Jaaga
Members-
Posts
19287 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Jak przyjadą, to zrobię im zdjęcia. Ostatnio ciągle tylko robię fotki moim maluchom. Jeszcze troche, a będe miała dość. Savahna, jako ekspert ogłoszeniowy, napisz czy fotka w taki stylu nadałaby sie do ogloszeń kundelków w celu przyciągnięcia uwagi, czy to przesada ;): [URL]http://img825.imageshack.us/i/dsc09986a.jpg/[/URL] Tak mi przyszło do głowy, że czekoladową sunię możnaby podobnie obfocić, to zwóciłaby uwagę. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Aniu, suche wystarczy. Purina nie jest zła. Oby szybciutko domy się znalazły, bo skoro szczeniaki są łobuzami, to nie wiem, jak to bedzie, jak zostana same, no i jak sobie z opieką Andrzej sam poradzi. Domestos zwykły wystarczy, tylko trochę dodaje się do mycia. Fajnie, jakby jeden został w Krakowie. Savahna, dzięki za ogłoszenia. Nikt do nas nie dzwonił na razie. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Agata się nie liczy, bo nie jest obiektywna :cool3:. Miała Sonię w domu. Mnie też najpierw bardziej podobał się Agat, ale za to Sonia to taki grzeczny pies. Co do fotek, to Sonia nowych, takich jak Agat czy Bary raczej nie bedzie miec, bo nie zachowuje się tak przy ich robieniu. Obojętne, jakie byłoby tło, to Sonia zawsze jakaś zwinieta czy przyplaszczona leży i śledzi ruch rąk z aparatem. W oczach ma pytanie, co sie dzieje. Chłopcy byli szczęsliwi w nowym otoczeniu, chcieli wszystko poznawać, więc ładnie pozowali. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Agata, Ty się nie liczysz :eviltong:;). Wiem, ze Cię ujęła. Poza nami tutaj jednak raczej nikogo, przynajmniej z ogloszeń. Jest miła, niekłopotliwa. Szczerze, zdecydowanie wolę jej uległość, niż pewność siebie Agata. Trudniej miec psa, który wszystko robi po swojemu. Sonia to duża, spokojna przytulanka. Od Agi dostałam tel do ludzi z katowic, którzy szukają dużego psa. Jutro zadzwonię i zaproponuję któregos z tej parki. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Slay, dzieki serdeczne za propozycję. Dogo nie działało nam i Ania organizowała transport poza forum. Aniu, napisz proszę, czy ten transport o którym pisałaś nadal jest aktualny, czy Slay ma jechac? Dzwoniła od Ciebie dziewczyna z Bielska o pieska. Umówiła się wstępnie, czeka na konkretny termin, kiedy może malucha odebrać. Umowe dać podpisać tą, co przysłałaś? -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Świetnie byłoby, jakby ktos pomógł w transporcie do nas. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Sonia lubi inne psy, jest łagodna, tylko boi się obcych. Spokojna, nie zywiołowa. Nie niszczy. Nie lubi długich spacerów, nie może chodzić bez smyczy poza ogrodzonym terenem. Nie szczeka w domu wcale, w ogrodzie, jak chce iść do domu. Jedyne, czego obawiam się, to wynajmowane mieszkanie. Ludzie od Barego też wynajęli dom niby na stałe, a własciciel wypowiedział im po 7 mies. i dla Barego zabrakło miejsca w bloku, gdzie sie przenieśli. Zadałabym jedynie pytanie, co byłoby, gdyby szef z jakiegoś powodu zwolnił męża tej Pani. Wiadomo, że coraz więcej włascicieli mieszkań nie życzy sobie psów. Sonia ma bardzo wrazliwą psychikę i długo przeżywa każdą zmianę. Nie wiem, jak ona zachowałaby się w sytuacji Barego. To dziwne, że łobuziak Agat ludziom się podoba, a Sonia nikogo nie ujęła. