Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Na szybko wysłałam do erki kilka zdjęć. Z sesją u Albinki chyba nie będzie za ciekawie, bo ona nie chodzi na smyczy i przy obcych jest praktycznie przyklejona do nóg mojej mamy. Przy okazji zapraszan na bazarek dla moich kocich tymczasów. prosze chociaż o podnoszenie:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11[/URL]
  2. [quote name='Ancyk']Pani chce kociczke. Nie czytałam, ale w wolnej chwili spojrze.[/QUOTE] Mam 2 mies. buraski, ale nie srebrzyste, choć jedna jasna. Mogłaby ją dowieźć w niedzielę do Kielc na wystawę, jakby innych nie było w okolicy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1597/28c260fb3ec0c564.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1667/d333d7c6da94e0e3.jpg[/IMG][/URL]
  3. Mała śliczna. W samochodzie wyglądała jak nieszczęście. Była zasikana, wymęczona, a teraz odżyła. Przy okazji pozwolę sobie zaprosić na bazarek na moje kocie tymczasy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11[/URL]
  4. Zapraszam na bazarek na moje tymczasowe koty. prosze chociaz o podniesienie od czasu do czasu:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11[/URL]
  5. [quote name='ewab']Weci zaczynaja pracę od 9-tej. Jaaga dzięki za 'neurologiczną' podpowiedź[/QUOTE] Napisałam PW do Anity i podałam tel. do neurologa, żeby choć telefonicznie skonsultować.
  6. dziękuję w jego imieniu. Zapraszam na bazarek dla kocich tymczasowiczów:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235151-Pojemniki-na-karm%C4%99-i-inne-na-kociaki-zabrane-z-sosnow-schronu-do-15-11[/URL]
  7. [quote name='andzia69']natomiast druga musi iść też w gips, bo ją podwija pod siebie i nie wróży to nic dobrego:( Przechył głowy na lewą stronę został póki co. [/QUOTE] Skonsultujcie go z neurologiem, choćby telefonicznie. To podwijanie łapek to objaw uszkodzenia mózgu, nie łapek. Przechodzi po lekach. Gips nie jest do niczego potrzebny. Mój Lukrecjusz podwijał obie i nie potrafił przez to chodzić. Teraz już chodzi normalnie, choć czasem, jak siedzi, to ma którąś tak nienaturalnie podwiniętą. Przechył głowy po wylewie krwi jest normalny. Wg naszej p. neurolog trwa do dwóch miesięcy. Mam teraz suczkę z tym problemem, więc się ostatnio dowiadywałam. Nic nie da sie zrobić, można delikatnie rozmasowywać mu okolice mięśni, żeby go nie bolały.
  8. Niedawno odebrałam pod schroniskiem 7-tyg. kociaka w takim stanie. Lukrecjusz był we wstrzasie, z urazem mózgu i też byłam pewna, że nie widzi. Pojechalismy z nim najpierw do chirurga, bo miał całą noge rozwaloną do szycia, a potem do neurologa. Chirurg zasugerował eutanazję ze względu na ogólny stan. Przez 3 dni lezał w jakby letargu, ze spuchniętą główką, w pampersie. Później nie potrafił chodzić, tylko pełzał w jedną stronę w kółko. Po sterydach zmniejszających obrzęk zaczął widzieć. Widocznie "tylko" krew i obrzęk to spowodowały. W międzyczasie dostał wodnistej biegunki. Lało sie z niego przez dobe. Na szczęście po antybiotykach przeszło. Może tu tez jest podobnie? Dzięki tym sterydom zaleconym przez p. neurolog Lukrecjuszowi stopniowo się polepszało i teraz jest to całkiem normalny, rozkoszny kociak. Zostaje z nami. Życzę Smerfikowi podobnego wyzdrowienia. To odklejenie siatkówki jest stwierdzone, czy istnieje szansa, że nie widzi z powodu ucisku w mózgu?
  9. [quote name='Ania102'] Jaago Paweł zgodził się jechać w sobotę, obie suczki przenocują jutro u mnie.[/QUOTE] Super, tak będzie najlepiej. Jedziecie rano? Daj znać, jak będziecie dojeżdżać, to wyjedziemy od razu na trasę.
  10. [quote name='andzia69']szukam transportu do W-wy gdyby ktoś się wybierał to niech pamięta:)[/QUOTE] Gdyby żadnego transportu nie było, a dowóz byłby jak najszybciej konieczny, to ja mogę psa w ostateczności wziąć 11.11 z Kielc i dowieźć pod Warszawę, bo 14.11 Andrzej zawozi naszego yorka na lotnisko. Tylko ktoś musiałby tam zwierzaka odebrać, bo załatwianie wylotu dla psa ponoć może potrwać nawet do 4 godz., więc do miasta nie może jechać. Andrzej musi być tam na godz. 8.00 rano.
