-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='marysia55']mimo, że troszke podstrzyżony to i tak widać , że zaniedbany:shake::shake::shake: może by mu jakiegoś 'fryzjera' zafundować. Wyglada jednak na jakiegos mixa z pudliszonkiem :razz::razz: jak go 'podrasujemy' to moze jakis domek sie nim zachwyci i go pokocha. Naprawdę warto , przeciez to sliczny psiak tylko zaniedbany :loveu::loveu: Marysiu fryzier by sie przydal jak by pies byl w domu lub hotelu ,bo w schronisku jak by wszedl taki czysciutki i pachnacy prosto od fryziera to za pare godzin nie bylo by juz Tadzika wiesz co by mu zrobily poprostu by go zagryzly.:shake: Marysiu czy ty bylas kiedykolwiek w schronisku?
-
Bos jest bardzo przyjacielski ,myslelismy ze bedzie mogl siedziec w kojcu z zenkiem ale okazalo sie ze bosik jak najbardziej do niego nastawiony jest towrzysko ale zenek pokazal mu zabki.:loveu: Zenek w schronsiku zgadzal sie z kazdym psem ale tutaj kojec i bude uznal za swoj dom i chowa sie w koluderki i nie chce nikogo:loveu:
-
To nie tajemnica ze sam hotel dla jednego psa na miesiac to 450 zł ,do tego dochodza koszty leczenia nie mozna stwierdzic ile bo to jak by trzeba bylo leczyc. Chodzi o to zeby zadeklarowac Ani czy mozesz miesiecznie wplacic na tego pieska 50, 100 czy 20 zł.Jezeli zebralo by sie pare osob i kwota ta dala by przynajmniej 450 to Ania napewno wzela by go do hotelu .Ania jeszcze sie uczy wiec nie ma swoich pieniazkow oprocz kieszonkowego ale napewno mogla by sie nim zajac w hotelu i szukac mu domu ,a wszyscy wiemy ze latwiej jest znalesc psiakowi dom jak jest w hotelu i znamy jego zachowania.Anie zna wiele osob , ja znam ja bardzo dobrze nie raz mi pomagala przy psach ,zreszta nawet pani redaktor zkundla nagrala o niej filmik jak resocjalizowla pieski. Bardzo duzo robi ogloszen dla psow i wogole wiele dobrego ale trzeba jej pomoc finansowa.ja niestety wydaje juz polowe swojej pensji na telefony ,paliwo i hotel i niestety na dzien dzisiejszy mam dwa stare psy w hotelu i nie moge jej pomoc. ;)
-
[quote name='marysia55']kolejna psia tragedia :shake::shake::shake: czasami już nie mam wewnętrznej siły czytać tych wątków:-(:-(:-( . Zastanawiam sie ciągle dlaczego, dlaczego te psiaki są takie udręczone przez ludzi czym sobie na to zasłuzyły....... chyba tylko tym , że za bardzo kochały. Widać , że ten bidulek nie poradzi sobie w schronisku. Schronisko to dla niego wyrok smierci tak samo zresztą jak błąkanie sie po ulicach :placz::placz: Napiszcie dokładnie co mozna dla niego zrobić :roll::roll::roll: Mozna zadeklarowac jakas miesieczna kwote na utrzymanie w hotelu ,wtedy Ania miala by obraz ile moze dac sasiadka ile moze dac od siebie i ile moga inne osoby pomoc i wtedy by zadecydowala czy jest w w stnie utrzymac go w hotelu. :shake: ja niestety juz mowilam Ani ,ze wyciagam teraz weteranow i oprocz starego bosa znalezionego przezemnie od wczoraj mam w hotelu Zenka ,ktory ma 11 lat , a 8 lat spedzil w schronisku:shake: i tez bez deklaracji wplaty finansowej od osob dobrej woli (jedna z tych osob jest Kasia ,ktora co miesiac pomaga mi w utrzymaniu:Rose: )nie byla bym wstanie zaplacic za hotel bo dochodza jeszcze koszty paliwa i ogromne kwota na telefony , ktore niestety trzeba wykonywac zeby wycignac psa ,dowiedziec sie o niego i zeby znalesc mu domek.:shake:
-
[quote name='j3nny']uffff przestraszylam sie w pierwszej chwili, ze on nadal czeka bo zdjecie chwyta za serce jednak Oto Noris: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/416/efcf499a622bfcd7.jpg[/IMG][/URL][/quote] tutaj to i tak nie widac jego strachu , w schronisku siedzila w kaciku i sie trzasl ,zreszta pani Krystyna tez mowila ze strasznie wygladal jak go wycigneli z izolatek ,kupa nieszczescia :shake:ale najwzniejsze ze juz :lol:bezpieczny
-
