Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19193
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziś Sonia jedzie na badania razem z Dunią. Zabiera je obie Slay. Podziękowania wielkie, bo nie mam dziś mozliwości sama nigdzie jechac. Dzięki temu umówiłam już się na środę u pani, która czeka na Sonię. Pani wczoraj znowu dzwoniła, tak nie potrafi się doczekac Soni. Bardzo ucieszyła się, że będzie dla Soni dostawać lek, bo jak domyslałam się, wczoraj powiedziała, że żyje z renty. Mimo to chce zapłacić za transport. Soni nie brakuje Vetorylu i teraz podaje jej nawet co drugi dzień, bo widze, ze taka dawka jej wystarcza. jest wesoła, żywotna, pieknie porosnięta i w niczym nie przypomina tej łysej, trzęsącej się, osowiałej paskudki, która do mnie trafiła. Lika, może Malawaszka dałaby radę odstąpić Vetoryl tamtemu psu? Jeśli nie, to podaj mi adres na PW, wyslę choć 2 kapsułki, żeby jakoś psa utrzymac przy życiu. Moja p. doktor powiedziała, że objawy i wyniki Soni wyglądaja na schorzenie posterydowe i być może po podawaniu leku stan wróci do normy i nie bedzie musiała dostawac leku do końca zycia. gdyby to była prawda, że podane kiedys sterydy spowodowały ten stan, to byloby super w tej sytuacji. Wieczorem bedę znała wyniki.
  2. Mania czuje się zaskakująco dobrze. Za to przyjechała z operacji chuda jak badyl, z wystającymi żebrami. Ładniej też się zachowywała. Nie wiem, czy to efekt działania środków, czy ulga bez brzucha. Najpierw myslałam, ze chirurg żartuje, jak powiedział, ile szczeniąt było w brzuchu. Dlatego wyglądała, jak przed porodem. Za tą operację do zapłacenia jest faktura w wysokości 324 zł. Zglosilam ją do sterylkowej skarbonki, ale prosiłabym, że jesli ktoś może, to fajnie byłoby na sterylkę zrobic jakiś bazarek, żeby choc cześć zwrócić, bo to spora kwota. Niestety, zabieg w takim stanie jest powazny i nie każdy lekarz się tego podejmie.
  3. Suczka jest już po zabiegu. Miała ok. 10 płodów, była w połowie ciąży. Największy kłopot z glowy.
  4. Wstawiam zaległy rachunek za karmę i aktualny za leczenie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/dsc000091.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2162/dsc000091.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/98/dsc00008bb.jpg/"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7828/dsc00008bb.jpg[/IMG][/URL] Zapomniałam tu napisac, że gina otrzymała 100 zł od osób adoptujących Roksi. Wpłata jest uwzględniona w rozliczeniu na pierwszej stronie.
  5. Własnie pojechała na zabieg. wieczorem bedzie do odebrania. Anja, masz moje konto? Prosze o przelanie 40 zł na paliwo. Do Chorzowa trzeba jechać 2 razy.
  6. [quote name='savahna']Dziewczyny, a może wspomożecie w ogłoszeniach.To przeca proste.... Ode mnie Fil i Psotka maja pakiet(24 serwisy).Jakby zrobic masową (np codziennie albo co 2-3 dni nowe ) akcje ogłoszeniową i wyadoptować choć dwa psiaki to Jaaga może by bidę wzięla....:roll:[/QUOTE] Savahna, niestety. Już żadnego psa nie mogę wziąć.
  7. Jaszo, doszło 15 zł za obrazek. Czyli Ocelot za niego nic nie płać, ma u mnie na plusie 10 zł
  8. Najpierw zrobię badania, więc wieści żadnych nie ma.
  9. Sprawdzę, bo wczesniej żadnej wpłaty nie miałam. Savahna, bardzo dziękuję.
  10. Erko, nie mam do nich maila. Mieli jeszcze dwa psy do oglądnięcia, więc na pewno którego wzieli.
  11. Nie, bo to miała byc duża suczka. Tylko Sara jest tej wielkości, a powiedzieli i tak, że na zdjęciach wydawała się większa, niż na żywo.
  12. Szkoda, że jemu nie mam jak pomóc. Patrząc na Fila, Psotkę i Manię na spacerach, ciagle myslę o nim.
  13. Też tak uważam. Pies bez wad, więc trzeba powybrzydzać w domach. przeciez to wybór na jej całe życie. Uświadomiłam pania że zadaniem matki jest pilnowac wzajemnych relacji i nie dopuszczać do takich sytuacji. Postraszyłam, ze każdy pies wtedy ugryzie, bo pewnie jaiegoś i tak sobie sprawi.
  14. Tak, własnie o tej drugiej wpłacie pisałam tu Ocelot, że doszła. Ocelot, nie zaznaczyłas tej bazarkowej wpłaty w rozliczeniach na pierwszej, a ja nie sprawdzalam u siebie w rozliczeniach w zeszycie. W związku z tym tylko 5 zł + 50 zł na paliwo do Częstochowy po Psotkę i Manię. Podam konto na PW.