  11. [quote name='agumka']Bardziej prawdopodobne jest że będzie gdzieś w Katowicach :([/QUOTE] Jak nam Sara uciekła zaraz po przyjeździe w Katowicach pod samym Sosnowcem, to znaleziona została na trasie na Rudę pod Chorzowem, bo chciała wrócić do schroniska. Tu jej wszędzie szukaliśmy i nam do glowy nie przyszło, ze po 9 latach w schronisku pobiegnie w taką trasę, a ona prosto do siebie biegła. W jakiej dzielnicy Katowic piesek zaginął? Prześlijcie zdjecie do Maciaszek. Samo dzwonienie do schronu niewiele da. O Sarę dzwoniłam co dzień i pracownicy mówili, że takiego psa nie ma, a później okazało się, ze siedzi tam niepotrzebnie na kwarantannie 3 dni, a my jej wszędzie dalej szukaliśmy. Gdybyście mieli jakieś DS w okolicy Kielc lub Warszawy, to 11.11 jade do Kielc, a 14.11 pod warszawę. Mogę zabrać psa. Jeśli kota, to tylko zaszczepionego, bo dopiero przeszliśmy pp.
  12. No, trochę dokucza. Coraz gorzej też widzi. Niedawno spadł ze schodów, bo tylko jedno światło się świeciło i niedowidział. Teraz porusza się po schodach tylko, jak świeci się na dole i na górze. Wczoraj zamówiłam Hepatic, bo już się skończył.
  13. Jeszcze tu zapiszę, ze 11.11 jadę do Kielc na wystawę, więc gdyby był dom dla jakiegoś psa na Śląsku, to moge zabrac ze sobą. Chciałam podesłać zdjęcia białego psiaka koleżance, ale nie potrafię znaleźć jej maila. Poszukam jeszcze raz. Może się uda. Szukała shih-tzu w potrzebie, ale może taki akurat jej wpadłby w oko, szczególnie, że jest spokojny jak jest sam, a ona pracuje. Savaho, dałabyś radę mu jeszcze na Śląsk zrobić ogłoszenia?
  14. Aniu, to daj mi jeszcze znać, czy nasz transport będzie potrzebny. Jeśli sunię będziesz mieć w transporterku, to z przełożeniem jej do klatki wystawowej u nas w samochodzie nie będzie problemu, mamy vana, więc zamykasz drzwi i masz miejsca sporo na takie manewry. Nie wiem, czy przeoczyłam, ale ta spłoszona suczka też ma wątek?
  15. Jeszcze ja moge pomóc transportowo. Będę na wystawie w Kielcach 11.11, więc jakby jakiś dom był na Śląsku, to mogę psa przewieźć. Kota tylko zaszczepionego, bo miałam pp.
  16. No śliczny jest. Jednak taki trochę pekińczykowato-szpicowaty. Ja na waszym miejscu poogłaszałabym go. Jakoś zauważyłam, że niewidzące psy szybko znajdują domy. Szybciej, niż te inaczej niepełnosprawne np. trójłapki. Tylko ktoś musiałby napisac jakiś wzruszający tekst. Gdyby to była wiosna lub lato, to wzięłabym go do siebie. Niestety, zimą wszystkie psy idą do domu, więc robi się ciasno. No i ta zgraja kotów, których nikt nie chce mnie blokuje.
  17. [quote name='Ania102']Kopiuje swój wpis z wątki drugiej suczki która ma jechać do michelle Co do transportu to Jaaga zaproponowała na wątku Sary, że mógłby ja zawieźć Andrzej z Katowic do Wrocławia. Ja prawdopodobnie dowiozę dziewczyny osobiście do Katowic. Taki transport wyniósłby około 350 zł, tylko jeszcze Andrzej musi się wypowiedziec jaka cena jest bramek na autostradzie. Chyba ten pomysł jest najlepszy i najtańszy. Dziś jeszcze małego kotka takiego miesięcznego złapałam i trzeba dołapać ich rodzeństwo. Nie ma na wątku jakiejś kociej cioci, która chciałąby oswoić tygryska? Do jobu pisałam, nie może w najbliższym czasie[/QUOTE] Transport do Wrocławia ok. 150 zł. Bramki ok. 25-28 zł w obie strony, dokładnie Andrzej nie pamięta.
  18. Zapytam, jak wróci z wystawy. Na Wrocław trzeba doliczyć koszt bramek na autostradzie, ale tez nie wiem ile. Jesli nie wyjdzie z tym innym transportem (Jubu), to i tak łączony dowóz wyjdzie taniej, niż ten przewóz za 450 zł. Gdyby był transport od Ciebie łączony, to napisz na wątku kieleckim, może tez coś mają tu do przywiezienia lub nawet do Wrocławia. Wtedy koszt można podzielić.
