-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Perfi']nie ma w schronie jakiegos mlodego pseudo-spaniela?[/quote] na kwarantannie juz drugi tydzien jest spanielka ruda
-
[quote name='Ank@2']Ja od tej kobiety mam psa. Kiedy byłam u niej miała w mieszkaniu 4 szczeniaki, rzekomo z Harbutowic i kilknanaście szczyli bokserów (matka opdobno zginęła). Boksie miały 2 dni lub trochę więcej. Kilka tygodni później sprzedawał te bokserki za 200zł pod Halą Targową. Miała 2 synów. Właścicielka z Harnutowic zna tą babę na 100% bo to od niej dostałyśmy tel do tej kobiety !!! Ona podobo brała z Harbutowic szczyle i w Krakowie oddawała.[/quote] Pani Malgosia potwierdzila,ze jeszcze ze dwa lata temu dawala jej szczeniaki na dt ale potem jak nie wydala to dawala do schr., a pozatym zbierla od ludzi inne psy i ginely w niewjasnionych okolicznosciach ,a rasowe sprzedawala.Zreszta wlosy mi sie na glowie zjezyly jak dzisjaj zapytalam o nia pania Malgosie , takie rozne historie mi opowiedzila,ze w innym kraju ten babsztyl by juz dawno siedzila, a u nas dalej nabija ludzi w butelke .:angryy::mad:
-
[quote name='Perfi']ja dzis mialam telefon od tej pani ktora szukala domu dla psa po zmarlym wlascicielu, ze pieska wzielo jakies malzenstwo z pradnickiej, kobieta w ciazy i niby byli zachwyceni, mieli dzwonic gdyby bylo cos nie tak a na 2 dzien zadzwonili do niej ze schroniska (bo nie wiedziala ze trzeba umowe podpisac, a psa wziela na siebie) i ja opieprzyli ze bierze psa a ktos inny na 2 dzien go oddaje[/quote] Bylo cos takiego w schronisku ludzie oddali jej psa ,a potem szukali go w schronisku ,napewno chodzi o ta sama osobe.Ona faktycznie wyglada jak by byla w ciązy .:angryy: Ona ma jeszcze dwoch synów wiek 8-10 lat .
-
Dziewczyny nie dawjacie psow na ul.Pradnicka 53/4 , Pani A.N. Jest na czarnej liscie w schronisku ,a dzwoni do roznych wolontariuszy o psy,przewaznie szczeniaczki ,trzyma je 6-7 miesiecy ,a potem oddaje do schroniska .:shake:
-
KRAKÓW - 8-letnia Dorcia - suczka o wielkim sercu. MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']Dorcia biegnie po domek :Dog_run:[/quote] Kasiu nawet jej jeszcze nigdzie nie oglosilam ,tylko tyle ze wyslalm do dziennika do kolejki.Caly czas jakas bieda w pilnej potrzebie do adopcji ,a Dorcia czeka ,musze sie poprawic:shake: -
Wczora odwiedziłysmy z Ania Kubusia i Dorcie oraz Korusie. Kubus ii Dorcia maja sie dobrze ,gorzej z Kora ,strasznie schudła,żebra ma na wieszku .Mimo że dostaje częsciej jesc to pożera to w mgnieniu oka ,a wogole nie tyje ,:shake:widac że cos jej dolega. Wysle ci Kasiu nowe zdjecie Kubusia bo bylam przekonana ,ze ci wyslalam ale sprawdzilam poczte niestety nie zrobilam tego wiec sie poprawiam.;)
-
witam pani Bożeno ,zrobila nam pani wielką niespodzinkę wpisujac sie na watek coco.:lol: Bylam pelna obaw(ale widze że w dobrym domku piesek szybko sie zklimatyzowal) jak coco po straceniu 3 domów w tak krotkim czasie ,bedzie sie zachowywc bo jednak jest to wielki stres i niepewnosc co znowu sie stanie.Njpierw pozucila ja swoja pani ,ktora podobno z powodu wyjazdu zamiast poszukac sunci domu pozostawila ja na pastwe losu w schronisku, potem matka z synem zaadoptowlai ja ,a po dwoch tygodniach oddali ,a potem 2 adopcja tez nie udana wiec do 3 razy jak to mowia.;)
-
Nowi wlascicele Goral ,dzwonili ze Goral sie juz uspokoił i ze jest kochanym psiakiem. Pani Magda chciala nagrac Gorala w poniedzilaek ale panstwo oczywiscie sie zgodzili tylko prosili żeby dac mu troszke czasu na calkowite zaklimatyzownie sie tak ,ze Goral bedzie znowu gwiazda ale w terminie poźniejszym .:loveu: Fajnie by bylo żeby sasiedzi sie zdecydowali na Hanze to wtedy razem by sobie chodzili na spacerki i znowu razem by byli naszymi ulubionymi gwiazdami.:lol:
-