[quote name='AgaG']a moze ta kobieta z Huty by go wzięła? ta , z którą Ty rozmawiałaś?[/quote] Aga z wszystkimi z ktorymi rozmawialam po kontaktach z kundla chcieli tylko takiego malutkiego ,a ten drugi piesek jest duzo wiekszy , wniedzile zrobie mu zdjecia. Z koleji dzwonilo pare osob tez z karkowskiej i tylko jedna pani zainteresowana byla Norisem kudlatym pieskiem po zmarlym wlascicielu ktory tez lezal mi na sercu bo na kwaranntannie caly sie trzasl i byl przerazony i jego los napeno bylby duzo gorszy. Pojechala w sobote do schroniska ale jak sie okazalo że piesek troche sie pochorowal to stwierdzila ze go wezmie jak wyzdrowiej -za taki dom to dziekuje :shake: W poniedzilaek z koleji Noris byl w echu i zadzwonila pan ,ktory oczywiscie powiedzila ze bedzie mu podawal leki ,pojechal po niego ,a po dwoch godzinach go oddal ze niby nie uzgodnil z rodzina ,a ja wiem ze powod jest taki ze Noris wyglada jak pluszowa zabawka ale trzesie sie ze strachu i trzeba mu dac czas:angryy: Ale w koncu sie udalo ,wczoraj zadzwonila pani od Redaktor Magdy ,ktora chyba tez dzwonila po Manuela i wyslal jej zdjecie Norisa ,byla godzina 18,30 i pojechala od razu do schroniska jak tylko uzgodnilam to z wet.O godzi.20,30 oddzwonila ze sa juz w domku ,piesek rzeczywiscie strasznie sie boi ,schowal sie w kacik ,wiec tam zrobila mu poslanie .Dzisjaj jak dzwonilam byla prawie z nim na spacerku ,musi go nauczyc chodzic na smyczce bo nie umie ale juz sie nie trzesie .Jest bardzo grzeczny.Moge ja odwiedzic i zdjecie oczywiscie przysle do Pani R. Magdy. i do mnie rowniez ,:lol: Tak ze dzieki Manuelowi ma domke tez piesek ktory napewno bylby zagryziony w pierwszej kolejnosci.
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']dzisiaj jest artykul w gazecie wyborczej: [url=http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6045441,Na_ratunek_zwierzetom_z_Harbutowic.html]Na ratunek zwierzętom z Harbutowic[/url][/quote] Dobrze ze znalazly sie nastepne osoby chcace pomoc ,bo od styczna do wiosny bylo niewiele osob ,ktore pomagaly nam i harbutowicą .To dzieki naglosnieniu w kundlu i prasie grono osob sie powieksza i naprawde jest to spora liczba osob,ktore pomagaja.:loveu: Przy takim zaangazowaniu jest szansa na wyciagniecie wszystkich zwierzakow.:lol: -
KRAKÓW - 8-letnia Dorcia - suczka o wielkim sercu. MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaB']Super to zdjęcie jak Dorcia wywala brzuchol do góry:):loveu:[/quote] a opowiedzila ci Bozena jacy wspaniali ludzie ,a jak Dorcia bawila sie myszka?:loveu: Wczoraj prawie godzine rozmawilam z pania Beata.Dorcia chodzi dumna po ogrodzie bo jeszcze oprocz rezydenta adoruje ja pies sasiadow.Caly czas chodzi i macha ogonkiem wiec widac jaka jest szczesliwa.:lol: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Foksia oczywiscie juz rozrabia ,a wczoraj bylysmy na kontroli ,paskuda mala mimo kaftanika ,gdzies gebulke wsadzila i jedna ranke wylizala wiec teraz sciskam kaftanik bardziej.:evil_lol: w czwartek nastepna wizyta , Foksiulka nie cierpi wsetow wiec kaganczyk zakladamy zaraz po wejsciu ale najbardziej z tych wizyt cieszy sie podczas jazdy bo auto to ona uwielbia nawet z obcym by wsiadla zeby tylko sobie pojezdzic:evil_lol: -
KRAKÓW-maleńka sunia w typie ratlerka MA DOMEK!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta']Dobrze,ale ona i tak nie chce jeść za dużo :sabber:[/quote] przyjelam zaproszenie na stronke Mimi, bardzo ladna :multi::multi: -
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
Foksia i Dżekuś replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']jak Kora dojdzie do siebie to wraca do hotelu?[/quote] Oczywiscie ze przyjedzie z powrotem do hotelu ,przeciez nie pozwoilmy jej tam zostac.;) -
KRAKÓW - 8-letnia Dorcia - suczka o wielkim sercu. MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']dziś był fajny telefon. Długo rozmawiałyśmy, może się uda..[/quote] Aga faktycznie pani cudowna i rodzinka tez. Zawiozlysmy ja z Bozena i obie byslysmy zachwycone i nie tylko domkiem ale Dorusia ,ktora okazal sie cudowniejszym psem niz myslalam.Napewno tez miala dom bo bawila sie zabawkami i nawet myszka i wiedzila że trzeba wyciagnac sznureczek ,bylam poprostu w szoku:loveu: -
