Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Najprościej i najtaniej zrobic ubranko z pieluchy i sznurówek ;).
  2. Zenek ma uraz kręgosłupa i przez to prawdopodobnie stracił wzrok. Rozmawiałam jeszcze z p. doktor, która robiła RTG. Raczej nie bedzie widział. Urazy kręgosłupa najskuteczniej mozna leczyć do 2 dni od ich wystapienia. Mam yorke, która uszkodziła sobie kręgosłup, jak spadła z łózka. Pojechałam od razu do p. doktor. Sunia po dwóch dniach zaczęła chodzić. Co prawda, po sterydach dostała ropomacicze, ale lepsze to, niż niechodzenie. Szczerze, to jesteśmy z mamą Zenkiem załamane. Mama nie ma sił go ciągle nosic, Dunia ma cieczkę, Zenek jest na sterydach i lekach obniżających cisnienie, bo których bez przerwy sika. Leki musi miec podawane o konkretnych godzinach. Pokój mama ma cały zalany i bez przerwy go myje. Chyba warto zacząć go szybko ogłaszać. Może ktoś się nad nim ulituje. Mama ma za duzo kłopotliwych psów, żeby móc się opiekować tak wymagającym i absorbującym czas psem.
  3. tak, do dr. Parczyka, a w poniedziałek trzeba go zawieźć znowu do dr Gierka na Ceglaną. Erko przekazałam mamie dane do faktury. Jabyś mogła, to w sprawie Zenka rozmawiaj już z moją mamą, bo ja ciągle tylko wydzwaniam wszędzie, pisze, a po akcji z Filem i takim wiszeniu na telefonie, to mam sajgon w domu. Nie dam rady angazowac się w kolejnego psa. Nie wiem, co mama ma robić z ta cieczką Duni. Ona ma na początku września wyznaczony termin operacji oka i gdyby ją Zenek pokrył, to nie mogłaby mieć szybko drugiej narkozy do sterylko aborcyjnej. Zreszta to starszy pies. Niby miała być wysterylizowana. Zobaczymy co dziś powie dr Olender. Zenek po sterydzie nic nie robi tylko sika, ciągle i wszędzie. Nie wiem, czemu az tak bardzo po jednym zastrzyku. Ze spacerami dalej problem, bo praktycznie nie daje się odciągnąć dalej niż 3-4 metry od domu. To chyba ze strachu, że znowu może zostać porzucony, tym razem niewidomy.
  4. Jaszo, mama chciała żebys się z nią skontaktowała.
  5. Własnie umówiłam Zenka na jutro w Tychach. Slay z nim jednak pojedzie.
  6. Nic dziwnego, że ma taki charakter, skoro wygląda jak sznaucerek z terierem skrzyżowany. Śliczna, ale trudna do opanowania. Szybciej znalazłaby dom jako sznaucerek mix, gdyby była ostrzyżona.
  7. Prawdopodobnie jednak tak. Druga jedyna mozliwoscia jest działanie toksyn, ale wtedy miałby równiez inne objawy, nie tylko utratę wzroku. Pewnie przy wyrzucaniu z samochodu uderzyło glowa o asfalt lub samochód. Czas tu ma bardzo duże znaczenie, tym bardziej, że Zenus chyba jest młodszy, niz początkowo dziewczyny zakładały, bo on jeszcze siusia nawet jak szczeniak kucając. JOMA na pewno się zgodzi, bo chciała, żeby kurtka poszła na bazarek na ttóregos z naszych tymczasowiczów, a Zenek jest w najwiekszej potrzebie. Może wystawić też na allegro to moje poidło fontannę za niższą cenę? I tak lezy w pudle, bo u mnie takie coś z kabelkami miałoby krótki żywot.