[quote name='j3nny']trzeba wrzucać jeszcze do ogłoszeń to roześmiane zdjęcie, było chyba na stronie 2. tak czy siak, żadne zdjęcia nie oddają uroku Kuby, może uda się go do kundla kiedyś zabrać? :oops:[/quote] Kasiu napewno go wezme ale dopiero za tydzien ,bo teraz byly dwa psy z niepolomic ,a w tym tygodniu jedzie hanza z wieliczki i jakis piesek od karoliny oraz mix sznaucerka bo ma dom t.tylko do konca listopada.:shake:
-
Tak dzieki Irence ,okazalo sie że Karolina chciala oddac coco gdzies na wies ale Irenka jej to wyperswadowala i Karolina stanela na wysokosci zadania pieska przywiozla osobiscie do nowego domku .Coco byla zadbana i widac że u karoliny nie miala źle.Smutne to tylko ze piesek znowu musi przezywac rozstanioe bo ciagnela za karolina i bardzo piszczala. Rano jak sparwdzalam domek byl starszy pan z wnuczka ,bardzo fajna nastolatka.Potem spotkalam wychodzac babcie ,a przy adopcji byla juz babcia i mama 2 panieniek.Widac ,że wszyscy lubia zwierzatak ,a w domu jest kotka ktora oczywiscie coco pogonila.Mam nadziej że w koncu coco da spokój i przestanie gonic kotke. Zreszta mam nadzieje ,ze corka wpisze sie na watek (pokazalm jej watek)i bedzie opisywc jak coco sie aklimatyzuje w nowym domku bo napewno w pierwszych dniach nie bedzie im łatwo. Czekamy tez na zdjecie bo przeslalm do Irenki
-
Hanza naprawde nie lubi kotow ,a Goral zawarczal na kotke ale ona wyszla na szafke wiec nie zwracal uwagi .Byl bardzo podekscytowany ale niestety chcial jak kazdy pies wyjsc razem ze mna ,wiem tez od pana Stanislawa ,ze chodzi po domu i za mna szczeka ale mam nadzieje ze sie uspokoi. Hanza oczywiscie z kojca chcial wyjsc pierwsza i byla troche w szoku ze ja zostawilam ale i dla niej znajdzie sie dom. Pan Stanisław i pani Magda namawiaja sasiadow do wziecia Hanzy bo tez tak jak oni niedawno starcili pieska.Musimy wic mocno zaciskac kciuki. Oczywiscie Hnza idzie do programu i panstwo powiedzą tym sasiada żeby ogladali program :loveu:
-
Biedny Kubus ,mlody i ladny a dalej w hoteliku. Ja nawet nie mam czasu zogladnac do hoteliku i go odwiedzic codziennie gdzies jezdze z psami.Dzisiaj od rana mialm adopcje ,najpierw haskiego ,potem sprawdzalam dom,potem z Ania bylam poprawic suczce z bazy warunki ,potem adoptowalam coco ,a teraz wrocilam z adopcji gorala . :shake:
-
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
Foksia i Dżekuś replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']nie ma w Wieliczce książeczki Chojraka :shake:[/quote] Czyli sa na luzyckiej ,musze zadzwonic do Tozu żeby ja ktos odebral . -
KRAKÓW - 8-letnia Dorcia - suczka o wielkim sercu. MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
No rozumiem że nikt do dorci nie zaglada ale że Kasia jeszcze tutaj nie dotarła?juz podsylam jej linka:loveu: -
KRAKÓW-maleńka sunia w typie ratlerka MA DOMEK!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta']No,lepiej żeby ją trzymali na polu...:mad:Ale mam z maleńką małe kłopoty (może nie kłopoty ale nie jestem z tych rzeczy zadowolona);załatwia się na dywan i ciągle chce pilnować chomików ,które są w kuchni.Nie wiem co mam z tym zrobić?[/quote] Napewno chomików pilneje dlatego że mysli ze to sa jej dzieci. Co do sikania to faktycznie jezeli nie sikala na poczatku to moze oznaczac ze jest przeziebiona . Czy cos juz wiadomo? Martusiu napisz bo sie wszyscy martwimy. -
[quote name='Patia']Foksia , zostawiłaś ogłoszenie w tesco ?[/quote] niestety nie ale przeciez jak by sie zgubil to ja tam z nim spacerowalm 2,5 godz.W poniedzilek bede w pracy to wydrukiuje jakies ogloszenia bo w domu mam zepsuta drukarke .Zgosilam natomisat do schroniska i nikt takiego psa nie szukal:shake:
-
[quote name='Romi']Zdjęcie pieska z Tesco w schronisku nadali mu imie Bos i oprocz tego ze jest stary to nic mu nie dolega:loveu:
