Jaaga
Members-
Posts
19285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Nie wiedziałam nic wczesniej, bo zaglądałam tylko na ogólny zamojski wątek, bardzo mi żal dzieciaka. Czasem pomagając dokonujemy wyborów, za które potem winimy się, ale tego nikt z góry nie przewidzi. Konsekwencją może być, że nastepnym razem nie pomoże sie wcale i tez się to źle skończy. Niestety, całe życie składa się z wyborów, które nie zawsze kończą się tak, jak sobie wymarzymy. Trzymajcie się, opiekunki i Szafirki. Jesli to parwo, to pół roku może sie utrzymać. Warto poszukac firmy zajmującej się dezynfekcja i zrobic ozonowanie domu. Tylko niczego żywego nie może być wtedy przez kilka godzin w pomieszczeniach, nawet roslin. Dobrze, że kupiłyście od razu Virkon. Mozna tez używać lampy biobójczej.
-
Jaki piekny, po wyczesaniu prezentowałby się niesamowicie, a tak tylko kłaki odstają. Z pysia przypomina mi całkiem Freyę. Oby nie musiał siedziec tam tyle czasu, co ona.
-
Podmienione ogloszenie na LILO. Wygląda bardzo sypatycznie: https://www.olx.pl/oferta/lilo-czeka-w-schronisku-i-prosi-o-dom-adopcja-CID103-IDEIfug.html Ogłoszenie w spadku po Aronie, który pojechał do domu. Dowiedziałam sie, że do domu tez trafił Milky Way, którego tu wstawiałam.
-
Wiem Elu, ja proszę czasem Basię o lepsze zdjęcia, ale nie mam sumienia ją już nękać, bo Ona z kolei musi wypraszać je stale u osób, które chodzą do schroniska i je robią. To taki łańcuszek. Na szczęście i tak są adopcje, bo widocznie częsć ludzi rozumie sytuację psiaków i zamkniętych schronisk. Choc są i takie wiadomości, jak przy malutkim Picco, że ludzie piszą pytania ile kilo waży psiak. Jakby pracownicy schroniska nie mieli co robić, tylko latać po kojcach z wagą i wazyć psy. Na zdjęciach widac, że jest malutki i nie wiem, jaka to róznica czy ma 5,5 kg czy 7. Juz w tytułach informuje, że psiaki sa w schronisku, więc odpada koncert życzeń, jaki mozna miec w przypadku psa w hoteliku czy DT.
-
Dostałam jeszcze dwa zdjecia psiaka, ale za duże do pobrania przez olx, a nie mam kiedy je zmniejszać w specjalnym programie. Zreszta czasu tez teraz mam już coraz mniej, więc fajnie byłoby, jakby stopniowo ktoś ogłaszał kolejne psiaczki, jakie ewu będzie dostawać od wolontariuszek do ogłaszania. Niektórych ludzi Elu jednak te kraty nakłaniają do adopcji. psiaki są ogłaszane jako psy ze schronisk, więc tam zaglądają równiez wrazliwcy, którzy chcą dac dom psiakom w prawdziwej potrzebie, a nie tylko tacy, co chcą miec podane wszystko na tacy. Zzawyczaj zawsze ewu wyprosi choc jedno poza kojcowe zdjęcie.
-
Od jutra nie bedzie promowania ogłoszenia braci Bolka i Lolka. Bez wyróznienia nie maja szans na wyjście ze schroniska, bo to trudna sprawa znaleźć jeden dom dla dwóch psiaków i to nie z DT czy hoteliku, tylko bezposrednio ze schronu. Bardzo prosze więc, jak ktoś może ich wyróznić jutro, zeby to zrobił: https://www.olx.pl/oferta/bracia-bolek-i-lolek-w-schronisku-blagaja-o-wspolny-dom-adopcja-CID103-IDEpySr.html Ogłoszenie dla Sary, niestety niewyróznione, bo żaden z ogłaszanych z wyróżnieniem psiaków nie pojechał do domu, więc nie mam na co podmienić: https://www.olx.pl/oferta/sara-mala-mila-suczka-czeka-w-schronisku-adopcja-CID103-IDEVdE4.html LATUS, niepozorny bury psiaczek. Bez wyróznienia ogłoszenia nie ma perspektywy wydostania się ze schroniska: https://www.olx.pl/oferta/latus-super-pies-blaga-o-dom-adopcja-CID103-IDEVe1O.html Może jednak ktoś dałby radę zrobić bazarek na te wyróznienia ogłoszeń psiaków z Miedar?
