Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='j3nny']i tu też jestem pierwszy raz :shake:[/quote] Oj Kasiu jak mozesz tak zaniedbywac nasze pieski:loveu:
  2. [quote name='Therion']Czy ktorys z 4 psow ocalonych przez ayle1 z Okusza znalazl juz dom ? do missieek ostatnio trafily z tego miejsca 3 psy w fatalnym stanie.jedna suczka z pogryziona glowa, sznaucer ze skorupa z blota i g...a na siersci i starsza suczka ok 8 lat , ktora 5 dni pozniej zaczela rodzi ( miala skret macicy i 11 martwych szczeniat ), gdyby tam zostala zginela by w meczarniach.[/quote] Asia wydala tlko colaka ale w czwartek jada do kundla oba pieski przywiezione przez Asie z tego pseudo schr. Asia teraz jest jest zagranica ma przyjechac po niedzieli.
  3. [quote name='Ank@2']tak, tak jadę ! :lol:[/quote] No wiec zawiozlysmy z Ania Leonka.Pani Beata to ciepla kobieta ,zreszta sami zobaczycie bo zdjecie wyslalam do Ani. Pani Haniu bardzo dziekuje:Rose::Rose: Na miejsce Leonka wzielismy starsza suczke ,ktora w schronsku spedzila 2,5 roku i poszla do domku ale na krotko i ja oddano bo podobno jest zaborcza i warczala na dziecko:shake:Dorcia ma co prawda 8 lat ale caly juz siwy pyszczek:shake:
  4. Aniu Brawurka i Bojka w poniedzilek o 16,30 jada do domku. Czy dasz rade przyjsc ,bedzie pani Magda z kamera , a one nie boja sie tylko Ciebie i mnie:loveu:
  5. [quote name='Foksia i Dżekuś']masz racje bo z kundla tez nie bylo zadnych telefonow poz pane ktory chcial owczarka niemieckiego ale nie mixa tylko tego co byl oglaszany jako zaginiony (on myslal ze jest do oddania):diabloti:-powiedzilam mu ze schronisku jest 15 owczarkow do wyboru do koloru oczywiscie wszyystkie wykastrowane i wysterylizowane:diabloti:[/quote] jednak byly telefony z kundla ,jeden pan czeka na sprawdzenie domu dla haszczaka , a dzisiaj Karolinka i jagienka zawiozly starego amiska do domu dla pani ktora chciala psa i warunkiem bylo tylko to zeby nie gonił kota. Ja tez mialam telefon w sparwie Gorala ,dziewczyna chciala dla rodziców ale oni juz nie zadzwonili.:shake:
  6. [quote name='j3nny']może to perfidne, ale dobrze, niech ma wyrzuty sumienia teraz :angryy: biedny psiak, tyle czasu w domu a teraz hotel i prawie że mróz :( w poniedziałek chyba nie zdążę zajrzeć do psiaków, jedziemy z koteczką na kontrolę, jak się uda to będę, a jak nie to zajrzę we wtorek[/quote] Czyli z kootka wszystko w porzadku prawda ?,a jak tam doszla do siebie,bawi sie juz ?
  7. [quote name='j3nny']o kurcze no to trzymam :happy1:[/quote] Dzieki dziewczyny bo napewno mocno trzymalyscie kciuki ,pani Beata zdecydowla sie na Leonka ,jutro go zawosze na 9 rano bo co prawda mialam zawiesc go dzisiaj kolo 17-18 ale pani wioczorem wychodzi bawic dziwcko wiec nie chcialam zeby Leos zostal zaraz jak tylko go przywioze sam ,a wczesniej nie dala bym rady go zawiesc bo nie mam auta. A teraz pytanie do Ani czy jutro o 8 dla bys rade ze mna jechac zwiesc Leonka ,a potem bysmy pojechaly do schroniska pod warunkiem ze dom w ktorym ma zamieszkac Leonek bedzie okey.;)
  8. [quote name='karusiap']AMIS pojechal do domku:multi::multi: Pani dzwonila po Kundlu,poczatkowo miala wziac Fionke,bo chciala psa,ktory zgodzi sie z kotem.Ostatecznie Amis ma dom:)ogrodek,kota przyjaciela i bedzie mial duzo milosci. Nie przerazaja Pani nerki,ani nic innego:) Kochana mordka,w domu zjadl kotu jedzenie,zwiedzil kazdy pokoj i ani drgnal jak wychodzilysmy,a raczej drgnal....poszedl w przeciwnym kierunku:cool1::loveu:[/quote] :multi::multi::multi::multi: :multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu:
  9. Aniu kudlacza wsadzilas po boksie totka i dlatego wszystko bylo mokre-wczoraj sie marcin tlumaczyl .Fred jest po prinsie w boksie ,a tam jest sucho. Wczoraj przynioslam caly gazrnek gotowanych okrawkow wolowych -wszystkie sie zucily jak by nigdy nic nie jadly.;)
