na wieksze szczenię, psa. Chcieli czarnego z rudo-białymi znaczeniam, ale mamy szczeniaki już wyadoprowane. Jakbyście w schronie mieli coś podobnego, to podam tel. na PW.
-
[quote name='Andzike']Czaputkowa ma pewnie namiary, to coś się podeśle :) Macie jakieś propozycje z tamtych okolic?[/QUOTE] Dostałam wiadomość od Jaszy. U nas na tymczasie jest sporo psów. Jesli ludzie są chętni na adopcje, to najlepiej, żeby sobie przyjechali je poznać. Mieszkamy w Katowicach. Tel (32) 3533135. Jakby się dało przekazać na mnie kontakt, to byłabym wdzięczna. Wszystkie psy są sprawdzone na dzieci.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']One chyba jednak będą sporo większe niż ich matka;-)Rosną jak na drożdżach:-)[/QUOTE] Zuzka, ich mama też jest spora własnie. Duzo schudła przez chorobę, stres i zmianę sposobu żywienia, a wazy 14 kg. Czyli ważyła z 16-17 kg. Wygląda jak jamnik, ale w powiekszeniu. Małe były drobniutkie, jak jamnisie, a teraz rosna z dnia na dzień. Paszek już wyrównał się z rodzeństwem i też raczej bedą takie mało/średnie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Eliza, ja też tak zawsze robiłam. Również zawsze proszę ogłaszających, żeby nie pisali o mozliwości transportu dla naszych tymczasowiczów. Tylko pani od Muszki chciała sama po nią autobusami przyjechać. Muszka jest płochliwa, nie wyobrażałam jej sobie w centrum miasta wedrującej od autobusu do autobusu, zeby dojechac do Gliwic. Dlatego była wizyta i zaproponowaliśmy dowóz. Do mnie tez ludzie maja pretensje, ze nie chcę dowozić psów, bo inni dowożą. Czasem nie wytrzymywałam i pytałam, czy jeszcze worka karmy oczekują w pakiecie. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Ma wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196583-TOLA-kłębek-nerwów-w-DS-Anilka-wraca-z-adopcji[/URL]! Pies całkowicie bezproblemowy, idealny, a tu wraca. Anilka jedzie prawdopodobnie do Kielc, bo już nie mam gdzie jej dać. mam tylko nadzieje, że szybko trafi na dobry dom. To zrównoważony, miły, młodziutki, kochający wszystkich piesek. Było o nią później mnóstwo telefonów, ale kto przypuścilby, ze ona wróci? -
Savahna, dzięki za zrozumienie. Dzis Paszek jedzie do nowego domu. Zostanie więc czarny piesek i ruda sunia. Wszystkie szczeniorki mają ładne kupy. Paszek załatwia się grzecznie na gazety i jest kochany. Muki muszę zrobić zdjęcia, tylko wczoraj miałam bardzo chorego psa i całe mnóstwo innych przeżyć, więc nie daję rady.
-
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Nadal. Dzwoniła tylko ta jedna kobieta, o której Agacie pisałam. Uparła się na Agata dla swojej samotnej starszej matki do bloku. Obraziła sie, że nie może od razu po niego przyjechać i o innym psie nie chciała słyszeć. Ciekawe, co ta starsza osoba zrobiłaby z psem, który ma silny instynkt stróża i tak zdecydowany charakter, jak zacząłby rzucac się do drzwi o 7 rano, kiedy sąsiedzi wychodziliby do pracy? Ludzie są bezmyslni. Dzis wraca z adopcji Anilka. ponoć wszystko zniszczyła w domu, a ma 6 kg i niczego u nas nie tknęła przez 3 mies. Muszkę Andrzej musiał odebrać po 3 godz(!) ze sprawdzonego domu, bo... nie jadła, nie piła, teskniła. -
Lunka fajnie trafiła. Pan od razu po przyjeździe dzwonił. Wypytał o wszystko i chyba jako pierwszy u nas, jechał tak daleko pociągiem, żeby dostac psa. Zaśliniła się po drodze, ale bez wiekszych sensacji się obyło. Pan zresztą przyjechał z plecakiem wyposażenia na drogę i był zabezpieczony na każdą ewentualność.
