Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
Jaaga replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Roksi pojechała do swojego domu. W jej sprawie najpierw dzwonił sympatyczny Pan i dziś przyjechali cała rodziną ją poznać. Wiedzieli o wizycie przedadopcyjnej, ale po uzgodnieniu z Anią, zaskoczyłam Państwa, że mogą wziąć ze sobą Roksi od razu. Bardzo sympatyczni ludzie. Z Panem chciał jechać nawet mój kocur, który jeszcze nigdy do obcych nie podszedł. Roksi bedzie mieszkac w bloku, Państwo pracuja na zmiany, ciągle ktos jest w domu, nie ma dzieci, więc doskonale trafiła. Mam nadzieje, że to będzie TEN dom do końca zycia. Państwo zostawili 100 zł. Jak rozeznam się w potrzebach, to tu je rozliczymy. -
OWCZARKOWATY 3 tyg. na ULICY....WYRZUCONY z auta....BO DOTYK BOLI....
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No to tylko nadawałby się do domu z ogrodem. Nie ogłosiłabys go w Jarmarku? Odzew był spory, szczególnie o psy, które mogą mieszkać w budzie. Nie mam innego pomysłu na takiego psa. Kiedy widzę, jak trudno jest uzbierać pieniądze chocby na sama karme czy transport po kosztach paliwa, to wątpię w nazbieranie kasy na hotelik. -
Psotka ma już calutka tęczę:)Jaaga i reszta cioteczek dziękuję:)
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Pieknie dziękuję za chęć pomocy. Wysłalam PW. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Na szczepienie ma resztę z tego, co udało się nazbierać, więc lepiej pomyslec o czyszczeniu zebów. Co pomogłoby tez w jego odmłodzeniu. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko, jesli się wypuści taka kotke, to ona i tak nie wróci do nowego domu, bo bedzie się bała, więc to większego sensu nie ma. Kot wychodzący to dla ludzi taki, który mieszka w domu i sobie wychodzi na spacery wkoło domu. po co komuś kot, który przemyka i po wypuszczeniu, nie wróci? Trzebaby ją ogłaszać jako kota np. do stajni, na gospodarstwo, żeby odstraszała gryzonie. Jesli oczywiscie jest wysterylizowana (nie kojarze wieku, ale to mozna zrobic praktycznie od 2 mies.ż.). Ja mam taka kotkę na strychu. W schronisku zostałaby uśpiona, jako dzika, wiec ją wzięłam. Wczesniej ją wysterylizowano i zaszczepiono. mam kota, którego widuje z odległości kilku metrów i tylko obowiązek codziennego karmienia. Wzięłam ją z litosci, ale z ogłoszen raczej na taki dom nie ma co liczyć. Linssi, może ten duzy szorstkowłosy pies to jakiś wilczarz czy mix tej rasy? Takie się podobaja, wiec pies miałby pewnie szanse na szybką adopcję. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziekuję bardzo. Na PW miałam konto ocelot, to poszukam i przeslę. Dziś bedzie szczepiony, bo w schronisku nie miał zrobionej wirusówki. -
OWCZARKOWATY 3 tyg. na ULICY....WYRZUCONY z auta....BO DOTYK BOLI....
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wiesz, ze DT jak na lekarstwo. Myslę, że gdyby ktoś go chciał, to warto dac go na spacer, żeby zobaczyć, jak zareaguje. Może się odblokuje, jak nie bedzie w warunkach schroniskowych. -
Psotka ma już calutka tęczę:)Jaaga i reszta cioteczek dziękuję:)
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosze o wsparcie, bo te 150 zł pomoże całkiem odmienic jej życie. Później nie bedziemy miec mozliwości po nią jechać i oprócz pieniędzy, trzeba będzie szukac kogos, kto ja mógłby przywieźć. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Puszki wychodzą bardzo drogo. I tak je połowę mięsa z ryżem, a połowę suchego. Może to przez te zęby. Niestety, czyszczenie to u nas koszt 120 zł, wiec na razie nie ma co myslec. Ocelot, jeśli jesteś dobrej mysli, że dałoby się nazbierać na puszki, to zbieramy. no i nie tłumacz się o jego wiek, przecież w schronisku róznie bywa, a dla mnie to nie ma znaczenia i tak go wzięłabym. Justyna, gdyby dał sobie coś zrobic przy zębach, to już usunęłabym mu sama kamień, ale niestety, w tej kwestii dzik z niego wyjątkowy i próbuje gryźć. U nas dzis znowu paskudnie i nie mam jak zrobić zdjęć do ogłoszeń. Tak po cichutku marze, ze może malawaszka cos jednak bedzie mieć do załatwienia w okolicy i podjecie w najbliższym czasie z aparatem. Z jej cudnymi zdjęciami pewnie szyko ktoś dostrzegłby go. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Odmłodzony to on przyjechał. -
To w takim razie nie bardzo mam go po co teraz ogłaszac, bo ogłoszenie byłoby już za tydzień. czyli lepiej wstrzymać sie kolejny tydzień. Ja byłabym za kastracja, bo niekastrowanego może ktoś chciałby rozmnażać, jesli bedzie ogłaszany jako terier. Juz ludziom niezbyt wierzę. Oczy po urazie należałoby leczyć. Są specjalne żele do tego. Inaczej wcale zmętnienie może nie przejść. Tylko na to potrzebny jest pobyt DT.