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Olena, transport darmowy jest do Krakowa w sobotę, więc potrzebny jest dalej do Katowic. Aniu, poprosiłabym o pomoc w przetrzymaniu osobe z Krakowa, u której była Muki z małymi, ale to wolne dni, więc nieczynne. Vlk, dziekuję. ze zdjęciami jakoś sobie poradzę. Tam jest dobre światło, posadzę na fotelu i cos na pewno wyjdzie. Uwielbiam zdjęcia w jesiennych liściach, jak tu wstawiłaś. Nasza Mopka ma całą taką sesję jesienną. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Aniu, Sonia jest bardzo płochliwa. Nie wiem, czy nie bałaby się koni. Ja nie mam jak tego sprawdzić. ona kładzie się plackiem w każdej nieznanej sobie sytuacji. Najlepiej czuje się w znanych sobie miejscach. Dopiero od jakiegos czasu ładnie chodzi na smyczy przed domem. W ogrodzie, jak jest luzem ciągle przysiada mi przy stopach. Musi mieć bardzo bliski kontakt. Ciągle podbiega, żeby chociaz nosem trącić mi rekę. To jej daje poczucie bezpieczeństwa. Dla niej chyba przydałby się mniej aktywny i typowo domowy tryb życia. Z domu wychodzi tylko na niedługie spacery i sama ciągnie z powrotem. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Aniu, mam problem z odebraniem małych w sobotę. Dostałam wiadomość, że Andrzej ma jechac tego dnia do Czech. To wyjazd pod Pragę, czyli min. 12 godz. samej drogi. Nie może więc jechac po małe, ktos musiałby je dowieźć mi do domu. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Ania pisała, ze jest 6 suczek, czyli teraz chyba 5 i jedne piesek, skoro jedna poszła do DS. Matki średnie, więc maluchy tez pewnie takie bedą. Ania wzięła małe specjalnie do zdjęć do domu, bo potem miały szykowany kojec. Ma ponoc kiepski aparat, więc nie wiem czy to nie są wszystkie zdjęcia. Kontakt w tym tyg. lepiej na mnie 660124623, bo pewnie Andrzej je odbierze z Krakowa, to od razu sam umawiałby się z potencjalnymi chętnymi. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Savahno, mysle że jednak może Kraków bardziej obstawić. Nie dałabyś rady zrobić im teraz ogłoszeń :modla:? Zanim Vlk wykupi i jej kolejka bedzie, to ogłoszenia się pokryją czasowo. Maluchy w sobotę będą w Krakowie, wiec można byłoby się od razu umówić na ich odbiór, gdyby ktoś był chetny z tego miasta. Vlk, dziekuję bardzo. Na każdego z osobna nie byłoby sensu. Ania na pewno poda na PW tekst i kontakt, tylko pracuje na dyżury i nie zawsze może tu się pojawić. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Erko, nieładnie :mad:. Ja też jeszcze nic nie wiem. Mama mówiła, że wieczorem dasz znać. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Zuzka, z psychiką chodziło o to, że nie jest lękliwy, agresywny też nie. Nie jest nerwowy do samców, ale jesli mały, nie kastrowany, wredny pinczerek rzuca się na niego z jazgotem, to nic dziwnego. Tam sytuacja była taka, że Agat chciał dominować, a pinczer nie popuścił i atakował Agata. Przecież Agat jest tu z innymi psami i nie ma konfliktów, jeśli pies nie zwraca na niego uwagi. Wyjątkiem jest Bary, ale Bary to nawet za sikorkami na drzewie się rzuca, jakąś taka wyżłowatą naturę ma. Agat w nowym domu od razu wywalił się brzuchem do góry i dobrze się poczuł. U nas Muki go przy misce zdominowała, a to wyrośnięta jamniczka. Z Agatem miło się chodzi na spacery, nie reaguje na psy, kota w domu tez nie ruszy, a biegające na zewnątrz, to prawie każdy pies pogoni. Oskar dostawał w ogrodzie fioła, jak widział kota za bramą i pewnie w furii zagryzłby go, a teraz kotka poprzenosiła kocięta po urodzeniu za jego pupę, bo są tam bezpieczne. Bałam się tego noszenia w zębach, więc ma Oskar piszczącą budke za legowiskiem. Śpi z kotami, je z kotami. Dlatego od razu pytałam, czy koty tam są wychodzące, czy nie. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Aniu, czyli do nas przyjechałoby 6 maluchów, mam nadzieję? Fajnie jakby jeszcze jeden znalazł dom, bo nie wiem, czy będą w miarę cicho i jak pójdzie adopcja takiego stadka. Na razie, jak widać nie jest tak łatwo z ogłoszeń. O transporcie można pisać, że możliwy za zwrot kosztów paliwa i już się wyklucza chamów i sknery. Przecież wiadomo, ze jesli nie chcą dać grosza na paliwo, to także nie zaszczepią czy nie wysterylizują suczek. Takie domy, to one mogły sobie znaleźć na miejscu. W schronisku trzeba zapłacić za zaszczepione szczenię i samemu po nie przyjechać. Mam prośbę do ogłaszających, zeby oprócz kwestii transportu dopisać jeszcze, że warunkiem adopcji suczek jest ich sterylizacja w przyszłości, co zostanie zaznaczone w umowie adopcyjnej. To tez ułatwi Ani zycie, a mnie oszczędzi umawiania się z ludźmi, którzy bedą mnie przekonywać, ze sterylizacja szkodzi i jest okrutna, a oni upilnuja suki. Dostaję szał przy takich ludziach, bo wszyscy pilnują, tylko potem kazdej raz się trafią dzieci "dla zdrowia". -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nie potrzebujecie transportu na Śląsk? Maluchy ze Starachowic marzną i czekaja, żeby do nas dojechac, ale jak zwykle wszystko rozbija się o kasę. Gdyby jakiś psiak jeszcze jechał, to koszty paliwa moznaby podzielić. Erko, może fotki psiaczka podesłałabyś Pani od Toli? Jest podobny do Toli i może kogoś znajomego skusiłaby na niego? -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Był znowu telefon o Agata, niestety tym razem dom z kotami i to wychodzącymi. Potrzebowali sprawdzonego psa, który nie tknąłby biegających luzem kotów, a Agat raczej do takich nie nalezy. Nie chcieli słysze o innym, a szkoda, bo Sonia do kotów nadaje się. Oby wreszcie zadzwonił ktoś bez innych zwierząt. Mam nadzieję, że się uda, bo jakoś ruszyło z telefonami. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Również ślicznie dziękuję. Aniu, jesli dasz radę podawać swoje konto, to zdecydowanie wolę. Jakby przyjechały, to może wczesniej zrobiłabys zakupy? Pewnie nie ma żadnej perspektywy na transport? Największy koszt to jednak paliwo. Miejsce czeka, szczeniaki marzną, a jak zwykle wszystko rozbija się o brak kasy. Może udałoby się zrobić jakiś łączony transport. Gdyby ktoś z okolicznych miast potrzebował też dowieźć psiaka na Śląsk, wtedy koszt byłby po połowie. Czy maluchy są zgłoszone na wątku transportowym? Jesli nic dla któregoś się nie znajdzie, to niech wszystkie 7 przyjedzie, tylko wtedy potrzebne beda intensywne ogłoszenia na róznych serwisach, bo nie wiem, co z nimi tyloma zrobię. Temperatura u nas okropna. Nie wyobrażam sobie takich maluchów na dworze w taki mróz. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Aniu, napisz może w tytule, że prosimy o karmę. Nawet zwykły pedigree dla szczeniąt byłby dla nich dobry. Może ktoś im kupiłby akurat? Wiem, że Ty nie masz mozliwości. Jamniczkowate 4 były miesiąc. Wątek trzeba ludziom rozsyłać, bo sami tu nie dotrą z pomocą. Czy ktoś ma czas, żeby na PW poprzesyłac link? Zuzce i Ani brakuje już czasu. Zuzka, jeśli robiłabyś na Katowice ogłoszenia, to daj proszę kontakt na Anię. Jakby ktoś był fajny, to poda do mnie telefon. Z Erką tak robimy i to się sprawdza. Zawsze lepiej przemaglują ludzi dwie osoby, niż jedna. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Oskar cały czas chodzi na spacery i nawet biega czy podskakuje. Po prostu ma ślimaczącą sie ranę między palcami. Ostroznie stawia noge, a jak coś mu się tam dostanie, to wylizuje. Tylko przy bieganiu dziwnie ją unosi, ale to raczej kwestia śruby i ustawienia kości po operacji. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Pysioo, wizyta nic nie dałaby. Psa sami nie wzięli, żebysmy nie wiedzieli gdzie trafi, tylko mój mąż dowiózł Agata i zrobił wizytę "okołoadopcyjną". Był od razu konflikt, ale ludzie wydawali się odpowiedzialni i uparli się, żeby Agat jednak został, że sobie poradzą. Obiecali Ani, że jak coś nie tak, to sami go odwiozą. Wszystko było dobrze, dopóki nie pogryzł do krwi ich psa. Podobny przykład był Muszki. Ludzie chyba z 3 tyg. czekali na nią. Na wizytę przedadopcyjną pojechała sama p. Teresa Borcz. Mąż Muszkę zawiózł potem do nowego domu, a po trzech godzinach zadzwonili, że mamy ją odebrać. Była godz. 21 w niedzielę. Wizyta nie daje gwarancji, że dom będzie odpowiedzialny. Łatwo się pisze, ze nie dawać Agata na próbę, ale jak muszę słuchać, kiedy w nocy wyje, bo jest mu zimno i ma dość kojca, to chyba każdy spróbowałby mu zorganizować mieszkanie w domu, skoro pojawiła się szansa. Nie wszystkie psy zmieszczą mi się w domu, bo zajmuję mieszkanie, a nie cały budynek. Teraz jest w domu, ale to tylko na kilka najmroźniejszych dni. Nie ogłaszajcie go na Radom, bo to nie ma sensu. Potem ludzie dzwonią źli, ze marnuja kasę i czas na wydzwanianie o psa, który jest tak daleko. Chyba, że dużymi literami napiszecie, że pies przebywa w Katowicach. Nie rokuje, żeby ktokolwiek jednak sam przyjechał. Ja juz nigdzie psa nie dowiozę, a jeśli, to wtedy, kiedy zainteresowany wpłaci mi kasę na paliwo. Co byłoby, gdyby ludzie w Rradomiu też chcieli go oddać? Agato, dzięki za pieniądze. Dzis musz w związku kyn. zostawić 600 zł, a wyłozyłam z tych pieniędzy. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Agat już wrócil. Andrzej zapytał pani, jak umawiała się Anią odnosnie pokrycia kosztów transportu. Powiedziała, ze rozmawiał mąż i ona nic nie wie. Nie podziekowała za fatygę, nie dała ani grosza na benzynę. Niby wydawali się naprawdę fajni, ale wstydziłabym się tak postapić na ich miejscu. Nikt nie musiał poświęcać po pół dnia dwa razy, żeby im dowieźć psa pod nos. W zepsute auto to ja już teraz nie wierzę. Pewnie była to wymówka, żeby nie wydawać samemu kasy. Czy ktoś da radę znowu powtórzyć pakiet ogłoszeń dla Agata? Może zmienić pierwsze zdjęcie, żeby się nie opatrzyło? -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Właśnie Andrzej pojechał. Zedytowałam koszt paliwa, bo zatankował dziś i obliczył dokładnie. To naprawdę ostatni raz, kiedy prosiłam Andrzeja o transport. Tak sobie myslę, ze skoro po jednej nocy zrezygnowali, mimo że od razu mieli próbkę konfliktu i powiedzieli, że dadzą sobie radę, to nic by się nie stalo, gdyby poprosili kogoś znajomego lub sasiada i sami przywieźli Agata do Katowic. -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Agat wraca. Już pogryzł pinczera. Ludzie mieli kontrolować ich kontakty, ale chyba nie bardzo to wyszło. Zresztą nie widziałam jeszcze pinczerka, który nie jest szczekliwy, zadziorny i upierdliwy. Aniu, jak się wyśpisz, to napisz prosze, czy ustalałaś z tymi ludźmi cos odnosnie kosztów transportu. To jest 80 km w jedna stronę, więc w sumie 320 km na dwa kursy. Andrzejowi wyszło 150 zł za benzynę. mysle, ze ci ludzie mogliby pokryc chociaz koszt jednego kursu.