  8. [quote name='savahna']Tak sobie pocichu miałam nadzieje,że może właśnie sam wróci....[URL="http://smajliki.ru/smilie-1266224583.html"][IMG]http://s20.rimg.info/504790d595685cacc6401fa32881a792.gif[/IMG][/URL] On trochę inaczej niż nasza Mika...która wracała do domu(:-() a Fil poprostu na gigancie był. Nnnnoo, niech my Cie Fil dorwiemy.... Ale przynajmniej wiadomo,ze potrafi znaleźć droge powrotną. To się musiałas Jaaga ucieszyć. Mam nadzieję,ze Tz nie budziłaś Zmieńcie tytuł dziewczynki. [URL="http://smajliki.ru/smilie-1490343.html"][IMG]http://s.rimg.info/7d040139f78b337246c4841983ebdaca.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Obudziłam i nie tylko :oops:. Fil wrócił, jak Andrzej już jechał, więc po nocy w pracy w Czechach przyjechał do Katowic na 2 godz., bo i tak był w pól drogi. Nie powiem, że nie był zły, ale zwaliłam na Fila, bo to w końcu jego wina :eviltong:. I tak jesteśmy szczesliwi. Co prawda chodzę jak zombie, bo już któras noc jestem niewyspana. Fil nawet nie znalazł drogi powrotnej, bo tamtędy, skąd przyszedł nigdy wczesniej nie szedł. Musiał okolice rozpoznac po zapachu czy może szczekaniu psów. Wrócił z przeciwnej strony, niz znane mu okolice. Bałam się o niego, bo przecież tylko do mnie podchodzi na zawołanie. Mam podwójny spokój, bo nie dośc, że wrócił, to Sara jest cicho, a bez niego cały czas wyła i skomliła z tęsknoty. Wczoraj ciągle myslalam własnie o wiernej Mice:-(, która życie straciła wracając do babska, które jej nie chciało. Fil widać też wierny, ale już tutaj :lol:.
  9. Savano, dzięki za rozpowszechnianie wątku Fila. Na szczęście sam własnie wrócił.
  10. Alarm odwołany, Fil sam wrócił. Kulejący, maksymalnie wymęczony, ale cały. Pobiegł prosto do ogrodu i tak padł w budzie, że nawet jadł na leżąco. To chyba taki włóczęga. Niestety, w mieście nie ma szans na takie nocne wędrówki.
  11. Lika, potwierdzam, ze pieniądze mam na koncie. Dziękuje. Bardzo ciesze się, ze Soni tak się udało.
  12. I tak z nerwów nie mogłam spac, to krążyłam po okolicy.
  13. Jaszo, dziekuję. To raczej nie jest pies do wybiegania się i powrotu. Gdyby był w okolicy, to wrócilby nocą, bo ciągle chodziłam i go wołalam. On za pierwszą ucieczką biegł jak husky, czyli prosto przed siebie. Całe szczeście, że biegł tylko chodnikiem i nie próbował poruszac się jezdnią.
  14. Niestety, nie dam rady pomóc psiakowi. Szczerze, to nie mam już na nic sił. Ucieczka Fila mnie całkiem załamała, a bez tego miałam ciężko. Sara za Filem wyje bez przerwy. Tak się zżyli ze sobą. Najgorsze, że nie wiem, czy Fil do kogokolwiek podejdzie. On jest mało kontaktowy i w zasadzie tylko mnie słuchał i do mnie przychodził na zawołanie. Wysłałam własnie mailem ogłoszenie o Filu do Dziennika Zachodniego.
  15. Dostałam wiadomość na PW. Niestety, jak pisała tu Savahna, wczoraj uciekł mi Fil. Szukam go i nie dam rady zaopiekowac się kolejnym psem, a nie znam innych DT.
  16. Ocelot, podaj mi na PW maila, bo nie masz w profilu.
  17. Dziekuję. Niestety, do schroniska nikt go nie zgłosił, własnie dzwoniłam. Postaram się poprosić Andrzeja, jak się obudzi po pracy, żeby przyjechał na kilka godzin do Katowic, to chociaż szukałby go samochodem. takie szukanie na nogach nie ma wiekszego sensu, bo nigdzie nie kręci się po okolicy. przepytałam spacerujących psiarzy. po jego pierwszej ucieczce rozmawiałam z Andrzejem, ze kto nam weźmie takiego psa i żeby został u nas. Dałam sobie czas do odzewu z kolejnych ogłoszeń, a tu uciekł :shake:.