KRAKÓW - 8-letnia Dorcia - suczka o wielkim sercu. MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']domek na gwiazdke!:loveu:[/quote] udalo sie ,domek superowy ,a Dorcia zachowywala sie jak by tam cale zycie mieszkala. Znalazla pudelko w ktorym staly zabwki i zaczela sie nimi bawic ,oraz bronic pileczki przed intruzem czyli rezydentem. rezydent nie dawal jej spokoju ale dorcia sie mu odgryzala.Wogole dom marzenie i mam nadzieje ,ze jutrzejsze spotkanie z kotami skonczy sie pomyslnie.;) -
KRAKÓW - za duża urosła, więc oddali - Bigwa MA DOM
Foksia i Dżekuś replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Alicjo z wasza dzikuska Lusia to raczyj by nikt nie wytrzymal ,takich jak wy to szukac ze swieca:evil_lol::evil_lol: Funia ma sie dobrze ,spi w lózeczku ,panstwo dali za wygrana i lapek nie myja bo ich gryzla.Na spacerku tylko z wilkiem bawi sie chwilke ale potem jak jej przynosi patyczki to ona na niego z zabkami wyskakuje ,biedny wilczek :shake:ale zadko spotyka sie tak lagodnego jak on owczarka.:lol: panstwo przysla nowe zdjecia funi:lol::loveu: -
[quote name='Ank@2']Jak Baster po programie ? Znalazł dom ?[/quote] nie nalazl domu ale najgorsze jest to ze wrocila na Luzycka bo do dzisiaj ma kontrole na sanockiej i wyciaganie szwow. pani Marta miala w sobote jechac do wieliczki i zobaczyc jak tam jest i zarezerowoac boks i mam nadzije ze to zaltwila .Bo psa nalezy oglaszac ale dopoki siedzi tam gdzie sidzi musze milczec i nie moge powiedzic prawdy ze pies zostal pogryziony z winy wlasciciela hotelu ,ktory nie pilnuje psow tylko puszcza je samopas :angryy:
-
[quote name='marysia55']Foksia ja bym najchętnie te wszystkie pieseczki przygarnęła bardzo mnie poruszają te ich historie pełne nieszczęść i dramatów ( mąż już zapowiedział , że założy mi na te strony 'opiekuna' jak małolatom ... wiesz na co :evil_lol:). Mam już w domu dwie czarne bestie i na kolejną na razie nie ma szansy. Ale możesz na mnie liczyć w innych kwestiach np. finansowych. Wiem że to niewiele w porównaniu z tym co wy dla nich robicie...... ale zawsze coś:roll::roll::roll:[/quote] Finanse to podstawa ,bez nich nie moglibysmy wyciagac psow ,a potem jezdzic z nimi do domów i je sprawdzac.;) Kulka w sobote pojechla do nowego domku do Mszany dolnej ,zawiozla ja koleznka wolotariuszka do swoich znajomych co kiedys mieli pudliczke . Dostala nowe poslanko i wszystko to co pies potrzebuje zeby byc szczesliwym.:lol::lol:
-
KRAKÓW-maleńka sunia w typie ratlerka MA DOMEK!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta']Tak,ale pani weterynarz mówi że nie jest w ciąży :eviltong:[/quote] to cale szczescie ,tylko w takim razie jej nie przekarmiajcie:loveu: -
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
Foksia i Dżekuś replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Mnie dzisiaj powiedzieli, że ma chorą trzustkę i nie będą robić. Mam jeszcze raz dzisiaj dzwonić to dopytam dokładnie.[/quote] na ta chora trzustke bierze enzymy i juz troszke przytyla,jak dojdzie do siebie beda ja sterylizowac i wycinac guzy. Wczoraj zjadla 2 miseczki makaroniku z mieskiem ale wody juz tak duzo nie chlipala wiec chyba jest lepiej.;) -
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
Foksia i Dżekuś replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@2']Ja mam najświeższe wiadomości od Puszka: Pies jest wspaniały. Uwielbia głaskanie, przytulanie. Zdarza mu się załatwić jeszcze w domu. Na spacerach zdarza mu się zjeść 'fast foody' (czyli chleb dla ptaków, kości wyrzucane przez 'miłych' ludzi) - wcina to z prędkością światła, więc trudno temu zapobiec. Cały czas chodzi na smyczy. Gości nie lubi. Bardzo szczeka i 'piekli się' :diabloti: Po za tym jest wesoły, bardzo fajny :loveu:[/quote] Aniu zapytaj pani od Pusia czy mogli bysmy go odwiedzic i zrobic zdjecia?