-
[quote name='j3nny']ogłoszę go, może się zgubił i ktoś go szuka :-( edit: psiak mial obroze? czy nic?[/quote] Tak mial czerwona obroże
-
cos wpisalam ale sie skasowalo
-
[quote name='laverte'][COLOR=green]Witaj [B]karulcia[/B].[/COLOR] [COLOR=green]Czy skontaktowalas sie z ta osoba ze schroniska w Krakowie, do ktorej Ci dalam namiar?[/COLOR] [COLOR=green]Jak wyglada teraz sytuacja Coci?[/COLOR] [COLOR=green]Napisz prosze,[/COLOR] [COLOR=green]pozdrawiam.[/COLOR] [/quote] Ta cala kArolcia ,dwa tygodnie temu zadzwonila do mnie i do Irenki zebysmy szukaly malej domku .Oczywiscie potwierdzilysmy ze pomozemy psu ,zeby nie musial znowu wracac do schroniska .W czwartek po programie zglosila sie do mnie pani chetna adoptowac suczke ,niestety Karolcia najpierw nie odbierala telefonu ,sms o co chodzi ,az w koncu dowiedzilam sie że ona juz psa nie ma ,a na moje pytanie czy znalazla suczce domek odpowiedzila "w pewnym sensie" Niestety mimo ze ma w zobowiazaniu ,ze nie moze bez zgody i poinformowania schroniska przekazc osobie 3 ,udala ze niec o tym nie wie . Z psem tak naprawde niewiadomo co zrobila. Zgosilismy juz ja do schroniska i do Tozu ,maja juz jej namiary i mam nadzieje że pies zyje i nie oddala go gdzies do jakiej meliny.
-
wczoraj pod Tesko na Nowym Prokocimiu znalazlam blakajacego sie psa.Jest to sredniej wielkosci ,strszy z zacma pies ,bialo czarny ,taki dropiaty.Pies chodzil zdezorientowany miedzy samochodami,dobrze ze w torebce mialam smycz. Zdjecie przeslalm do romiego ,bede go prosic o wkleieni. Na przyjazd kierowcy ze schroniska czekalam 2,5 godziny ,poprostu mnie olali (zglosilam o 17,30),mial przyjechac kierowca kolo 19 poniewaz wczesniej mial interwencje gdzies na wroclawskiej ale jak sie okazlo przyjechal kierowca ktory przyszedl do pracy na nocna zmiane , a tamten pojechal sobie do domciu. Niestety pies musial trafic do schroniska bo po pierwsze nie mialm go czym zawiesc , po drugie ani w niepolomicach ani w podłęzu nie ma miejsc ,a po trzecie nie mam kasy, a jeszcze czekam na zabranie suczki z lancucha . :shake: ale jak tylko wydam Kubusia zawioze go do niepolomic i bedzie w kojcu z moja Dorcia zabrana niedawni ze schroniska.
-
KRAKÓW - 8-letnia Dorcia - suczka o wielkim sercu. MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Tak czekamy na zdjecia Dorci. Obecnie Dorcia przebywa w hotelikuna dobry dom. Ostatnio Dorcia miala klopoty żaladkowe i zazywa leki.Mam nadzieję że biegunki ustapia ,a Dorcia znowu bedzie zywiolowym pieskiem:shake: -
Bardzo prosze wszytkich o szukanie Dt dla 14 letniej suni ,ktora obecnie przebywa w karkowskim schronisku na szpitalu 14 .Sunia wazy 4 kg ,nie dowidzi i nie doslyszy.W szpitalu jest przepelnienie ,nie ma gdzie dac suni , a na szpitalu nie moze sidziec dlugo bo jest pelno psow po wypadkach i chorych.:shake: Do hotelu tez nie mozna ja wziasc bo kojec odpada.:placz: W niedzile zrobie jej zdjecia ale pomoc potrzebna na cito
-
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
Foksia i Dżekuś replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']Wycięłam z Niego z pól kg dredów z kupą :crazyeye::roll: ... przy ogonie zastawiałam się która cześć to ogon, a która do dred :shake: ponieważ wszyscy piszą kudłacz, to imię będzie inne :diabloti: ...a dlaczego takie to już moja słodka tajemnica ... (anty)[B]CHOJRAK[/B] :diabloti: Chojrak dostał kość , w nagrodę ze pozwolił mi się ładnie pozbawić z "odrobiny" upierzenia :evil_lol:... niestety w zamieszaniu zapomniałam spytac o ksiązeczkę :cool1:[/quote] super chojrak obcjety ,prosimy o foty:loveu: wlasnie co z ta ksiażeczka ,czy mogla bys dzisiaj zapytac bo jutro pan Andrzej bedzie w hotelu wiec jak by nie dostarczyl razem z kudlaczem to bym do niego zadzwonila zeby zabral z luzyckiej ksiazeczke.;)