-
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Udało mu się, to prawda. Kojec tak mu się spodobał, ze dzis w czasie spaceru nawet chciał siedzieć na budzie i musiałam iść po niego. Wreszcie ma spokój, swoja miskę i bieganie na spacerach. Przychodzi się poprzytulać i podrapac za uszami. Najchętniej opiera się na mnie łapami i wtedy mam go łaskotać pod brodą. Dziś wyczesywalismy następną partię filcu i Fil jest teraz o połowę chudszy. Apetyt ma taki sobie, najchętnie wybiera z suchej karmy mieso lub puszkę. Po jedzeniu ma cały nos upaćkany, bo ryje nim w suchym w poszukiwaniu lepszych kawałków :evil_lol:. Kiepskie ma zęby. Cześć jest oblepiona kamieniem i ropna wydzieliną, ale nie bardzo daje sobie nawet zaglądnąć. Siekacze ma pościerane i na moje oko, to ma co najmniej dwa razy tyle, co mu dawano w schronisku ;). -
OWCZARKOWATY 3 tyg. na ULICY....WYRZUCONY z auta....BO DOTYK BOLI....
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, nie wygląda źle. Będę podawać tel do Ciebie, jak ktoś jeszcze o Ilę zadzwoniłby. Takie owczarkowate jak widze mają najwieksze wzięcie. Sary nikt nie chce, a o Ilę ustawiła się kolejka. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Mnie ostatnio usunięto ogłoszenie i zwrócono kasę za wyróznienie na olx, bo podobno juz było to ogłoszenie. Czyli nie ma sensu dawać, bo jeszcze moje wyróznione usuną. To tez ktos zrobił na mój tel i maila, a ja je odświeżam, więc drugie też byłoby na mnie. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ja stale odnawiam jej ogloszenie na OLX, więc nie dawajcie tam. Teraz jej zrobiłam wyróznione na 2 tyg. i zmieniłam wczesniejsze zdjęcia. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
u nas ciągle pada i jest chmurno, wiec zdjęć na razie nie ma. -
Pod Krakowem. Jest domowym, nie podwórzowym psem. Już wiem, że wszystko w porządku, bo Pani zadzwoniła. Jednak najlepiej ogłaszać na Kraków.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lika, pewnie ktos inny zobaczył ogłoszenie, przekazał dalej. Po drodze stała się yorkiem rasowym, pewnie jeszcze młodym i płodnym. Też byłam zaskoczona, bo dla mnie bardziej sznupka przypomina, niż yorka. Sonia, już nie jest srebrna,tylko grafitowa. jest juz cąłkiem porośnięta. -
Tak, tylko wolalam odczekać z informacją, żeby nie było tak, jak ostatnio, kiedy wróciła.
-
Psotka ma już calutka tęczę:)Jaaga i reszta cioteczek dziękuję:)
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Kto dorzuci 5 zł do transportu Psotki :cool3:? -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaszo, to był jeden telefon. -
Dostałam dziś wiadomość, że Fundacja PRIMA pokryje koszty operacji. Pieknie dziekuję.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jaaga replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, bardzo prosze nie ogłaszajcie jej jako yorka, tylko york/sznaucerek mix. Wczoraj zadzwoniła kobieta o yorka do oddania obrażona, że skoro to nie jest rasowy york, to nie chce. zanim dojdę do tego, o jakiego psa chodzi, to musze pytać. Ja mam stale ogłoszenia swoich yorków, więc to znaczne utrudnienie. jesli ktoś dzwoni "ja w sprawie yorka', to mówię o rasowych szczeniakach do sprzedania, a nie o Soni. Mozna tez imię w tytule umiescić.