Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Myslałam dziś porobić mu zdjęcia, ale leje od rana, jest szaro i buro,a on większosć czasu śpi. Do tego wcześniej miał znowu czyszczone uszy w przychodni, więc żyją swoim życiem i nie wychodzą za fajnie na zdjęciach, trzeba było odczekać. Zrobię jutro choć ze dwa, żeby nie tracić ogloszenia wyróżnionego, jakie mam na szczeniaka od Toli, który pojechał do DS.
  2. Tak, wiem Elu. Od razu odpisałam Ci, że myslałam, że to cały tekst i tak mało informacji. Biję się w pierś, moja wina Mnie podobają się zdjecia ze spaceru i te chciałam dołączyć, ale nie dam rady powycinac go z tej roslinnosci i towarzystwa. dlatego napisałam o spacerowych, że przydałyby się takie tylko z nim. Wiesz, ze nie napisałam tego złośliwie, tylko chodzło mi o to, żeby ludzie mogli podziwiać pięknisia, bo bieszczadzkie plenery i tak wszyscy podziwiają. Nie wiem jakim cudem on jeszcz nie ma domu. Mam nadzieję, że za to, jak już trafi, mu się, to najlepszy na świecie :) To ja poczekam na zdjęcia, a na szybko podmienie wyróżnienie innemu.
  3. Tak myslalam, żeby zrobić nowe zdjęcia do ogłoszeń. Tylko ciągle czasu brak i robie sesje zdjeć psom . Juz ma Gaja, Tusia i Zew. Upały tez byly okrutne dla staruszków. Andrzej jeździ po wetach. Wlaśnie wrócił od kardiologa z Zabrza, gdzie siedzial od rana. U Weny wszystko bez zmian. Jak będziemy mieć trochę lu niej, to postaram się zrobić zdjęcia.
  4. Tu są ze spaceru zdjęcia, a w ogłoszeniu przeswietlone z odblaskowych szelek i z zielonymi oczami. W linku Toli na sms mam krótki tekst. Wyswietla się do " czyjeś ramiona" i dalej nie potrafie otworzyć. Myslałam, że to cała treść.
  5. Elu, Tola podesłała mi link do swojego ogłoszenia, żeby ogłosić Cymusia, ale widzę zdjecia takie raczej na dogo, a nie do ogłoszeń. W tych wstawionych jest w chaszczach, z innymi psami. Masz może fotki takie z domu czy spaceru ale z sesji do głoszeń? jesli tak, to przesli mi proszę na maila [email protected] lub na messenger. I w ogłoszeniu Toli nie ma prawie info o Cymku, możesz mi podać informacje na jego temat? chłopak jst naprawdę fajny i powinien juz być w swoim domu, ale tak naprawdę z tekstu ogłoszenia nic nie wiadomo. Możesz tu opisać jego mocne strony i te słabsze? Myśle, że inne osoby ogłaszające też z tego skorzystają. Coś co przykuje uwagę czytających.
  6. Dla mnie to też nie ten sam pies. Ten nowy bardziej w typie Y.T. Po ostrzyżeniu bedzie adopcyjny, teraz jest umęczony włosem. Fajnie, że macie już dla niego miejsce u Hani. Po strzyżeniu wstawcie na grupy yorkowe na FB.
  7. Tolu, czy kojarzysz tego psa w środku za zielona chyba budą? Musi być bardzo przestraszony. Możesz go sprawdzić następnym razem lub na swoich zdjęciach z tego kojca? Jesli tam spędza czas, to wegetacja, nie życie.
  8. Niepotrzebnie zaglądnęłam bo to moj Borynio i znowu beczę. Tak mi go już brakuje Nie bylam jeszcze gotowa na jego zdjęcia i tym bardziej w takim stanie. Może gdyby mial lepsze i lżejsze życie, to jeszcze byłby ze mną. Ratujcie pręguska. Każdy jego dzień się liczy.
  9. Biedna sunia. Nie łatwiej byłoby np. zrobic zbiórkę na kojec, żeby sunia została u Wiosny, jak swego czasu byla u nas sytuacja z Borysem? Teraz w sezonie wakacyjnym trudno o jakiekolwiek miejsce, a co dopiero dla suni po tak poważnej operacji i do tego sporej. W kojcu miałaby ograniczona przestrzeń. Mialam dwa psy po gwoździowaniu lap i żaden nie miał zalecenia przebywania w klatce, tylko ograniczenia ruchu.
  10. Zgadzam się, ale Zew jednak szczególnie miał pecha i te 17 miesięcy w mokrym, zimnym, ciemnym zamknięciu. Jest tak wytłuczony, że nadal kiedy nie wie, co się dzieje, czy czego się oczekuje, to profilaktycznie przypada do ziemi ze strachu i czeka na razy. Jako, że życia normalnego nie znał, to zdarza mu się to ciągle. Kiedy wychodzi na zewnętrzne spacery, to ciągnie z powrotem za bramę, bo nasz teren jest dla niego jedynym miejscem, które zna i odbiera jako swoje bezpieczne schronienie. Bardzo smutno na to patrzeć. On ma wybite normalne psie zachowania, jakąkolwiek ciekawość i radość życia. Tak zniszczonego psa rzadko się spotyka.