  15. Pan był zafascynowany Sara (ze wzajemnością) i zabrałby ją od razu, ale pani powiedziała, że nie widać po niej przejść i zachowuje się jak szczeniak. Z innymi psami ze złą przeszłością trzeba pracowac, a ona jest normalna. Mieli jeszcze inne dwa psy do oglądnięcia. Nie pisałam tu, bo liczyłam, że jednak wróca po nią. Niestety. Może innemu, bardziej pokrzywionemu psychicznie psu się udało.
  16. Miałam o nią tylko jeden telefon z pytaniem, czy naprawde łagodna i jesli półtoraroczne dziecko bedzie ją ciągnąć za uszy i ogon, to na pewno nie ugryzie? Domyslacie się, jak ucieszyłam się z takiego telefonu :diabloti:. Może dalej będzie lepiej. Jakos grzeczne teraz te tomaszowskie psiaki. Damę do dziś cała rodzina wspomina :evil_lol:.
  17. Bardzo dziekuję za zainteresowanie i pomoc. Mama nazwała ją Mania. Nie bede narzucac imienia. Kto bedzie jej skarbnikiem? Dostałam na PW pytanie o konto, nie wiem co odpisać. Tu tez trzeba podać. Ja się nie podejmę, bo mam już sporo rozliczeń. Mania w domu zachowuje się już poprawnie, na spacerach dalej pełzanie. Apetyt ma teraz wilczy, ale nic dziwnego, przy takim brzuchu i wystających żebrach nadrabia. Jutro zabieg.
  18. Savahna, wielkie dzieki za ogłoszenia. Dla mnie na schroniskowych zdjęciach też wyglądała całkiem inaczej. Spodziewałam się przerosniętego jamikowatego mixa. Psotka jest takie własnie wielkości, ale ma długie nogi i delikatniejszy pyszczek. Jest taka mniejszo/średnia.
  19. Mnie również bardzo przykro. Malawaszko, trzymaj się. Po psach, o których życie ciągle sie walczy i zabiega, zostaje szczególnie duża pustka, przez to zaangażowanie własnie. Liko, może Ty w przyszłości zajęłabys się kontaktem z Panią i dostarczaniem dwa razy w roku Vetorylu? Tez myslę, ze lepiej pomóc, a Sonia miałaby swoje miejsce, niż miałaby byc którymś psem z kolei na DT. Nie wiadomo, ile jej jeszcze lat zostało.
  20. Koty wydaję tylko przez wyróznione Allegro i OLX. Swoje szczeniaki zreszta, oprócz strony tez dzięki temu głównie sprzedaję.
  21. Malawaszko, czy w przyszłości dałoby rade, żebyś pomogła w zakupie i przekazywaniu Vetorylu co pół roku do potencjalnego domu Soni przy okazji kupowania go dla swojej suni ? Zadzwoniła starsza (ale nie za bardzo)pani, która jest na Sonię zdecydowana. Dom bez dzieci i kotów. tylko chyba pani musi wszystko utrzymywać z emerytury, a ma jeszcze jednego psa, no i pół domu. Pytała więc o koszt leków. Szuka małego psa do towarzystwa i przytulania, takiego kolankowego. Sonia taka jest dla dorosłych osób. Myslę, ze razem byłoby im dobrze. Dom ma sprawdzić moja mama, więc zrobi to na pewno dokładnie. Mysle, że z zebranych na Sonię pieniędzy lepiej co pół roku kupować Vetoryl i przesyłać pani, niż opłacać DT. Mozliwości znalezienia innych chętnych są mocno ograniczone przez jej wymagania i obawiam się, że mogłaby na wiele miesięcy lub nawet dłużej utknąć w DT. U mojej mamy ponad półtora roku jest Albinka, która ma tylko troszkę mniej sprawną noge i zimą musi chodzić w buciku, żeby jej nie ocierac. Jest bez przerwy ogłaszana, a chętnych nadal nie ma. Co dopiero Sonia, starsza, nie dla każego, chora, wymagająca leczenia. Moim zdaniem najlepszym wyjsciem jest zrobić Soni kontrolne badania krwi i jesli wszystko bedzie stabilne, a pani okaże się w porządku, to wyadoptowywać ją.
  22. Lika1771, podaj mi swój numer lub zadzwoń.
  23. Jesli wszystko na pierwszej się zgadza, to 30 zł. ja juz żadnych wpłat nie miałam, a wydatków innych na razie nie planuję. Dopiero gdzieś za tydzień to czyszczenie zebów.
  24. Też zaglądam tu z nadzieją na odpowiedź. Jaszo, do mnie też dzwoniła pani w sprawie "tego yorka".
  25. Ocelot, dasz znać kiedy ukażą się ogłoszenia? Zaznaczysz szczepienie we wydatkach? Dobrze, że ma bazarek. Będzie jakoś zabezpieczony.
×
×
  • Create New...