  10. [quote name='Ank@2']W poniedziałek postaram się przyjść jak najwcześniej, by posiedzieć z Georgem - muszę go oswoić, inaczej domu nie znajdzie ! Jeśli starczy czasu to jakiegoś psa wezmę na spacer :lol: Były jakieś telefony po kundlu ???[/quote] Tak 3 .jeden po malutka ruda i jak sparwdza dom pojdzie do domku,po gorala ale sie zastanawiaja -maja oddzwonic i po haszczaka
  11. [quote name='wellington']Spotkalysmy pania Marte w zeszlym tygodniu jak wychodzila z hotelu - rzeczywiscie z nieba wam spadla :lilangel: Rudy biedaczek - jak odkrylyscie ze ma srut w nozce ?[/quote] Wetka zauwazyla jak go ogladala akurat ten srut jest widoczny.:shake:
  12. Rudy jest mlody , i ma sruta w nodze ,ktorego bedziemy usówac ale za 10 dni bo na razie go odpchlilam i zaszczepilam na wscieklizne. Moze sie okazc ze w ciele glebiej ma wiecej ale napewno ktos do niego szczelał i to tlumaczy dlaczego tak bardzo sie bal ludzi. a to dla tego s... co do niego szczelal :mad::angryy:
  13. [quote name='j3nny']co za ludzie Boże drogi :placz: jak on wygląda? duży mały? ma szanse znaleźć dom przed zimą?[/quote] Maly ,czarny i wglada dokladnie jak lisek tylko ma inny kolor. Juz wiem kto dal tej kobiecie namiary do mnie i podsunał pomysl przywiazania psa na Florianskiej .Byla to wolontariuszka krakowska ktora dobrze znam . Uwazam ze ta osaba te mogla zaproponowac tak jak ja zrobienie zdjec i szukanie nowego domku ale odbijanie pileczki to nie fer .Kobieta nie byla jednak swiadoma ze pies przywiazany na florianskiej pojedzie do schroniska ,chcial go nawet dzisiaj odbierac jednak i zeby pomoc mu szukac domu.Powiedzilam jej ze jest to nie mozliwe i oczywiscie jej nie powiedzilam ze pies jest w hotelu:shake:
  14. [quote name='Hanna R.']Tekst zamieszczony w Dz.P. został skrócony i zmieniony . :cool1: Zdarza się to rzadko - niestety, padło na Leosia ... Niemniej trzymam kciuki.[/quote] Pani Haniu i tak bylo ladnie napisane ;) Dzwonila na razie tylko jedna pania i ma jeszcze sie przespac z ostateczna decyzja i jutro ewentualnie da znac . kciuki wiec nadal potrzebne;)
  15. [quote name='LALUNA']Nie móiwłam nic o Twoich niecnich zamiarach. No chyba ze pokaz mi cytat z mojej wypowiedzi. :p Natomiast zauwazyłam brak podstawowej wiedzy która przydałaby Ci sie aby ocenic psy które dajesz do adopcji[/quote] Karolinke i Jagienke zna sporo krakowskich wolontariuszy i nie od dzis i zanim bedziesz oceniac ludzi i zle o nich mowic poczytaj o ich adopcjach i porozmawja z ludzmi ,a wszyscy ci powiedza ,ze sa to wspaniale dziewczyny i napewno nie brakuje im wiedzy w postepowaniu z psami i szukaniu im domów i napewno znaja podstawowe informacje o psie ,ktory jest pod ich opieka na tyle ile mozna poznac psa w warunkach hoteleowych .:shake:
  16. jest Leonek w dzinniku na raczkach u Ani :lol: Czekam na telefon od dobrych ludzi
  17. [quote name='j3nny']jakis ciezki okres :shake:[/quote] masz racje bo z kundla tez nie bylo zadnych telefonow poz pane ktory chcial owczarka niemieckiego ale nie mixa tylko tego co byl oglaszany jako zaginiony (on myslal ze jest do oddania):diabloti:-powiedzilam mu ze schronisku jest 15 owczarkow do wyboru do koloru oczywiscie wszyystkie wykastrowane i wysterylizowane:diabloti:
  18. [quote name='j3nny']no i dobrze, już wystarczająco te psiaki cierpią, nie potrzeba im więcej. kto to Kubuś? :loveu: pewnie jeszcze nie ma zdjęć?[/quote] Kubus to jest piesek ,ktory wczoraj zostal przywiazany na florianskiej z karteczka ze ma 3 lat i wabi sie Kubus i zewzgledu na zla sytuacje rodzinna nie moze dluzej mieszkac tam gdzie mieszkal. z tym ze akurat ja znam historie tego psa. w poniedzialek zadzwonila do mnie kobieta zebym pomgla zanlesc dom pieskowi ,ktory jest u jej corki al;e ze ona jest niepolnosprawna i nie moze go prowadzic na smyczy ,a wnuczka ze niby jest uczulona na psa itp.poprosilam o adres i powiedzialam jej ze przyjade jutro lub pojutrze i zrobie mu zdjecia i pomoge szukac domku.we wtorek wieczorem zadzwonila corka tej pani ze ona sobie nie radzi i sasiedzi wzywja na nia straz ze psiak lata bez opieki i kiedy go zabiore.wiec jej powiedzilam ze ja nigdzie psa nie zabiore bo w schronisku jest 606 psow ,a do hotelu wycigam stare i chore oraz te ktore siedza latami w schroniku al takich telefonow jak jej ma 5 tygodniowo ,najpierw ludzie biora szczeniaczki a potem sie juz im nudza i wyzucaja jak niepotrzebne smieci i jak zaplaci za hotel to oczywiscie moge go wziasc .na razie musi ze mna wspolpracowac i wyrazic chcec pomocy pieskowi ,ze przyjade zrobie zdjecia i bede mu szukac domku. Nastepeni dostalam sm od matki ze jezeli nie chce zabrac psa to zebym nie przyjezdzala bo do internetu to da go kolezanka. Jak widac chciala bardzo pomoc psu wie uwiazaly go na florianskiej myslac ze nikt sie o tym nie dowie:mad: .Powiedzilam tej pani co o tym mysle i kazalm jej przyniesc szczepienie przeciwko wsciekliznie jak nie chce miec powaznych klopotow za pozucenie psa.:angryy: powiedzila ze dzisiaj przyniesie na Florianska.:diabloti:
  19. Pani Marta przyjedzie dzisiaj tez do hotelu i pojedzie ze mna do weta ,tak ze wezme Brawurke na ostatni zaszczyk i czipa ,a Rudego na odpchlenie i szczepienie na wscieklizne ,a potem go odrobacze. pani Marta z nieba mi spadla ( z echa sie odezwla ,a rok temu wziela z dziennika pogryzionego 13 letniego pikusia,teraz nie moze juz przyjac zadnego pieska bo ma jeszcze swoja suczke i kotki ale bedzie nam pomagac w hotelu).Wczoraj znowu byla na spacerku z Leonkiem i Luckim oraz przyniosla wszystkim smakolyki:lol:
  20. [quote name='Ank@2'] Wsadziłam go do kojca obok rotka, bo nie wiedziałam, gdzie był (przed kundlem złapałam go jak biegał wolno między kojcami). Co prawda obok Rudego było wolne miejsce, ale z tego co zauważyłam, mimo egipskich ciemności, to tam była szpara pomiędzy boksami. Oczywiście buda w której jest, jest cała mokra (suchej nie ma nigdzie), a koc który ze środka wyciągnęłam można było wyciskać. Dostał suche koce, ale jutro już pewnie będą mokre.[/quote] juz dzwonilam do macka w tej sprawie ,kudlacz ma byc przeniesiony i nowy hotelowicz Kubuś tez . Maja isc na nowe boksy bo taka byla umowa ze dopoki nie naprawi starych kojcow nasze bsy nie maja byc tam trzymane.Powiedzilam zeby tam dal prywatne bo one jak sa dwa trzy dni to im sie nic nie stanie ,a nasze siedza tygodniami i ja nie bede wiecej jezdzic z zadnym psem jak sie pochoruje tylko zglosze do toz.:diabloti:
  21. [quote name='Ank@2']A mnie wczoraj Rotek 'zaatakował' i chciał zalizać :loveu:[/quote] Tylko to jest drugi rotek bo ten z wyborczej juz dawno w domu tylko ogloszenie ukazalo sie z opoznieniem. nie bylo zadnego telefonu z gazety:shake:
  22. [quote name='Ank@2']I co ? I co ? dzwonił ktoś ?[/quote] nikt ,a nikt:shake:
  23. Pani Mariolu jak by to od p.Magdy zalezalo to napeno umowila by sie w terminie jakim by pani pasowalo ale ona jest uzalezniona od godzin w jakich jej daja kamere i od innych ludzi;)
  24. mam chetna pania na pieska w typie pona lub owczarka nizinnego ,jak by ktos mial lub slyszal to prosze o kontakt:loveu:
  25. [quote name='j3nny']hmmm ale czy na pewno jego to nie boli? bo on tak ostroznie tej nozki uzywa, ze mam watpliwosci...[/quote] ja tez mam watpliwosci czy nie powinien brac czegos przeciwbolowego ,bedziemy jeszcze to konsultowac raz:shake:
×
×
  • Create New...