  11. Pierwsza sesja była lepsza, bo cos wczoraj ze światłem mi w aparacie nie wyszło, ale warto dodać do ogłoszen, bo zawsze to coś nowego i moze ktos zawiesi oko.
  12. Na poprzedniej stronie jest rozliczenie. Oplacilam wszystko z pieniędzy po moim Borysku. Zostało mi jeszcze 429,65 zł i te pieniądze chcę zachować na kolejnego psa, który do nas przyjedzie ze schroniska. W związku z tym, że teraz nie mam możliwości wziąć kolejnego większego psa, Limonka80 szuka miejsca dla pręguska. Z deklarowanych wplat na Rudego nic nie zostalo ruszone i te pieniądze mogłyby przejść w całości na pregusa.
  13. Mnie też, bo wydawało mi się, że pies którego kiedyś wypatrzyłam byl bardziej owczarkowaty. Tak jak ten.
  14. Potwierdzam, że my z Tolą również tak samo odbieramy ten dom. Z racji urazu Pana, Pani sama ze mną rozmawiała i właśnie konkretnie chce takiego energicznego psa. Takiego mieli, teraz ma jeden z synów. To bardzo ważne, że Pani nie zniechęciła się tym, co jej opowiadałam, bo przy energii Rity, wielu zrezygnowałoby juz po rozmowie. I jest rodzina do opieki w razie czego. Poza tym nie ukrywam, że czekamy juz na wyjazd Rity, bo jest bardzo kłopotliwa w stosunku do innych psów. Dlatego podwójnie ucieszyło mnie zaangażowanie i zdecydowanie Pani. Gdyby Ricie nie trafił się akurat ten dom, to zwróciłabym się do Toli o szukanie jej innego miejsca. Nam piękny letni czas upływa w stałym napięciu i stresie na pilnowaniu Rity i nie dopuszczeniu do spięć spowodowanych jej ciągłym oszczekiwaniem jakiegoś czy wymuszaniem kontaktu, w tym także zębami. Rita nie ma ani kszty instynktu samozachowawczego w kontaktach z psami. Z opiekunką Nuuki czekamy na jej wyjazd, żeby ta wrażliwa sunia mogła robić postępy, bo przy krzykliwym pingpongu żyje w napięciu, jak my.
  15. Ta ruda wygląda całkiem jak Brawurka, ma taki sam wyraz pysia.
  16. Co za łamiące serce spojrzenie. I obok ta czarnulka zrudziała, ktorej chciałabym pomóc, ale na razie nie mam jak. Czarną wypatrzyłam już wcześniej, kiedy myślałam, że pożegnamy Barytona i Nelę. Baryton zaczął ponownie chodzić, a Nela mimo że zombie, którą muszę karmić łyżką, to też żyje. Teraz obie będą mi siedziały w głowie.
  17. Na telefonie od razu mam widoczne, wiec może to rzeczywiście u Ciebie problem. Choć ich dużo, to tez może czasem trwać dłużej.
  18. Tak, państwo przyjechali drugi raz i znowu pan nie podjął decyzji. Mysle, ze juz na tym etapie nic na siłę.
  19. Zdecydowanie to dwa różne psy. Pierwszy sznaucerkowaty, po strzyżeniu będzie gwiazdą, drugi raczej większy szorsciak w innym typie. Gdyby ktoś jechał w nasze strony, to mogę wziąć tego czarnego, zrudziałego kociaczka. Są już samodzielne, wiec lepiej jeden, niż nic. Tylko potrzebny test, bo już przerobiliśmy białaczkę i moje sa wszystkie testowane.
  20. Zrobiłam ogłoszenie na Kraków malutkiej koteczce pod opieką Toli. Wstawię link po akceptacji przez serwis. Dziś długo jest oczekujące.
  21. Paragon za dzisiejsze spa i test giardia-155 zł. Został zaszczepiony wirusowką, która miała juz wcześniej opłaconą. Zdjecia brak, bo wymęczony rozczesywaniem i drogą w upale, odmowil współpracy i rozciągnął się jak placek. Koszt paliwa 30 zl: dwa kursy, bo byl tam 2,5 godz, wiec mąż nie mogl czekać. Od rana jeździ najpierw z Wiktorem, potem z Zewem i dopiero wrocili.
  22. fajny staruszek z boksu wolontariackiego-zdęcie z profilu schroniska na FB Dziadek - duży, starszy pies. Do ludzi jest przyjazny, psom raczej schodzi z drogi. Uwielbia przysmaki.
×
×
  • Create New...