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Tak, najpierw bardzo szczekał na nią, byl zazdrosny, ale w końcu podporzadkował sie jej i juz jest ok. Dostałam zdjęcia, ale teraz mam tak malo czasu, że nie mam ich jak poprzenosić, bo na moim starym telefonie niczego nie da się od razu wstawić. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
U Freyi wszystko w porządku. Ona od pierwszego dnia poczuła się w nowym domu jak u siebie. Byłabym zdziwiona, gdyby cos było nie tak. W sobotę była nawet goscnnie na grillu ;) -
Dziś kończy się wyróżnienie Rubena, to malutki niepozorny czarny psiaczek. Bez wyróżnienia będzie siedzieć w schonisku: https://www.olx.pl/oferta/ruben-maly-sympatyczny-pies-chce-zostac-twoim-przyjacielem-adopcja-CID103-IDEpC6o.html
-
Może ktos go ogłosić, skoro tu są zdjecia? Mam już 10 psow z Miedar na olx. Niestety, nie dam rady więcej ogarnąć. Za niedługo bedę miała jeszcze mniej czasu, więc nie chcę brac więcej zobowiązań.
-
Basiu, ale teraz normalnie już się wstawia zdjecia. Wstawiłam psiaka, którego mi przesłałas bez tekstu ;)
-
Jesli możecie wstawić link do ogłoszenia na FB, to byloby super. Psiaczek z Miedar, co prawda nie maleństwo, ale wylękniony i bardzo chudy. Bardzo potrzebuje domu. https://www.olx.pl/oferta/cudny-aron-czeka-w-schronisku-na-dom-adopcja-CID103-IDEIfug.html Basiu, to jest Iwo?
-
Niekoniecznie jest taki koszt operacji. Linda miała amputowane obie wybite główki kości udowych, każdą stronę po 870 zł łącznie z całą baterią leków, taśmami, opatrunkami, maściami i miodem manuka. Właśnie u dr Grzebinogi. Trzeba dzwonić i pytac o koszt, róznice w cenach są spore. Za pierwszą konsultację z RTG w narkozie było ponad stówke. Tyś(ka), wyslę fotkę suni kolezance. Cudna rodzinka i jaka sunia ufna. Bajka, jak przyjechała z maluchami, to nie pozwoliła maluchów dotykać, nie wolno było nawet dłoni skierować na nie, a ta dziewczynka tylko obserwuje.
-
Nadię diagnozowałam u dr Grzebinogi w Oświęciumiu, tam gdzie była operowana Linda. Tak własnie miała Linda, że miała wybite obie kości biodrowe, ocierały o miednicę powodując stały ból. Dr Grzebinoga od razu mi powiedział, że mam nie liczyc na to, że bedzie chodzic, ale po operacjach będzie żyła bez bólu przy każdym ruchu. Niestety, co do urazu na psychice, to on może pozostać. Nadia została adoptowana razem z superową Florką i dlatego, że panie miały wczesniej identyczną sunię. Dom bez mężczyzn, których Nadia nie zaakceptowała przez miesiace, kiedy była u nas. Trzeba nastawić się na to, że może zmienic sie, ale niekoniecznie. Linda jest u nas rok i całkowicie nie zmieniła się. Mojego Andrzeja czy gości akceptuje w domu, ale na zewnątrz nadal przed Mężczyzną odruchowo ucieka.
-
W tym samym miejscu miała urwaną łapkę Nadia z Miedar, która była u nas. byłam z nia u ortopedy. Miała prześwietlenie, czy nie ma wybitego biodra, oglądał kikut. Poruszała się tak samo. Gdyby sunęła po ziemi łapką, to potrzebna bylaby korekta kilkuta i ochraniacz. Nadia kiedy stała, to wtedy podpierała się na tej krótszej łapce, w ruchu poruszała się tak samo na trzech. Zaleceniem otropedy było szukanie domu, gdzie podłoże nie byłoby cały czas betonowe, szorstkie np w centrum dużego miasta, żeby nie ocierała kikutem. Wiele psiaków nie ma fragmentu łapki i świetnie sobie radzi. Myślę, że w jej przypadku też wystarczyłoby zrobić RTG u ortopedy, czy w środku wszystko jest ok., czy nie wybiła sobie biodra przy np. wyrywaniu sie z wnyków, sprawdzić kikut. Mój Fly też ma w tym miejscu łyse pocięte blizny na łapie, takie same miały Marta i Freya. Prawdopodobnie wszystkie w coś kiedyś wpadły. Myślę, że sunia przy normalnym funkcjonowaniu wypracuje sobie mięśnie. Nadia śmigała jak małpa po schodach. Wiekszym problemem u Nadii była psychika, zachowywała się tak samo. Niestety, ale pewnie uraz związany z cierpieniem i bólem tak potrafi wpłynąć. U nas Nadia miała mamę Florkę, która dla niej była ostoją, ta bura sunieczka jest sama, bez wsparcia. Tyś(ka), masz gdzieś pokazane pozostałe psiaki z tego punktu? Koleżanka, która zajmuje się adopcjami szuka młodego, niedużego psa płeć obojętna, do roku dla rodziny, ale z 3-letnim dzieckiem. O ile kojarzę, to woj. mazowieckie.