  19. [quote name='wegielkowa']Ja chcę te namiary-chętnie pogadam z Państwem:lol:.[/QUOTE] Jesteś niesamowita:vamp: i masz nerwy ze stali . Nie chciałabyś odbierać telefonów o moje szczeniaki, jak bede miała? Odpalę Ci procent :cool3:, a Ty sobie pogadasz z ciekawymi ludźmi :evil_lol:.
  20. Aniu, jesli masz trudność ze znalezieniem tańszego transportu, to gdyby tak był jakiś transport okazyjny do Katowic, to możesz wysłać sunie tu, a ja poprosiłabym Andrzeja, żeby je za koszt paliwa zawózł do Wrocławia. Oby małej się udało szybko znaleźć dom. Te suczki, które są u mojej mamy mają pecha. najpierw jeden facet zadzwonił z pytaniem, ile waży ta mniejsza. jak usłyszał, że ok. 6-7 kg, to zaczął się śmiać do kogoś koło siebie, a mamie podziękował, bo dużo za duża. Chyba liczył na chihuahuę. Wczoraj inni ludzie przyjechali je oglądać i w końcu żadnej nie wzięli, bo córka chce cavalierka. Nie wiem, po co przyjeżdzali oglądać kundelki w takim razie. Mam nadzieję, że gdzie indziej ludzie będą mądrzejsi.
  21. Fajne. Ostatnio na wątkach ludzie wklejają takie cytaty z korespondencji adopcyjnej coraz cześciej. Zastanawiam się, o czym to świadczy? Czy to ogólne skretynienie społeczeństwa, czy tylko części chcacej posiadać zwierzaki? Koleżankom hodowczyniom coraz cześciej nerwy puszczają, bo z rasowymi to samo. Niektóre określają to tak, że chce im się rzygać, jak odbierają telefony. Ja na razie nie mam szczeniąt, więc odpoczywam psychicznie ;). Na rudzkim wątku pani wysmarowała mailem elaborat, dlaczego nie wolno im psa nazwać Mickiewicz. Na koniec napisała, że jak nie mają pomysłu na normalne, nieobrażające wieszcza imię dla psa (ok. 400 w schronie), to mają poszukać sobie na dogomanii :eviltong:. Ja odpisałabym, że niestety, może skakać po szafkach, ale najbardziej lubi ze stołu wskakiwać na żyrandol, żeby się pohuśtać.
  22. [quote name='LILUtosi']Tak to jest mój numer, zapraszam do kontaktu.[/QUOTE] Przekazałam. Będą dzwonić.
  23. Ja będe chętna właśnie na taką wgryzającą się w grdykę i uszy oraz mlaszczącą przy tym samicę tego potfffornego gatunku (najlepiej burą). Dla dziecka :diabloti:. Na razie mam chyba pp, więc kot musiałby być zaszczepiony i muszę rozprowadzić po ludziach trochę swoich przedstawicieli morderców. O zabieraniu oddechu, podgryzaniu słyszałam, ale o oczach też nie :crazyeye:. Oczy chroniliśmy, jak była sroka, bo podobno lubią wykłuwać. Moje niestety, nie spełniają oczekiwań. Tylko mruczą ostrzegawczo przez pół nocy, a nie chcą zbliżyć się do szyi. Na poważnie, jak poradzę sobie z wirusem, to będę chciała kotkę nachalną, odważną i ciamkającą. Koniecznie to ostatnie. Po śmierci Małpki nie ma dnia bez płaczu :shake:.
  24. [quote name='LILUtosi']Ja mam szorściaka w hotelu - nie jest taki czysty jamnik ale przeuroczy: [URL]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/FELINIDoAdopcji[/URL][/QUOTE] przepraszam, ze nie na temat suni, ale chociaz podniose wątek ;). Czy moge prosić telefon kontaktowy? Mój lekarz ma dom u sprawdzonych klientów, gdzie odszedł pies.
  25. Obniża się ciśnienie, więc ucisk się zmniejsza. W najgorszym przypadku, kiedy nic nie da się już zrobić i ból nie ustepuje, to zalecane jest usunięcie oka. Objawy bólu takie są opisane, jak u niego właśnie. Ja od razu spróbowałabym podać tabletki. Wątroba to narząd, który szybko regeneruje się leczony. Może wystarczyłoby tylko podać Hepatil i essentiale? W sumie trzy leki razem raz dziennie w jednym kawałku czegoś smacznego można podac, a może znacznie mu się stan polepszy. Dziękuję za wyrazy współczucia. Kupiłam surowicę, ale i tak co się już stało, to się nie odstanie. Rozmawiałam z erką, że jakby mieli, to mam kupić. Niestety, więcej nie kupiłam, bo tylko mieli 2 opakowania. jedno wzięłam tego łączonego z nosówka, ale jest dwa razy droższe.
×
×
  • Create New...