  18. Na wątku Psotki przeczytałam, że jej chip jest w bazie danych. Ocelot, w jakiej bazie? Gdzie szukałam, to chip Fila nie figuruje. Mozesz tam zamiescić chip Fila w zaginionych? Może, jesli jest w jakiejś bazie jeszcze na schronisko, to zmienic na moje dane i mój telefon?
  19. [quote name='ocelot']Aha i ważne. Potrzebne mi dane nowych właścicieli schroniska. Psotka ma czipa i jest w bazie danych. Najlepiej umowę adopcyjną. Będzie podpięta do jej karty w schronisku.[/QUOTE] Wystarczy skan umowy, żebym Ci wysłała na maila?
  20. Mama już go woła Zenek, a on naprawdę maluchem nie jest. Wstawiłam jego zdjęcia własnie z Albinka do porównania, a Albinka waży ok. 17 kg. Rzeczywiście są prawie identycznie umaszczeni i róznią się długością włosa oraz nóg. Pojawił się problem. Wieczorem dzwonił Slay, ze ma zepsuty samochód i nie moze jechać. Wizyta jest potrzebna jak najszybciej. POTRZEBNY JEST WIĘC TRANSPORT KATOWICE-TYCHY.
  21. Powiadomienie okolicznych schronisk, oprócz naszego, nic nie da. Trzeba osobiscie jeździć i sprawdzać, to już wiem z doświadczenia swojego i innych. Martwe zwierzęta również u nas zbiera schronisko. Własnie wróciłam z poszukiwań, bo myslałam, że na spokojnie może spróbuje wrócić do domu. Anja, porób mu, proszę takie ogłoszenia. Napisz, że jest nagroda, to tylko może zachęcic ludzi do rozgladnięcia się i pomocy. Jego chip:967000009165550. Dziewczyny, czy możecie powiadomic Wasze schronisko, bo pewnie chip jeszcze na schronisko. Próbowałam go odszukać w bazie chipów, ale pojawiła sie informacja, że taki nr nie istnieje. Odnośnie okolicy, jesli pobiegł w tym kierunku, co ostatnio, to na drogę szybkiego ruchu centrum Katowic-Częstochowa. Wtedy kierował się na centrum miasta. Wczoraj jak byłam z nim na spacerze, to na parapet wskoczyła jakimś cudem moja yorka i chciała do nas zeskoczyć z okna. Córka mi zawołała, ze york na oknie. Pędem ruszyłam z ogrodu do domu i zawołalam, żeby Minia za mną zamknęła furtke, bo jest na taka zakładkę, co zajmuje trochę czasu. Niestety, Fil wtedy uciekł. Wróciłam po minucie.
  22. Ocelot, zmień tytuł. Fil uciekł. Napisz proszę, że uciekł i dodaj Katowice. Czy ktos go może dać na zaginione? Jestem bez samochodu i cały czas go szukam. Nie mam czasu na pisanie. Bardzo prosiłabym, gdyby ktoś mógł zrobić mi nieduzy plakacik, bo sama nie potrafię. Nie wiem, czy dam radę je rozwiesic, bo ostatnio za takie SM wlepiła mamie mandat, ale chociaż na sklepy powiesiłabym. Ma na sobie czerwona odblaskową obrożę.
  23. Jaszo, recepty jeszcze nie dotarły. Zenek własnie pojechał do okulisty, potem być może do neurologa. Po konsultacji telefonicznej jest nadzieja, że po lekach może odzyskać wzrok, jesli to pourazowe.
  24. Kopiuję fotki z watku Zenka. Albinka jak widać, niezbyt chętna do pozowania. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/199/dsc09876k.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/9196/dsc09876k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/153/dsc09879t.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/4286/dsc09879t.jpg[/IMG][/URL]
  25. Nie sprawdzałam. Zobacze i dam znać.
×
×
  • Create New...