-
Nowe psiaki bewz wyróżnień: https://www.olx.pl/oferta/wesolek-picco-liczy-na-nowe-zycie-z-nowa-rodzina-adopcja-CID103-IDEL9oh.htmlhttps://www.olx.pl/oferta/bezproblemowy-bastek-czeka-w-schronisku-na-dom-adopcja-CID103-IDEL99f.html Pododawałam nowe zdjecia do tych ogłoszen, które miałam. Na razie Basiu nie przysyłaj mi więcej psiaków, bo ogłaszam 11 miedarowskich i za chwilę w tym się pogubię ;) Gdyby któryś poszedł do adopcji, to daj znać i wtedy innego można wstawić. Psiaki, które ogłaszam: Picco, Bastek, Milky Way, Twix, Kajtuś, Fredek, Harley, Bolek i Lolek, Ruben, Tonia. Sprawdz, proszę czy wszystkie nadal szukają domów.
-
Podesli mi Basiu na maila. I jesli nada Elik i jaguska oferują w sumie trzy wyróznienia, to jeszcze jakiegos innego psiaka. Może z tych większych, jak Syriusz?
-
Tolu, nawet gdyby nie przeszły dni płodne u mojej suni i nie odwołałabym krycia, to Andrzej nie mógłby zabrać z moją, suczki w takim stanie. Czy wet zrobił zeskrobiny i widział świerzbowca pod mikroskopem, czy postawił diagnozę na zasadzie prawdopodobieństwa objawów? Pytam, bo to bardzo zaraźliwy pasozyt i szczeniak też powinien załapać. Na skórze może byc wszystko, nawet powikłana infekcja bakteryjna czy choroba autoimmunologiczna nieleczone moga dawać aż taki stan. Druga sunia wiadomo, jest dorosła i silna, ale maluchy łapią od razu wszystko. Ta kobieta ze wsi jest niepowazna. Nawet z nia nie rozmawiajcie. maluch ma już dom i koniec. Jak coś, to podpytaj, ile jej psy spedzają czasu na łańcuchu i niech pokaże zaświadczenia szczepienia ich p. obowiązkowej wściekliźnie. Mysle, że to ostudzi jej zapał.
-
Super, nie zauwazyłam jakos ostatniego wpisu. Wstawiłam elik linki do tych dwóch. Na razie to bedą wszystkie, chyba że coś ewu znowu mi podeśle.
-
Elu chyba najbardziej Harley, bo jest średniakiem: https://www.olx.pl/oferta/cudny-harley-wyczekuje-w-schronisku-na-dom-adopcja-CID103-IDDdIKD.html Jest jeszcze Tonia, ma większe szanse, bo jest mała:https://www.olx.pl/oferta/tonia-malutka-suczka-w-schronisku-wypatruje-domu-adopcja-CID103-IDEIfug.html . Jednak wybierz sobie sama :) Dzieki w imieniu psiaków.
-
Chcialam zapytać, czy ktoś z zagladających tu na wątek nie zrobiłby jakiegoś bazarku na wyróżnienia ogłoszeń miedarskich psiaków?Z takiego bazarku od Tianku miała zapas wyróznień opłacanych nasza Freya, a po jej wyjeździe do domu, dostały się w spadku właśnie psom z Miedar. Nie wstawiam tu wszystkich psiaków, jakie podsyła mi do ogłaszania ewu, ale uwierzcie, że bardzo sprawnie idą adopcje psów prosto ze schroniska właśnie dzieki wyróżnieniom ich ogłoszeń. Co parę dni których znajduje swoją rodzinę. Są to psiaki adopcyjne, jednak mało widoczne w schroniskowym natłoku. Dostaję później od Basi fotki z nowych domów i ta zmiana oraz ich szczescie na pysiach przekonuja mnie, że warto robić te wszystkie ogłoszenia. Teraz już dwa psiaki mają niewyróznione ogłoszenia i takie nie przynoszą niestety efektu. Zabranie psa przez kogoś z dogo pochłania mnóstwo środków. Dobrze, ze udaje się tu pomóc zazwyczaj tym najbiedniejszym, ale gdyby był organizowany bazarek na wyróznienia, to sporo psiaków też dostałoby swoją szansę przy minimalnych kosztach. Pomyslcie nad tym, bo jesli Basia daje radę zorganizować najpierw zdjecia i info, potem odbierać dziesiątki telefonow dziennie i organizować adopcję, to ja bez problemu mogę je nadal ogłaszać, tylko ważne, żeby to było efektywne.