-
Już nie mam sił do tych ludzi. Uzasadnienie zwrotu Muszki po praktycznie 3 godzinach(!): nie je, nie pije, nie załatwiła się na spacerze i boi się. Jak Andrzej przywiózł Muszkę, to akurat wołalam Oskara do domu. Muszka na mój widok mało nie oszalała z radości, jak się przywitała, to pognała sama na górę i rzucała się na drzwi, żeby ją wpuścić do domu. Nie wiem, jak to dalej będzie. To taki miły, wrażliwy psiak. Opieniek przecież miał podobne usposobienie i nie było problemu. On to wcale już nie chciał zostać w nowym domu, tylko szalał za Andrzejem, żeby z nim wyjść. Jak można nie zrozumieć, ze dla nich bylismy pierwszym domem i bedą tęsknić? Anilka ma dziś przyjechać. Pan nie bardzo chciał ją oddawać, ale żona się uparła, że jej nie chce. Chciała ją przywieźć już wczoraj, ale poprosiłam o ten jeden dzień, bo liczyłam na adopcję Muszki. Nie wiem, co się dzieje, że 6 kg miły psiak demoluje całe mieszkanie? U nas spała u dzieci, wszędzie były zabawki, a ona ich nawet nie tknęła. Wczoraj ponoć zniszczyła całą boazerie z paneli.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Savahna, trzeba było mi dać o nich wcześniej znać, bo o Tole było kilka innych telefonów, ale odstraszyły ludzi jej problemy. Skoro psy raczej bezproblemowe, to jakby jakimś cudem ktos jeszcze dzwonił, dam tel. do Erki. -
Też tak mam, że podają mi numer, na jaki mam zadzwonić w sprawie adopcji. Ludzie mnie również rozwalają. Savahna, nie miałam zrobionych zdjęć, tylko miałam je robić, ale wczoraj miałam totalny młyn i wieczorem padłam nie czując kregosłupa. Zrobiłam fotki Paszkowi, który jest u mnie z Muki. Trudno, jak ktoś chce, to zadowoli się tymi zdjęciami, co są. Paszek robi ładną kupę, jeszcze jest na antybiotyku, a dziś rano Muki zwróciła mu jedzenie, żeby go nakarmić. Moje zdziwienie było ogromne, bo to była szczeniaczkowa karma. Towarzystwo syna dobrze wpłynęło na nia, bo do tej pory suchego nie tknęła i mam ogromny problem z jej karmieniem. Muki jak na jamnikowatą sukę jest spora. Po problemie z aklimatyzacja, bakteriach i odmawianiu psiego jedzenia waży 14 kg. Czyli normalnie ważyła więcej. Muki została przebadana i mam jej zrobic badanie kału oraz podac stronghold lub Advocate na larwy migrujące glist, które uaktywniają się w czasie laktacji. wyniki z krwi są idealne oprócz eozynofili własnie.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wstawiam Paszka, jakby ktoś dał radę zrobic ogłoszenia o jamnikowate maluchy. Zrobiłam im allegro, wiecej raczej nie dam rady. [B]Szukam domów dla szczeniąt po jamnikowatej matce. Maluszki mają ok. 2 mies.[/B] [B]Oddam jedynie w odpowiedzialne rece. Sa dwa czarne pieski i ruda suczka.[/B] [B]Szczeniaczki zostaną wyadoptowane po podpisaniu umowy adopcyjnej. Suczka jedynie po zobowiązaniu się przyszłego opiekuna do sterylizacji suczki w przyszłości.[/B] [B]Domowe, odrobaczone, troskliwie odchowane.[/B] [B]Aktualnie przebywaja w domu tymczasowym.[/B] [B]Do adopcji jest równiez ich mama. Ruda, mix jamnika. Miła, kontaktowa, łagodna. Zachowuje czystość, nie niszczy w domu.[/B] [B]Zastrzegam sobie prawo wyboru kupujacego.[/B] Kontakt w sprawie szczeniąt: (32) 3533135, 660124623 [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/6546/dsc09633o.jpg[/IMG] [URL="http://img10.imageshack.us/i/dsc09636ka.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/4174/dsc09636ka.jpg[/IMG][/URL] -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Savahna, to rodzina z trójką dzieci i wolałabym, żeby był sprawdzony przed, bo Muszka jest wrażliwcem. -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Erko, czy już po wizycie?. Żeby Pani nie zdecydowała się na innego psa, skoro nikt się z Nia nie kontaktuje. Prosiłam o cierpliwość, ale tam już wszystko mieli przygotowane i czekają na nią ponad tydzień. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Gosiu, jesteś bazarkowym aniołem. jak będę miała czas, to zrobię fotki. na razie nie wyrabiam czasowo. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę o ogłoszenia dla kota Łatka. jest już wyleczony z grzybicy, wyłysienia zarastają, nie sypie zarodnikami, dwukrotnie zaszczepiony na grzybice, więc może iść do nowego domu. Zdjęcia tu wczesniej wstawiałam. Zrobiłam mu allegro, ale niestety bez odzewu. Bardzo prosze o komplet ogłoszeń. [B]Szukam dobrego, odpowiedzialnego domu dla 10-miesięcznego kocurka ŁATKA. Kotek jest wykastrowany, odrobaczony, posiada książeczke zdrowia. Ma wykonane testy w kierunku białaczki i FIV (-) Jest kotem kuwetkowym i wymaga domu jedynie bez mozliwości wychodzenia na zewnątrz! Typowo domowy, rozmruczany kociak, trochę lekliwy wobec obcych, kochający domowników. Przyzwyczajony do towarzystwa innych kotów oraz psów. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym Kotek zostanie wydany po podpisaniu umowy adopcyjnej. Zastrzegam sobie prawo wyboru kupujacego. Kontakt w sprawie Łatka: (32) 3533135, 660124623[/B] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/7568/dsc09556z.jpg[/IMG] [URL=http://img256.imageshack.us/i/dsc09555t.jpg/][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/9547/dsc09555t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Oskar wczoraj był w Mikołowie na badaniach krwi. p. doktor pooglądała go dokładnie. W łapie wkoło pazurów znowu zaczęła się tworzyc ropa. Morfologię podano mi wczoraj. Ma bardzo wysokie eozynofile, co ponoć wskazuje na mozliwość zarobaczenia. Pewnie zwrócony Drontal jednak nie pomógł. Wątrobowe badania są dziś, ale nie potrafię się skontaktowac z p. doktor, bo ciągle operuje i mam dzwonić po godz.15. Dostał dlugo działający antybiotyk i zastrzyk łagodzący objawy na skórze. Ponoć to jest jednostka chorobowa, która często dotyka owczarki i bedzie z tym się borykał do końca zycia. Rany moga wikłać się bakteryjnie lub grzybiczo i wtedy jest gorzej. Nazwę podam, jak dodzwonię się, bo wczoraj był z nim Andrzej, nie ja. Rachunek za leczenie i badania: [URL="http://img683.imageshack.us/i/dsc09591v.jpg/"][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8092/dsc09591v.jpg[/IMG][/URL] Erko, Divia_gg wpłaci na Twoje konto pieniądze z kolejnego bazarku, to będzie na pokrycie wizyty. Mam jeszcze rzeczy do wystawienia, ale nawet nie mam czasu się tym zająć, a Gosia i tak robi teraz kolejny kielecki bazarek, więc pewnie nie ma zechce jednoczesnie prowadzić nastepnego. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Nikt nie dzwonił. Aniu, jesli chcecie koniecznie dac Agata do tego domu, to oczywiście dajcie. Tylko boję sie, zeby nie zabiło go auto, bo sama wiesz, że takie ogrodzenie to dla niego pestka. Gdyby był pod kontrolą na spacerach, a reszte czasu w domu czy kojcu, to mógłby tam zamieszkać. Gorzej, gdyby go zostawiali samego luzem w ogrodzie. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Savahna, przez walkę z bakteriami nie mam czasu zagladać. Teri lepiej ogłaszac blisko, czyli myśle, ze do Krakowa własnie. Szalejace dzieci nadal nie są wskazane, wiec tekst może byc ten sam. Chyba, że potrafisz go jakoś urozmaicić? Nie pisz, że terierowata, bo charakter ma inny, co najwyzej szczekliwość. Do tego jest wysoka. Średnio/duza. Praktycznie wielkości onka, tylko szczupłej kości i budowy. Poza tym dzwonią debile i pytaja o psa do polowań.Tel. moze byc do mnie, a do mojej mamy jest taki (32) 3533128 -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Do domu Tola pojechała, szczeniorek jamnisiowy pojechał, Lunka bedzie miała dom we Wrocławiu, Muszki dom czeka na sprawdzenie, to teraz juz kolej na Agata i Sonię. Czy Agat tez ma Allegro, czy tylko Sonia? -
Pani, która chciała najmniejszego pojechała do domu z największym rudaskiem, bo rodzina jego wybrała. Maja juz umówionego lekarza. Zamieszkał w Sosnowcu. Poza tym cisza. już nie ma chętnych. Moje jak najbardziej są jamnikowate. Najwyżej jutro zrobię im allegro. Z nowymi zdjęciami nikt nie pozna, że maja już inną aukcję. Do domu moze jechac duzy czarny chłopak, a sunia i Paszek muszą jeszcze poczekać.
-
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajne wyszły, bo nowy dom się jej szykuje, to pozowała. Do tego ma nowe ogłoszenia. Potrzebna wizyta przedadopcyjna w Gliwicach i transport. Pani nie ma auta, tylko chciała przyjechac autobusami, a w przypadku płaszczącej się Muszki, to nie jest mozliwe.